Desery

brzoskwinie zapiekane z ciastem – bezwzględnie do zrobienia latem

O brzoskwiniach nie mam wam zasadniczo specjalnie dużo do powiedzenia. Poza tym może, że desery z ich zawartością zaliczam do spraw takich, co to bezwzględnie do zrobienia są latem. Jak zjedzenie miski czereśni na raz, gapienie się w gwiazdy i kąpiel w jeziorze pod wieczór, kiedy woda jest najfajniejsza. Są dość wysoko na mojej wakacyjnej bucket liście, gdzieś obok pikniku na plaży, pójścia na festiwal, by drzeć się na nim aż do utraty głosu i chodzenia po świeżo skoszonej trawie. Z sezonowych dobrodziejstw przebijają je w sumie chyba tylko pierwsze truskawki, zestaw: sadzone-fasolka-ziemniaki z koperkiem, tarta z kurkami i zimne procesecco w gorący wieczór. Dojrzałe brzoskwinie na ciepło – pieczone czy grillowane – to złoto! Są dla mnie tym, czym dla wielu gofry na nadmorskim deptaku albo wata cukrowa na festynie – smakową kwintesencją wakacji. Bezwzględnie do zrobienia, bo bez tego nie liczy się sierpień.

Oszalałam na ich punkcie parę lat temu, kiedy to przeprosiłam się z brzoskwiniami po dość długim okresie pogardy, i od tego czasu nie tylko zajadamy się nimi na surowo, ale także podpiekam, duszę, smażę je i przetwarzam, zachwycając się ich bogatym, słodkim smakiem i genialną konsystencją. To dzięki niej można z brzoskwiń zrobić zarówno puszyste lody, jak i kremowe desery. Ten wypatrzyłam na Pintereście i już nie było odwrotu, ślinianki ruszyły. Zmodyfikowałam kilka znalezionych tam przepisów i wyszło mi coś genialnego, więc niniejszym zapisuję recepturę dla potomności. Jak również na wrzesień, gdy będą najlepsze śliwki. Bo desery z ich zawartością zaliczam do spraw takich, co to bezwzględnie do zrobienia są jesienią 😉

BRZOSKWINIOWY COBBLER
czyli brzoskwinie zapiekane pod ciastem

Składniki (na duże naczynie do zapiekania):

  • 6-8 dojrzałych brzoskwiń
  • 50 g brązowego cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (najlepiej z prawdziwą wanilią, można też użyć 60 g cukru i ekstraktu z wanilii)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

ciasto:

  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 1/3 kostki masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:

  • brzoskwinie umyć, obrać ze skórki i pokroić w dość grube plastry
  • naczynie do zapiekania wysmarować cienko tłuszczem, przełożyć do niego brzoskwinie, oprószyć je mąką ziemniaczaną, posypać cukrem i cukrem waniliowym, dokładnie wymieszać
  • piekarnik nagrzać do 180 st.
  • rozpuścić masło, lekko przestudzić
  • oddzielić żółtka od białek, te drugie ubić na sztywną pianę
  • w misce wymieszać mąkę z proszkiem, cukier, żółtka i przestudzone masło (ciasto będzie bardzo suche, o konsystencji kruszonki)
  • na końcu wmieszać pianę z białek i układać porcje ciasta na brzoskwiniach, rozprowadzając je delikatnie łopatką (nie musi, a wręcz nie powinno ono przykrywać wszystkich owoców)
  • piec 45 minut, przez większość czasu na programie góra-dół, na ostatnie 5-10 minut warto przestawić piekarnik na termoobieg, by wierzch stał się chrupiący i rumiany
  • deser podawać lekko ciepły, najlepiej z lodami waniliowymi