moja kwitnąca nastolatka – o wspieraniu, które procentuje

It’s official: jestem mamą nastolatki przez duże N, już nie nieopierzonego podlotka, a kwitnącej ośmioklasistki pełnej marzeń o przyszłości. Na początek o fajnym liceum, ale też o kreatywnym zawodzie, dalekich podróżach, ciekawym życiu. Jestem mamą trzynastolatki, która testuje przepisy z Tik Toka i ćwiczy przed lustrem pierwsze makijaże, jest samodzielna, bystra i błyskotliwa. Jestem też mamą dziewczyny, która coraz pewniej patrzy w lustro. Która z nieśmiałej, trochę dzikiej dziewczynki zamienia się w młodą kobietę z własnym gustem,  opiniami i pomysłami. Coraz bardziej świadomej siebie, swoich możliwości, swojego ciała. 

Wciąż wiele mam do zrobienia jako mama, nadal muszę być blisko, choć nie przesadnie, ale jednak obserwować, trzymać rękę na pulsie, żeby chronić ją, wciąż wzmacniać, nadal tłumaczyć świat, czasem wskazywać drogę. Ale już z dumą patrzę na tę przemianę, na przyrost pewności siebie, samodzielności i niezależności. Przyjemnie jest obserwować, jak procentują nasze rodzicielskie wysiłki. Cieszę się z wielu rzeczy: z jej coraz głośniejszego wyrażania swojego zdania, pięknych rysunków, ciekawych planów na przyszłość, cieszę się, że tak dobrze już gada po angielsku i z tego, jak pięknie wygląda też. Że celebruje tę swoją nastoletnią świeżość, podkreśla delikatnie urodę, że nie poszła w jakieś dziwaczne rewiry z wyglądem póki co 😉 I że udało mi się nauczyć ją dbania o siebie, co dziś procentuje naturalnym pięknem gładkiej buzi, która daje jej pewność siebie. 

Bo choć różne niechciane czy zaskakujące zmiany w ciele w okresie dojrzewania są naturalne, to jednak z pewnością nastolatki wolą w lustrze oglądać swoje buzie bez pryszczy 😉 Ten czas w życiu już i tak obfituje w emocje, więc naszym – rodziców – zadaniem jest jednocześnie uczyć akceptacji i pomagać w ogarnianiu tych niepokornych, dorastających ciał. 

wygraj z trądzikiem - produkty Avène cleanance

O ile sama lubię eksperymentować i testować nowości kosmetyczne, to jeśli chodzi o dzieci, stawiam na pewne i bezpieczne produkty. Marka Avène to dla mnie właśnie taki wybór – już od ponad 30 lat tworzy dermokosmetyki do pielęgnacji skóry wrażliwej, których podstawą jest wykorzystywana w uzdrowisku dermatologicznym woda termalna Avène. Ma ona działanie kojące i łagodzące podrażnienia, a produkty Avène łączą w sobie skuteczność  z delikatnością dzięki innowacyjnym substancjom aktywnym, stoją za nimi liczne badania kliniczne i publikacje naukowe. Używamy od dłuższego czasu dermokosmetyków z serii Cleanance i ufamy im.

DWA KROKI, BY WYGRAĆ Z TRĄDZIKIEM - OCZYSZCZANIE I PIELĘGNACJA

Zosia już drugi rok używa dermokosmetyków z serii Cleanance marki Avène, które są bezpieczne nawet dla takich młodszych nastolatków i mogą być stosowane już od 12-go roku życia. No i co tu dużo gadać – uwielbiamy te produkty, bo cerę ma moja nastolatką piękną – gładką i lśniącą naturalnym blaskiem. I choć nie miała nigdy ostrej postaci trądziku, to zdarzało się, że zaniedbywała swoją wieczorną czy ranną pielęgnację, a to momentalnie skutkowało krostkami, grudkami i zaskórnikami. Powrót do regularności w stosowaniu trzech skutecznych produktów Avène Cleanance oznaczał momentalną poprawę i teraz już nie muszę jej przypominać o myciu buzi czy stosowaniu kremu. Bo wygląd stał się na tyle ważny, że Zofia sama o tym pamięta – jej pierwsze eksperymenty z delikatnym makijażem potrzebują wszak zdrowej, gładkiej bazy. 😉 

OCZYSZCZANIE

W gamie Cleanance znajdziecie dwa produkty do oczyszczania skóry – żel myjący i wodę micelarną. Najlepiej stosować oba: na początku zmyć pierwsze zanieczyszczenia i makijaż wodą micelarną, która dobrze usuwa make-up z twarzy i oczu, ale też fajnie matuje. Następnie porządnie umyć twarz żelem oczyszczającym Cleanance, który w kontakcie z wodą świetnie się pieni i idealnie do czysta myje buzię, usuwa z niej resztki makijażu i sebum, pozostawiając ją świeżą i przygotowaną na pielęgnację.

PIELĘGNACJA

Do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej wystarczy tak naprawdę jeden produkt – ale za to jaki! Prawdziwy hit – mały, a skuteczny, już po 7 dniach widocznie redukuje zmiany skórne. Mowa o koncentracie przeciw niedoskonałościom Avène Cleanance Comedomed – innowacyjnym produkcie, który redukuje zaskórniki i zapobiega ich powstawaniu poprzez działanie na ich źródło – mikrozaskórniki. Jest leciutki, momentalnie się wchłania, przyjemnie odświeża skórę, zostawiając ją ładnie matową. To prawdziwy hit, który poleciłyśmy już wielu osobom i wszyscy nam dziękowali, bo to prawdziwy game – changer, a właściwie skin – changer 😉 

Szkoda, że inne aspekty wychowywania młodzieży nie są tak proste, jak dziś jest walka z trądzikiem 😉 Dlatego powodzenia dla nas, spokojnego roku szkolnego i wszystkiego dobrego na kolejnym etapie tej rodzicielskiej przygody. Niech Wasze nastolatki będą dla Was łaskawe! 😉 

Wpis powstał we współpracy z marką Avène.

Co o tym myślisz? Zobacz komentarze lub dodaj własny komentarz

Leave a Reply