SALON
Wnętrza

urządzanie mieszkania – pomysły, plany, inspiracje

Wielkie urządzanie czas zacząć! To dla mnie wielka przyjemność, ale i nie lada wyzwanie. Koncepcja powstaje w naszych głowach od tygodni, jednak nadal szukamy odpowiednich rozwiązań i sprzętów. Większość produktów już wybraliśmy, lecz wciąż modyfikujemy plany. Czasem po dokładnym przemierzeniu okazuje się, że nie pasują wymiary, czasem barierą jest cena, innym razem po prostu wpadamy na lepszy pomysł. Nie mniej jednak, zarys już jest i mogę mniej więcej pokazać Wam, jak się urządzimy. Zebrałam inspiracje najbardziej zbliżone do tego, jaki efekt chcemy uzyskać i wymarzone sprzęty, jednak już teraz wiem, że do jesieni będziemy w stanie zrealizować tylko podstawowe elementy – ściany, podłogi, łazienki, kuchnię i drzwi. Coraz bardziej zagrożone stają się zabudowy, wciąż nie mogę znaleźć odpowiedniego wykonawcy szaf i szafek łazienkowych. Efekt zbliżony do zdjęć będzie można zatem podziwiać dopiero za długi czas, ale to taki nasz wnętrzarski cel.

No to teraz konkrety – nasze nowe mieszkanie jest na parterze, na 87 m2 znajdują się cztery pokoje. To, co najbardziej nas skusiło, oprócz zalet osiedla, to głównie taras i jego przejrzysty, funkcjonalny układ. Na wprost wejścia jest korytarz, na końcu którego znajduje się łazienka, po prawej stronie będą nasze sypialnie (odpowiednio od wejścia w głąb: nasza, Hanki i Zośki). Niestety oryginalnie w pierwszym pomieszczeniu po prawej zaplanowano kuchnię, musimy więc zaślepić instalacje i przenieść kontakty, żeby urządzić tam pokój. Po lewej stronie znajduje się salon  z wyjściem na taras i pokój, w którym z kolei urządzimy sobie kuchnię. Będzie to stosunkowo łatwe ze względu na sąsiedztwo łazienki, bez większego problemu można więc przenieść instalacje. Ścianę, która dzieli oba pomieszczenia, wyburzymy, tak, by kuchnia była otwarta na salon, a w przestrzeni powstałej między łazienkami po zamurowaniu drzwi do nowej kuchni będzie mała garderoba – taki schowek na graty (układ mebli na wizualizacji jest zupełnie przypadkowy, wykorzystaliśmy plik ze strony dewelopera).

przebudowa

Generalnie zamysł dekoratorski jest prosty: biel, biel i jeszcze raz biel. Skandynawska prostota, akcenty czerni i szarości, no i obowiązkowo trochę pasteli. Białe będą wszystkie ściany, drzwi, meble, zabudowy (szafa w przedpokoju, łazienki), no i wciąż liczę na to, że także podłogi. Mamy z tym niestety spory problem, żeby znaleźć idealną: drewnianą, malowaną na biało, w rozsądnej cenie (< 200 zł/m2). Zaczynam martwić się, że to niemożliwe, ponieważ gotowych, białych desek jest bardzo mało na rynku, a te, które znaleźliśmy (np. Barlinek czy Hajnówka) kosztują właśnie po ok. 250 zł, co przy naszym metrażu robi się kosztem przewyższającym założenia budżetowe (dlatego jeśli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie – proszę o cynk!).

8ca9f480c0451cd8b99d1ffb866909ff

6713c609a5cc89567daba311cc7028d1

206384f135523184beeae6d4948b4415

SALON

Połączymy go z kuchnią i postaramy się nie zagracić, bo to tak naprawdę jedyne miejsce w mieszkaniu, które może dawać wrażenie przestrzeni (pozostałe pomieszczenia są dość małe). Mam nadzieję, że biel podłóg i niskie meble pozwolą na uzyskanie takiego efektu. Tyłem do kuchni stanie szara sofa – najpiękniejsze ma Sofacompany, absolutny szczyt mojej mieszkaniowej listy marzeń. Do tego dwa małe stoliki kawowe i pewnie w przyszłości jakiś fotel. Na przeciwległej ścianie chcemy postawić długi rząd białych, niskich szafek, na nich stanie telewizor i różne drobiazgi, nad nimi chcę stworzyć monochromatyczną galerię plakatów, obrazków i rodzinnych zdjęć. Marzy mi się jeszcze wiszący fotel – huśtawka dla dziewczyn, zobaczymy, czy da się go tam jakoś upchnąć.

9e2c6061b4fd25ab20bf2a12356020fd

71136ebb7e1431921b0cc94142e34f17

e867d91e3b08c464d404b9edfc1c586b

988a67b99f18e6147db3d1698dcc0eff

561b321fbe4d0551db4e16ade12444c9

4a74f85b9b448db71bf0c4e66062a131

SALON1 – plakaty Lemon Ducky

2 – lampa Moth XL Snowpuppe, Fabryka Form

3 – sofa Sofa and Company

4 – lampa podłogowa Ikea

5 – poszewki, H&M Home

6 – stolik kawowy, Decorolka

7 – dywan House Doctor, Smukke

KUCHNIA

Nikt się chyba nie spodziewał, że może być inna niż biała 😉 Zaplanowaliśmy ją trochę inaczej niż obecną, uważam, że kuchnia połączona z salonem rządzi się odmiennymi prawami, dlatego będzie bardziej zabudowana, mniej dupereli będzie się walało na widoku. Białe szafki połączymy z czarnymi blatami, dolna zabudowa to będą głównie szuflady, u góry – przeszklone szafki w dwóch rzędach na połowie ściany. Drugą część pokryjemy białymi, płaskimi cegiełkami, w tym miejscu chciałabym też zawiesić niskie reflektory – żarówki na kablu. Tak całkiem bez półek w kuchni to jednak nie wyobrażam sobie życia, będzie więc i jakiś akcent odsłonięty na puszki z herbatą, kubki i jakieś podręczne drobiazgi. Na styku kuchni i salonu postawimy biały stół (szukam mniejszego niż nasz obecny, rozkładanego, o prostych kształtach), nad nim zawisną industrialne lampy. Dopieszczamy nasz projekt, inspirują nas takie klimaty:

7e16248bfb0d5091cd65ab0fd827a79b

44b53a6a09c70a4c8e97215c0f09027d

87c9b17a265e8ea6c07316d48ed12d2e

95c54259d18acc4a2b6e6bcd92838830

bfb40b1c1f024514363e8165f51d1b48

cd45beee69c40cd583dc0e48a0ce5318

972e07f32a541486f0c98191b69eed1b

5580d7b671d33eda6d4f10303c36d02d

2501_6316a003-cb8d-4b4b-a519-4c4ecbeed47b_max_900_1200_kuchnia-szara-kuchnia-styl-skandynawski

kuchnia1 – lampa workshop HK Living, Scandishop

2 – lampa wisząca Bristol

3 – kafelki – matowe, płaskie cegiełki

4 – szafka kuchenna z szybkami, Ikea

5 – czarny blat

6 – krzesło Fameg

7 – ekspres do kawy Artisan

8 – krzesełko wysokie AGAM Ikea

9 – stół rozkładany BJURSTA Ikea

ŁAZIENKI

Są aż dwie, deweloper przewidział większą z wanną i toaletą oraz mniejszą, z toaletą i prysznicem. Zmodyfikujemy nieco te zamysły:

– z dużej łazienki usuwamy toaletę, będzie tam tylko wanna z prysznicem i parawanem oraz na drugiej stronie: biały słupek i umywalka z szafką (zabudowa albo meble wolnostojące, wciąż szukamy wykonawcy zabudowy w dobrej cenie)

– w mniejszej łazience będzie toaleta, umywalka i zamiast prysznica – pralnia, kącik przewidziany na kabinę idealnie pasuje do tego, żeby umieścić tam pralkę, chcemy zabudować ją i schować w białej szafce, najchętniej takiej do sufitu, z ażurowymi drzwiami

W obu łazienkach będą białe, płaskie kafle cegiełki z ciemnymi fugami i czarne heksagony na podłogach.

601e2cf222cce2e8fff09219493b95dc

c786a1d50f963c7038b062a7f7a7f178

c0cbab7fe586cac6fc17e03fe76da8a1

dfba39f91338b417220915a6a41f653c

SYPIALNIA

Jest nieduża i dość nieustawna. Mimo to nadal jestem w fazie zachwytu nad tym, że w ogóle będzie, brak sypialni to jedna z moich największych frustracji w obecnym mieszkaniu. Powyżej dziurek w nosie mam spania na kanapie, ścielenia, zwłaszcza późnym wieczorem, kiedy przysypiam z laptopem na kolanach. Dość mam (a konkretnie mój kręgosłup) spania na wysiedzianej, nierównej powierzchni i kiepskim materacu. Na myśl o własnym, wygodnym łóżku, do którego można wskoczyć tuż po odchyleniu narzuty, robię się śpiąca. Oprócz małżeńskiego łoża (proste, białe, z zagłówkiem), niewiele więcej się tam zmieści w tym pokoiku, jego 160 cm szerokości plus stoliki nocne wypełniają większość przestrzeni. Dodatkowo będzie tam jeszcze może jakaś wąska komódka albo maleńka toaletka, która okazjonalnie będzie mogła też pełnić funkcję biurka.

9f0c0a811cb8456aff07c4b02fa3d954

40c62d543c71626089dab9e6020582f3

1ceb7d7d6894de9e578f4e0b4ef2b523

43e2c5f7ace4a62336ac6c37eb34f749

556fc561fba276f86102617dae7abcdb

sypialnia

1 – lampa mała Z5 Ay Illuminate Amazinfgf Decor

2 – koc/pled House of Rym

3 – poduszki dekoracyjne H&M Home

4 – toaletka Minko

5 – łóżko MALM Ikea

6 – komplet pościeli z lnu H&M Home

7 – świeczka H&M Home

8 – lampka AROD Ikea

Nasze mieszkanie jest częścią Wolnego Miasta, o którym pisałam tutaj.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

109 Komentarze

  • Odpowiedz mała Mi 5 lipca 2016 at 10:27

    Mieszkanie bardzo ciekawe i naprawdę spore! Bardzo podobają mi się Wasze pomysły, zmiany w zakresie funkcjonalności- pokój w kuchnię, kuchnię na pokój. No i oczywiście zamysły dekoratorskie. Tak się składa, że mam bardzo podobnie w mieszkaniu ;). Styl ten sam ;). Co prawda po generalnym remoncie ze skuwaniem tynków i kładzeniem nowych, kładzeniem podłóg i urządzeniem kuchni i łazienki nie zostało mi już (o zgrozo!) na urządzenie pokoi (buuu!) i ciągle czekają, urządzone o tyle, żeby Polska nie zginęła, ale biały stół, ręcznie robiony mam i lampy industrialne, nad nim także :P. Kafelki cegiełki co prawda wypukłe i z połyskiem oraz białą fugą i czarne, hiszpańskie kafle na podłodze ;).
    Czekam na zdjęcia M w realu! Super sprawa to urządzanie, choć niejeden raz sen z oczu spędzi ;). Powodzenia! A propos podłóg- moim marzeniem są białe dechy, niestety na razie zadowalam się baaardzo jasnymi panelami, co przy metrażu mojego mieszkania było również wystarczająco dużym dla mnie wydatkiem. Czekają jeszcze listwy przypodłogowe, gdyż się nie doczekały niestety realizacji jednoczesnej i jak patrzę na tę ilość załamań, rogów i metraż, to drżę… ale trzeba będzie wreszcie je zamontować. Moje ukochane, wysokie, białe z ozdobnikami, jednak nie wchodzą w rachubę podobno, gdyż ze względu na stare budownictwo, pełno tu krzywizn i nie będzie jak ich zamontować. Ale to jeszcze będę konsultować z kilkoma stolarzami. Powodzenia w urządzaniu! (i liczeniu ;), co stanowi niezbędny składnik poboczny, aby nie popaść w finansową ruinę- proces jakimś cudem, cichcem i niepostrzeżenie następujący mimo starań, przy dużych remontach).

    • Odpowiedz Asia 5 lipca 2016 at 16:34

      Podoba mi się zmiana planu mieszkania. Jest dużo lepsza, będzie jakby większa przestrzeń na co dzień. Co do umeblowania, które planujesz, myślę, że to będzie bardzo odtwórczy styl, który tak naprawdę już się przejada. Chcesz zostać epigonem? Sama miałaś przyjemny i dość indywidualny styl w małym mieszkaniu, nie odcinaj się od niego.

      • Odpowiedz Paula 5 lipca 2016 at 22:49

        Asia, ale przecież to, co Polka pokazała dzisiaj jest bardzo spójne i w podobnym klimacie jak ich dotychczasowe mieszkanie 😉

  • Odpowiedz marta 5 lipca 2016 at 10:40

    Mieszka zapowiada się super. Jestem bardzo ciekawa jak planujecie urządzić przestrzeń dla córek.

  • Odpowiedz Ola 5 lipca 2016 at 10:58

    Jesteś pewna, ze chcesz zlikwidować druga toaletę? Dwa kibelki to najlepsze co mi sie przytrafiło 😁 Zero kolejek, bojek z corka i awantur z mężem :) Przemyśl to Polko szczególnie pod kątem przyszłości kiedy dziewczynki będą razem chodzic do szkoły i potrZebowac wiecej czasu na „zrobienie się” itd.

    • Odpowiedz GOSIA 5 lipca 2016 at 11:25

      Też od razu pomyślałam o tym, nie wyobrażam sobie mieć w domu tylko jednej toalety 😀

    • Odpowiedz Klaudia 5 lipca 2016 at 12:05

      Zgadzam sie z Ola. Warto to przemyslec. Nas tez jest czworo, mamy dwie corki w wieku Waszych. Po zamianie mieszkania z 1 lazienka na domek z dwoma lazienkami (z wc kazda) poprawil sie komfort zycia :)) Dzieciaki maja mniejsza lazienke przy swojej sypialni, my wieksza z wejsciem z naszej sypialni. Wszyscy sa zadowoleni, nikt nie blokuje lazienki i nie ma spiec z rana :)

    • Odpowiedz Maga 5 lipca 2016 at 12:23

      O tak, dwie toalety to jest to. Zwłaszcza rano okazują się bezcenne.

      • Odpowiedz Ania 5 lipca 2016 at 14:31

        Mieszkanie zapowiada sie super! Rowniez bym sie zastanowila, metraz mamy troche wiekszy na dole tylko kibelek, u gory znowu dwie lazienki jedna rodzinna z wanna druga z prysznicem nasza ktora ma wejscie w sypialni. Oprocz sprzatania lazienek to uwazam ilosc ich jako najwieksza zalete, a jest nas tylko 3jka. Osobiscie nie zlikwidowalabym zadnej z toalet;)

    • Odpowiedz ryśka domowa 5 lipca 2016 at 14:44

      wlasnie ostatnio rozmawilam kims na temat dwoch lazienek. my mamy jedno ogolna i druga mala przy naszej sypialni i jest to cos najcudowniejszego na swiecie. moj maz tak przy tym obstawal, mnie bylo wszytsko jedno, a teraz dziekuje za to, ze zgodnie ze swoim zwyczajem, nie mialam swojego „madrzejszego” zdania na ten temat :)

    • Odpowiedz Magda 6 lipca 2016 at 10:09

      Kobietki :), przecież Polka nie likwiduje żadnej z łazienek! Przynajmniej ja nic takiego nie wyczytałam ;). Napisała: „[…] w przestrzeni powstałej między łazienkami po zamurowaniu drzwi do nowej kuchni będzie mała garderoba – taki schowek na graty […]. Pozdrawiam :)!

      • Odpowiedz ania 12 lipca 2016 at 11:49

        Kobitko!
        Czytaj wolniej i dokladniej!
        „z dużej łazienki usuwamy toaletę”

    • Odpowiedz Magdula 6 lipca 2016 at 10:50

      Mieszkałam kiedyś przez miesiąc w mieszkaniu gdzie łazienka i toaleta były oddzielnie, to był koszmar! Szczerze radzę zostawić ten sedes w łazience!

  • Odpowiedz Asia 5 lipca 2016 at 11:14

    Cudne inspiracje, bedzie pieknie w nowym domu. Choc wydaje mi sie, ze Twoj styl ewaluowal, mniej pastelowo bardziej industrialnie. Taras ma bardzo korzystny ksztalt, na pewno bedzie mozna ciekawie go zagospodarowac. Co do toalety, to zgodze sie z przedmowczynia- to na prawde duzy komfort. Nigdy o tym nie myslalam, ale w poprzednim domu (w ktorym mieszkalismy jeszcze jako para) byly dwie i rzeczywiscie nikt nikogo nie blokowal. A juz wtedy, gdy byli goscie, to zupelnie zdawalo egzamin.

  • Odpowiedz oLKA 5 lipca 2016 at 11:21

    HEj, ja już mam ten etap za sobą, ale bardzo Ci zazdroszczę. Mimo, że z dwójką malutkich dzieci, nocami zarwanymi był to dlA mnie super okres. Uwielbiam urządzać. Wyszukiwanie najpierw inspiracji a potem przeszukiwanie sieci w poszukiwaniu okazji cenowych to było coś co dawało mi fajnego kopa. Zero kompromisów a satysfakcja z osiągniętego celu bezcenna.
    Biały malowany dąb Barlinka dostałam w końcu w Ika,obok HAli Olivia, akurat była przecena. To było co prawda 2 lata temu, ale życzę Ci równie udanych łowów:)
    p.s. u mnie też zawsze miała być biała kuchnia, w dniu zakupu zdecydowałam się na „szaleństwo”, jest szara z drewnianym blatem. Uwielbiam ją

  • Odpowiedz mamaMa&Zu 5 lipca 2016 at 11:23

    Moje klimaty!mam podobnie w domu.Tyle że na białą podłogę bym się nie zdecydowała.Wybrałam olejowaną deskę dębową-przy wszechobecnej bieli szarości i czerni-pięknie ociepla wnętrze.Do tego mamy identyczny blat kuchenny czy „ramkę” mebli.W łazienkach podobnie-drewnopodobne płytki i beton.Spójna całość.Także zawsze możesz rozważyć wersję bez białej podłogi 😉 tylko pokoje córek na poddaszu mam z innej beczki-królują pastele.Ale to ich świat;-) nie mogę się doczekać dalszych inspiracji u Ciebie-bo wciąż udoskonalam własne lokum.

  • Odpowiedz Karolina S. 5 lipca 2016 at 11:25

    Nie wyobrażam sobie żeby nie było toalety tam gdzie prysznic czy łazienka, szczególnie w czasie „tych” dni. Ale może za mało zorganizowana jestem 😉 poza tym bèdzie pięknie! Tak mi się marzy! Pozdrawiam ciepło.

  • Odpowiedz Karolina S. 5 lipca 2016 at 11:26

    „Prysznic czy wanna” – miało być 😉

  • Odpowiedz GwiazdkaMartunia 5 lipca 2016 at 11:32

    Hej Polka .Widzę, że wszystko będzie inne w nowym domu. A co zamierzasz zrobić z rzeczami z obecnego domu? Planujesz jakąś wyprzedaż olx ? Jeśli tak chętnie zajrzę. Pozdrawiam ciepło

  • Odpowiedz katka 5 lipca 2016 at 11:51

    krzesełka z Famegu mam identyko – tylko białe – kupowałam bezpośrednio w Radomsku, są świetne! Jedyne do czego mogę się przyczepić to rysowanie ich przez różne metalowe części spodni przy siadaniu (trochę pomagają poduchy no i na białym wszystko widać, z czarnym powinno być lepiej) i małe odpryski farby (to mi akurat nie przeszkadza bo widać na nich ząb czasu ;)), co do drugiej toalety też bym nie rezygnowała, u nas przy 3 osób w mieszkaniu jest nieraz problem z dojściem do WC a u Was jest 4 :D, kabina to też dobry pomysł na szybki prysznic (tym bardziej, że macie gdzie pomieścić pralkę pod blatem – nie potrzeba pralni). Reszta planów bardzo mi się podoba i powodzenia życzę! fajny okres przed Wami :)

  • Odpowiedz stylerecital.com 5 lipca 2016 at 11:54

    No właśnie Polka, zostaw drugi kibelek, to naprawdę dobra rzecz :-))
    Bardzo fajny układ po zmianach, funkcjonalny, po kwadracie, dzieciaki pewnie nie mogą się doczekać własnych pokoi. A nie zaplanowałaś sobie większego homeoffice ? 😉

  • Odpowiedz Ania 5 lipca 2016 at 11:59

    Dziewczyny :) ja zrozumiałam z opisu, że obie łazienki zostają, a pomiędzy nimi wpasuje się mała garderoba/schowek. Chyba, że nie czytam ze zrozumieniem :)
    Pomysły dekoratorskie super!!! Oddzielne pokoje dziewczyn również :) moje córki mają wspólny
    Powodzenia!

  • Odpowiedz ania 5 lipca 2016 at 12:11

    Zdecydowanie odradzam rezygnacje z toalety w „glownej” lazience.

    Po pierwsze – dwie toalety na 4 osoby to w sam raz. Po drugie – co, jak komus w czasie (tuz po) kapieli sie zachce? Bieg mokrymi stopkami przez korytarz?

  • Odpowiedz Gosia 5 lipca 2016 at 12:27

    Super! Trzymam kciuki za realizację :-). Z mojego doświadczenia wynika, ze nawet lepiej zamieszkać w trochę niedokończonych przestrzeniach. Trzeba się z nimi przespać, ‚wmieszkać’ i czasami wtedy pojawiają się dodatkowe, nierzadko lepsze pomysły. Świetny pomysł z kącikiem na pralkę. Pozdrawiam serdecznie:-)

  • Odpowiedz Iwona 5 lipca 2016 at 12:30

    Piękne inspiracje! Ja właśnie wykańczam nasz nowy dom więc jestem w temacie. Jeśli chodzi o podłogę to zdecydowałam się na jaśniutkie długie deski, a w kuchni jest wylewana, bialutka żywica- super sprawa! Polecam! Chociaż ja osobiście nie mogłabym mieć białej podłogi w całym domu bo wszystko na niej widać.Najmniejszy paproch. Chyba nie wytrzymałabym tego nerwowo:-) Gdybyś szukała białych drzwi to polecam model dre lexa- białe, lakierowane, z frezem i przystępne cenowo. Bo większość lakierowanych drzwi w tym klimacie jest strasznie droga. Pozdrawiam serdecznie, uwielbiam twojego bloga i szczerość do bólu:-)

  • Odpowiedz Ela 5 lipca 2016 at 12:36

    Co do podłóg – możesz kupić deskę nielakierowaną i potem kupić olej i samemu barwić, tylko będzie trochę zabawy niestety…

  • Odpowiedz Monia 5 lipca 2016 at 12:44

    ja tez jestem zakochana w białych podłogach ale wizja białych desek w przedpokoju to dla mnie ryzyko nie do podjęcia… W polsce 3 / 4 roku to brudne buty a co za tym idzie brudne podłogi, przy małych dzieciach nie do zapanowania. Zrobiliśmy piękne szare kamienne płyty o duzych rozmiarach – nie ma nic praktyczniejszego a efekt designerski jest naprawde WOW! Podłoge sprzata się minute!

  • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 5 lipca 2016 at 12:47

    Hej,
    doczytałam tekst do informacji o podłodze i postanowiłam napisać Ci o moich doświadczeniach. Otóż też mam białą podłogę, a konkretnie dechy w pokojach (reszta pomieszczeń to glazura). Jak to wygląda możesz obejrzeć tutaj:
    http://www.homebook.pl/profil/agnieszka-kijowska (już kiedyś chyba pokazywałam).

    A teraz konkrety: u nas położona została deska sosnowa 2 gatunku. Pomalowaliśmy ją farbą Flugger do drewna (2 razy). Można też użyć lakieru do utwardzania – my tego nie robiliśmy. Deski kosztowały nas jakieś 4 000 zł (dom ma ok 108m2, deski położyliśmy na jakiś 75 m2). Robocizna kosztowała drugie tyle. Farba około 1000 zł. Czyli zamknęliśmy się w kwocie około 9 000 zł. Moim zdaniem spoko.
    Użytkowanie: my naszej podłogi nie oszczędzamy. Mamy dwoje małych dzieci (4 i 2), które na wszelkie sposoby ją testują :-) Chodzimy też w butach. Mieszkamy na wsi, czytaj: wszelki możliwy syf ze zdwojoną siłą włazi do chałupy. Podłoga po trzech latach ma ślady używania, tzn. są zadrapania, gdzieniegdzie małe wgniecenia. Nam to nie przeszkadza, bo nie chcieliśmy domu z katalogu. Ale myślę, że gdyby chcieć uniknąć tego efektu należałoby pomalować podłogę również lakierem. I tu polecam sklepy Flugger – bardzo profesjonalnie doradzą (mam doświadczenia w Poznania i ZG – wszędzie podobnie). Co do 2 gatunku to efekt jest taki, że na podłodze widać trochę sęków i małych ubytków, ale jak już pisałam nam takie „defekty” zupełnie nie przeszkadzają.
    Życzę wytrwałości i zadowolenia z wyborów. Ja w dość krótkich odstępach czasu przeszłam dwa generalne remonty i urządzanie (najpierw mieszkanie – też je widać na moich zdjęciach, a później dom) i trochę doświadczenia mam. W razie pytań lub porad pisz śmiało na mejla :-) Pozdrowienia.

    • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 5 lipca 2016 at 12:53

      Zapomniałam jeszcze dodać, że podłogę malowaliśmy sami z mężem. Dwukrotnie wałkiem w odstępach 8 – godzinnych. To naprawdę proste i myślę, że każdy sobie poradzi. Poza tym też daje jakąś oszczędność, co jak wiesz przy urządzaniu liczy się bardzo.
      Pozdrawiam raz jeszcze.

      • Polka Dot
        Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:44

        Kurczę, zastanawiam się nad tym coraz mocniej, ale boję się, że efekt będzie krótkotrwały, nawet przy zastosowaniu odpowiednich preparatów – nie złazi Wam ta farba, nie wyciera się?

        • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 5 lipca 2016 at 13:59

          Nie nie wyciera. W kilku miejscach odprysnęła, ale to bardziej efekt rzucania ciężkich przedmiotów przez dzieci. Myślę, że jak kupisz dobrej jakości farbę do drewna + lakier to efekt będzie jeszcze lepszy. Nie bój się – poza tym na twoich fotach z inspiracji też widać, że podłoga jest używana :-) Ja jestem zadowolona.
          Fakt, na białej podłodze szybciej widać zabrudzenia, ale wcale nie brudzi się mniej niż w innym kolorze. Więc jak ktoś nie lubi syfu to sprzątać musi tyle samo :-) Jedyne miejsce gdzie raczej biel się nie sprawdzi to przedpokój. Ja mam kafle, które wybierałam na szybko z roczniakiem na rękach i żałuję … Teraz zrobiłabym cegłę :-) Tzn cięte płytki z rozbiórkowego klinkieru pociągnięte impregnatem. Mamy takie rozwiązanie na ganku i schodach do domu i sprawdza się wyśmienicie.
          Pozdrowienia.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:54

      Bardzo dziękuję za Twój komentarz, zastanawialiśmy się nad takim rozwiązaniem, ale trochę się boję. Piszesz o ubytkach – mi to właśnie będzie przeszkadzać, dlatego boję się malowania desek, chciałam kupić gotowe. No, ale może jeszcze podrążę ten temat 😉

      • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 5 lipca 2016 at 14:01

        Ubytki chyba wynikają też z jakości desek. Nasze to sosna 2 gatunek. Gdyby wybrać również 2 gatunek ale innego drewna to pewnie wyglądałby inaczej. Jeśli chcesz to obfocę Ci moją podłogę z bliska i wyślę zdjęcia na mejla :-)

      • Odpowiedz Aga łamaga 7 lipca 2016 at 11:40

        z tego co pamiętam, makóweczki w pokoju Leny mają białą podłogę i ten temat był szeroko omawiany, makowa mama podawała szczegóły, gdzie znalazła idealną, może warto zapytać…

        • Polka Dot
          Odpowiedz Polka Dot 7 lipca 2016 at 21:20

          Pamiętam ten wpis, to niestety są panele, których mój mąż sobie nie życzy 😉 Tzn. rozumiem jego racje – jakość, trwałość, faktura, zapach itp. ale nie jestem ortodoksem i ja bym się na takie panele mogła zdecydować, no ale wiadomo – urządzanie mieszkania to sztuka kompromisów :)

  • Odpowiedz Adriana 5 lipca 2016 at 13:00

    zamiast azurowej szafki na pralke, proponuje szafke z lustrzanymi drzwiami – wyglada Bosko i powiekszy optycznie pomieszczenie

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:43

      ale wtedy oglądałabym się, siedząc na kiblu :))))

  • Odpowiedz Efcia 5 lipca 2016 at 13:03

    Mieszkanie – wow. Robi wrażenie. Nasze poważny remont ma dopiero przed sobą. Pokój moich nastoletnich synów niestety rządzi sie juz ich prawami więc tam nie poszalałam. Na szczescie wnet pokoik Hani będzie sie szykował no i może jakis remont salonu. Na razie mogę tylko pomarzyć i podziwiać Wasze wnętrza. A co do sofacompany to ja tez choruje na ich sofę i fotele. Niestety mieszkam na śląsku i nie ma tu chyba żadnego salonu. Wiec jak sofa juz u Was stanie i zostanie przetestowana to poproszę o opinię.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:52

      To się jeszcze zobaczy, na razie zakup jakiejkolwiek sofy wykracza poza budżet :)

  • Odpowiedz orka 5 lipca 2016 at 13:08

    W czym tkwi sedno problemu ze znalezieniem wykonawcy zabudowy? Mogę polecić sprawdzonych stolarzy i w razie potrzeby podesłać zdjęcia z tego co zrobili u mnie (zabudowa łazienki, kuchni, szafa w przedopkoju)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:43

      Jeden za drogi, inni nie robią szaf z drzwi lamelkowych (ażurowych), jeszcze inni nie mają już terminów na wrzesień 😉 chętnie przygarnę kontakty, podeślesz na priv?

      • Odpowiedz orka 5 lipca 2016 at 13:56

        Jasne, podeślę na fb. Drzwi ażurowe robią na pewno.

  • Odpowiedz So Very Me and Home 5 lipca 2016 at 13:15

    Piękny układ mieszkania. A urządzanie wszystkiego od nowa to czysta przyjemnosc.

  • Odpowiedz So Very Me and Home 5 lipca 2016 at 13:16

    Piękny układ mieszkania. A urządzanie wszystkiego od nowa to czysta przyjemnosc. Zamysły bardzo ciekawe. Życzę przyjemności.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:51

      Dziękuję! :)

  • Odpowiedz Dominika 5 lipca 2016 at 13:30

    Mam bardzo bardzo podobny uklad mieszkania z tym wyjatkiem, że wejscie mam tam gdzie Ty dużą łazienke a duża łazienka jest tam gdzie Ty masz wejscie;)
    Też zabudowalam pralke w bialych meblach i wygląda to super, bo niestety pomimo, że ja az takiego wyczucia smaku nie posiadam:D to jednak pralka strasznie kuła mnie w oczy w łazience;)
    Polecam Ci firme Hołda, sa spoko, maja bardzo dobre materialy, nie sa najtańsi na rynku ale mają już swoją reklame wyrobioną
    Mi robili kuchnie i zabudowy w łazienkach.
    Chociaz powiem Ci coś szczerze…..jakbym teraz robila kuchnie to w ciemno bralabym Ikee:)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:42

      no kuchnia z Ikei zdecydowanie, tylko do reszty szukam wykonawcy, dzięki za podpowiedź!

  • Odpowiedz Emilia 5 lipca 2016 at 13:48

    Hej hej :) mam świetnego fachowca, który mógłby Wam zrobić te drzwiczki ażurowe w łazince i ogólnie zabudowę. Polecam, wrócę do domu poszukam nr i się odezwę. Zrobię też zdj naszych dzrwi do garderoby takich włąsnie ażurowych to będziesz miała od razu podgląd jak robi 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lipca 2016 at 13:51

      super, będę czekać! :)

  • Odpowiedz bibi 5 lipca 2016 at 13:49

    Haha, usmialam sie jak zobaczylam rozklad po zmianach – bedziemy miec prawie takie same mieszkania!! Moje wprawdzie troche mniejsze (76m), bez schowka i z jedna lazienka, ale wchodzi sie do malego przedpokoju, tak polotwartego na salon polaczony z kuchnia, z tego samego przedpokoju przechodzi sie do 2 czesci mieszkania gdzie sa 3 pokoje. Klimaty lubimy pdobne, choc u mnie na scianach baaaardzo rozbielone pastele i szarosci, na podlodze jasniutkie drewno, bardzo proste meble, glownie biale, lub biale fronty i korpusy z jasnego drewna, kuchnia biala na wysoki polysk, a koloru dodaje mocno turkusowa kanapa w duzym pokoju. A moj ulubiony pokoj to mietowy pokoj mojego malego synka :).

  • Odpowiedz Patrycja K 5 lipca 2016 at 14:08

    Super mieszkanie! ale zdecydowanie odradzam czarne blaty w kuchni… Ja męczę się już 3 lata i uważam to za największą katastrofę mojego mieszkania. Raz, że po zrobieniu dwóch kanapek jest bałagan jak po trzy daniowym obiedzie, bo widać każdy okruch, to jeszcze blat po prostu wytarł się od czyszczenia (robiłam to wodą i płynem do naczyń) i teraz ma taką białą poświatę w niektórych miejscach.
    Fakt czarny blat z białymi meblami wygląda super, więc jeśli nie chcesz z niego zrezygnować to zdecydowanie wybierz kamień (lub tańszy konglomerat) a nie blat laminowany. Gotujesz sporo więc to ważny element :)
    Pozdrawiam

  • Odpowiedz Kasia 5 lipca 2016 at 14:08

    Kiedys u Makoweczek Marlena pokazywała białą podłogę u córki w pokoju,wygląda super a sa to panele.Pisała chyba kiedys o tym posta,tez dlugo szukala.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 6 lipca 2016 at 12:21

      Pamiętam, to były panele, a my szukamy drewnianej niestety.

  • Odpowiedz Miśka 5 lipca 2016 at 14:11

    Nie polecam czarnych blatów w kuchni! Widać kazdy okruszek i każdą wyschniętą kroplę wody :( w kółko latasz ze szmatką o ;(

  • Odpowiedz Ania 5 lipca 2016 at 14:12

    Piękne, piękne wnętrza! Bardzo w moim stylu. Mnie urządzanie domu czeka dopiero za jakieś pół roku, ale inspiracje zbieram od dawna :)

  • Odpowiedz Marta 5 lipca 2016 at 14:26

    Zgadzam się z przedmówczyniami, że dwie łazienki znacznie ułatwiają życie. Polecam spojrzeć innym okiem na meble kuchenne z Ikei 😉 My je wykorzstaliśmy w łazienkach :)

  • Odpowiedz monikamaya 5 lipca 2016 at 14:29

    Gartulacje! i powodzenia w realizacji marzen ! Lampa Ay illuminate jest tez juz dluuuugo na liscie moich zyczen… cena jest wprawdzie porazajaca, ale mam dla Was fajna wskazowke: na niemieckim blogu /raumkroenung.blogspot.de/(link nie chce funkcjonowac, sorry !) wpis z 08.08.2015; znajdziecie calkiem udana podröbke , a wlasciwie DIY . Przy odrobinie (!) cierpliwosci (!!!) mozna zmajsterkowac cos szczegölnego. W razie ewentualneg „nix verstehen” – sluze pomoca w tlumaczeniu!

  • Odpowiedz Dorota 5 lipca 2016 at 14:46

    Kochana jak zawsze prosto i z klasą :-) No po prostu przeprowadźcie się wreszcie bo nie mogę się doczekać :-)))) Chciałam jeszcze zapytać czy będzie oddzielny wpis o pokojach dziewczynek to by była taka wisienka na torcie :-)))

  • Odpowiedz plandeco 5 lipca 2016 at 15:45

    Polko z tanich białych podłóg polecam panele http://www.quick-step.com.pl/laminat/impressive/im1859_deski-bia%C5%82e poniżej 200 zł i możecie śmiało sami ją położyć, a jeśli nie to panowie z komfortu kłada w jeden dzień :)) (wygląda jak decha na żywo :))… bo co do drewnianej podłogi będzię Cię ona dwa razy tyle kosztowała nawet finishfloor… biorąc pod uwagę wszystkie kleje wyrównywanie posadzki (pod klejone dechy musi być nieskazielnie równa) itede itp. serio… rozważyłabym…

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 6 lipca 2016 at 12:20

      Mój mąż stanowczo się nie zgadza na panele, musi być drewno :(

      • Odpowiedz plandeco 6 lipca 2016 at 13:03

        mój też się nie zgadzał (: i ja sama broniłam się rękami i nogami… serio! ale jak nam wyliczyli 25 tys zł za posadzki na 80m i wizja mieszkania bez drzwi i bez klamek zaczęła się do nas mocno zbliżać to zaczęłam szukać tańszej alternatywy, i wpadłam właśnie na te panele, w dotyku jak drewno…są grube, cieplutkie, mają bardzo wyraźną fakturę słojów, foty tego nie oddają , naprawdę przyjemnie się po nich chodzi bosą stopą, nic nie skrzypi nie rusza się każdy kto do nas wchodzi pyta „co to za deski”?

        ale rozumiem wybór ! też wolałam deski… wcześniej brałam pod uwagę te
        http://www.komfort.pl/pl/Pod%C5%82ogi-Drewniane/Jesion-Ivory-Jesion-Barwiony/p/422738#b
        były w promocji w tamtym okresie ale i tak wyszło za dużo…po doliczeniu wyrównywania posadzki, klejów podkładów

        i naprawdę rozumiem was w 100% ja też jestem „antypanelowa” ale jeśli jednak z powodów budżetowych nie będziesz sobie mogła pozwolić na deski to naprawdę z czystym sumieniem polecam Ci te panele 😉 szukałam ich kilka miesięcy i uwierz mi zrobiłam niezły research … te nie są tandetne nie widać „powtarzającego się” wzoru, na prawde godnie zastępują deskę, są mega solidne … i WODOODPORNE! mogą być stosowane w kuchni i łazience :) co więcej są trwalsze od deski która za klika lat Ci się porysuje.

        • Odpowiedz plandeco 6 lipca 2016 at 13:25

          Bo jak to powiedział mój majester „Lepsze najdroższe panele od najtańszej deski” te tanie szybko Ci się zniszczą. Przy dobrych wiatrach może raz je będziesz mogła odnowić (mają cienką warstę drewna) a potem zrywanie posadzki (a będzie pewnie klejona) uzupełnianie wylewki GIGANTYCZNE KOSZTY :)

          • Mcaga 8 lipca 2016 at 09:33

            Zgadzam się. Też chcieliśmy deski, ale że mamy dom, to kwota zawrotna. WWzielismy wlasnie quickstep ddab bielony, po 1.5 roku zadnych zastrzeżeń, wiele osób myli z deską. Znajomi maja najtańszą deske i niestety już po roku problemy (rozłazi się, skrzypi)

  • Odpowiedz Lorka 5 lipca 2016 at 15:54

    bardzo fajne mieszkanko! już czuje ekscytacje remontowo upiększającą haha.. jesli rozważalibyscie opcje cegiełek,a nie płytek do kuchni, to polecam firmy incana „retro wanilia” .. są genialne, wyglądają jak naturalne biała cegiełki, i łatwe do czyszczenia. mam je w kuchni na scianie z indukcją, niejeden sos pomidorowy na nich już był przez 5 lat.. sa jak nowe po przemyciu wilgotną szmatką, a efekt.. wszyscy robią wow , jak do nas przychodzą:)a nie są tak oklepane jak płytki

  • Odpowiedz Paula 5 lipca 2016 at 16:26

    Świetne plany – bardzo w mojej estetyce, choć u siebie planuje pójść w mocniejsze akcenty kolorystyczne zamiast pasteli :) A sofa z sofacompany też jest moim marzeniem, kupiłabym bez wahania, tylko szkoda, że można obejrzeć je tylko w Sopocie – trochę mam daleko, a jednak wolałabym przed zakupem pomacać, posiedzieć i sprawdzić jak prezentuje się na żywo. Och, no i krzesło Fameg – u mnie też pewnie będzie i te kafelki białe, to jedna z moich dwóch opcji do łazienki 😉

  • Odpowiedz Granda 5 lipca 2016 at 17:22

    Trzymam za Was kciuki i chętnie będę podglądać cały proces, bo jestem na podobnym etapie. Z tym, że ekipa od łazienek ma już niemal miesięczną obsuwę, więc zaczynam wątpić we wrześniową przeprowadzkę. Chciałam zapytać o blat w kuchni. Ja też planowałam czarny, ale po konsultacjach społecznych okazało się, że to problematyczne rozwiązanie (ponoć bardzo widać na nim kurz, rysy etc.) Z jakiego materiału planujecie go wykonać? I czy drewniany blat, który macie obecnie w kuchni się sprawdzał? Bo ja się teraz ku takiem skłaniam, oddalając wizję czerni…

  • Odpowiedz Magda 5 lipca 2016 at 17:39

    Witam. W temacie polecam przydatny post o tym, ile może kosztować zamieszczanie na blogu kradzionych zdjęć http://www.cleo-inspire.com/2016/06/prawa-autorskie-i-konsekwencje.html?m=1

    • Odpowiedz TypowaRodzina 6 lipca 2016 at 12:46

      przeczytałam post i jestem w szoku! ja też myślałam, że jak podpisuje się źródło i link do strony to to nie jest łamanie praw autorskich! Dzięki za informację!

  • Odpowiedz salusiowo 5 lipca 2016 at 18:15

    Piękne inspiracje!! U nas tylko kubusia pokoik w innym klimacie . Ze względu na ost sytuację wędruje P. Lewandowski

  • Odpowiedz monika 5 lipca 2016 at 20:08

    Pani Polko, mam w domu czarne blaty w kuchni i czarną podłogę, nie polecam poprostu katastrofa ciągle trzeba je myć, wycierać itd. Wszystko widać, wszystko

  • Odpowiedz Aga Funia 5 lipca 2016 at 20:09

    Dzień dobry 😉 Zdecydowanie bardziej podoba mi się Wasza aranżacja niż to, co zaoferował deweloper. Kilka razy patrzyłam na to mieszkanie i tak je właśnie sobie wyobrażałam. 😉
    A ja póki co zakochałam się w lampach http://www.lightwoodsklep.com 😉

  • Odpowiedz gośka 5 lipca 2016 at 20:22

    Teraz coś ode mnie. Mieszkanie po przeróbkach zyskuje dużo. Ale moja droga nie likwidowałabym prysznica ani toalety. Za lat kilka twoje dziewczynki to beda pannice. Będą chciały sie wyszukowac na wyjście za pewne w jednym czasie. Więc zrobi się kolejka. Poranne ugrzęźniecie w toalecie to katastrofa. Jak możesz mieć luksus posiadania dwóch to się nie kastruj z tego przywileju. Zrob sobie dobrze i oszczędź nerwów. Teraz w kwestii sofy w salonie. No jest piękna. Ale czy nie myślałam o narożniku z regulowanymi zagłówkami? Mega wygodne, świetnie się ogląda a przy kilku osobach można się widzieć a nie siedzieć w jednym rzędzie jak ma apelu z szkole 😉 masz tam sporo miejsca a stół możesz wsunąć ciut bardziej w stronę kuchni. Z resztą i tak pewnie bedziesz latać pińćset razy z tymi meblami zanim je ustawisz właściwie 😉 reszta fajowo 😉 co do podłogi to ja też chciałam deski, białe, ale małżon kręcił nosem. Kupiliśmy panele, jaśniutko szare, fazowane na bokach. Dzieci nie oszczędzają, pies jedzie pazurami ,że aż buczy i nic. I w sumie to cieszę sie bo nie widać na nich brudu, są odporne na zarysowania, dobrze się je czyści i są w sumie jasne. Z perspektywy czasu stwierdzam że to był dobry zakup. Poza tym życzę radości z urządzania nowego gniazda. Powodzenia 😉

  • Odpowiedz Ewa 5 lipca 2016 at 20:44

    W kwestii białej podłogi spytaj się może Patrycji – Patuhall (znajdziesz na instagramie @patuhall) Mają w nowym mieszkaniu białą podłogę, może akurat dobra cenowo :)
    Powodzenia w urządzaniu i pamiętaj…zdrowie najważniejsze :)

  • Odpowiedz Lu 5 lipca 2016 at 20:57

    Też bym się zastanawiała nad tymi białymi podłogami. To wszystko pięknie wygląda na zdjęciach, ale rzeczywistość codziennego życia z nimi wydaje się już mniej piękna 😉 Dla mnie w tych białych wnętrzach aż się prosi o jakieś piękne brązowe, naturalne deski, przecież styl skandynawski to nie tylko biel, czerń i szarości, ale też właśnie naturalne drewno. I tego mi brakuje w tych propozycjach. Jest ładnie i prosto, ale jednak zimno, a i w stylu skandynawski występują żywsze kolory, choć może niekoniecznie już pasteloza 😉

  • Odpowiedz Mama Ani i Jula 5 lipca 2016 at 21:11

    Polko! Cudne to wszystko! Juz sam fakt zamiany na większe cieszy:) a taras cały w płytkach czy to taki mini ogródek skoro na parterze? Nie wiem co inni pisali bo komentarzy jeszcze nie czytałam.. Wszystko co planujesz brzmi super. Pomyslałam o jednej zmianie tylko nie wiem jak rozkłada sie metraż małej łazienki.. Ale skoro chcesz zlikwidować prysznic to moze drzwi do łazienki przenieść na wprost drzwi wejściowych- dzięki temu goście nie wchodzą w ogole w strefę nocna mieszkania.. (Mozna pokusić sie wtedy o przesuwny panel/drzwi oddzielające całkiem dwie przestrzenie).. Dzienna i nocną:)

  • Odpowiedz Ania 5 lipca 2016 at 21:39

    Polko poczytaj o podłogowych panelach korkowych! Tak wiem że kojarzy się z tandeta i prlem ale nowoczesne podłogi korkowe pokryte warstwą winylu są mega trwałe,odporne,ekologiczne,pochłaniają hałas no i cudownie na nich stanąć bosa stopą.naprawdę sa solidne i wyglądają jak.piękna drewniana podłoga.dostępne sa też jasne bielone odcienie,bodajże frozen

  • Odpowiedz Justyna 5 lipca 2016 at 23:15

    Witaj Polko. Od dłuższego czasu śledzę Twoje wpisy – szczególnie te z kulinarne bo od razu testuję przepisy i są wyśmienite. Teraz z ciekawością czekam na wpisy o urządzaniu – sama od roku urządzam dom. Trochę jesteśmy w podobnych klimatach (mam akurat łazienki biało-czarne retro – każda inna) i białą kuchnię – podobną, o jakiej piszesz (pojawiły się w niej ostatnio 4 pastelowe miski dzięki Tobie :)). Z doświadczenia Matki Polki (mam dwoje dzieci), ja bym zrobiła w mniejszej łazience pralnię z pralką, suszarką, proszkami do prania, koszami na brudne rzeczy, miejscem na papier toaletowy, może deskę do prasowania? i umywalką. Zamiast garderoby zrobiłabym malutkie WC z umywaleczką – są sanitariaty mini, można coś fajnego dobrać. A w dużej łazience wannę z parawanem szklanym – i do nasiadówek i do prysznica idealne. Sypialnię małżeńską zrobiłabym przy dużej łazience :) Będę Ci kibicować :) Justyna

  • Odpowiedz Home on the Hill 6 lipca 2016 at 10:39

    Na pewno będzie pięknie! Zazdroszczę Wam tej ekscytacji, radości, uwielbiam urządzać, planować, cudny czas teraz macie:) Pozdrawiam słonecznie.

  • Odpowiedz Magdula 6 lipca 2016 at 10:58

    Po przearanzowaniu wnętrze będzie wyglądać świetnie! No ale tego można się było po Tobie spodziewać oczywiscie;) mi też bardzo podobają się kanapy z sofacompany, ale czy widziałaś jakie oni maja terminy realizacji???16 tygodni mnie przeraziło ostatnio…

  • Odpowiedz GosiaSkrajna 6 lipca 2016 at 12:39

    My przenosiliśmy całą instalację z małego pokoju do Salonu. teraz w dawnej kuchni jest pokój Syna.
    a w salonie aneks kuchenny, gdzie dopływ połączony z łazienkowym.
    Za to woda z kranów oraz prąd ciągnęliśmy w podłodze. Nam nie polecano brać wody z łazienki bo mogłoby to bardzo obniżyć ciśnienie gdyby włączyć zmywarkę w tym samym czasie pralkę i jeszcze na dokładkę ktoś chciałby skorzystać z toalety lub prysznica 😛
    Szykują się naprawdę fajne zmiany u Ciebie Agnieszko…z przyjemnością będę obserwować :)

  • Odpowiedz TypowaRodzina 6 lipca 2016 at 12:43

    Już sobie wyobrażam jak tam będzie pięknie! :) teraz czekam na post o pokojach dziewczynek, bo na pewno będzie osobny, prawda? Wszak to dwa najważniejsze królestwa, poza kuchnią oczywiście :)

  • Odpowiedz magda 6 lipca 2016 at 21:36

    Pani Polko przekażę informację którą dostałam od mojej projektantki gdy pomagała nam projektować cały dom. Zawsze zachwycałam się kuchniami z Ikei bo są funkcjonalne no i prezentują się pięknie. Mój wybór to taka szara kuchnia która zawsze była na wejściu naszego sklepu w Katowicach no i ta projektntka wytłumaczyła nam że jakość ikei w ciągu ostatnich lat dramatycznie spadła. Ikea nie chce podwyższać cen więc obniża jakość. My swoją kuchnię zamówliśmy dębową na wzór tej szarej z Ikei, jest droższa o 1/3 ceny a jakość nieziemska. Są to solidne meble które wytrzymują duże obciążenia. Poza tym kupiliśmy np szafy w ikei do sypialni które zabudowaliśmy oraz szafkę podwieszaną pod tv która nawiasem mówiąc prawie rozpada się w rękach. Scianki szafki są puste w środku!!! Jak je skręcaliśmy to normalnie się rozpadały. Więc dotarło do mnie że pani projektntka miała rację a ja mam piekną i solidną kuchnię na lata. Pozdrawiam.

    • Odpowiedz Lorka 7 lipca 2016 at 12:48

      o tak, potwierdzam.. nigdy więcej mebli z ikea, a zwlaszcza kuchni.. swoją kupiłam 5 lat temu i jest do wywalenia.. wystaczyło,że wieszałam ścierką na uchwycie szafki.. od delikatnej wilgoci cała farba popekała( kupilismy białą malowaną na gładko) przy piekarniku zabudowanym to samo! na rogach wszystko popękane.. od herbaty, kawy , soku owocowego zacieki nie do zmycia( przy dzieciach nie do uniknięcia) jedynie ponoć mają świetne mechanizmy.. my już niestety dokupić frontów nie możemy bo ikea wspaniałomyslnie pozmieniała sobie wymiary hehe, jedynie oddanie do lakierowania u stolarza ew wymiana calej kuchni:( weź to pod uwgae, ze za x lat jak bedziesz np dokupić/wymienić front, to moze sie okazac ,ze ikea znowu zmieni standardowy wymiar szafek:(

      • Polka Dot
        Odpowiedz Polka Dot 7 lipca 2016 at 21:18

        A ja użytkuję ikeowską kuchnię od 7 lat i jestem bardzo zadowolona, fronty i wnętrza noszą lekkie tylko ślady użytkowania, a było to wszak użytkowanie częste i brudne. Uważam się mają bardzo dobrą relację ceny do jakości i fajne rozwiązania, zostaję przy Ikei 😉

        • Odpowiedz Mcaga 8 lipca 2016 at 09:40

          Ja miałam na mieszkaniu kuchnie ikea (z 2007-2008 r.) i w 2015 wyglądała jak nowa. Rodzice mają z 20 lat i też całkiem dobrze się trzyma. Nie wiem jak teraz z jakością kuchni, bo w domu mam na wymiar, ale po innych rzeczach wiem, że niestety zmieniają kraj produkcji i obniżają jakość (nawet tak banalnych rzeczy jak sztućce i szklanki – mam identycznr zestawy kupowane w odstępach kilku lat).

    • Odpowiedz Paula 7 lipca 2016 at 22:49

      Ja się tylko wtrącę w temacie tego obniżenia jakości. Wujek od ponad 10 lat ma komplet mebli z IKEA (szafki, szafa, regały, szafka pod TV). Ostatnio się przeprowadzał, a że meble były w idealnym stanie, to postanowił zabrać je ze sobą do nowego mieszkania, dokupił tylko jeden regał (nie jestem pewna czy to była ta sama seria – wiadomo, po 10 latach coś się mogło zmienić, w każdym razie wygląda jak od kompletu 😉 ). I teraz, po półtora roku, ten nowy regał wygląda gorzej niż pozostałe ponad dziesięcioletnie meble. Farba poodpryskiwała, półki się strasznie powyginały – ogólnie wygląda dużo mniej solidnie. Nie wiem czy tak jest ze wszystkim, ale na tym jednym przykładzie, mogę potwierdzić, że rzeczywiście coś z tym pogorszeniem jakości jest na rzeczy,

  • Odpowiedz madzia 7 lipca 2016 at 11:00

    Polko polecam Ci fachowca od mebli też jest z Gdańska wykonuje genialne meble na zamówienie u nas zrobił wszystkie szafy zabudowy i całą kuchnie, wysoka jakość, dobra cena – zawsze można się dogadać :P. to jest jego strona internetowa http://jj-kuchnie.pl/ nasze meble możesz zobaczyć u niego na stronie w realizacjach kuchnia Magdy i Pawła, naprawdę polecam. A mieszkanko super idealne jeśli chodzi o rozmieszczenie pokoi, oczywiście po waszych zmianach, które są o wiele korzystniejsze dla waszej rodziny :).

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 7 lipca 2016 at 21:21

      Bardzo Ci dziękuję za ten kontakt, na pewno poproszę o wycenę!

  • Odpowiedz naciao 7 lipca 2016 at 14:53

    Mega! zazdroszczę urządzania! Już nie mogę doczekać się efektów końcowych! A nie myślałaś o tym żeby powiększyć tę mniejszą łazienkę o ten kawałek korytarza? Pozdrawiam! :)

  • Odpowiedz Pati 7 lipca 2016 at 16:23

    Polko, piękne pomysły na nowe mieszkanie! Też niedawno przez to przechodziłam i widzę, że mamy bardzo podobne upodobania, co do urządzenia wnętrza.
    Bardzo polecam płytki marki Vives – piękne wzory, idealne do białego wnętrza.
    Natomiast lampy, których poszukujesz ma firma Nowodvorski. Naprawdę ciekawe projekty, w industrialnym i loftowym stylu.

  • Odpowiedz July 7 lipca 2016 at 17:25

    Ach zazdrościć zazdrościć, tej przebudowy, tego urządzania… choć w tej chwili mam remont, to i tak bardzo ograniczony przestrzennie… m.in. mało ustawny pokój dla dwójki dzieciaków- 10 latki i malucha w drodze… ale kiedyś, ach kiedyś będę miała dom z ogrodem…
    Póki co gratuluję i zazdroszczę przeprowadzki jak diabli :)

  • Odpowiedz Agnieszka 7 lipca 2016 at 23:06

    Cześć, Polko fajne zadanie przed Wami :) my urzadzalismy mieszkanie we wrześniu zeszłego roku i podobnie jak Wasze ma 4 pokoje – 3 sypialnie i salon połączony z kuchnią , 2 łazienki. Zdecydowaliśmy się na drewnianą podłogę w pokojach w tym w salonie połączonym z kuchnią i powiem Ci że w kuchni bardzo trudno utrzymać ja czystą a od częstego brudzenia i mycia ma już inny kolor. W tym kąciku pralniczym radzę postawić na pralce suszarkę – super rozwiązanie :) nie ma dodatkowego mebla w postaci suszarki w salonie 😉 zobacz czy jak zrobisz zabudowę dla pralki to będzie tam można łatwo i bezkolizyjnie drzwi od niej otworzyć. Nie rezygnuj z drugiego wc – przydaje się. Tymczasem miłej nocy :)

    Ale się napisałam – jak nigdy 😉

  • Odpowiedz Zuzaduza 9 lipca 2016 at 10:24

    Piękne plany…Jestem na etapie remontowania poniemieckiego mieszkania ze stara podłoga,ze względu na spore zniszczenia w jednym pomieszczeniu szukałam desek ze starych kamienic..1 deska to minimum 50 zł.a ich znalezienie graniczyło z cudem..Można kupić sosnowe deski o rożnych szerokościach i długościach co pozwoli uniknąć efektu paneli …Pomalować na biało i gotowe :)
    Znalazłam na olx
    Witamy na aukcji firmy ESSAV.
    Jesteśmy bezpośrednim importerem drewna Skandynawskiego.

    Przedmiotem aukcji są deski podłogowe sosnowe 30×180.
    Deski pochodzą ze Szwecji tam też odbywa się ich obróbka. My sprzedajemy gotowy produkt najwyższej jakości.
    Podłoga jest gładka, gotowa do montażu.

    Deski mogą być również stosowane jako podbitka/boazeria.

    Dostępne długości : od 3 do 5m

    Sposób łączenia pióro-wpust, również na początku i końcu desek.

    Dostępna ilość ok 300 m2

    SUPER CENA : 69,99 zł/m2

    Zapraszamy na inne Nasze aukcje oraz zapraszamy do Nas aby obejrzeć deski na żywo.

    Nasz magazyn mieści się w Gdańsku Kokoszkach ul. Budowlanych 21. Jeżeli mają Państwo jakiekolwiek pytania proszę dzwonić.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 9 lipca 2016 at 13:28

      Znalazłam tę aukcję, dziękuję! Na pewno skontaktuję się z nimi po weekendzie. Można na Was liczyć 😉

  • Odpowiedz Agnieszka | Level up! studio 9 lipca 2016 at 22:18

    Aga, zajrzyj na bloga Karoliny, ma tam dwa świetne posty o podłogach drewnianych: http://www.houseloves.com/blog/2015/9/2/drewniana-deska-chapel
    i panelach: http://www.houseloves.com/blog/2016/4/28/panele-podlogowe-za-ile?rq=panele
    O ikeowskiej kuchni też ma :)
    Polecam z całego serca.
    I zazdroszczę tej ekscytacji przy urządzaniu, wybieraniu i planowaniu.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 10 lipca 2016 at 18:41

      Dzięki, znam i zaglądam na tego bloga, sporo postów przejrzałam pod kątem naszego urządzania, ten o kuchni znam prawie na pamięć 😉 A podłogi Chapel? niestety nie na naszą kieszeń, mają nawet gotową białą, ale to niestety jeszcze wyższa półka cenowa niż Barlinek i Hajnówka :(

      • Odpowiedz Karolina 19 sierpnia 2016 at 21:26

        Aga, zobacz sobie też ofertę paneli vinylowych QuickStep albo DesignFlooring od Dekorian.pl
        Pójdź obejrzeć je na żywo – koniecznie. Nie które modele wyglądają jak prawdziwe drewno, a to jest panel vinylowy, które jest bardzo odporny na wilgoć i wytrzymały. To bardzo dobra alternatywa cenowa. Masz wygląd i ciepło pod nogą prawdziwego drewno (prawie) i wytrzymałość płytki ceramiczne. Ładne modele vinyli z Dekorian.pl zaczynaja się od 110zł/m2. QuickStep jest chyba jeszcze tańszy. Agnetha ma taki śnieżno-biały panel QuickStepa na podłodze w swoim pięknym domu :) Możesz podpytać jak się sprawuje, ale z tego co widziałam wygląda jak drewno (Oglądałam na żywo i sama się nad nim zastanawiałam)
        Ja miałam takie vinyle w kuchni w Anglii przez 2 lata i była nimi zachwycona. Nikt kto wchodził do kuchni nie wierzył, że to nie drewno.
        Świetnie się sprawdza też na podłogówce :)
        ps. miło mi że zaglądasz :) ja też do ciebie bardzo często… twój blog jest jednym z tych które czytam a nie oglądam :) buźka

  • Odpowiedz Ja 10 lipca 2016 at 20:38

    Czyli jednak to co większość … Do tej pory bylas dla mnie objawieniem miałaś własny styl wnętrzarski a Twojego mieszkania nie można było pomylić z innym na blogach a tu sie okazuje ze chcesz kopiować inne znane blogerki których nie wymienię z imienia ale wiadomo o kogo chodzi jak powie sie „czarno- biało w chacie”. Mam wrażenie ze nie pozostaniesz sobą i chcesz dorównać innym słynnym blogerom które mOze fakt maja nowocześniejsze sprzęty i gadżety niż Ty w obecnym mieszkaniu ale jest ich na pęczki . Rwoj styl był jedyny w swoim rodzaju szkoda naprawdę Pozdrawiam

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 10 lipca 2016 at 21:04

      Naprawdę nie wiem, o jakich blogerkach mówisz, inspiruję się głównie zagranicznymi wnętrzami ze skandynawskich blogów. To oczywiste, że styl ewoluuje i zmienia się, przesyciłam się trochę pastelami i szukam większej prostoty, wydaje mi się, że dla osób, które obserwują zmiany w naszym obecnym mieszkaniu ta ewolucja jest czytelna. Poza tym będę teraz realizować marzenia, których nie mogłam spełnić w tym mieszkaniu (np.biała podłoga), albo naprawiam błędy, które tu popełniłam (brak kuchennych szafek, wolnostojąca wanna, panele w łazience itp.). Nie szukam na siłę oryginalności, będę robić to, co mi się podoba, niezależnie od tego, jak urządzają swoje mieszkania inne polskie blogerki i zapewniam Cię – jestem sobą 😉

      • Odpowiedz ja 15 lipca 2016 at 16:42

        Pozostaje mi wierzyc ze pozostaniesz soba a Twoje wnetrze bedzie tak magiczne jak teraz i nie unowoczesnione jak u setek innych blogerek ani tez nudne i powtarzalne .

  • Odpowiedz aga 11 lipca 2016 at 11:13

    Polko, desce barlineckiej mówię nie! Obserwuję ją w dwóch mieszkaniach,w tym jednym,gdzie podłoga jest właśnie biała i są dzieci oraz w swoim. Najgorzej wydane 200 zł /m2 – mówią zgodnie mój mąż i mąż mojej przyjaciółki. W mieszkaniu na wynajem mam z kolei panele classen dąb nevada (w zawrotnej cenie 40-60 zl/m2) i serio- zachowują sie tak samo,tylko pieniędzy nie żal. Deska barlinecka jest miękka, rysuje się i po upadku jakiegokolwiek przedmiotu mogą powstać dziury. Ale łatwo się czyści (nawet z farb czy pisakow), szczególnie mopem parowym. Nie namawiam do paneli,ale deska barlinecka to pomyłka.
    Przearanżowanie przestrzeni mieszkania i inspiracje macie super (mówię to jako architekt)! Powodzenia!
    PS zawsze odradzam rezygnację z drugiego wc przy takim metrażu i liczbie domowników.

  • Odpowiedz Agata 12 lipca 2016 at 11:27

    Polko odradzam czarny blat w kuchni !!! Ładnie wygląda ale tylko jak jest perfekcyjnie czysty ! Ja tylko ciągle swój wycieram i za nic w świecie bym już takiego nie wybrała!!!
    Cały post bardzo inspirujący. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Ola 14 lipca 2016 at 06:45

    Polko, ja kupiłam olejowaną deskę dębową bieloną za 195zł z montażem w firmie Korona Drewno. Akurat była promocja na te grubsze 22mm deski ale 15mm w cenie poniżej 200zł spokojnie tam wybierzesz nawet bez promocji. Moje bielenie jest delikatne ale wiem, że w ofercie były też deski mocno bielone i białe chyba też. Jak wyglądają te białe deski niestety nie wiem, ale wysyłają próbki, więc możesz zapytać.
    I zdecydowanie przychylam się do opinii dziewczyn. rezygnacja z wc w łazience to zły pomysł, bieganie podczas kąpieli z jednej do drugiej za tzw. potrzebą – kiepskie rozwiązanie.

  • Odpowiedz Audray03 15 lipca 2016 at 22:00

    Polko, jak pisaly już inne czytelniczki, przemysl rezygnacje z toalety. U nas przy czwórce domowników zdarza sie, ze obie łazienki zajęte a Mloda na dokładkę na nocniku siedzi :)
    To samo z blatem. Mam biala kuchnie z Ikea, doskonale sie spawdza choc żałuje, ze nie wzięłam choćby wyceny kuchni na wymiar, obyłoby sie bez zaślepek i z szafkami po sufit na jednej ścianie a szafek nigdy za wiele :) ale wracając do sedna, chciałam czarny blat do czasu kiedy deliberująca w Ikea oparłam sie na nim na dłużej. Paaaaluchy. Do tego po jakim czasie na tak gładkim blacie będzie widać rysy a ich nie unikniesz. Z planowania mojej kuchni pamietam, szafki z Ikea maja jakas nietypowa głębokość i blat na wymiar gdzie indziej to masakra cenowa. Ale blat na wymiar z Ikea jest doskonale odcięty i zamontowany. Byle nie czarny 😉
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    Aaaa i dolicz do budżetu jakieś 30% my mimo sporej dyscypliny musieliśmy to zrobić a i tak drugi rok w salonie wiszą sobie radośnie papierowe kule :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 17 lipca 2016 at 13:45

      Już prawie mnie przekonałyście do tej drugiej toalety 😉 Trochę mi to rujnuje koncepcję zabudowy (tuż obok odpływu przywidziałam sobie wysuwany brudownik, który nie wejdzie, jeśli będzie tam toaleta), ale może rzeczywiście tak będzie wygodniej. Z tymi 30% to nie strasz… 😉

      • Odpowiedz ula 20 lipca 2016 at 13:01

        Nie rezygnujcie z drugiej toalety absolutnie, przedmówczynie napisały wszystko 😉

        A 30% więcej to optymistyczna wersja, hyhyhy (pisze ta, co od 1.5 roku mieszka bez regału na książki i drzwi do pokoju dzieciurów i u której lampa w łazience zamieszkała po roku od przeprowadzki). I jeszcze wtrącę trzy grosze do drzwi wewnętrznych, kuknij na takie na całą wysokość ściany – tu pierwszy z brzegu przykład https://www.google.pl/search?q=drzwi+wewn%C4%99trzne+do+sufitu&client=firefox-b-ab&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjitt_B8YHOAhVIvBQKHZxuDI0Q_AUICCgB&biw=1291&bih=606#imgrc=Cizy0Qf0bJqSkM%3A pięknie „podnoszą” wysokość całego mieszkania. Polecam bardzo.

      • Odpowiedz Audray03 21 lipca 2016 at 22:57

        Jest jak jest. Nagle sie okazuje, ze chociaż zakladalas, ze kafle za 100 zł są super to potem sie okazuje, ze nie ten odcień albo widać plamy i kupujesz te za 170 😉 i czasami lepiej wydać trochę więcej. Do teraz żałuje, ze nie zrobiliśmy ogrzewania podłogowego pod kaflami. I tak zostaliśmy z jakieś 40 mkw i jednym kaloryferem, ale było taniej 😉 ale pediatra twierdzi, ze 19 stopni to optymalna temperatura dla dzieci hehe

    Zostaw coś po sobie