Wszystko Wam wypada i wszystko możecie

Roześmiane, rozbiegane, rozwrzeszczane – moje dziewczynki. Wyczekane i wymarzone. Bo tak, ja zawsze chciałam mieć córki. I nie wiem skąd, nie pytajcie – zawsze wiedziałam, że będę je mieć. Z całą sympatią dla mężczyzn i chłopców, dziewczęcość była dla mnie zawsze bardziej pociągająca. Nie przez pastele, koronki ani loczki. Chyba przez tę solidarność jajników, którą noszę w sobie od zawsze. Chyba przez ten sprzeciw, który poczułam w sobie, od kiedy usłyszałam, że mam za grube uda. A może od kiedy mi powiedziano, że nie nadaję się na kierowcę? Albo, kiedy skumałam, że na plakatach wyborczych są prawie same zdjęcia panów. Chyba po prostu przez to poczucie misji, wyzwanie, jakim jest ukształtowanie silnej kobiety w tym porąbanym świecie. Świecie, który nadal broni dawnego ładu, wciska nas w ciasne role i duszne sytuacje. W świecie, który nas nie docenia, upupia, trywializuje nasze uczucia, odbiera nam godność. W którym wciąż ktoś kobiety kontroluje, wykorzystuje i poucza. Co mówić dziewczynkom w tym porąbanym świecie, żeby ukształtować je na silne kobiety? Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Dziewczynki i ja z tej okazji mam dziś przesłanie dla Was, córeczki. I dla Was – wszystkie dziewczynki na świecie.

NIE BĄDŹCIE GRZECZNE

Bądźcie kulturalne na co dzień. Życzliwe do ludzi, uśmiechajcie się do nich na ulicy. Ale gdy ktoś przekracza Wasze granice – mówcie „nie”. Stanowczo i głośno. Niezależnie od tego, czy to kobieta, czy mężczyzna, czy jest starszy, czy jest nauczycielem, lekarzem, księdzem czy szefem. Kiedy trzeba – krzyczcie. Gdy to konieczne – dajcie w twarz. I nie, wbrew temu, co można wyczytać w podręcznikach, nie musicie okazywać szacunku temu, kto wkłada ręce tam, gdzie nie chcecie. Możecie, ba! – musicie nawet okazać mu pogardę i złość. Nie przejmujcie się, że będzie mu przykro, ma być. Mówcie „dzień dobry” sąsiadom, a pogwizdującym z rusztowania chamom pokazujcie środkowy palec. Nie musicie być grzeczne, tylko bezpieczne. A godność jest ważniejsza od bycia miłym.

NIE BĄDŹCIE POSŁUSZNE

Kłóćcie się, spierajcie, dyskutujcie! Wyrażajcie głośno swoje zdanie. Nie bójcie się odmawiać ani myśleć inaczej. Noście czerwone włosy, jeśli chcecie i zielony makijaż, jeśli tylko Wam się spodoba. Nie dajcie się uciszać ani rozstawiać po kątach. Reagujcie, gdy widzicie niesprawiedliwość. Brońcie słabszych, nie pozwólcie sobie wmówić, że musicie siedzieć cicho. Walczcie o swoje prawa, organizujcie się, zrzeszajcie, protestujcie, gdy ktoś chce je Wam odebrać. I pamiętajcie – gdyby wszystkie kobiety były zawsze posłuszne, dziś nie mogłybyście chodzić do szkoły ani nosić spodni.

NIE BĄDŹCIE ŁADNE

Bądźcie piękne! Miejcie rumieńce na policzkach i błysk w oczach. Bądźcie zdrowe i sprawne, odżywiajcie się dobrze, myjcie zęby, kremujcie buzie na mróz, ale nie ślęczcie przed lustrem. Nie myślcie o tym, co ludzie powiedzą. Czy macie w staniku odpowiednio dużo, a w pasie odpowiednio mało. Nie mówcie, że jesteście za grube albo za jakieś, nie czepiajcie się kształtów swoich łydek czy nosów. Nie traćcie za dużo czasu na makijaże, przebieranki i malowanie paznokci, tyle jest do zrobienia. A Wy jesteście znacznie więcej niż tylko ciałem. Waszą rolą w życiu nie jest ozdabianie świata, ani wachlowanie otoczenia rzęsami. Kobiecość to nie staniczki, spódniczki i długie włosy. Kobiecość to siła, inteligencja, aktywność i czyn. A piękna nie wytłacza się w matrycy. Piękne są Wasze piegi, szerokie uśmiechy, zamyślone spojrzenia – każde inne. Piękne jesteście z włosami rozwianymi na huśtawce i z brodą brudną od lodów. Bądźcie piękne w dresach, dżinsach, w sukienkach i nago. W kimono, mundurze harcerskim, fartuchu lekarskim, w czymkolwiek będziecie z siebie dumne. Tylko wyprostujcie plecy i patrzcie ludziom prosto w oczy. I nie zgubcie nigdy tych zawadiacko – bezczelnych chochlików, nie dajcie ich sobie zgasić. To one są piękne, a nie cienie do powiek.

BĄDŹCIE SOLIDARNE

Wspierajcie swoje koleżanki i przyjaciółki. Dodawajcie im siły i otuchy. Mówcie im komplementy. Kibicujcie im, a potem gratulujcie sukcesów. Zauważajcie ich nowe fryzury, długie nogi, zgrabne ruchy w tańcu, kształtne pismo i piątki z fizyki. Bądźcie dla siebie nawzajem dobre, podawajcie sobie ręce i wycierajcie swoje łzy. Przytulajcie się i dzielcie się kanapkami na przerwach. Nie dajcie sobie wmówić, że baby są wredne. Nie obgadujcie, nie walcie fochów, nie dawajcie się wciągać w kliki i fronty. Nie porzucajcie przyjaciółek dla chłopaków, pamiętajcie – dziewczyny muszą trzymać się razem.

BĄDŹCIE SOBĄ

Zosią i Hanią. Kasią czy Malwiną. Bo takie jesteście najlepsze. Niezależnie od tego, czy wolicie lalki, czy koparki. Czarny czy różowy. Dziurawe rurki czy spódniczki z tiulu. Nie słuchajcie tych, którzy mówią, że nie możecie być najlepsze z matmy. Że nie da się szybciej biegać. Ani że masz zejść z tego drzewa, bo się pobrudzisz. Że dziewczynki muszą być miłe, ciche i rysować księżniczki. Nie słuchajcie tych, którzy mówią, że coś powinnyście, czy czegoś Wam nie wypada. Wszystko Wam wypada i wszystko możecie.

I pamiętajcie – przyszłość jest Wasza. Bo ten kolos, który w podręcznikach nakazuje szacunek dla molestującego szefa, ma gliniane nogi.

On ma gliniane nogi, a Wy jesteście czystym złotem.

Jeśli tak jak ja czujecie potrzebę celebrowania nieskrępowanej, pozbawionej kompleksów i stereotypów dziewczęcości, jeśli także zależy Wam na lepszej przyszłości dla dziewczynek, zróbcie dziś coś w tym kierunku:

  • przeczytajcie ten tekst swoim córkom, pokażcie go bratanicom, prześlijcie znajomym mamom dziewczynek, udostępnijcie go na Facebooku

  • wesprzyjcie budowanie Dziewczyńskich Centrów Mocy na zrzutka.pl – pomóżcie ludziom z Fundacji Autonomia prowadzić tę piękną pracę u podstaw i wzmacniać dziewczynki w Polsce

Poczytajcie o tej wspaniałej inicjatywie – być może kiedyś Wasze córki będą nabierać mocy w jednym z takich miejsc?

  • Kupujcie swoim córkom i znajomym dziewczynkom magazyn „Kosmos”! Mądry, piękny i bardzo ciekawy dwumiesięcznik, którego hasłem przewodnim jest „Dziewczyny mają moc!”

Co o tym myślisz? Zobacz komentarze lub dodaj własny komentarz

  • Reply Magdalena 12 października 2018 at 12:12

    Pięknie napisane.

    Matka córki.

  • Reply Ola 12 października 2018 at 12:42

    Właśnie tak!!!! Dziękuje za ten tekst. Dzisiaj przeczytam go swoim córkom!!!

    • Reply Anna 13 lipca 2021 at 22:19

      Jutro przeczytam córce, a już dzisiaj udostępniam wszystkim Znajomym ze szczególnym przeznaczeniem dla rodziców dziewczynek 💪

  • Reply Anna 12 października 2018 at 13:12

    Jest w tym moc 😄 chce aby moja córka była sobą a nie była podatna na gadanie innych mało inteligentnych ludzi 😄 podaje tekst dalej . Miłego dnia

  • Reply Ula 12 października 2018 at 13:17

    Poryczalam się.
    Macoszka dwóch najwspanialszych dziewczynek

  • Reply Agata 12 października 2018 at 13:47

    Wiesz, że też odkąd pamiętam zawsze wiedziałam, że chcę i będę miała córki? Zawsze to powtarzałam a każdy się odgrażał, że ciekawe co zrobię jak będę miała syna i że na pewno będę miała syna i go pokocham… A ja wiedziałam, że nie! Że będą dwie córki i koniec, żadnego syna nie chcę 🙂
    Bardzo dobry tekst, oby wszystkie dziewczęta miały tę moc 🙂

  • Reply Marta 12 października 2018 at 14:07

    świetnie napisałaś!
    miałam zawsze to samo-chciałam mieć dwie corki i przekazać im bardzo podobny punkt widzenia!

    i….MAM!
    kurcze i to naprawdę jest fantastyczna sprawa

  • Reply Marta 12 października 2018 at 15:07

    z tą solidarnością tylko czasami niestety marnie ;/

  • Reply mała Mi 12 października 2018 at 18:50

    Solidarność nie jest najmocniejszą stroną kobiet. Mam wrażenie, że u mężczyzn z nią lepiej. Poza tym piękny tekst, wzruszajacy. Różnie to życie się plecie. Trochę nas natura ukształtowała jako te „biorczynie” męskiej energii, gdzieś tam poddające się facetowi, choćby z uwagi na samą formę aktu wiadomego, z drugiej strony- nie zapominajmy, że mamy te same prawa. Ludzkie. Po prostu. I powinnysmy pracować za taką samą, nie- niższą, stawkę. Powinnyśmy z podniesionym czołem zgłaszać gwałty, molestowania, mobbing. Tępić wszelką przemoc, tę psychiczną i tę fizyczną, której często stajemy się ofiarami, bo zaburzonych osobowościowo z dziada pradziada, niestety nie brakuje, a wręcz ich u nas w kraju istny wysyp ;).

    • Reply Dorota 14 lipca 2021 at 15:30

      Ja przepraszam, ale nie wiem, czy mam popukać się w czoło czy załamać czytając to pretensjonalne i zalatujące jakimiś chorymi zabobonami zdanie: ” Trochę nas natura ukształtowała jako te „biorczynie” męskiej energii, gdzieś tam poddające się facetowi, choćby z uwagi na samą formę aktu wiadomego”.
      A do tego ten niesmak, kiedy się czyta o „akcie wiadomym” i „poddawaniu się”. Chodzi o seks? I że niby podczas stosunku kobieta się poddaje? I jakąś „energię” pobiera? Jakieś dowody naukowe na to poparcie tych kuriozalnych i szkodliwych społecznie tez?

  • Reply Nina 12 października 2018 at 20:06

    Polka na Prezydenta! Czy tam raczej Panią Prezydent!

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:58

      Haha, ja to bym wolała być Prezydentką 😉

  • Reply Sylwia 12 października 2018 at 20:08

    Wspaniały tekst! Jednak mnie zastanawiają też słowa Twoje, poruszyłaś ten temat dwa razy… o jakiej książce wspominasz? Mam wrażenie, że coś mnie ominęło…

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:57

      O, to chyba faktycznie Cię ominęło – przez Internet przetoczyła się niedawno fala postów i zdjęć fragmentów kontrowersyjnego podręcznika „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”, w których sporo takich rewelacji było.

  • Reply Marta 13 października 2018 at 11:36

    Szukałam jakiejś ciekawej i mądrej gazetki dla swojej 8 latki. Z pewnością kupimy !

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:56

      Polecam bardzo, Kosmos jest cudny!

  • Reply Paola 13 października 2018 at 21:04

    Piękny tekst. Też zawsze wiedziałam że będę mieć dwie córki i mam córkę i syna.:P

  • Reply Joanna 13 października 2018 at 22:27

    Strasznie dużo porad. Zamiast wolności jest programowanie.

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:55

      Haha, kiedy to właśnie jest zachęta dla dziewcząt, by z tej wolności korzystały, sięgały po nią, bo bez tego jest duża szansa, że jej doświadczą, a zostaną stłamszone przez krzywdzące przekonania i stereotypy.

  • Reply Dorota 14 października 2018 at 17:19

    Szkoda, że to co piszesz brzmi jak propagandowe hasła jakiejś feministycznej partii kobiet. Każdy człowiek winien być wychowywany na dobrego, mądrego, odważnego, prawego, solidaryzującego się innymi ludźmi. Każdym bez względu na płeć. Nie jest prawdą, że rolą współczesnej kobiety jest tworzenie jakiejś koalicji jajników przeciwko opozycji jaj. To chore. Mądry, dobrze wychowany, ukształtowany mężczyzna będzie doceniał kobiety w swoim życiu, będzie je szanował i słuchał ich zdania. Ale niestety na tym świecie nie ma ludzi idealnych. Nie ma tym samym idealnych kobiet. Są za to kobiety zazdrosne, próżne, zawistne, mściwe. Zazdrosne o urodę, pozycję społeczną, zazdrosne o partnera (chłopka, narzeczonego, męża), niszczące czyjeś rodziny, kariery. Są kobiety próżne, myślące tylko i kolejnych nowych ciuchach, nowych trendach w makijażach, balejażach, hybrydach na paznokciach, liftingach, botoksach – słowem o opakowaniu, które w tym „nawale” zaintersowań pozostaje puste, bezmyślne i bezrefleksyjne. Są też kobiety, które słowem jak ostrzem władają, by z bezmyślności lub rozmysłem (by osiągnąć zamierzony efekt) niszczyć czyjąś reputację, by ocenić jak wyrocznie cudze czyny, by rościć sobie prawa do oceniania świata, nie znające znaczenia: empatii, solidarności, delikatności…Kobiecość….. Męskość…. Oba te byty przenikają się i uzupełniają od zarania dziejów. I zapewne tak będzie aż po skończenie świata. Co ma wyznaczać ich role w świecie? Ideologie?…. A może jakieś naturalne prawo, powiem inaczej PRAWO NATURALNE. Ja jako kobieta nie zastąpię mężczyzny, nie chcę wchodzić w jego role. Ja chcę być KOBIETĄ tą ciepłą, empatyczną, wspierającą i czującą się bezpiecznie, realizującą się ale nie w egoistycznym znaczeniu tego słowa. Chcę mieć u swego boku MĘŻCZYZNĘ silnego i jednocześnie łagodnego, dającego poczucie bezpieczeństwa i niezawodnego, realizującego się w życiu ale bez egoizmu. Kobieta i mężczyzna to jedność w dwóch osobach. Zrozummy się wzajemnie, wniknijmy w nasze osobowości, a świat będzie lepszy. Bajka? Utopia? ………

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:53

      Dorota, mądry i dobrze wychowany mężczyzna będzie szanował, ale niestety wielu jest niemądrnych i źle wychowanych i do takiego świata trzeba przygotować dzieci. A prawo naturalne to bardzo enigmatyczna kategoria, stwarzająca ryzyko uzasadniania naturą wielu niesprawiedliwości i ograniczeń. Ja na przykład nie sądzę, abym występowała przeciwko niemu, nawołując, by dziewczynki były silne, dumne, krytyczne i realizowały się w dowolnych pasjach. Ktoś może jednak stwierdzić, że z NATURY wynika, że są gorsze z matematyki, słabsze czy podległe mężczyznom. Bardzo się cieszę, że mój tekst brzmi jak hasła partii kobiet, bo jestem feministką i będę walczyć tu o prawa kobiet do równego traktowania, szacunku i spełnienia.

  • Reply Maga 14 października 2018 at 22:59

    A w których to podręcznikach takie porady na temat molestowania można wyczytać?

    • Reply Magdalena 15 października 2018 at 20:40

      Poradnik wychowania seksualnego „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”.

      Gazety „od prawa do lewa” o tym pisały.

    • Reply Polka 16 października 2018 at 08:48

      „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo – seksualny”, zdjęcia jej fragmentów obiegły niedawno Internet.

      • Reply Maga 16 października 2018 at 12:54

        No ale to chyba nie jest żaden oficjalny podręcznik, z którym nasze dzieci się stykają. No i jest to jeden podręcznik, a nie podręczniki. Sorry, ale drażni mnie demagogia (a Twoje słowa o „podręcznikach” idealnie wpisują się w definicję), nieważne która strona się do niej ucieka.

        • Reply Polka 16 października 2018 at 13:56

          Jest też drugi podręcznik, oficjalny i w nim też jest masa perełek o podobnym wydźwięku, więc to nie demagogia, tylko fakty. „Wędrując ku dorosłości” to podobny bełkot, tyle że akurat tam nie zalecają szacunku dla molestującego szefa, bo będzie mu przykro.

        • Reply Magdalena 16 października 2018 at 14:34

          Dzieci, które chodziły na zajęcia wychowania seksualnego (np w szkole na Żoliborzu) właśnie z tym podręcznikiem się zetknęły.

          Wiec nie wiem co masz na myśli pisząc „nie jest to podręcznik, z którym dzieci się stykają”

          Program „archipelag skarbów”, w ramach którego ta książka była omawiana, ma rekomendacje Ministerstwa Edukacji Narodowej.

          Jest tez podręcznik „Wędrując ku dorosłości”, „Jutro pójdę w świat” i masa innych. Są tez reklamy, wypowiedzi publiczne polityków, „żarty”w telewizji i przerażająca wręcz ilości mizogonii w przestrzeni publicznej. Polka ma racje – niełatwo wychować dziewczynki w takich okolicznościach.

          Jeśli potrzebujesz więcej przykładów, że ten post jest potrzebny i prawdziwy to proponuje lekturę strony na FB „Seksizmu naszego powszechnego”.

    • Reply Dorota 16 października 2018 at 14:42

      Prawo naturalne a właściwie PRAWO NATURALNE nakazuje (naturalnie ze swej natury) szacunek dla drugiego człowieka, bez względu na płeć. A za określeniem szacunek, kryje się również nienastawianie nikogo wrogo do drugiego człowieka, nie sugerowanie, że ten drugi to potencjalny krzywdziciel. Czu uczysz także swoje dziewczynki by były sceptycznie nastawione do przyszłych rywalek na gruncie zawodowym czy uczuciowym? Ponadto nigdy nie słyszałam by stwierdzono, że kobieta może być słabsza w naukach ścisłych. Ale za to z reguły są słabsze fizycznie, co wynika z fizjologii, choć bywają kobiety siłaczki. Ja osobiście wolę w kwestii wysiłku fizycznego zdecydowanie pozostać w roli „słabej płci” – niech mężczyźni wykazują się na tym polu. Nadal uważam, że temat „przegięłaś” i „zideologizowałaś” w negatywnym znaczeniu. A feminizm to ruch, który w/g mojej oceny, w chwili obecnej zatracił swój pierwotny kształt i charakter.

  • Reply Kinga 18 października 2018 at 09:01

    Piękny test, wysłałam go do wszystkich znanych mi i lubianych dziewczyn! Jesteś wielka Aga !

  • Reply M 7 września 2019 at 17:09

    Gdybyśmy mieli więcej takich matek to Polska byłaby potęgą! Twoje dziewczyny mają dużo szczęścia. Wychowasz je na silne, mądre kobietki. Mam nadzieję, że zarazisz swoim podejściem inne kobiety.
    Tutaj coś dla starszych: https://www.youtube.com/watch?v=7bMU113Z0I8
    Projekt Judyta składa się z 12 krótkich filmików. Warta uwagi seria 🙂

  • Reply Magda 13 lipca 2021 at 09:13

    Podpisuję się pod tym tekstem – swoimi i swoich córek rękoma! Naprawdę czuć wokół, że kobiety wychowują nowe pokolenie kobiet inaczej niż same były wychowane. W rozmowach z koleżankami często przewija się temat, że nasze córki to się nie dadzą, że one wiedzą, że mogą wszystko, tak jak chcą, jak czują, jak potrzebują i my je w tym przekonaniu utwierdzamy na każdym kroku! Ale z drugiej strony trochę mnie wkurza to, że my ciągle musimy walczyć i udowadniać, że potrafimy więcej, że niczego nam nie brakuje – a już na pewno nie kompetencji. Kibicuję moim córkom i wszystkim dziewczynom – go girl! Bardzo cieszę się z sukcesów innych kobiet, lubię patrzeć na ich sukcesy – daje mi to moc i chęć do działania. Drażni mnie bardzo, jak ludzie (zwykle z pokolenia naszych rodziców) mówią, jakie to teraz dziewczyny niegrzeczne, wulgarne i pyskate, bo chłopcu to przecież wypada a młodej damie nie 🤦🏼‍♀️Moja prawie 7latka ma diabelskie, długie rogi, momentami ciężkie do zniesienia i moja matczyna cierpliwość wystawiana jest na setną próbę to po cichu cieszę się, że jak się nauczy od małego iść po swoje to tak jej zostanie na całe życie – czego jej bardzo życzę. A niesamowicie mnie rozczula i buduje jak mówi, że mama wszystko potrafi, że jest jak lwica i że bardzo kocha. Do nas, dziewczyn, kobiet świat należy, ale zacznijmy częściej grac do jednej bramki a nie kopać pod sobą dołki to wszystko będzie dobrze! Dziękuję Ci za ten tekst ❤️❤️❤️

  • Reply MartaK 13 lipca 2021 at 09:15

    to właśnie powtarzam- nie musisz nosić sukienki, nie musisz się malować, nie musisz być niewiadomo czyją ozdobą, nie musisz byc cicho i grzeczna w tym „staromodnym” rozumieniu tego słowa. Też mam 2 dziewczyny, prawie w tym samym wieku, nigdy nie chciałam synów. Nigdy. Choć wiem, że dziewczynom na świecie żyje się trudniej.

  • Reply Magda 13 lipca 2021 at 14:50

    Przez takie wychowanie dzieci są bezczelne, pyskate i nie mają szacunku do starszych, bo dziecko nie rozumie kiedy ma być grzeczne a kiedy walczyć o swoje. Jest po prostu niezdolne do abstrakcyjnego myślenia. Boję się jak będzie wyglądał ten świat gdy te dzieci pójdą do pracy, bo już teraz widać jakie podejście ma młode pokolenie- skupieni na sobie, wielkie oczekiwania, a do zaoferowania kompletnie nic.

    • Reply Polka 19 lipca 2021 at 14:55

      Właśnie dzięki takiemu wychowaniu dzieci są zdolne do samodzielnego myślenia i oceny sytuacji, dopiero wówczas, kiedy ich jedynym zadaniem nie jest posłuszeństwo. Tacy ludzie mają też zwykle więcej do zaoferowania światu, bo nie są bezwolni, zakompleksieni i ograniczeni przez stereotypy.

    Leave a Reply