felietony

szczęście po duńsku

Mieszkałam kiedyś w najszczęśliwszym kraju na świecie. Inaczej – w kraju, którego obywatele czują się szczęśliwi bardziej niż jakikolwiek inny naród. Było mi tam faktycznie całkiem dobrze, nawet jako gościowi, pochodzącemu z kultury o ugruntowanej tradycji narzekania, doła i nieszczęścia. Dania, bo o niej mowa, to dobre miejsce do życia – spokojne, bezpieczne i ładne. Duńczycy na pierwszy rzut oka nie wyglądają na jakoś wybitnie tryskających szczęściem, nie epatują radością życia, wręcz przeciwnie – wydają się dość powściągliwi. Z pewnością jednak daje się tam wyczuć spory luz i jakaś taka harmonijna, łagodna aura, która bije od ludzi. Nie są oni jakoś specjalnie wylewni i skorzy do nawiązywania znajomości, dziś wiem już, że wynika to z ich skupienia na bliskich – lokują energię w rodzinie i przyjaciołach, kochają swoje domy i to tam przede wszystkim są sobą – otwarci, zrelaksowani, gościnni.

Pamiętam, jak na uniwersyteckim kursie duńskiego, lektorka tłumaczyła nam znaczenie słowa “hyggelig”, gdzieś między “cosy” a “quality time” wplatając gesty przytulania samej siebie, obejmując się ramionami. Czułam, że chodzi o pewien rodziaj przytulności, ale lektorka uparcie twierdziła, że to coś więcej, że nie jest w stanie tego dokładnie przetłumaczyć, ponieważ “hygge” i “hyggelig” to terminy opisujące zjawiska i stany, zrozumiałe tylko dla Duńczyków. Zdałam sobie sprawę, że to kulturowe, że to trochę jak z kilkudziesięcioma określeniami różnych rodzajów śniegu u Eskimosów, których nie sposób przetłumaczyć na inne języki. Nie miałam pojęcia, jak istotną częścią duńskiej kultury jest hygge, ani jak mocno wpływa to na ten ich słynny poziom szczęścia.

Tymczasem hygge jest jedną z fundamentalnych wartości narodowych dla Duńczyków, to filozofia życia, w której centrum są chwile szczęścia, ciepła i bliskości, które można odnaleźć w codzienności, w zwyczajnych sytuacjach. Hygge to coś ulotnego, co ciężko jest zaplanować, a co pojawia się wraz z poczuciem komfortu, bezpieczeństwa, więzi z innymi ludźmi, podczas drobnych przyjemności. Pięknie opisuje to zjawisko Marie Tourell Søderberg w swojej książce “Hygge. Duńska sztuka szczęścia”. To piękne wydawnictwo o duńskim stylu życia, którego autorka postanowiła uchwycić istotę hygge – zjawiska, które w dużym stopniu wpływa na poziom szczęścia Duńczyków. Warto przyjrzeć się ich filozofii życia, a także wskazówkom wnętrzarskim, diy, przepisom, wszystkiemu, co pozwala im znajdować radość w swoich domach i rodzinach – to rzeczy tak urokliwe i proste, że z łatwością można znaleźć w “Hygge” coś dla siebie.

 CZAS Z BLISKIMI

Hygge to naturalność, zatem spotkania z rodziną czy przyjaciółmi nie muszą odbywać się w żadnym celu. Ludzie po prostu są razem, odpoczywają, jedzą, rozmawiają, nie muszą robić nic konkretnego ani odgrywać żadnego scenariusza. Znamienne dla skandynawskiej kultury są egalitarność i swoboda, szacunek dla odmiennych postaw, czyjegoś innego zdania – ważne jest bycie sobą. Hygge pojawia się, kiedy czujemy się dobrze wśród ludzi, gdy każdy może zachowywać się tak, jak chce

18

15

20-tile

23

WYCHOWANIE DZIECI W DUCHU HYGGE

Hygge jest w wieczornym czytaniu bajek pod kołdrą, we wspólnej kolacji, w nieśpiesznym poznawaniu świata podczas podróży, to doświadczanie uważnej obecności rodziców, funkcjonowanie we wspólnocie. To poczucie bezpieczeństwa i bycia ważnym, kapitał na resztę życia. Hygge w wychowaniu dzieci to pozwolenie im na to,  by mogły szwendać się bez celu, niekoniecznie zawsze stymulowane, w ramach aranżowanych zabaw. To wciąganie ich w codzienne obowiązki, które lepiej wypełniać razem, zamiast robić to w pojedynkę, opędzając się od dzieci. Hygge w rodzinie to szacunek dla czasu i pieniędzy, które przejawia się w planowaniu zakupów czy odłączeniu sprzętów typu tablety czy smartfony podczas spotkań, rozmów i posiłków.

29

21

28

HYGGE – DOM

W tym wietrznym kraju o surowym klimacie, naturalne wydaje się szukanie ciepła i komfortu w domu. Ciemności i chłód za oknem potęgują wrażenie przytulności i poczucie bezpieczeństwa. Duńczycy spędzają w domu sporo czasu, zatem chcą, że był on hyggelig. W swojej książce Marie Tourell Søderberg poświęca cały rozdział tworzeniu przytulnego domu oraz temu, jak robią to Duńczycy. Jest rzecz o duńskim designie, eklektyzmie, tekstyliach, są inspiracje i ciekawe pomysły na diy. Dużo uwagi autorka poświęca także wspólnym, domowym posiłkom. Jedzenie także może być hyggelig – proste i dające komfort, w książce można znaleźć kilka fajnych, duńskich przepisów: na bułeczki, racuchy czy domowy kisiel.

30

hygge książka

hygge marie tourell soderberg

35

co to jest hygge

CZAS DLA SIEBIE

Hygge-czas jest zawsze, kiedy czujemy się bezpiecznie i komfortowo, niekoniecznie wśród ludzi, równie ważna jest umiejętność znalezienia czasu dla siebie. Cokolwiek to jest, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i co jest dla nas dobre, jest hygge – lekcje jogi, chwila z książką czy dobrym filmem, drobne dogadzanie sobie – lampką wina, dobrą herbatą, smaczną kolacją. Ten moment przerwy od zabiegania, od świata zewnętrznego, który mamy, żeby zadbać o siebie, znaleźć dystans, odpocząć. Pewnie większość z nas zna ten stan, tylko nie umie go nazwać, po polsku to po prostu relaks. Nie zawsze odbywa się on z namysłem, nie zawsze jest pełen – czasem robiąc coś dla siebie mamy wyrzuty sumienia, albo myślami jesteśmy gdzie indziej. Rzadko chyba myślimy, że to dobre i potrzebne, że warto być czasem zdrowym egoistą, żeby móc być później szczęśliwą kobietą/żoną/mamą. Takie chwile bywają u nas – w społeczeństwach na dorobku częściej interpretowane jako lenistwo, brakuje jeszcze u nas takiego work-life balance, jaki mają bogate społeczństwa, dojrzałe gospodarki. Ludzie żyją tam w dobrobycie, zatem nie gnają tak za kasą i karierą, a na pierwszym miejscu stawiają zrównoważone, dobre, spokojne życie. Myślę, że to jest wartość, którą powinniśmy wcielać częściej w życie, biorąc za wzór szczęśliwych Duńczyków.

książka o hygge

37

42

hygge

33-tile

43

“Hygge” połknęłam w jeden deszczowy, październikowy poranek, pod ciepłą kołdrą, z kubkiem malinowej herbaty na stoliku. Czytając, śmiałam się w duchu, że sposób, w jaki to robię sam w sobie jest hygge – tego dnia czułam się bardzo zmęczona, nie miałam ochoty siadać do komputera, zrobiłam więc coś dla siebie, coś, co pozwoliło mi odpocząć i przywróciło uśmiech na twarzy. Bo tak, podczas czytania tej książki człowiek się dużo uśmiecha – na widok zdjęć dzieci siedzących wokół ogniska, biegających po lesie, rodziny przy kominku, czy czytając opowieści starszej pani o tym, jak odwiedza przyjaciół z koszykiem domowych bułeczek.

Hygge jest mi bardzo bliskie, czytając tę książkę zdałam sobie sprawę, że to właśnie to, czego szukam w domu, w rodzinie, zapraszając gości. Czasami się udaje, innym razem nie. Dla wielu (w tym mnie) szukanie hygge może być treningiem luzu i spontaniczności, dystansu do siebie i świata, odejściem od perfekcji na rzecz przyjemności. Myślę, że gdybyśmy częściej położyli się ze swoimi gośćmi pod kocem, podjadając kanapki, zamiast z kijem w tyłku spinać się na siedem fikuśnych sałatek, bylibyśmy o wiele szczęśliwszym narodem.

45-tile

KONKURS

Mam dla Was pięć egzemplarzy “Hygge. Duńska sztuka szczęścia” Marie Tourell Søderberg od wydawnictwa Insignis do rozdania. To świetna lektura na jesienne wieczory i wspaniały pomysł na prezent. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

 W jaki sposób (nawet jeśli nieświadomie) uprawiasz hygge? Opisz krótko chwilę swojej hyggelig – przyjemności w zwyczajny dzień.

Odpowiedzi należy udzielać w komentarzach pod tym wpisem, macie na to czas do 10-go listopada do północy. Wyników szukajcie w tym wpisie w przyszły weekend!

33

we wnętrzach:

fotel – sfmeble

dywan – Smukke

fotel – huśtawka – Scandishop

koc – Scandishop

latarenka – domek – Scandishop

poduszki (trójkąty i złote kropki) – Scandimania

poduszka czarna gwiazda – Lilushop

plakat “Lubię nie musieć nic” – wallbeing.com

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU

Rety, dziewczyny, z tym polskim hygge chyba nie jest wcale tak źle, wspaniale je uprawiacie! Piękne te Wasze opisy rodzinnych, relaksujących chwil, wzruszające i mądre. Najbardziej spodobały mi się poniższe komentarze, postanowiłam nagrodzić książką następujące osoby:

zielone-buty

Za oknem jest szaro. Chwila między nocą, a dniem.
W kuchni czuć zapach kawy. Jest cicho. Syn jeszcze śpi.

Chciałabym, aby pospał dziś chwilkę dłużej. Albo nie. Niech już się obudzi.
Stęskniłam się.

Estera

Ja odkryłam hygge zupełnie nieświadomie w łazience ???? podczas próby kąpieli w pianie i kubkiem herbaty w ręku-wparowała „mi familia”- dwie córki , mężu ,labrador i kot łazienka 3 m2 ,z samotnej uspokajającej kąpieli zrobiła się narada rodzinna i okazało się ,że właśnie w tym momencie jest mi dobrze i odczuwam pełnię szczęścia

Foxy_k

Hygge po polsku jest dla mnie piątkowym wieczorem kiedy po całym tygodniu pracy pojawiam sie u znajomych.Siadamy w kuchni, rozmawiamy o wszystkim i o niczym próbując nalewki domowej roboty. Ktoś robi herbatę z sokiem malinowym. Ktoś inny rzuca hasło:zjadłbym pizzę i za chwile każdy ma po miseczce ze składnikami i gniecie swoją wersje ciasta.Wpada prawie dorosły syn i buszuje po lodowce po czym przysiada sie do nas. I mimo różnicy wieku lubi spędzać z nami czas. Ktoś ziewnie, ktoś kogoś podrapie po plecach. A jak jest późno na powrót,na gorze zawsze czeka na nas pokój i wolne lóżko.

Szczęśliwa emerytka

Emerytura jest hygge!!! Ale nie bezczynna. To zajęcia, na które w zawodowym, zabieganym życiu nie było czasu i siły, np. nauka języków obcych, podróże, zabawa z wnukami, spotkania z ludźmi.
Ale też poranki z telewizją śniadaniową lub dobrą muzyką i czasopismem w piżamie i szlafroku ze szklanką siemienia lnianego w dłoni (bo zdrowie już nie to, oj nie…).
A w ogóle to dolce far niente, brak pośpiechu i przymusu są super hygge.

Dominika

Moje hyggelig to świeża pościel, słodkie kakao, ulubiony kanał muzyczny na spotify, świąteczne lampki w sypialni, piknik na środku salonu, ciepły sweter, słoik nutelli, rozmowy do 4 nad ranem, pomidory z mozzarellą, spontaniczne wyjścia z domu, deser zamiast obiadu, pierogi mamy, wygodne dżinsy, długie śniadania, dobra energia ludzi.
Pozdrawiam D.

 

Gratulacje! Poproszę Was mailowo o dane do wysłania książek 🙂