rodzinnie, rozkminy

świat się zatrzymał

Za miastem świat się zatrzymał. Życie zamarło. Wszystko zastygło w bezruchu. Świat zasnął, przestał produkować, płodzić, ustał pracowity gwar przyrody, opustoszały gniazda, ucichły wszystkie dźwięki. Jak w zamkniętej fabryce, jak fajrant, przerwa, weekend, co potrwa kilka miesięcy. Plan wykonany: zboże skoszone, plony zerwane, można wyłączyć guzik, odłączyć prąd i udać się na spoczynek. Życie tli się już tylko w niezerwanych jabłkach, ostatnich kwiatkach, które nie zdążyły zwiędnąć, albo którym się coś pomyliło i na nowo zakwitły, w zmulonej krowie, która spędza ostatnie dni na łąkach. Ludzie też włączają inny rytm, który ustalają im pory roku.
Ja naprawdę nie jestem leniwa ani nienormalna, twierdząc, że to wbrew ludzkim predyspozycjom i możliwościom, że życie w mieście toczy się tym samym rytmem przez cały rok. Że trzeba wstawać o tej samej porze w listopadzie i w maju, że pracy jest tyle samo, a może nawet więcej, kiedy człowiek powinien wraz z resztą przyrody oddać się sennej kontemplacji. Ja rozumiem mechanizmy gospodarki, które sprawiają, że takie spowolnienie jest niemożliwe. Spowolnienie to zło, trzeba cisnąć, rozwijać się, wyrabiać normy i wykonywać plany. 
A we mnie wszystko się buntuje, a ja czuję, że nie mogę, chcę zastygnąć w bezruchu, zasnąć, przestać produkować, wyłączyć guzik.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

7 komentarzy

  • Avatar
    Reply Kempina 27 października 2013 at 16:44

    Niebywałe! Miałam kiedyś taką samą kutreczkę jak Zosia! Tylko że bez kaptura. Retro 100% 😉

    • Avatar
      Reply Polka Dot 27 października 2013 at 18:27

      Bardzo możliwe, kurtka jest z lumpka:)

  • Avatar
    Reply Beata 27 października 2013 at 17:10

    Wyjeżdżając kawałek za miasto można poczuć jak czas inaczej płynie.

    • Avatar
      Reply Polka Dot 27 października 2013 at 18:28

      oj, tak, a raczej stoi w miejscu.

  • Avatar
    Reply Natalijka 27 października 2013 at 19:34

    ja z kolei popadam w stan leniwej kontemplacji w lecie 🙂 zamieram na słońcu. jesienią i w zimie nawet nieźle mi praca idzie. dlatego cieszę się że moja praca na taki tryb pozwala (branża edukacyjna). foty piękne 🙂

  • Avatar
    Reply Fanaberia 27 października 2013 at 20:48

    Sen zimowy… też chcę:)

  • Avatar
    Reply Ale Ale 4 grudnia 2015 at 22:24

    Czuję dokładnie to samo.. chciałabym móc się zatrzymać, zadumać, przycupnąć, odpłynać.. nie gonić tak. Odpocząć. . .

  • Leave a Reply