dzieciaki

świat dziewczęcej wyobraźni (rękami matki z bzikiem)

Jestem raczej zrównoważoną matką. Mojemu macierzyństwu, oprócz dużej dawki uczuć rzecz jasna, towarzyszy spora dawka zdrowego rozsądku. Nie trzęsę się nad dziewczynami, raczej pozbawiona jestem na ich punkcie nadopiekuńczych obsesji czy innych toksycznych uczuć. Uwielbiam je, choć nie wpatruję się w nie jak w obrazki. Nie wpadłam nigdy w szał matkowania, który odebrałby mi rozum, usunął z pola widzenia inne sprawy czy zredukowałby mnie tylko do tej życiowej roli. Na tym tle moje jedno, jedyne szaleństwo jawi się dosyć niegroźnie.

Są matki, które wydają majątek na piękne, irracjonalnie (moim zdaniem) kosztowne buciki, sukienki i płaszcze. Są takie, które wpadają szał dziecięcej gadżetologii, wyposażając maluchy już od poczęcia w nawilżacze, monitory oddechu, kosmiczne wanienki i inne, z mojego punktu widzenia dość niepotrzebne przedmioty typu podgrzewacz do chusteczek (true story!). Każdy ma jakiegoś bzika. Mój to dziecięce wnętrza. Tak, przyznaję się bez bicia, że spośród wszystkich matczynych wariactw, właśnie to stało się moim udziałem. Witam, mam na imię Agnieszka i mam fioła na punkcie pokoi dla dzieci. Platonicznie kocham się w wielu, wzdycham do setek udanych stylizacji, gromadzę je, wpatruję się z lubością w cudze dzieła, czasem zazdroszczę, często podpatruję. Napawam wzrok kolorami, wzorami, pięknymi meblami, tkaninami. Zakochuję się w kącikach, półeczkach, plakatach, aranżacjach ścian. Niewiele rzeczy wywołuje taki mój zachwyt jak dziecięce pokoiki. Z pewnością przeglądam inspiracje i sklepowe nowości w tej dziedzinie częściej niż w modzie damskiej na przykład. W praktyce moja słabość i pasja realizuje się na dziesięciu metrach kwadratowych moich córek. I jak generalnie jakoś ostatnio przystopowałam z przemeblowaniami w domu, tak wciąż mam kolejne pomysły, jak odmienić tę ich malutką przestrzeń. Ostatnio znów trochę tam pozmienialiśmy, głównie dla zwiększenia funkcjonalności (pokażę niebawem), ale są i akcenty czysto dekoracyjne.

Jeden z nich powodował u mnie przyspieszone bicie serca już od dawna. Zosia z ekscytacją przyjęła propozycję wyposażenia jej łóżka w obiekt moich westchnień – baldachim. Delikatna, szara mgiełka, która zamienia zwykłe miejsce do spania w magiczny, a jednocześnie przytulny kącik. Dodatek drobnych lampek i stosu poduch dodaje temu miejscu mnóstwo uroku, sprawiając, że nie tylko fajnie się tam śpi, ale i bawi, czyta, przesiaduje samotnie lub z siostrą. Pokój zyskał porcję delikatności i dziewczęcego uroku. Położyć się na tym łóżku teraz to jak wejść w świat dziecięcej wyobraźni. Kiedy przechodzę przez przedpokój, wchodzę tam tylko po to, żeby sobie przez chwilę popatrzeć. Ech, każdy ma jakiegoś bzika.

2

6

9

4

10

11

14

16

17

18

19

21

22

23

26

24

27

28

29

30

5

Jeden z takich cudownych baldachimów może być Wasz!

baner_jollein

ZASADY KONKURSU

Aby wziąć udział należy:
1. Polubić Fanpage Jollein Polska i Mrs. Polka Dot na Facebooku
2. W komentarzu pod tym postem napisz, który kolor baldachimu Jollein chciałabyś wygrać, dla kogo i dlaczego. Bardzo proszę o KRÓTKIE wypowiedzi (max.3-4 zdania)!
Wygra jedna osoba. Konkurs trwa do 25-go marca, komentarze możecie dodawać do 24-tej. Wyniki ogłoszę w tym wpisie 26-go marca.

 

P.S.1. W Jollein dostępne są także stojaki, na których można zamocować baldachim, jeśli nie chce się wiercić dziur w suficie.

P.S.2. Powieszenie baldachimu nad łóżkiem to nie jedyny sposób jego wykorzystania. Gdybyśmy tylko mieli więcej miejsca, z pewnością użyłabym go do stworzenia urokliwego kącika – kryjówki, miejsca zabaw, wypoczynku. Zobaczcie, jak pięknie można to ograć!

o0480064013380611921  cbfdf201fa51e948b55819ea96b998f2 7d6b257a533d94649b210b7571accd1b Numero-74-Canopy-Dusty-Pinkfot. Pinterest

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Baldachim Jollein w wybranym przez siebie, antracytowym kolorze wygrywa Waldek – na fort i na kryjówkę przed babskim brokatem i pastelami. Tylko mi się tam dzielić ładnie z tymi Waszymi babami proszę! 😉

Waldku, gratuluję, napiszę Ci w mailu, co i jak. Pozdrów żonę i córkę, Wesołych Świąt! 🙂