dzieciaki

skandynawskie pokoje dziecięce, czyli przyszłe królestwa moich dziewczyn

Urządzanie pokoi dziewczynek to dla mnie ogromna frajda, od miesięcy już przekopuję inspiracje, sklepy, planuję, co z obecnych sprzętów wykorzystać, mierzę, ustawiam w myślach i na papierze. Zapewnienie dzieciom z pięcioletnią różnicą wieku osobnych pokoi było dla nas jednym z głównych motorów decyzji o przeprowadzce. Dla mnie, osoby, która osiemnaście lat dzieliła (przejściowy!) pokój z bratem to naprawdę ważne. Wierzę, że – paradoksalnie – osobne pokoje zbliżają, ograniczając liczbę frustracji i konfliktów o przestrzeń i zabawki. Każdy, nawet najmniejszy człowiek, lubi mieć coś własnego albo być czasem sam. Rodzeństwo ma szansę funkcjonować bez niepotrzebnej rywalizacji o zasoby, zasypiać o dowolnych porach, przyjmować gości czy pracować w ciszy i być razem wtedy, kiedy naprawdę tego chce. Zresztą, co ja się wymądrzam, to chyba oczywiste.

Sypialnie naszych córek z pewnością nie mają wymarzonych wymiarów. Niestety, przy wyborze mieszkania należy wziąć pod uwagę tyle czynników, że nie sposób sprawić, że wszystko będzie idealne. Marzyły mi się obrysy po kwadracie, bardziej ustawne, większe (ale żeby zaoferować im po te 13-15 metrów na twarz, musielibyśmy kupić już stumetrowe mieszkanie) – kierując się więc potrzebą znalezienia optymalnego lokum, postanowiliśmy zdecydować się na zakup mimo tej, w sumie niewielkiej przy licznych zaletach, wady. Pokoje dziewczyn mają 9,5 (Hanki) i 10,5 metra (Zośki) – wybraliśmy dla nich sypialnię środkową i ostatnią w rzędzie trzech pomieszczeń ze względu na oddalenie od salonu (nasza sypialnia będzie vis a vis), biorąc pod uwagę swobodę poruszania się i przyjmowania gości po zmroku.

Kiedy planuję wyposażenie tych ich pokoików, cieszę się, że nasze obecne mieszkanie urządzone jest tak konsekwentnie. Dzięki temu, że wszystkie meble są białe, a dodatki pastelowe, szare i czarno – białe, mogę teraz nimi dowolnie żonglować i nie muszę martwić się, jak obdzielić dwoje dzieci sprzętami z jednego pokoju. Bez problemu wymyśliłam klucz kolorystyczny do podziału dodatków, większość przedmiotów z ich aktualnego pokoju nadal bardzo mi się podoba i nie chcę ich wymieniać. Autentycznie cieszę się, że nie muszę wyposażać ich od podstaw – ponowne, inne wykorzystanie mebli, które mamy i które bardzo lubię jest jak tworzenie czegoś od nowa i daje mi identyczną satysfakcję (nie wspominając o zaoszczędzonej kasie).

Dziś przedstawiam Wam koncepcje obu pokoi dziecięcych – dla siedmioletniej uczennicy Zosi i dwuletniej Hanuli, czyli jak z jednego pokoju zrobić dwa, dorzucając do nich trochę spadów z reszty mieszkania i dokupując tylko pojedyncze sprzęty i dodatki (a i to tylko, o ile starczy funduszy, to taki plan idealny na razie).

POKÓJ ZOSI

Projektując go, myślę o jej aktualnych i przyszłych potrzebach – o odrabianiu lekcji i jej plastycznych zamiłowaniach, o przyjmowaniu koleżanek, być może już niedługo na noc. Chciałabym, żeby sprawił jej taką frajdę, że zniweluje smutek wyprowadzki. Myślę o tym, że jest już dużą dziewczynką z bujną wyobraźnią i chciałabym, żeby był bardziej dojrzały od obecnego pokoju – stonowane, sprane róże i szarości oraz nowość dodająca nieco magicznego uroku w postaci złotych dodatków – naklejek, lampki, poduszek, dekoracji. Zależy mi, żeby w tej wersji posłużył jej parę lat, był dla niej miejscem wypoczynku i zabawy, wciąż dziecięcym w wyrazie, ale nie infantylnym.  Chcę, żeby był lekki, dziewczęcy i dawał jej schronienie przed szponami szkodnika o imieniu Hania.

ed63c15f8a37a2c1c4fe2fe2ff111a14

493708571c62a8db7b172d99c23f5322

376c63b1e6a2a694a33506d70261afa9

6d4337b41a676d65bfc6713ed513eb26

17db90bd171bdc10fe66d8e75980175a

414272ae512bb0a83f8788655bfcba76

db6182411a8a4d9ba3330bef9eb8e8c8

Wybrałam do Zosi sporo naszych aktualnych sprzętów, z kilkoma nowymi dodatkami (złoto) i dwoma perełkami, najważniejszymi meblami – łóżkiem i biurkiem:

zosia1

 Z obecnego wyposażenia wykorzystamy:

1 – półka na książki Woodszczęścia

Jeden z moich ulubionych mebli w domu, dodaje pokojowi dziewczyn mnóstwo uroku. Muszę tylko zastanowić się nad dobrym miejscem na nią, żeby nie było inwazji różu, jeśli będzie za blisko łóżka 😉

2 – lampa sufitowa Young Deco Little Room

Bardzo solidna rzecz, mamy ją od niespełna dwóch lat i świetnie się sprawdza, będzie do Zosi ładnie pasować.

4 – zasłony H&M Home (mają dwa lata, nie znalazłam ich już na stronie)

Pasują do koncepcji kolorystycznej, więc powędrują do Zosi, są dosyć cienkie, więc będzie to bardziej dodatek do zaciemniających rolet.

9 – szary kosz z blatem, Belmam

Mimo dość chybotliwego blatu, stanie przy łóżku Zosi na lampkę, bo bardzo ładnie prezentuje się w tej roli (niestety nie można na nim stawiać otwartych kubków z wodą, zamknięcie nie styka się dobrze z koszem).

10 – jasnoszary baldachim, Jollein

Marzy mi się, by stworzyć przy jego użyciu kryjówkę, kącik zabaw, z dywanikiem, wypełniony poduchami. Nie mam wciąż pewności, czy starczy na niego miejsca, zależy to od tego, czy uda nam się zrezygnować z regału i pomieścić drobiazgi na półkach i w szufladach.

11 – szafa Pax, Ikea

Stoi u nas w pokoju, za drzwiami. jest bardzo duża, ale wydaje mi się, że gdy postawię ją na ścianie przy drzwiach, powinna tam zniknąć. Pomieści Zosine ubrania i różne inne gadżety, to będzie wielka ulga po siedmiu latach z niedużą komodą.

Nowości, które planuję:

3 – girlanda z dzwoneczkami Numero 74, Miss Lemonade

Uroczy, dziewczęcy akcent w pudrowo – złotych odcieniach.

5 – naklejki ścienne złote kokardki, Miss Lemonade

Wprowadzą ten nowy kolor na ściany, rozweselając pokój.

6 – poduszka w gwiazki, Numero 74, Miss Lemonade

Poduszek Ci u nas wprawdzie dostatek, ale ta doskonale wpisuje się w koncepcję stylistyczną, przyda się w ramach akcji potęgowania radochy z nowego pokoju.

7 – Łóżko – sofa z szufladą, Sleep & Fun

Chciałam, żeby Zosi łóżko, które przecież zajmuje w pokoju sporo miejsca, oprócz funkcji spania, nadawało się także do zabawy, czytania, żeby mogła na nim usiąść z koleżankami, nie odkopując spod narzuty pościeli. Na niewielkim metrażu przydaje się także dodatkowa powierzchnia do przechowywania, jaką można wygospodarować pod łóżkiem. Szukając odpowiedniego, trafiłam na tę młodą markę, która oferuje solidne, proste meble, pasujące do większości pokoi dziecięcych i daje możliwość personalizacji. Wybierać można kolory i styl wykończenia, w przypadku łóżka zamówić wariant z szufladą lub bez – co ciekawe, ta może być pojemnikiem na pościel, ale i dodatkowym posłaniem! Już wyobrażam sobie te dziewczyńskie nocowanki 😉

8 – lampka królik Heico, Miss Lemonade

Obiecałam ją Zosi już bardzo dawno temu, kiedy zaczęłyśmy obmyślać plan na jej własny pokój i pojawił się pomysł na dodanie złota. Jest absolutnie szałowy!

 

zosia

z obecnych sprzętów Zośka dostanie:

14 – półka – domek Bloomingville, Scandikids

Myślę, że będzie się fajnie prezentował nad biurkiem na różne drobiazgi.

16 – krzesło (upolowane w Ogo Wnętrza)

Mimo powiększenia metrażu, nie będzie w nowym mieszkaniu miejsca na moje biurko, toaletka od Minko, którą planuję, wprawdzie może od czasu do czasu pełnić tę funkcję, ale nie chcę zagracać niedużej sypialni krzesłem (a nawet, jeśli zechcę, to na pewno nie różowym do różowego blatu ;)). Wciąż jednak uwielbiam to moje krzesło, Zosia często siedzi przy moim biurku i wygodnie jej, dostanie więc dziecko moje cacuszko.

17 – mata Acapulco (z Amazing Decor)

Zastanawiam się jeszcze, czy nie będzie za różowo, ale mam ją, wypróbujemy więc, jak będzie się tam sprawdzać. Od jakiegoś czasu stoi zwinięta w kącie, bo stały na niej małe stoliki kawowe i Hanka strasznie nimi jeździła, co groziło porwaniem maty na strzępy. Czuję, że szary dywanik mógłby bardziej pasować, ale początkowo pewnie rozwiniemy to.

18 – metalowa komódka Ikea Sprutt (chyba już wycofana)

Jak dobrze, że zdążyłam ją kupić, zanim zniknęła! Mimo, że trochę stoi taka wciśnięta między jadalnię a kąt przedpokojowy, bardzo nam się przydaje, czułam, że ma potencjał i jeszcze w niejednym miejscu ją wykorzystam. Wydaje się idealna na papiernicze i zabawkowe drobiazgi, można ją ładnie zaaranżować, stawiając coś na górze, wieszając nad nią jakiś plakat. Będzie tam ładnie pasować.

20 – kosz na zabawki Elodie Details, Toto Design

Chciałabym przy okazji przeprowadzki zredukować ilość pluszaków, którymi Zośka bawi się już coraz rzadziej, to tego jednego, wszak sporego pojemnika. Jest bardzo ładny i solidny, nie odkształca się, mieści dużo zabawek.

 Nowości:

12 – lampka biurkowa Sebra, Scandikids

Obecnie Zośka użytkuje moją, ale chyba jej zabiorę, żeby postawić sobie koło łóżka (uwielbiam lampki biurkowe w sypialni!). Poza tym na białym blacie fajnie będzie wyglądać coś w kolorze, nawet jeśli tylko szarym (jest też w pięknym odcieniu pudrowego różu, wybrałabym ją, gdyby nie ten dywan – będzie za różowo. Jeśli upoluję jakiś szary dywanik, pójdziemy pewnie w róż z tą lampką).

13 – doniczki Bloomingville, sfmeble (jako pojemniki biurkowe)

Na nowym biurku chciałabym zmniejszyć ilość walających się dupereli, koszyków ze skrawkami papieru, tysiąca gumek do mazania i innych obierków od ołówków. Dzięki szufladom ten plan ma szansę na realizację. Na biurku chciałabym ustawić kilka pojemników na kredki i ołówki ze złotymi akcentami.

15 – biurko z nadstawką Minko

Obserwuję z podziwem tę młodą, polską markę już od jakiegoś czasu i z przykrością stwierdzam, że podobają mi się ich wszystkie meble 😉 Minko to solidne, polskie rzemiosło i minimalistyczny, skandynawski styl, który kupuję z zachwytem. Biurka, toaletki, konsole, stoły w różnych rozmiarach i kolorach są proste, lekkie i przepiękne. Po wielu zmianach zdania, po fazie na szary i na róż, postanowiłyśmy, że Zosine biurko będzie białe, koniecznie z szufladami, podoba nam się też ta nadstawka na drobiazgi. Jest designerskie i funkcjonalne zarazem, dla mnie ideał (na razie na obrazku ;))

19 – kosz z trawy morskiej Bloomingville, Ahoj Home

Mamy taki w naturalnym kolorze i bardzo go lubię, ta wersja z nowej kolekcji (malowana do połowy, w różnych delikatnych odcieniach) świetnie pasuje do pokoju siedmioletniej panienki.

 

 POKÓJ HANI

Co tu ukrywać – młoda nie ma jeszcze zbyt wiele do gadania, mogę więc wyposażyć tych jej kilka metrów, jak mi się żywnie podoba. A że od lat podobają mi się pokoje dziecięce z akcentami czarno-białymi, a tych Zosia nie akceptowała, mogę wreszcie zaszaleć po swojemu. Hance przypadnie miętowo – turkusowa część obecnych sprzętów i dodatków jako żywy akcent, reszta będzie biała, szara i czarna. Wbrew pozorom, te kolory świetnie sprawdzają się w pokojach dziecięcych, nadając im skandynawskiego klimatu. Użycie odpowiednich wzorów i dodatków pozwoli stworzyć zdecydowanie dziecięcy klimat, czyniąc go fajnym miejscem do zabawy i rozwoju wyobraźni. Hanka w zasadzie otrzyma zbieraninę tego, co już mamy, a że nagromadziłam różnych mebli i dekoracji sporo i to w podobnym stylu, nie będzie mowy o chaosie. Na dobrą sprawę musimy kupić tylko jakieś biureczko, a i to niekoniecznie od razu, mam też chrapkę na jakieś nowe dywaniki, lampki czy drobiazgi, ale obejdzie się bez nich i uda mi się stworzyć spójne wnętrze bez większych wydatków. Także w kwestii nowości to się jeszcze zobaczy, z nimi, czy bez nich, całość powinna wyglądać mniej więcej tak:

c09f1d3fe6fa5ca7eb6428803b88b716

c1a38cdeec5a01fbe70642f586b14ebe

9a9f7d483ffab26fea67b8f79acee833

fa44744cfb87ca0b8cbfbde178615717

bb0143e60a2cd908a41d5fab97422eca

1314e79c563082fcf6b89c8337270473

767c8f46c3ada2207cb320504e0c3f3d

1c961c15c3fe707389c7a2f1dc9a479a

7d2229ae87f2445c67e3e73819b70917

Wszystkie zdjęcia aranżacyjne pochodzą z Pinterest, zebrałam je w mojej galerii inspirujących pokoi dziecięcych. (Zarzucano mi tu niewłaściwe wykorzystanie cudzych zdjęć, ale ja wciąż uważam, że te krążące po Pintereście, odrywają się od swoich autorów, są przepinane i często podanie linka, do którego odsyła Pinterest nie oznaczałoby podania oryginalnego źródła.)

hania1

Z naszych aktualnych zasobów w pokoju Hanki wylądują:

1 – krzesełko Stokke Tripp Trapp

W tej chwili młoda jeszcze je w nim posiłki, ale to także rewelacyjne krzesło do biurka, dzięki regulacji może służyć przez wiele lat (do jadalni kupię bardziej stonowane, pasujące kształtem i kolorem do pozostałych krzeseł)

2 – biurko mocowane do ściany, Woodszczęścia

Jestem wielką fanką mebli z tej cudownej manufaktury, są wykonane solidnie, z dbałością o szczegół, a ich wzornictwo i kolory nie przestają mnie zachwycać. Hania chętnie siada już do naszych biurek do rysowania, zaraz wejdzie w wiek przedszkolny, nie chcę więc inwestować pieniędzy w małe stoliczki, a raczej w mebel, który będzie rósł wraz z nią – to mocowane do ściany biurko można co jakiś czas przykręcać coraz wyżej, dzięki temu ma szansę służyć przez kilka lat.

4 – Lightbox, A Little Company, Mamissima

Idealny czarno-biały akcent do skandynawskiego wnętrza, daje bardzo dyskretne światło, które nie przeszkadza w zasypianiu, uwielbiam go.

6 – plakat alfabet Eef Lillemor, Mamissima

Choć pasuje i do obecnego pokoju dzieci, przyznam, że już w maju wybrałam go z myślą o miętowych dodatkach do Hanuli. Chciałabym zawiesić go na tyle niewysoko, żeby zaczął też niedługo służyć jako pomoc dydaktyczna 😉

8 – walizeczki Bloomingville, Smukke

Uroczy sposób przechowywania małych skarbów, będą idealnie pasować do koncepcji dodatków.

9 – matrioszki czarno-białe, Kalaluszek

Moja miłość! Ale chyba jestem gotowa je oddać dziecku w imię ważniejszej sprawy – realizacji marzenia o pokoju dziecięcym z akcentami black&white.

11 – szafka ikea PS (białych już nie produkują)

Marzyłam o tym meblu bardzo długo, cieszę się, że zdążyłam go kupić, zanim wycofano go ze sprzedaży. Uwielbiam takie proste, metalowe, lekko industrialne szafki, można je świetnie ograć dodatkami. Cieszę się, że wreszcie nie będzie stał na niej telewizor, tylko będę mogła go ciekawiej zaaranżować.

Nowości:

3 – reflektorek Ikea Hectar

Lekko industrialny akcent doświetli kąt do zabawy lub czytania.

5 – naklejki ścienne czarne łezki

Rezygnujemy z tapet, zwłaszcza u Hanki – małego łobuza, nie miałyby racji bytu. Kropelki wprowadzą odrobinę akcji na ścianę, nie niszcząc jej, podoba mi się ich tymczasowość.

7 – metalowa półeczka Kidsdepot, Meli Melu

Mamy już jedną, różową, przechowuje skarby Zosi i świetnie się sprawdza na różne drobiazgi. Powieszę ją nad biurkiem albo przy wejściu, wtedy haczyki będzie można wykorzystać na plecaczki i nieduże worki z zabawkami.

10 – skrzynia na zabawki Bloomingville, Smukke

Chodzi za mną, odkąd ją zobaczyłam, do tej wersji pokoju będzie pasować idealnie na ulubione pluszaki.

hania2

Wykorzystamy z tego, co już mamy:

16 – łóżko, Ikea

(dostanie Zosine, którego nie ma już w Ikea, ale to jest bardzo podobne)

17 – wózek Raskog, Ikea

Przeniesiemy go z kuchni na drobne zabawki – układanki, puzzle itp.

19 – kosz na zabawki Ferm Living, Scandikids

Aktualnie rezyduje w naszym pokoju, ale jest stworzony do pokoi dziecięcych, bez smutku oddam go Hance, idealnie wpisuje się w moją koncepcję wystroju

Chciałabym pokój Hańci wyposażyć dodatkowo w:

12 – lampka muchomor czarny Heico, Scandikids

Mój ukochany spośród wszystkich grzybków Heico, nareszcie będzie pasował czarny

13 – plakat A3, Królik z parasolem, Haciendo el Indio Kalaluszek

14 – plakat okrągły, Fretka Indianka, Haciendo el Indio, Kalaluszek

Najpiękniejsze plakaty do pokoi dziecięcych ever, po prostu cudo, urzekają mnie te grafiki i kolory, “robią” wystrój każdego pokoiku malucha.

15 – stołek (stolik nocny), Totodesign

Coś na lampkę, wodę i książeczkę, szukam okrągłego stołka w tym stylu, najlepiej w szarościach.

18 – worek – mata na klocki, Play & Go, Mamissima

Genialna rzecz! worek do przechowywania klocków, po rozwinięciu zamienia się w matę, na której można je układać. Łatwo później posprzątać klocki – wystarczy zrzucić je na matę i związać worek, rewelacja.

20 – dywanik Elodie Details

To taka mata do zabawy w zasadzie, wydaje się miękka i mięsista, graficzny czarno-biały wzór będzie stanowił świetny akcent graficzny na białej (mam nadzieję 😉 ) podłodze.