Śniadania

najdelikatniejsze bezglutenowe pancakes z trzech składników

Phi, banalne – zganiłam się w myślach za pomysł opublikowania tego przepisu na blogu. Klisza i nuda, zjedz i olej – tak sobie mówiłam. A potem wymyśl coś naprawdę fajnego, coś, czego jeszcze nie grali, coś takiego, że klękajcie narody. I napisz coś, od czego będą śmiać się albo płakać, co będą klikać i czytać. Coś, co będzie miało dziesiątki tysięcy odsłon, co odmieni czyjeś życie, co odbije się szerokim echem. Zrób coś epickiego, epokowego i niezapomnianego. Coś, przy czym napracujesz się jak wół, jak ten dziki osioł. Tak, żeby tryskała krew, po tyłku ściekał pot, a po policzkach – łzy.

To podobno pułapka wielu twórców – że jak zdarzy się człowiekowi machnąć coś, co zaskoczy, co internet dostrzeże, a potem socialmediowe fale poniosą to hen, daleko, to potem ciężko już gadać o dupie Maryni. Wtedy chciałoby się już tylko o życiu i śmierci, o doniosłych dylematach natury moralnej, o ważkich kwestiach społecznych. Tryskać elokwencją niczym gejzer intelektu, zachwycać słowem, bawić do łez błyskotliwym poczuciem humoru. I potem to już taki placek, jakkolwiek by nie był smakowity czy zachwycający w swej prostocie, jawi się człowiekowi jako pierd niegodny jego pióra. Jako ta klisza i banał, w świecie łaknącym wciąż nowości i fajerwerków.

I wtedy pomyślałam sobie, że nie chcę, by mnie to blokowało. Że przecież nie da się być tym gejzerem każdego dnia i ja nie będę tego od siebie dłużej wymagać. Że przecież życie składa się przede wszystkim z banalnych drobiazgów, że znacznie mniej w nim patosu niż prozy. Pomyślałam sobie, że to nie tylko pisania dotyczy, że chyba w ogóle za często bym chciała góry przenosić, zamiast doceniać te ziarenka piasku, które wszak przekładam, każdego dnia, ziarenko po ziarenku. Placek po placku.

Bo jak się człowiek tak na te góry zafiksuje, to nie dostrzega ziarenek. Nie umie się z nich wcale cieszyć.

pancakes bez mąki
placki bananowe

Dlatego ostatecznie są tu te placki, moje odkrycie ostatnich dni. Niewykluczone, że podobne przepisy znajdziecie na siedemnastu tysiącach blogów, ale nie dbam o to. Z góry cieszę się z tych ośmiu osób, które o nich nie słyszały, a którym taki pomysł się w życiu przyda. Nie dbam o to także dlatego, że gdy eksperymentalnie zmiksowałam ze sobą trzy składniki, które podejrzewałam o to, że mogą wystarczyć do stworzenia panejków, a potem okazało się, że to działa – podjarałam się jak dzika. I dzięki temu przypomniałam sobie, że przecież ostatecznie najważniejsza jest ta nasza osobista #sumadrobnychradości. I że nie muszę codziennie osiągać rzeczy wielkich, że niepotrzebne mi góry, żeby każdego dnia być z siebie choć troszeczkę dumna. Niepotrzebne mi zdarzenia epickie ani kwestie doniosłe, by móc coś napisać. I że to, co publikuję nie musi być epokowe ani przełomowe, a ja nie muszę się wcale każdego dnia jak ten osioł spocić. Wystarczy przenosić z powodzeniem ziarenko po ziarenku. Placek po placku.

zdrowe placuszki

Powiem Wam, dlaczego jeszcze mam z tych placków taką frajdę. Otóż nie ustaję w wysiłkach, by ograniczać w diecie mąkę. I nie tam, że białą pszenną tylko, ja się zasadniczo staram odżywiać ostatnio tak, by jak najmniej jadać ziaren. Nie służą mi z różnych powodów i wierzę, że takie posiłki są dla mnie lepsze – tak mi zgłasza organizm. W miejsce tych węglowodanów dostarczam sobie paliwko tłuste, głównie w postaci zdrowych tłuszczy roślinnych. Jeśli więc mogę w ramach tych założeń dostarczyć sobie strawę jedną z najulubieńszych, za jaką zdarza mi się tęsknić na bezmącznej diecie – to w głowie słyszę fanfary, a w serduszku mam konfetti.

placuszki bez mąki
placuszki bezglutenowe
ULTRADELIKATNE, TRZYSKŁADNIOWE PANCAKES BEZ MĄKI

Tu zdradzę Wam jeszcze, że w toku eksperymentów opracowałam także kilka genialnych receptur bez banana, z dwóch składników jedynie – idealna opcja dla osób jadających śniadania białkowo-tłuszczowe! I pewnie mogłabym zdradzić już dziś, jak je zrobić, ale postanowiłam sączyć te moje banały, dawkować je, placek po placku.

Składniki (na około 15 sztuk):

  • 2 jajka
  • 2 nieduże banany
  • 2 łyżki masła orzechowego lub migdałowego

Przygotowanie:

  • wszystkie składniki zblendować na gładką masę
  • rozgrzać patelnię, posmarować ją cieniutko olejem (przy użyciu kawałka ręcznika papierowego)
  • zmniejszyć ogień i kłaść łyżką na patelnię porcje ciasta, formując zgrabne, okrągłe placuszki
  • smażyć po około 2-3 minuty z każdej strony (przewracać na drugą stronę, gdy masa się widocznie zetnie, a na powierzchni będą widoczne małe pęcherzyki powietrza)
  • podawać ze świeżymi owocami, musami owocowymi, jogurtem itp.