Obiady

jedna pieczeń, masa możliwości – idealna szarpana wieprzowina i pięć dań z “pulled pork”

Przedstawiam dziś Wam coś, co zmieni Wasze życie. I tak, mam świadomość, że rozmawiamy o dwukilowej porcji mięsa znad świńskich nóżek. Że o fragmencie tuszy wieprzowej to powiedziałam. Musicie mi jednak uwierzyć na słowo – to jest ten moment, kiedy wszystko się zmieni. Jeśli nie przepadacie za mięsem – zaczniecie je uwielbiać. Jeśli w mięso nie umiecie – od teraz będziecie mistrzyniami. To jest ten przepis, po którym nic nie będzie takie samo. Zamiast suchych wiórów, zaczniecie na obiady serwować mięsną delikatność. Zamiast kanapek z serem – codziennie inne kolacje na ciepło. To jest ten przepis, po którym nie będziecie po pracy klepać kotletów, tylko sobie w weekend piec niespiesznie, a potem przerabiać raz – dwa, codziennie inaczej. To jest slow food, który możecie zamieniać na fast food. To jest ten przepis, który zapiszecie sobie na kartce i będziecie przekazywać siostrom i bratowym, prześlecie go pewnie jakiejś kuzynce czy innej koleżance z pracy. Będziecie go odpalać na Wielkanoc, na sylwestry, imieniny i długie weekendy. Będziecie to mięso piec i zamrażać, żeby mieć na czarną godzinę, na jakiegoś nagłego kaca czy inny mięsny głód.

To jest ten przepis, po którym zostaniecie mięsnymi królowymi, a Wasi faceci będą Was błagać o więcej. Będą jeść i kochać Was, jak nigdy wcześniej. Wręczam Wam dzisiaj najpotężniejsze narzędzie manipulacji mężczyzną mięsożernym – przepisy na dania, którymi możecie bezpardonowo wymuszać, skutecznie naciskać, sowicie nagradzać, najsłodziej rozpieszczać i najmocniej rozkochiwać. Ale uwaga – są nie tylko mięsne, ale też słone, tłuste i rozpustne, więc dozujcie je z głową!

Szarpana wieprzowina – przepis podstawowy

Składniki (na całą sporą brytfankę poszarpanego mięsa):

  • 2 kg łopatki wieprzowej (na zdjęciu są 3, piekłam z myślą o kolacji dla gości)
  • 4 łyżki soli
  • 2-3 łyżki brązowego cukru
  • 4 liście laurowe
  • 8 ziaren ziela angielskiego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka musztardy
  • po łyżce pieprzu, ostrej i słodkiej papryki
  • opcjonalnie: kmin rzymski, kolendra

Przygotowanie:

  • przygotować solankę: 2 litry wody lekko podgrzać z solą, cukrem, liśćmi laurowymi i zielem angielskim
  • mięso oczyścić z nadmiaru tłuszczu (tylko z zewnątrz, nie kroić go), ponakłuwać nożem, zalać solanką i odstawić do lodówki na całą noc (lub cały dzień, min. osiem, maksymalnie kilkanaście godzin)
  • po tym czasie wyjąć mięso z solanki, osuszyć, natrzeć musztardą, czosnkiem, papryką i pieprzem
  • umieścić w brytfance lub naczyniu żaroodpornym i piec pod przykryciem w temperaturze 100 stopni przez co najmniej dziesięć godzin (do kilkunastu, to ze zdjęć piekło się trzynaście godzin i było wspaniale soczyste)
  • po upieczeniu i wystudzeniu odlać z naczynia większość soków, jakie się wydzieliły, lecz zostawić trochę na dnie (zostawić ok.1/4 objętości płynów)
  • poszarpać mięso na włókna (najłatwiej przy użyciu dwóch widelców) i wymieszać z sosem z pieczenia
  • przechowywać w lodówce do czterech dni, resztki można zamrozić

DO CZEGO WYKORZYSTYWAĆ PULLED PORK? PRZEPISY NA DANIA Z SZARPANĄ WIEPRZOWINĄ

Gorąca kanapka z szarpaną wieprzowiną

Klasyka gatunku, słynna amerykańska “pulled pork sandwich”. U nas najczęściej z majonezem, musztardą, piklami i surówką Colesław. Świetnie pasuje tu też sos barbecue, czerwona cebula i świeży pomidor. Najlepsza na ciepło, z chrupiącą bułką – dowolną właściwie. I ciabatta, i grahamka dadzą tu radę, choć są pewnie frakcje ortodoksów, którzy rzekną, że tylko w maślanej. W maślanej też spoko.

Instrukcja jest superprosta: bułkę podpiekamy w piekarniku, mięso podgrzewamy w rondelku z kroplą wody. Chrupiącą bułkę przekrawamy, smarujemy dowolnym sosem, układamy w niej ciepłe mięso, surówkę, ogórki konserwowe lub wybrane dodatki i zajadamy ze smakiem, względnie: serwujemy facetowi, zyskując jego dozgonną miłość. Resztki majonezu z wąsów i kawałki kapusty z brody usuwamy mu z największą czułością.

Pro tip: kanapki z szarpaną łopatką to świetny patent na imprezy dla większej liczby gości. Wystarczy podgrzać mięso, ustawić je w misce na stole, do tego dużo małych, podpieczonych bułeczek i spory wybór dodatków: surówek, pikli, miseczki z cebulą i plastrami pomidora oraz kilka sosów do wyboru. Każdy może sobie tworzyć własne warianty kanapek i z pewnością nikt nie wyjdzie z kolacji głodny, a Ty nie urobisz się po pachy 😉

Quesadilla z szarpaniną, pieczarkami i serem

Super opcja na szybką kolację na ciepło, przekąskę do filmu czy na spotkanie ze znajomymi, idealna rzecz do piwa. Potrzebne będą: pszenne tortille, szarpanina, ser (u mnie tarta mozzarella) i dowolne dodatki: świeże lub duszone warzywa, liście szpinaku, wybrane sosy. Moja propozycja oprócz mięsa i sera zawiera także duszone z cebulą, pieprzne pieczarki i ostry sos sriracha. Na jednym placku należy rozłożyć równomiernie mięso (nie musi być ciepłe, podgrzeje się w placku), pieczarki, na wierzchu ser i parę kleksów sosu. Na wierzchu kładziemy drugi placek, przekładamy ostrożnie na suchą patelnię (uwaga – niezbyt gorącą, żeby nie przypalić!) i przykrywamy pokrywką. Smażymy tak kilka minut i kiedy tortilla zrumieni się od spodu, przewracamy łopatką na drugą stronę, by i ona stała się złota i chrupka. Gotową quesadillę kładziemy na talerz lub deskę, kroimy jak pizzę, można jeszcze w wersji rozpustnej maczać sobie w jakimś majonezowym sosie. Pyyycha!!!

Zapiekanka ziemniaczana z szarpaniną, porem i serem

Jeden z ulubionych obiadów moich dziewczyn. Bardzo prosty, mega sycący i niezawodny. Oprócz mięsa do nadzienia używam zwykle duszonego pora, czasem też podsmażonej, drobno pokrojonej cukinii. Doskonale pasują tu też pieczarki, papryka i cebula. Kombinujcie więc z dodatkami, a poniżej znajdziecie przepis na wersję podstawową, najpopularniejszą u nas: mięso – por.

Składniki (na 4 porcje):

  • 5-6 dużych ziemniaków
  • szarpana wieprzowina (w ilości dowolnej, mi schodzi zwykle średnia miseczka mięsa)
  • 1 mały por
  • 1 jajko
  • 1 mały jogurt naturalny (lub śmietana)
  • ser żółty (mozzarella do pizzy)
  • sól, pieprz, dowolne zioła

Przygotowanie:

  • ziemniaki umyć, obrać i pokroić na ok. 0,5 cm plasterki, ugotować w osolonej wodzie al dente
  • pora posiekać i poddusić na łyżce masła z solą i pieprzem
  • w kubeczku wymieszać jogurt lub śmietanę z jajkiem, dodać sól, pieprz (lub inne przyprawy: paprykę, oregano, mieszkankę ziół do mięs itp.)
  • gdy ziemniaki będą już miękkie, ale nadal jędrne, odlać je i przelać zimną wodą
  • naczynie do zapiekania posmarować cienko masłem lub oliwą, ułożyć na dnie połowę ziemniaków
  • na ziemniakach ułożyć równomiernie szarpaną łopatkę, na niej por (i/lub pieczarki czy inne warzywa)
  • przykryć wszystko drugą warstwą ziemniaczanych plastrów, polać je jogurtowo-jajecznym sosem, obsypać serem i dodatkowo szczyptą przypraw
  • piec w 180 st. około pół godziny (uwaga – jeśli ziemniaki są dobrze ugotowane i lekko ciepłe w momencie składania zapiekanki – bez przykrycia, jeśli są twardawe lub zimne, np. z poprzedniego dnia – wówczas polecam ok. 20 minut piec pod przykryciem, a ostatnie 10 minut zezłocić tylko wierzch bez pokrywki)
  • podawać z dowolnymi surówkami np. z marchewki, kapusty czy Colesławem albo gotowanymi warzywami (brokuł, kalafior czy fasolka)

Frytki z szarpaną wieprzowiną, surówką i pikantnym majonezem

Najlepszy fast food świata! I jakby nie patrzeć – najpierw trzeba trochę przygotowań w stylu slow, żeby mieć szarpane mięso, więc w sumie nie taki do końca fast. Ale serio – jak tego spróbujecie, będziecie patrzeć w pogardą na wszystkie kebsy i burgery, to jest niebo w gębie! Najlepiej pasują tu grube, belgijskie fryty, ale z braku laku nadadzą się też takie cienkie. Smażycie je sobie albo pieczecie w piekarniku. W międzyczasie podgrzewacie łopatkę w garnuszku, z odrobiną wody, szykujecie surówkę (znów: najlepszy Coleslaw) i pikantny majonez. Najlepiej pasuje tu taki ze sporą ilością sosu chili albo sriracha (lub kleksem ketchupu/koncentratu pomidorowego i chili w proszku). Moja druga miłość to majonez curry i mango – można kupić taki gotowy sos albo przygotować go z majonezu, odrobiny pulpy z mango i curry w proszku lub w paście. Szałowa rzecz na imprezy, filmowe wieczory i… na kaca 😉

Pro tip: analogicznie możecie podać nachosy. Ułóżcie je na blasze, na wierzchu rozłóżcie szarpaninę, całość obsypcie tartym serem i zapiekajcie do czasu aż ser się rozpuści. Podawajcie z pikantną salsą, sosem serowym, guacamole lub kwaśną śmietaną. Wspaniała rzecz na imprezy!

Ziemniaki faszerowane szarpaną wieprzowiną

Na obiad, na kolację, imprezową przekąskę lub jako danie z piekarnika dla dużej liczby gości. Świetne jest to, że można je przygotować wcześniej i tylko zapiec przed podaniem, co czyni z tych ziemniaków sprytny patent na imprezy. Ziemniaki powinny być duże i raczej z tych kremowych odmian, uważajcie, żeby nie były zbyt sypkie. Gotujecie je w mundurkach (można też upiec w piekarniku w całości, na blasze przykrytej folią, smakują wtedy trochę bardziej jak z ogniska, ale bardzo długo to trwa – jakieś cztery godziny nawet). Miękkie (lecz nie rozgotowane, muszą być jędrne) ziemniaki należy nakroić wzdłuż i w poprzek (naciąć taki krzyżyk) i lekko otworzyć (jak idzie ciężko, można wykroić trochę miąższu ze środka). Na środek każdego ziemniaka kładziemy trochę szarpanej łopatki (zimnej), dociskamy ją lekko palcami, by weszła wgłąb kartofla. Na wierzchu kładziemy wybrane dodatki np.drobno pokrojony, smażony na skwarki boczek, posiekaną cebulę, duszonego pora i/lub pieczarki, na wierzch obowiązkowo tarty ser (fajnie pasuje tu pleśniowy lub wędzony) i szczypta ziół lub papryki. Zapiekanie trwa ok. 40-50 minut w zależności od tego, czy ziemniaki są świeżo ugotowane, czy już zimne. Ostatnie 10-15 minut najlepiej rumienić wierzch bez przykrycia. Do ziemniaków pasują niemal wszystkie surówki i sałatki oraz sosy jak w poprzednich daniach: majonezowe łagodne lub ostre, curry, barbecue itp.

To tyle propozycji na dziś, z pewnością znajdziecie jeszcze inne zastosowania dla szarpanej wieprzowiny, to jest tak uniwersalne i wspaniałe mięcho, że można z nim istne cuda wyczyniać. Podpowiem może jeszcze tylko, że świetnie nadaje się do naleśników (można zawinąć mięso z serem i odsmażać albo nadziewać je mięsem z warzywami i takie naleśniki zapiekać pod serem), a także do sałatek i makaronów. Mój ulubiony to ten ryżowy i na jego bazie szybki, azjatycki stir-fry. Wystarczy podsmażyć na oleju sezamowym cebulę i różne chrupiące warzywa (papryka, marchewka, fasola, groszek cukrowy itp), dodać trochę sosu sojowego, rybnego lub hoisin, doprawić na ostro, dodać szarpane mięso i posypać całość sezamem. Pycha!

A więc do dzieła – marynujcie, pieczcie, a potem szarpcie i zajadajcie ze smakiem. Nie zapomnijcie udostępnić tego przepisu, jeśli tak jak ja uważacie, że to odkrycie może ułatwić lub umilić komuś życie 😉