wnętrza

coraz bardziej u siebie, czyli pamiętnik remontowy

Weszłam w stadium skrajnej niecierpliwości. Chciałabym móc przeprowadzić się już, natychmiast. Zaglądamy do nowego mieszkania bardzo często, ciekawi każdej nowości. To doglądanie potęguje w nas chęć przeprowadzki nie tylko dlatego, że będzie piękniej i wygodniej, ale także stopniowo coraz bardziej zżywamy się z nowym miejscem. Już nie lubię stamtąd wyjeżdżać, wracać “do domu”. Bo gdzie właściwie jest teraz dom? Coraz bardziej czujemy się na nowym osiedlu jak u siebie, w mieszkaniu marzę już, żeby usiąść na sofie, zawiesić obrazki na ścianach, rozłożyć dywany. Najchętniej zrobiłabym sobie kawy i usiadła w salonie, gapiąc się przez wielkie okna na zieleń naszego podwórka i sad. Widzę, że dzięki tym odwiedzinom i zaangażowaniu ich we wspólne sprawy, także i dziewczyny czują się tam coraz swobodniej.

Choć nowe mieszkanie znacznie bardziej już przypomina miejsce do życia niż pole bitwy, wciąż jeszcze od przeprowadzki dzieli nas mnóstwo pracy. Po trzech tygodniach prac wykończeniowych powoli zaczyna być widać koniec brudnej roboty. Panowie wykonali sporo przeróbek w instalacjach – przenieśli wentylację, grzebali w hydraulice (przenoszenie odpływów, rur, doprowadzenie wody do nowej kuchni) i elektryce (nowe źródła prądu w suficie i ścianach, kilka gniazdek, kable w podwieszanym suficie w przedpokoju). Sporo więc było potem łatania w ścianach, dużo gładzenia i wykańczania. Aktualnie kończą łazienki, więc już naprawdę niedługo zaczniemy montaże podłóg, kuchni i szaf. Nie mogę się tego doczekać! Od jakiegoś czasu zamawiam już: rolety, lampy, stoliki nocne, lustra, chomikuję po kątach drobiazgi, wciąż coś mierzę i czegoś szukam, kombinuję i obmyślam. Mam wrażenie, że poświęcam temu wykańczaniu każdą chwilę, a wciąż jeszcze tyle do znalezienia i kupienia, nadal brakuje nam baterii, klamek i całego mnóstwa innych potrzebnych przedmiotów.

Nasze obecne mieszkanie wygląda z kolei z każdym dniem coraz gorzej, to pewnie dlatego czuję, że moja więź z nim się powoli osłabia. Czuć już, że jesteśmy “na wylocie” – po kątach magazynuję nowe sprzęty, gromadzę kartony do przeprowadzki, brakuje mi czasu na sprzątanie, wchodzimy więc już w fazę bałaganu, z której wyjdziemy pewnie dopiero za wiele tygodni. Im częściej oglądam nowiutkie meble, gładkie blaty i podłogi, im częściej wpadam do nowego mieszkania, tym bardziej mam dość tych naszych staroci. Niesamowicie cieszę się, że tam wszystko jest nowe, równe, nieskazitelne. Tym razem nareszcie udało nam się znaleźć fantastyczną ekipę, która nie dość, że działa sprawnie, to jeszcze dokładnie i solidnie. Zachwycam się aktualnie najbardziej tym, jak jasno jest w nowym domu, jak idealnie gładkie, świeżutkie i białe są ściany, no miód na moje serce, umęczone krzywiznami, odrapaniami i zniszczeniami.

Przerabiamy teraz bardzo intensywny okres, przepełniony miliardem małych zadań i wyzwań. Czas ekscytacji i radości, ale też i zmęczenia ciągłym zabieganiem. Choć to trudne, staramy się, żeby dziewczyny były pozytywnie nastawione do całego tego zamieszania. Hanka jeszcze niewiele kuma, dla niej nowe mieszkanie to po prostu inny, większy wybieg. Zośkę wciągam w planowanie jej pokoju, projekty kuchni, wybieranie dodatków. Wyobrażamy sobie, jak będzie nam się tam żyło, przegadujemy różne scenariusze. Na ile to możliwe, robimy fun z wizyt gospodarskich – wspólne malowanie ścian taka mała atrakcja, a jednocześnie nasz sposób na to, by dzieci miały swój udział w urządzaniu nowego domu. Myślę, że już za kilka miesięcy ten nasz chaos i bajzel będzie tylko zabawnym wspomnieniem, a zdjęcia małych malarek przejdą na zawsze do rodzinnej kroniki 😉

osiedle wolne miasto

21

gdańsk wolne miasto

27
25
6

7

13

malowanie ścian

malowanie na biało

remont mieszkania

malowanie na biało

18

farby śnieżka

19

remont mieszkania

22

23

śnieżka matt latex
26

W osiągnięciu nieskazitelnego efektu wspiera nas marka Śnieżka. Nasza ekipa używa całego zestawu produktów do kompleksowego wykończenia ścian – od łatania dziur, przez gładzenie aż po malowanie.


gładź szpachlowa

Panowie wykorzystali w naszym mieszkaniu następujące produkty Śnieżka, w kolejności nakładania:

ACRYL-PUTZ FX 23 FLEX

Masa naprawcza z zawartością włókna szklanego, gotowa do użycia. Używa się jej do wszelkich prac naprawczych, a z związku ze zmianami w instalacjach sporo tego było. W każdym razie teraz już nie ma śladu po kuciu w ścianach, burzeniu i modyfikacjach.

ACRYL – PUTZ GU 40

Grunt polimerowy, który stosuje się pod masy szpachlowe do zwiększenia ich przyczepności.

ACRYL – PUTZ FS 20 FINISZ

Gładź szpachlowa, która pozwala na łatwe uzyskanie efektu gładkich i  śnieżnobiałych ścian. W naszym mieszkaniu, jak w większości stanów deweloperskich, ściany zostały tylko potraktowane cienką warstwą tynku, dlatego trzeba było je jeszcze zaszpachlować. Nasza ekipa wygładzała je maszynowo i muszę przyznać, że efekt jest fantastyczny – ściany są idealne, w dodatku tak białe, że początkowo myślałam, że już zostały pomalowane!

ŚNIEŻKA GRUNT

To emulsja podkładowa, która nakłada się grubą warstwą i niweluje różnice w fakturze i kolorze podłoża. Poprawia przyczepność warstwy farby właściwej, przez co zmniejsza jej zużycie. Stosowanie Śnieżki Grunt znacznie obniża koszt malowania, dzięki jej zastosowaniu zazwyczaj wystarcza już tylko jedna warstwa farby nawierzchniowej.
farba do kuchni i łazienki

ŚNIEŻKA KUCHNIA – ŁAZIENKA

Farba lateksowa do wnętrz z dodatkiem silikonu o zwiększonej odporności na wilgoć, która zawiera czyste srebro, a dzięki niemu ma właściwości biobójcze. Co ciekawe, utrzymują się one tak długo, jak farba jest na ścianie. Cząsteczki srebra działają bakterio – i grzybobójczo, dlatego świetnie nadaje się do pomieszczeń narażonych na działanie mikroorganizmów. Do wyboru jest matowe lub satynowe wykończenie, każdy wariant posiada kilka (lub kilkanaście) gotowych wariantów kolorystycznych, u nas naturalnie biały 😉

ŚNIEŻKA MATT – LATEX

Biała, lateksowa farba do wnętrz, gęsta i mocno kryjąca o konsystencji, która ogranicza stopień chlapania farby i sprawia, że komfortowo się ją nakłada. Co dla mnie bardzo ważne – jest odporna na zmywanie.

11

Wpis powstał we współpracy  z marką Śnieżka, z którą przygotowałam dla Was niespodziankę. Na moim Instagramie właśnie ruszył konkurs, w którym można wygrać wybrane przeze mnie śnieżnobiałe dodatki

śnieżka_baner (1)

Regulamin Konkursu