codzienność

choinki moich córek i inne sentymenty

Kiedy nadchodził ten dzień, tata wspinał się na stół, ustawiał na nim krzesło, by dosięgnąć z tej (cokolwiek ryzykownej) konstrukcji górnej półki w pawlaczu. Wyciągał szare, pomiętolone, pachnące kurzem pudełka z przegródkami. Otwieraliśmy je z namaszczeniem, by ujrzeć rodzinne klejnoty – różowe i turkusowe sopelki, czerwone i złote kule ze zdobionymi niczym wnętrze kalejdoskopu wgłębieniami i te mniejsze, jakby oszronione. Prawdziwe arcydzieła bombkarskiej sztuki Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej! Ich uroda odbierała mi mowę. Było też pudełko zielone, bez przegródek, a w nim: podłużne cukierki w ozdobnych pazłotkach (których nawet ja bałam się nadgryźć, tak były stare), plastikowe, metalizowane szyszki oraz papierowe zawieszki – mikołajowe głowy z dziurami w oczach (trochę spooky, jak sobie je teraz przypominam – dyndały i łypały złowrogo tymi swoimi dziurami). Do tego arsenał upaćkanych klejem wyrobów autorstwa dwojga kilkulatków – pawich oczek, łańcuchów i innych szkaradziejstw. Oraz gwiazda programu – zestaw lampek choinkowych inspirowany motywami lasu, święcące wielokolorowe grzybki i szyszki, uwielbiałam je najbardziej ze wszystkich ozdób. Zapalało i gasiło się je przekręceniem któregoś z muchomorów, coroczne poszukiwania tego jedynego zamieniały się w uroczą rodzinną rywalizację. Ach, zapomniałabym – jeszcze creme de la creme choinek przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – włos janielski, nowoczesna alternatywa dla rozciąganych z artyzmem kłębków waty higienicznej, stosowanych powszechnie w zdobnictwie choinkowym za czasów komuny, które, rechocząc się, wspominali co roku moi rodzice (jednocześnie rozciągając z artyzmem migoczące, foliowe nitki).

Wspomnienie tej choinkowej cepelii co roku pokrywa mi oczy mgłą. Przywiązanie do ozdób choinkowych z dzieciństwa zdarza się nawet twardzielom. Do dziś wzrusza mnie widok bombek z domu moich nieżyjących już dziadków na choince u rodziców. Są stare jak świat i naprawdę okropne, jednak mój generalnie nieczuły na świąteczne zdobnictwo tata co roku pilnuje, by na choice zawisła któraś z ozdób z jego domu rodzinnego. By choć przy stole nie ma już tych, którzy te bombki wystali w kolejkach, siedzą zaś przy nim Ci, których wtedy nie było jeszcze w planach, duch tamtych Świąt był obecnych nie tylko we wspomnieniach, ale materializował się w tej kulistej, odrapanej formie.

I to być może jest szczyt mojego sentymentalizmu, może to i śmieszne, idiotyczne, niezrozumiałe. Ale kiedy przynosimy z piwnicy nasze pudełka, albo gdy wyciągam swoje nowe, choinkowe nabytki, ja nie myślę tylko o tym, jak przybrać tegoroczne drzewko. Ja wyobrażam sobie te wszystkie świnki, ptaszki i jelonki na choinkach moich córek, kiedy mnie już nie będzie przy stole, a usiądą przy nich Ci, których nie ma jeszcze w planach. Wyobrażam sobie, jak odrapane będą te gąski, jak obciachowe zapewne. Być może obudzą wspomnienia dawnego zachwytu, stroików i choinek z czasów, gdy miało się kilka lat i w Boże Narodzenie było się najszczęśliwszym. Być może duch tych Świąt z ich dzieciństwa będzie obecny nie tylko we wspomnieniach, ale będzie materializował się w formie podniszczonych ptaszków i nadprutych prosiaków. Być może.

3

4

5

2

6

7

8

9

10

11

12

13

14

Ja do choinkowych zawieszek słabość mam wyjątkową, na tyle silną, że nie potrafię ich trzymać w pudełkach do Świąt. Od lat już szykuję w grudniu stroiki – na iglastych gałązkach wieszamy te najładniejsze i robimy sobie świąteczny klimacik w miniaturze. Wzmacniamy go adwentowymi herbatkami, kakao z piankami, podjadaniem pierników i mandarynek. I – o rety, jak bardzo – chciałabym, żeby takie chwile moje dziewczyny wspominały z rozrzewnieniem aż do starości.

15

16

17

18

19

20

21

23

25

26

27

24

metalowa gąska – Maileg

metalowy jelonek – Maileg

świecznik – świnka – Maileg

sznurek czerwono-biały – Tafelgut

herbatka Frozen Mint – Tafelgut

herbaty adwentowe – Tafelgut

pianki marshmallows serduszka – Tafelgut

papierowe zawieszki – Madam Stolz

inne ozdoby i dekoracje świąteczne

cukrowe laseczki – Flying Tiger

drewniane tabliczki z napisami – Wood design

kombinezon Hanki – Lidl 😉

♥ KONKURS Z AHOJ HOME ♥

Aby wziąć udział należy napisać w komentarzu pod tym postem, który prezent (należy wskazać 1 z 10 poniże) chciałabyś wygrać, dla kogo i dlaczego. Bardzo proszę o KRÓTKIE wypowiedzi (max.3-4 zdania)!

Wygrają trzy osoby – każda po jednej, wskazanej przez siebie nagrodzie. Konkurs trwa do 10-go grudnia, komentarze możecie dodawać do 12-tej w południe. Wyniki ogłoszę w tym wpisie 12-go grudnia.

 Nagrody do wyboru:

 

konkurs1

1 – zestaw ozdób choinkowych retro Maileg: żołnierzyk, lizak, bałwanek, bębenek, gąska i świnka

2 – zestaw kubków Green Gate: Judy Red, Raspberry Green, Spot Red

3 – waga retro różowa Plint

4 – zestaw Tafelgut: herbata Homey Winter Chai, herbatka adwentowa, pianki marshmallows serduszka

5 – aniołek z walizką Maileg

konkurs2

6 – aniołek Rosie Maileg

7 – zestaw: myszka Maileg i różowe krzesełko dla myszek Maileg

8 – zestaw: 2 x kubek do latte Nova Gold Green Gate i świecznik z tej samej serii do kompletu

9 – zestaw: 4 zawieszki papierowe Madam Stolz

10 – duży miętowy słój Green Gate

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU

Dziękuję Wam pięknie za wszystkie Wasze wspomnienia, historie i komentarze. W tym konkursie postanowiłam wyróżnić: Gabrysię, Agnieszkę Ł. i Natalię Łukasik.

Gratulacje, dziewczyny! Dostaniecie dziś ode mnie maila z informacją o odebraniu nagrody z Ahojhome 🙂