Monthly Archives:

Sierpień 2015

  • dzieciaki, wnętrza

    ziemskie centrum dowodzenia

    No dobra, wzięło i mnie. Zaczynam jednak trochę przeżywać tę pierwszą klasę. Do tej pory jakoś na luzie do tego podchodziłam, bo przecież szkolna zerówka bardzo nas już oswoiła z tym miejscem.…

  • dzieciaki, rozkminy

    strefa (dys)komfortu

    Lubię patrzeć na nią w ruchu. Jest szybka i zwinna, jazdy na rowerze nauczyła się w jedno popołudnie, na rolkach – może ze trzy. Na trampolinie z uprzężą po minucie kręci w…

  • rodzinnie

    Polki w Szwecji

    Ten wyjazd był dla mnie jak podróż do Mekki. Dla mnie – beznadziejnie zakochanej w stylu skandynawskim, jego orędowniczki i promotorki, estetki, szukającej wciąż pięknych przedmiotów, opakowań, miejsc i miast. Aż dziw,…

  • Bez kategorii

    zwierzenia pudernicy

    Jak już się człowiekowi takie nieszczęście przytrafi, że jest przewrażliwionym estetycznie perfekcjonistą i jednocześnie jest za gruby, to ma przesrane zasadniczo i musi sobie radzić inaczej. Jeśli jest za gruby na dole, …

  • Desery

    najlepsze domowe lody waniliowe i czekoladowe

    Jakby zapytać ludzi o ulubiony smak lodów, połowa ludzkości odpowie: waniliowy. Kolejne 45% to fani czekoladowych, pozostałe niedobitki to dziwolągi od ananasowych czy innych tiramisu oraz dzieci z ich perwersyjnym upodobaniem do…

  • rozkminy

    przeniesienie ciężaru

    Dzieci zmieniają nas w tylu aspektach, że właściwie możemy – my, matki, mówić o różnych nas. Ten jeden wiadomy, krwawy moment kulminacyjny jest jak oś dzieląca życie na to dla siebie i…

  • dzieciaki

    szkolna obczajka – wyprawka szkolna

    Dopiero zaczął się sierpień, moje myśli oscylowały jeszcze głównie wokół letnich sukienek i najlepszych sposobów na wykorzystanie brzoskwiń, aż tu wzięła i mnie sprowadziła na ziemię taka jedna. Jeśli nie jesteś matką…

  • dzieciaki, rodzinnie, rozkminy

    nadmorski czelendż

    Raz na jakiś czas jeżdżę sobie latem na plażę, żeby przypomnieć sobie, dlaczego tego nie znoszę. Mieszkam w Gdańsku, kwadrans w samochodzie i jestem, już mogę zażywać kąpieli w lodowatej, brunatnej brei.…

  • Drożdżowe, dzieciaki

    lato w mieście i domowe jagodzianki

    Rozgrzany asfalt, duszny autobus, pełen spoconych, spragnionych morskiej bryzy ciał, schowana w lesie działka mojego dziadka, kompot wieloowocowy z przewagą porzeczek – te zapachy czuję, kiedy przywołuję wspomnienia z dzieciństwa, z szufladki…