10
Napoje, Przepisy, Przyjęcia

z cyklu „zabawy ulubione”: przyjęcie w ogrodzie (i konkurs!)

Cieszę się, że wyszłam za mąż. Dzięki kilkumiesięcznym przygotowaniom do ślubu odkryłam w sobie namiętność do wyprawiania przyjęć. Do imprezowych dekoracji, komponowania aranżacji, wymyślania motywów, dobierania kolorów, deseni, kwiatów, do łączenia jedzenia z napojami, do pięknych stołów. Trochę żałuję, że więcej własnych wesel nie planuję. Nie, żeby mi źle było w małżeństwie. Po prostu chciałabym cofnąć czas i zrobić wszystko od nowa dziś, kiedy możliwości są o niebo większe niż osiem lat temu, wybór akcesoriów nieporównywalnie szerszy, a i mój gust wyewoluował od tamtego czasu i czuję, że mogłabym stworzyć arcydzieło sztuki weselnej. Nic to, może jeszcze przyjdzie mi wyżywać się na innych, no, uwielbiam to!

Nie przepuszczę żadnej okazji, żeby pofolgować swoim dekoratorskim zapędom, nawet jeśli to moje własne urodziny. Nawet własne? A tak, nauczona doświadczeniem, że organizujący własną imprezę solenizant bawi się najgorzej z wszystkich gości, odgrażałam się, że po trzydziestce wyprawiam już tylko urodziny co dekadę. Na odgrażaniu się nie skończyło, rok temu nie przypadkowo w urodzinowy weekend znalazłam się z dala od Trójmiasta 😉 Tym razem jakoś jednak wymiękłam, zrezygnowałam z blogerskiej konferencji na rzecz garów, a raczej: rodziny, sadu, słonecznego dnia wolnego od diety 😉 Bawiłam się w zabawę ulubioną: tworzenie krótkotrwałej instalacji z kwiatów i papieru, karmienie ludzi, umilanie życia, upiększanie rzeczywistości. Wdziawszy tiule i brokaty, lałam bąbelki, serwowałam pyszności, cieszyłam oko. Narobiłam się, a owszem. Gdy stałam czwartą godzinę w kuchni w rocznicę mojego urodzenia, psioczyłam nawet nieco, że przecież miałam nic nie robić, przecież powinnam być zabrana na odświętny obiad, ogólną mieć dyspensę i fajrant. Ale już następnego dnia, kiedy uspokoił się początkowy gwar i szał przygotowań do poczęstunku, kiedy usiadłam wreszcie z kieliszkiem rabarbarowego Belliniego w czerwcowym słońcu, słuchałam rodzinnych przekomarzanek i rechotów, przyglądałam się meczowi, rozgrywanemu pod stodołą przy udziale kobiet w sukienkach, było mi dobrze. No, może nie aż tak, jak kiedy urodziny przygotowywała mi mama, ale całkiem klawo, naprawdę. No i jak tak sobie teraz patrzę, to przecież nie miałabym piękniejszych wspomnień z blogerskiej konferencji, czyż nie? 😉

6-horz

4-horz

5

9

10

11

13

2

14

12

15

3

16

17

18

30

19

20-horz

35

22

26

28

29

31

32-horz

33-horz

Lekkie, odświeżające drinki na letnie przyjęcia:

Rabarbarowy Bellini

  • 300 g rabarbaru
  • 1 l wody
  • cukier waniliowy
  • 3 łyżki cukru (lub cztery łyżki i pół łyżeczki ekstraktu z wanilii)
  • butelka prosecco
  • truskawki

Przygotowanie:

  • rabarbar umyć i obrać, wsypać z cukrem i wanilią do garnka i dusić kilka minut na niedużym ogniu
  • wlać wodę, gotować kompot przez ok. 15 minut
  • przestudzony napój przelać przez sitko, by odcedzić cząstki owoców, schłodzić
  • zimny kompot połączyć ze schłodzonym prosecco w proporcjach pół na pół (bezpośrednio w kieliszkach lub w dzbanku czy słoju z kranikiem)
  • udekorować truskawkami

Melonowe Mojito

Składniki:

  • 1 zielony melon (ten podłużny, z ciemnozieloną skórką)
  • pęczek świeżej mięty ogrodowej (takiej o mięsistych liściach i intensywnym smaku)
  • 3 cytryny (sic!)
  • 4 łyżki cukru pudru (można zastąpić stewią, ksylitolem lub syropem z agawy)
  • wódka aromatyzowana cytrynowa (nie cytrynówka! jest za słaba 😉 może być też biały rum)
  • woda gazowana
  • lód

Przygotowanie:

  • melona umyć, przekroić, wydłubać nasionka, miąższ odkroić od skórki i pokroić na mniejsze kawałki
  • dodać do niego cukier, kilkanaście liści mięty (część zostawić do dekoracji) i sok z jednej cytryny – zblendować to na mus, schłodzić
  • cytryny wyszorować (najlepiej sparzyć) i pokroić na cienkie plasterki
  • do szklanek dawać kolejno: po cztery łyżki melonowo-miętowego musu, 50 ml wódki, plaster cytryny, listek mięty, 3-4 kostki lodu, uzupełnić gazowaną wodą mineralną i delikatnie wymieszać mieszadełkiem lub długą łyżeczką

Do pełni szczęścia na ogrodowym party oprócz pysznych drinków i dobrego jedzenia brakuje jeszcze tylko dekoracji. Ja znalazłam idealny asortyment w cudnym sklepie z dekoracjami i akcesoriami na przyjęcia o uroczej nazwie Pan Talerzyk. Znajdziecie tam szeroki wybór wszystkiego, co potrzebne, żeby wyprawić imprezę – i tę domową, i taką pod chmurką od naczyń i sztućców przez słomki po balony w kilkudziesięciu wzorach, papierowe lampiony, kule i pompony. Mam dziś dla Was nie lada gratkę – wypasiony zestaw takich pięknych dekoracji może być Wasz!

baner_pantalerzyk

Zasady konkursu

Aby zawalczyć o pakę dekoracji, wystarczy:

1. Polubić profile Pan Talerzyk i Mrs. Polka Dot na Facebooku

2.  Wybrać jeden ze stworzonych przeze mnie zestawów (poniżej), wymyślić dla niego nazwę, i opisać krótko okazję, jaką upiększyć miałyby dekoracje od Pan Talerzyk. W konkursie biorą udział komentarze do tego wpisu (na blogu, nie Facebooku).

Uwaga! Nie chcemy ograniczać Waszej kreatywności, nie musicie wybierać jedynie z moich zestawów, możecie stworzyć swój własny z innych produktów ze sklepu Pan Talerzyk – wówczas opiszcie go (nie trzeba podawać linków do produktów) i wymyślcie dla niego nazwę.

Konkurs potrwa przez tydzień, do wtorku, 14 czerwca, do godziny 12:00. Wyniki ogłoszę w przeciągu dwóch dni w tym poście – zwycięzca będzie jeden i otrzyma od nas wybrany zestaw dekoracji i akcesoriów o wartości 250 zł.

Zestaw 1

pantalerzyk1

1 – zestaw pomponów i honeycombs w odcieniach mięty i szarości

2 – girlanda z frędzli

3 – srebrny balon cyfra (dowolna)

4 – balony: w srebrne gwiazdki, miętowe, morskie

5 – plastikowe sztućce srebrne

6 – kubeczki papierowe: srebrne i w gwiazdki

7 – papierowe słomki: turkusowe w gwiazdki, w srebrne gwiazdki

8 – talerzyki: małe srebrne, duże w miętowe gwiazdki

9 – konfetti miętowo-srebrne

Zestaw 2

pantalerzyk2

1 – girlanda różowe flagi

2 – balon złota cyfra (dowolna)

3 – papierowe słomki w odcieniach złota i różu

4 – zestaw pomponów i honeycombs różowo-kremowy

5 – plastikowe sztućce złote

6 – kubeczki w gwiazdki: złote i różowe

7 – girlanda różowo-złota kwiatki i serduszka

8 – konfetti różowo-złote

9 – talerzyki papierowe w złote gwiazdki

10 – zestaw balonów w odcieniach różu i złota

Zestaw 3

pantalerzyk3

 

1 – papierowe lampiony

2 – zestaw pomponów i honeycombs w odcieniach turkusu, żółci i szarości

3 – talerzyki papierowe w żółte trójkąty

4 – słomki papierowe w turkusowe i żółte paski

5 – papierowe talerzyki noodoll

6 – drewniane łyżeczki w miętowe romby

7 – papierowe kubeczki noodoll

8 – papierowe kubeczki w kolorowe trójkąty

9, 10 – zestaw balonów żółtych i turkusowych

W mojej aranżacji urodzinowej użyłam następujących produktów ze sklepu Pan Talerzyk:

 girlanda różowe proporczyki
papierowe lampiony
kule honeycomb: jasnoróżowa, miętowa, kremowa
balony: białe, miętowe, miętowe serca, confetti różowe
patyczki do balonów
kubeczki papierowe w turkusowe gwiazdki, w kwiatki, noodoll
talerzyki: turkusowe, turkusowe gwiazdki, kwiatki
słomki papierowe w turkusowe gwiazdki i różowe paski
drewniane łyżeczki: w różowe gwiazdki, miętowe romby

 

Wpis powstał we współpracy z Panem Talerzykiem (i Panią Talerzykową 😉 )

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU

Ach, te Wasze historie, wspaniała lektura! Naczytałam się o urodzinach chłopców, dziewczynek i psów, o babskich imprezach, o altanach i ogrodach, cudowne macie pomysły. Najbardziej jednak urzekł mnie jeden, dodany przez kropki:

„Koniec lata. Zestaw 3.
Od 12 lat w ostatni weekend wakacji spotykamy się w sadzie, kt. prawie 50 lat temu zasadził mój Dziadek.
Dziadkowi bardzo zależało na tym, żeby „rodzina była razem”… Na pewno cieszyłby się, że nasz Festiwal Piosenki Letniej i Wakacyjnej ma kolejne edycje, choć zmieniła się Dyrekcja i Jury.
Otóż w każdą ostatnią sobotę wakacji od rana ustawiamy scenę, nagłośnienie, budujemy wielki prowizoryczny stół, malujemy transparenty, zwozimy krzesła.
Moja rodzina, około 40 osób, zjeżdża się obowiązkowo. Urlopy, wyjazdy ustawiamy tak, żeby wtedy być w Kosztowie.
Podział obowiązków znany: wujek Marek i wujek Bogdan oraz kuzyn Maciek: zakup, czyszczenie, wędzenie ryb,
Dobrochna: sałatki,
ciocia Krysia: ciasta, w tym obowiązkowy sernik,
mama Wiesia : mięso na grilla,
Karol: nagłośnienie, światła, rzutnik i ekran na nocne karaoke…
Na scenie odbywa się konkurs w 3 kategoriach: dzieci, młodzież, duety (kiedyś byli dyrektorami, od kiedy „młodzi” przejęli Festiwal, dawni dyrektorzy też śpiewają) a na koniec recital gwiazd
Są puchary, dyplomy, nagrody, mamy swój hymn, do późnej nocy bawimy się w „krzesełka”, tańczymy, wyświetlamy teksty do karaoke na ekranie ,a czasem na dawnej stodole….
Mycia naczyń co niemiara…. Krysia nie ma zmywarki!
A stare czereśnie i wiśnie nie widziały jeszcze takich kul i girland…
Już słyszę te żartobliwo-złośliwe komentarze wujka Adama i zachwycone okrzyki bandy dzieci (jest ich trochę, sama się gubię: Ola, Olek, Hela, Stefek, Jasiu, Felek, maleńki Kostek…), nasze licealistki pewnie wrzuciłyby zdjęcia na insta z hasztagiem „słiiit” …
Dlatego nie mogę się doczekać końca lata. Co roku.”

Gratuluję i zazdroszczę – wspaniałej tradycji, rodziny, klimatu, coś pięknego!

Mam też niespodziankę dla Karoliny, której Pan Talerzyk postanowił wręczyć dodatkowy bon na zakupy o wartości 150 złotych, aby pomóc Wam w oderwaniu od szpitalnej rzeczywistości i przekłuwaniu choroby w coś dobrego – w więcej spędzanego czasu. Trzymamy za Was kciuki, dziewczyny!

Dziewczyny – gratulacje, czekajcie na maila ode mnie! 😉

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

164 Komentarze

  • Odpowiedz Estera Główczewska 7 czerwca 2016 at 10:49

    Wybieram zestaw nr 1. na urodziny mojej 3 letniej córki 24 czerwca. Kolorystyka idealna bo tematem przewodnim urodzin będzie Kraina Lodu. Córka byłaby zachwycona. :) Nazwa tego zestawu „Lodowy chłód” :)

  • Odpowiedz Klaudia 7 czerwca 2016 at 10:53

    Przepiekne przyjęcie…nie tylko przez dekoracje ale nie oszukujmy się one są zwieńczeniem przygotowań😉.Moje córeczki obchodzą urodziny w sierpniu..pierwszy raz razem.Laura kończy 5 lat a dla Neli będą to pierwsze urodziny i postanowilam w tym roku wyprawic im wspólne przyjęcie. A Pan Talerzyk bardzo by nam w tym pomógł😍dla mnie zestaw nr 3 wpasowalby się idealnie w piekny nasz ogród i umilil czas moim dziewczynom oraz gościom no i mama czyli ja bylaby też zrelaksowana tym że spisala się na medal.pozdrawiam😉

  • Odpowiedz Klaudia 7 czerwca 2016 at 10:55

    A nazwa to „Pastelowa przyjemność”

  • Odpowiedz Karola 7 czerwca 2016 at 10:57

    Wybieram zestaw nr 3. Pasująca do niego nazwa to: PasteLove radości. Takim właśnie pięknym zestawem przystroila bym pierwsze urodziny mojego kochanego synka Kornelka😁😁. Byłby zachwycony!!

  • Odpowiedz Matka Sałatka 7 czerwca 2016 at 11:06

    Zestaw Nr 1 – UCZTA NA GLANC! wykorzystałabym dekorując altanę, z okazji 4 urodzin Syna, które już niebawem… A ja, matka-dekoratorka (z zamiłowania) kombinuję i planuję wszystko ze szczegółami, by Młody tego dnia czuł się naprawdę wyjątkowo i w przyszłości wspominał każde urodziny z takim sentymentem, jak Ty Polko! :-)

  • Odpowiedz dejlig 7 czerwca 2016 at 11:09

    wybieram zestaw nr 3, akurat na moje 39 urodziny , które są właśnie 14 czerwca :), a nazwa „dziewczęca kraina” a w moim przypadku to chyba powinno być „powrót do przeszłości 😉

    • Odpowiedz dejlig 7 czerwca 2016 at 11:11

      chodziło mi o zestaw nr 2 a nie jak wcześniej napisałam nr 3

  • Odpowiedz Monika 7 czerwca 2016 at 11:09

    Jakże bym mogła nie spróbować wziąć udziału… a nóż się uda 😀 20.06 Moja Zośka kończy 6 lat! Jakże ważne urodziny! Zwiasujące pożegnanie przedszkola… Zestaw nr 3 „Geometryczne Pastelove Love” cudnie wkoponowałoby się w rodzący się w mojej głowie pomysł swiętowania!

  • Odpowiedz olek 7 czerwca 2016 at 11:16

    Wybieramy zestaw nr 2, idealny na mega imprezę Mojej Córeczki 2urodziny, Brata córeczki roczek i Urodziny Dziewczyn Babci (mojej Mamy) któe urodziły się wszystkie 9 czerwca-Babcia chyba CZAROWNICA :-),no może czarodziejką :-) Więc Nasz (mamy nadzięję) zestaw nazywać się będzie So sweet :-)

  • Odpowiedz elciago 7 czerwca 2016 at 11:24

    Zestaw 3 – Kinderbal!
    Na zabawę dla dzieci w ogrodzie, połączoną z grami, zabawą, pluskaniem w wodzie, fontannami i watą cukrową <3

  • Odpowiedz mart 7 czerwca 2016 at 11:25

    Zestaw numer 1 idealny na trzecie urodsiny.mojego ancymona. Nazwa to mietowa trojeczka

  • Odpowiedz PannaAnna 7 czerwca 2016 at 11:26

    Zestaw nr 3- Tęczowa figurantka. Tak więc zestaw poświęciłabym jak większość mam na urodziny córuchny. Szalona dwójka pojawi się na torcie. Teraz będzie perfecto. Szaleńczo bo już nie będzie jeden motyw królujący na wszystkim jak w tamtym roku (biedronkowy). Tym razem sama zrobię tort, będzie kolorowo i pysznie. Oczywiście inspiracje ściągnięte z tego oto bloga, ale na całkowicie własne interpretacje przyjdzie czas, tymczasem uczę się od mistrzyni imprez :) lemoniady, koktajle i czekoladowe lizaki i babeczki będą się pięknie na Panach i Paniach talerzykach i kubeczkach prezentować 😉
    Pozdrawiam A.G.

  • Odpowiedz Darina 7 czerwca 2016 at 11:32

    Wybieram zestaw nr „2”. Dlaczego zestaw nr 2? Mogą to być nieco dziwne urodziny, ale balon z nr 6 to 6 urodziny mojej ukochanej Zuli :) Zula to berneński pies pasterski i uwielbiam go ponad wszystko :) tym pięknym zestawem wyprawiłabym jej jedyne, wyjątkowe i na pewno niezapomniane psie urodziny :) na talerzyku z złote gwiazdki znajdzie się oczywiście pyszna kiełbaska oraz tort w kształcie kości :) Już widzę radość mojej Zulini :) zaprosimy również spie kumpele i kumpli Zuli oraz ich właścicieli. a nazwa urodzin to: ” 6 gwiazdek Zuli”

  • Odpowiedz M&M 7 czerwca 2016 at 11:33

    Wybieram zestaw numer 1.
    Pierwsza myśl jaka mi się nasunela, by go nazwać to urodziny „POD GWIAZDAMI” :)
    Marzą mi się takie do poznego wieczora, a ze do tej pory ich nie swietowalam w dosc „obfity” sposób tak teraz sobie zapragnelam….urodziny są raz do roku wiec jak najbardziej nalezy je celebrowac :)
    Maz malo spontaniczny i wiecznie zalatany, wiec raczej nie mam co liczyc na taka przyjeciowa niespodzianke, dlatego probuje ja zawalczyc o….imprezę:) dla samej siebie…z przyjemnoscia bym sobie urzadzila urodziny,ktore zreszta bede obchdzic niedlugo bo w sierpniu.
    Kolorystyka moja ulubiona bo szarosci-mieta-turkus.
    Cudownie zestaw komponowalby się w sierpniowym plenerze:)

  • Odpowiedz Zofia 7 czerwca 2016 at 11:34

    A ja zapytam skąd te boskie buciki, które miałaś na nogach?
    pozdrawiam

    • Odpowiedz Gośka 7 czerwca 2016 at 12:01

      Aaaaaaaaaa…. właśnie tego potrzebowałam :) szukałam inspiracji na nasze 3 urodzinki i bomba od Ciebie 😀

      Lampiony, balony, kubeczki, łyżeczki…. wszystko pasuje idealnie :)
      Zestaw nr 3 -„kolorowo-imprezowo” -bo nie ukrywam, iż mimo dopiero 3 latek, mamy powoli dość różu -choć to pewnie bardziej ja 😉 Ten zestaw jest po prostu świetny <3

      • Odpowiedz Gośka 7 czerwca 2016 at 12:03

        PS- …butki świetne 😀

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 15 czerwca 2016 at 13:24

      To buty Anniel ze sklepu Kafkakoncept

  • Odpowiedz Kasia 7 czerwca 2016 at 11:35

    Zestaw 3! Happy-Tom ☺ urodziny mojego syna muszą być wesołe i kolorowe. Tomek skakał by ze szczęścia :) Matka również 😁

  • Odpowiedz ula 7 czerwca 2016 at 11:39

    Ja wybrałabym zestaw numer 2 – „Róż i już” :) na lipcowe urodziny dziewczynek, dla których jestem „macochą” :) To będą piąte urodziny – a impreza będzie miała nazwę „małe urodzinki”, bo „duże” będą miały u swojej mamy :) „Małe” urodziny będą w ogrodzie, mamy zamiar kupić dmuchany basen, ja mam zamiar nie dostać zawału, że się dzieci potopią, moi rodzice mają zamiar rozpuścić dziewczyny do cna jakimiś słodkościami (yyy… moja mama nigdy w życiu nic nie upiekła… chyba cofam to, co napisałam), dzieci mają zamiar nie dostać ospy, jak rok temu (ospa chyba tylko raz w życiu?).
    No i uszą być dwa balony, bo to bliźniaczki 😉

  • Odpowiedz Monika 7 czerwca 2016 at 11:44

    Wybieram zestaw nr 3.
    Wykorzystałabym go podczas pierwszych urodzin córki, które zbliżają się wielkimi krokami. Byłoby kolorowo, słonecznie z dodatkiem pasteli czyli tak jak lubię i jak obserwuję z zachowania córki, ona również. Zdjęcia uwieczniące stół z pięknymi dekoracjami byłyby dla niej piękną pamiątką, byłoby normalnie tak „Picuś-glancuś”, jak mówi to moja mama. Dlatego taka nazwę wybieram dla tego zestawu.
    Pozdrawiam.

  • Odpowiedz Magda W. 7 czerwca 2016 at 11:56

    Polka Dot! Ale super konkurs! Moje wewnętrzne dziecko aż piszczy z radości 😛
    DRWINY Z CYTRYNY – to Nasza nazwa, tworzymy swój zestaw :) Jeśli Nasz – to na pewno w żółtym kolorze, który towarzyszy Naszej rodzince przy każdej ważnej uroczystości. Żółty – optymistyczny, jak cytryna, żółty melon i gruszka. Kojarzący się Nam z lemoniadą w upalne dni, uśmiechniętymi słonecznikami, małą żółtą muchą do koszuli mojego synka, promieniami słońca na twarzy.
    A że mamy do czynienia z drugimi urodzinami małego dżentelmena – koniecznie motyw wąsów na talerzykach :) Wszystko stonowane szarościami, beżami i eleganckim kolorem czarnym. Szkoda, że nie macie girlandy w cytryny i wąsiki – zajmę się tym z synkiem 😉 Oto reszta rzeczy, które na pewno skompletowałabym z Państwa sklepu: dwie kule honeycomb czarne 20 cm, kula honeycomb jasnoszara 30 cm, pompon papierowy żółty 25 cm i 30 cm, balony przezroczyste konfetii żółte, słomki papierowe w czarne paski, żółte zygzaki i białe w czarne kropki, talerzyki papierowe dla dzieci Noodoll, talerzyki papierowe w czarne i żółte trójkąty, kubeczki papierowe Noodoll oraz z czarne trójkąty, drewniane łyżeczki żółte i czarne trójkąty, kula honeycomb kremowa 10 cm i 20 cm.

  • Odpowiedz MagdaM 7 czerwca 2016 at 12:09

    A ja chyba jednak pokuszę się o stworzenie własnego zestawu na 3 urodziny córki, która jak ostatnio broi niczym Emil ze Smalandii:) A że uwielbiam skandynawskie klimaty i wszystkie książki Astrid Lindgren zestaw nazwę Urodziny w Bullerbyn! Składać się będzie z: Girlandy urodzinowej (długiej jak pęto kielbasy dobrze podsuszonej którą na liście sprawunków miały dzieci w książce), papierowych lampionów w pastelowym odcieniu drewutni, do której tata wysyłał Emila, gdy coś napsocił, czerwonych (jak warkocze Pippi Langstrumpf) kul honeycomb oraz kubeczków i talerzyków z zabawnymi buźkami Noodoll (przypominają trochę ludziki, które rzeźbił lobuziak Emil). Zestawu dopełnią złote sztućce i złoty balon w kształcie cyfry „3”, które będą lśnić z daleka jak ukochana cyklistówka Emila!
    A już poza konkursem – zazdroszczę pieknego ogrodu! Nam na garden party będzie musiał wystarczyć taras, ale po przystrojeniu myślę, że też będzie wyglądał super:)

  • Odpowiedz Art de Luxe 7 czerwca 2016 at 12:13

    Dobrze trafiłam żeby nie napisać ” strzał w dziesiątkę ” i otóż to oglądałam sobie ofertę Pana Talerzyka bo szykujemy Party na 17 czerwca br. Party – firmowe party na tarasie… Moja propozycja – ” Marina Business Party” – dlaczego Marina ? Apartamentowiec w którym się znajdujemy z konstrukcji przypomina statek który zacumował sobie nad jeziorkiem i teraz tętni życiem – a w związku z tym detale odpowiadające tematyce marynarskich dodatków – dużo turkusu, niebieskiego, pasków… na deskach tarasowych rozłożone dwa dywany z innej parafii acz utrzymane w kolorystyce niebieskiej. Poduchy też z innej parafii poukładane na krzesełkach też utrzymane w tej samej kolorystyce. Lampiony i girlandy świetlne zawieszone pod parasolem. Talerzyki i słomki Pana talerzyka wpiszą się idealnie w ten klimat 😉
    Pozdrawiam Ewa

  • Odpowiedz Angelika 7 czerwca 2016 at 12:16

    „Sweet candy ” oto nazwa zestawu numer 2. I ten zestaw wykorzystalabym na chrzciny mojej córeczki. Co prawda jeszcze jest w moim brzuszku ☺ale już nie długo zobaczymy naszego cukiereczka! ☺ i chciałabym zrobić dla niej przyjęcie w ogrodzie z wykorzystaniem tak pięknych kolorowych ozdób.

  • Odpowiedz ewelina 7 czerwca 2016 at 12:17

    Dzień dobry :) Jak tu pięknie! :) I konkurs, akurat coś dla nas 😉 Wpadł mi w oko zestaw 3, figlarne kolory, zatem Ogrodowe Figle :) Wielkimi krokami zbliżają się urodziny mej prawie dwulatki, zatem dorzuciłabym balonową cyfrę 2. A zabawę planujemy urządzić w ogrodzie dziadków, więc takie cudności byłyby jak znalazł :) Pozdrawiam, Ewelina :)

  • Odpowiedz Agata 7 czerwca 2016 at 12:17

    Zestaw numer 3: Urodzinki chłopca i dziewczynki.
    Trzecie urodziny mojej córy (14 lipca) i drugie urodziny syna (12 lipca) to wspaniała okazja by wyprawić wielką fetę :-) tymbardziej że od maja mają też słodkiego mlodszego braciszka :-) Juz widzę ich wielkie ze zdumienia oczy na widok tych lampionów i balonów…. Juz slyszę śmiechy i hihy, przekomarzanie… ach jakiż byłby to piękny dodatek do naszego przyjęcia ten zestaw!

  • Odpowiedz Ania 7 czerwca 2016 at 12:19

    Przez wiele lat nie obchodziłam własnych urodzin.Dziś podejście na wiele spraw, jak równiez i ten temat, zmieniła moja urocza córeczka. Planujemy zatem moje urodziny nad kaszubskim jeziorem w otoczeniu bujnej zieleni. Jasne kolory z odrobiną lipcowego słońca dopełnią tą ceremonię. „Babskie sprawy” i zestaw nr 3

  • Odpowiedz Kaśka 7 czerwca 2016 at 12:20

    W lipcu moja córka obchodzi swoje pierwsze urodziny. Planuje dla niej magiczne garden party do tej okazji idealnie pasowalby zestaw nr 2, który nazwałbym ” różowy świat księżniczki ” . Różowo – złote poleczenie idealnie wpasowaloby sie w nasz ogrodowy klimat .

  • Odpowiedz Żaneta 7 czerwca 2016 at 12:26

    Najpiękniejszy jest zestaw nr 1. To Pan Miętusowy Frędzel. Jest idealny na lato: orzezwiający, chłodzący, a jednocześnie zachęcający do zabawy. Przesyłam pozdrowienia z Wrocławia.

  • Odpowiedz domi__zet 7 czerwca 2016 at 12:26

    Wybieram zestaw 1 – nazwa BlueLagoon -zdecydowanie w mojej ulubionej kolorystyce .
    Idealnie wpasowała by się w stylistykę letniej imprezy, która chciałabym zorganizować z okazji swoich 30 urodzin które zbliżają się nieuchronnie :)

  • Odpowiedz Nika 7 czerwca 2016 at 12:27

    Wybieram zestaw nr 1, który idealnie przydałby się na zorganizowanie przyjęcia – niespodzianki dla …. Męża. Czeka nas 10 rocznica ślubu. Do tej pory organizowaliśmy imprezy tylko dla dzieci (na nas „staruszków” zawsze zabrakło kasy :) )jednak teraz może warto pomysleć troszkę o sobie a przy okazji dzieciaki też bedą swietnie się bawiły z takimi akcesoriami.
    Pozdrawiam !!!

  • Odpowiedz Aga W. 7 czerwca 2016 at 12:42

    **Miętowe Niebo** zestaw numer 1
    Cudne akcesoria imprezowe, zero tandety! Musiałam wziąć udział 😁 Moj maluch kończy 2 latka w lipcu, kocha dinozaury, a ja miętę i szarość! Idealny kompromis…kto powiedział że dinusie nie mogą być miętowe?? Juz przeczesuje pintrest w poszukiwaniu dinozaurowego tortu!xx

  • Odpowiedz JJ 7 czerwca 2016 at 12:45

    Cóż za cuda! Zestaw numer 3 „PAN TALERZYK I PRZYJACIELE” … bo czyż to Pan Talerzyk we własnej osobie nie ukrywa się tam przypadkiem? Zdradzają go te charakterystyczne wąsy!!!!😂😂

  • Odpowiedz Katarzynę 7 czerwca 2016 at 12:46

    Zdecydowanie wybieram zestaw nr 1, który nazwała bym „Szczypta mięty” :) Mój mąż obchodzi w sierpniu 30 urodziny i na pewno ucieszyłby się z przyjęcia zorganizowanego w takiej kolorystyce 😛 do tego pyszne Mohito i impreza z pewnością byłaby udana :)

  • Odpowiedz Ssylwia 7 czerwca 2016 at 12:50

    Wybieram zestaw nr 1 i jako że moje dzieci urodziny miały w kwietniu, to najbliższą okazją będą DNI MŁODZIEŻY które odbędą się w moim mieście. Wówczas musimy zamknąć się w domu/ogrodzie i tylko imprezować ze znajomymi bo z miasta się wydostać nie będzie dało, chyba że na piechotę, telefony i internet prawdopodobnie nie będą działały, zostanie tylko upić się do nieprzytomności, przebalować i przespać ten armagedon który rozegra się pod koniec lipca, a taki zestaw będzie w sam raz i nawet myć garów nie będę musiała, bo może nawet wody nie będzie.
    P.S. Na mojej ulicy ma być punkt wydawania posiłków pielgrzymom to może się podłączę i nie umrę z głodu przez tydzień.

    • Odpowiedz Ssylwia 7 czerwca 2016 at 12:59

      A nazwa to „czas zacząć imprezę”

      • Odpowiedz Ula 7 czerwca 2016 at 20:53

        Dla mnie wygralas :)

  • Odpowiedz daria 7 czerwca 2016 at 12:53

    Wybrałabym zestaw nr 2.
    W lipcu moja córcia będzie obchodzić 6 urodziny, a róż i złoto to ulubione kolory mojej królewny :). Urządziłabym jej „sweet gold and pink party” i tak też nazwałabym ten zestaw :).
    Pozdrawiam serdecznie :*

  • Odpowiedz MamaPoliIleny 7 czerwca 2016 at 13:07

    Zestaw nr 3 – „Dziki Ptyś”
    Tak mówi na siebie moja 2,5l córka :)

    Zestaw jak znalazł na każdą okazje, nawet ta bez okazji :) a w lipcu powodów znajdzie się tysiąc. Z takimi ozdobami swiętować można każdy dzień! Choćby ten we dwójkę, trójkę, czwórkę.. :)

  • Odpowiedz GosiaSkrajna 7 czerwca 2016 at 13:12

    Dla mnie idealny byłby zestaw nr 1. Bo czuję mięte do tego zestawu :))
    a tak poważnie na pewno wykorzystam go do przygotowania urodzin mojej Hanuli.
    A to że będzie mi pasowało do wystroju Salonu wcale nie jest bez znaczenia :)
    Moja propozycja nazwy to ” Miętowy zawrót głowy”.
    pzdr

  • Odpowiedz Magdalena 7 czerwca 2016 at 13:14

    Wybieram zestaw Nr 2! Propozycją nazwy jest: „So Pinky, So Sweet!”
    Generalnie ja wybrałabym ten zestaw na wieczorek panieński <3 <3 <3 w mojej Relaksowni
    Świetnie by się sprawdził !!!

  • Odpowiedz Sonia 7 czerwca 2016 at 13:34

    Jestem zauroczona tymi dekoracjami. Postanowiłam więc sama stworzyć mój wymarzony zestaw. Jaka okazja? Moje urodziny. Dwudzieste piąte. I nikt mi nie wmówi, że jestem zbyt dorosła na balony czy różowe dekoracje. Przyjęcie chciałabym zorganizować na wsi, w ogrodzie. Zabrać przyjaciół na weekend i świętować na świeżym powietrzu.
    A jakie dekoracje mi się marzą?
    Mój autorski zestaw nazwałam „Malina&mięta”. Już sama nazwa jest słodka i świeża, i pachnąca jak letnie przyjęcie, prawda?
    Użyłam pudrowej girlandy, kul honeycomb w kolorach różowym, miętowym i kremowym. Całość dopełnią złote cyfry: 25. A jakże! Do tego przezroczyste balony ze złotymi kółeczkami, różowo-złote konfetti. Jasnoniebieskie i jasnoróżowe serwetki. Biało różowe talerzyki w romby oraz kubki i talerzyki w złote gwiazdki. Do tego białe słomki w różowe serduszka i słomki zygzak miętowe i różowe.

    W miejscu witryna link do mojej pracy.

    • Odpowiedz Sonia 7 czerwca 2016 at 13:37

      Praca wyświetli się po kliknięciu na moje imię. Inaczej nie umiem wkleić obrazka :)

  • Odpowiedz Marta 7 czerwca 2016 at 14:19

    My lubimy „unisexy” :) a z racji tego, że mamy i syna i córkę, zestaw nr 3 pasowałby do nas najbardziej. Zawsze organizując przyjęcie dla jednego z dzieci, drugie jest równie ważne i również odbiera życzenia i gratulacje 😉 W sierpniu nasz Tomaszek obchodzi dziesiąte urodziny i przebąkiwał coś o słomkach do napojów z wąsami, i balonami ozdobionymi w ten sam sposób. Zatem zestaw nr 3 pasowałby w deseczkę! Poza tym uwielbiamy przyjęcia dla dzieci w domu, unikając jak ognia wszelkich popularnych dookoła „bajkolandów”. Gramy, budujemy, tańczymy, podjadamy smakołyki.

  • Odpowiedz natalijka 7 czerwca 2016 at 14:23

    Zestaw 2 nazwałabym „Gwiezdny pył”. Połączenie różu ze złotem i gwiazdkami, jednocześnie „dziewczyńskie” i elegancko-królewskie spodobałoby się mojej najmłodszej córeczce Adzie na jej 5 urodziny. Przypadają 4 sierpnia, więc zawsze urządzamy je w ogrodowych okolicznościach :)

  • Odpowiedz nataliakę 7 czerwca 2016 at 14:34

    Ja bym stworzyla z zestawu nr 2 Muminków przyjęcie na 3 urodzinki Córeczki. Ukochana to Mała Mi. Ja wiem, że ma czerwona sukienkę, ale ta nie trafia w mój gust, więc cake topper planuje komputerowo podrasować w róż i złoto :) pikery na muffiny z muminkami i bobkami- że złotymi akcentami. Do tego koniecznie serwetki białe w czarne grochy i pudełka na przekąski biało-czarne. W końcu to Muminki a nie Ponny, nie może być ZA słodko 😉

    • Odpowiedz nataliakę 7 czerwca 2016 at 14:38

      PS.Twoj ból znam doskonale, cały tydzień szykowała po nocach pompony,rozetki, honeycomb na roczek Córeczki. Pichcilam w te upaly tarty, dwupiętrowy tort, wszelkie tęczowe pianki i unicorn bark z cukrowej wróżki (urodziny pierdzialy jednorożcami, tęcza i cukrem), wiadomo, satysfakcja i uśmiech dzieci wszystko wynagrodzi , ale ze nawet pomocy w sprzątaniu nie miałam…. to szlag mnie z tej tęczy trafił, serio 😉

  • Odpowiedz kropki 7 czerwca 2016 at 14:37

    Koniec lata. Zestaw 3.
    Od 12 lat w ostatni weekend wakacji spotykamy się w sadzie, kt. prawie 50 lat temu zasadził mój Dziadek.
    Dziadkowi bardzo zależało na tym, żeby „rodzina była razem”… Na pewno cieszyłby się, że nasz Festiwal Piosenki Letniej i Wakacyjnej ma kolejne edycje, choć zmieniła się Dyrekcja i Jury.
    Otóż w każdą ostatnią sobotę wakacji od rana ustawiamy scenę, nagłośnienie, budujemy wielki prowizoryczny stół, malujemy transparenty, zwozimy krzesła.
    Moja rodzina, około 40 osób, zjeżdża się obowiązkowo. Urlopy, wyjazdy ustawiamy tak, żeby wtedy być w Kosztowie.
    Podział obowiązków znany: wujek Marek i wujek Bogdan oraz kuzyn Maciek: zakup, czyszczenie, wędzenie ryb,
    Dobrochna: sałatki,
    ciocia Krysia: ciasta, w tym obowiązkowy sernik,
    mama Wiesia : mięso na grilla,
    KArol: nagłośnienie, swiatła, rzutnik i ekran na nocne karaoke…

    Na scenie odbywa się konkurs w 3 kategoriach: dzieci, młodzież, duety (kiedyś byli dyrektorami, od kiedy „młodzi” przejęli Festiwal, dawni dyrektorzy też śpiewają) a na koniec recital gwiazd 😉
    Są puchary, dyplomy, nagrody, mamy swój hymn, do późnej nocy bawimy się w „krzesełka”, tańczymy, wyświetlamy teksty do karaoke na ekranie ,a czasem na dawnej stodole….

    Mycia naczyń co niemiara…. Krysia nie ma zmywarki!
    A stare czereśnie i wiśnie nie widziały jeszcze takich kul i girland…
    Już słyszę te żartobliwo-złośliwe komentarze wujka Adama i zachwycone okrzyki bandy dzieci (jest ich trochę, sama się gubię: Ola, Olek, Hela, Stefek, Jasiu, Felek, maleńki Kostek…), nasze licealistki pewnie wrzuciłyby zdjęcia na insta z hasztagiem „słiiit” …
    Dlatego nie mogę się doczekać końca lata. Co roku.

  • Odpowiedz Lussi 7 czerwca 2016 at 14:49

    Matko jaki boski konkurs – po prostu PETARDA!!!:-) Zatem i ja grzecznie się ustawiam w kolejeczce i najchetniej to skusiłabym się na dekoracje żółto-złote (kubeczki i talerzyki w żółte paski, słomki w złote gwiazki, złoty balon cyfra, żółty pompon papierowy i pudrowa girlanda)-czyli takich jakich jeszcze nie miałam na ogrodowym party:-) A że Pan Talerzyk takowe ma to nazwałabym je „Słoneczne party”:-)))) Ściskam

  • Odpowiedz Marta 7 czerwca 2016 at 14:50

    Zestaw nr 3 – „Figlarny” – bo po 4 latach małżeństwa i dwójce jeszcze całkiem świeżych dzieci chciałabym przypomnieć mężowi na przyjęciu niespodziance z okazji kolejnej rocznicy, że jest we mnie jeszcze ta figlarna dziewczyna, w której się zakochał a nie wrzeszczący potwór, którego widać na talerzyku 😉

  • Odpowiedz Ewelina 7 czerwca 2016 at 15:00

    „RÓŻ ZŁOTEM MUŚNIĘTY” zestaw 2 wykorzystałabym na swoje 33 urodzinach w plenerze. gorący lipiec, delikatny róż do którego mam sentyment, na szczęście mam dwie córki :) i złoto połyskujące w promieniach słońca…

  • Odpowiedz Ewelina 7 czerwca 2016 at 15:01

    „RÓŻ ZŁOTEM MUŚNIĘTY” zestaw 2 wykorzystałabym na swoje 33 urodziny w plenerze. gorący lipiec, delikatny róż do którego mam sentyment, na szczęście mam dwie córki :) i złoto połyskujące w promieniach słońca…

  • Odpowiedz BASIA 7 czerwca 2016 at 15:08

    Zestaw nr 3 – Kolorowa balanga na kocu
    Gdy na dworze piękna pogoda
    Nie marnuj czasu, bo jego szkoda.
    Spakuj zwierzaka, spakuj rodzinę,
    Koc piknikowy i dobrą minę.
    Pan Talerz niech zadba o dekoracje.
    Jego przesłodkie akcesoria to wprost wariacje.
    Nie marnuj czasu, pogoda się zmieni.
    Kliknij na stronkę, niech Twoje życie na kolorowe się zmieni.

  • Odpowiedz Ania 7 czerwca 2016 at 15:12

    Chciałabym stworzyć własny zestaw w kolorystyce czarno-żółtej z okazji 26 urodzin (już 25 czerwca!) mojego chłopaka. W czerwcu kiedy stuknie nam rok wspólnego mieszkania oraz 26 urodziny Patryka, mogłabym zorganizować małą imprezę niespodziankę. Oboje jesteśmy zafascynowani BATMANEM jak i całym światem fantastyki, komiksów i marvela, dlatego kolorystyka czarno-żółta była by idealna. Ten zestaw nazwałabym po prostu „I’m BATMAN!”

  • Odpowiedz Małgosia 7 czerwca 2016 at 15:33

    Polko, skąd wiedziałaś, że moja Martusia kończy 3 latka? 😀 :) tak właśnie jak w zestawie nr 1. Wielka srebrna trójka i turkusowe dekoracje. Właśnie w takiej kolorystyce ma być utrzymany nowy pokoik Martusi i jej młodszej siostrzyczki :) a urodzinki w tym miesiącu. Jedna skończyła roczek, druga zaraz 3 latka. W te cudne upały, gdy na stole i tak będzie kolorowo od rabarbarów, truskawek i czereśni, gdy róż będzie naturalny, a nie cukierkowy, gdy potrzeba nam czasem cienia i wietrzyku, najchętniej zdecydowałabym się właśnie na takie morskie klimaty (zresztą nad morzem mieszkamy!). Nazwa? Dałabym nasze gdańskie hasło „Morze możliwości” (skojarzenie z kolorystyką i możliwościami wykorzystania gadżetów z zestawu), ale nie będę zgapiać i pójdę w stronę pierwszego skojarzenia: „W cieniu na hamaku” albo – bardziej pachnące komercją – „Kosmiczne urodziny” – wystrzałowe, balonowe, z polotem, pełne księżycowego pyłu, konfetti i solenizantek czerwcowych w roli gwiazd :) Pozdrawiam!

  • Odpowiedz Asia 7 czerwca 2016 at 15:35

    Wybieram zestaw nr 2 na Pierwsze Urodzinki mojej Jagódki
    Pink & mini mini
    Róż i drobniutkie akcenty :kropeczki ,serduszka,gwiazdeczki.
    Drobne i slodkie jak roczny Bobas

    Pozdrowienia
    Ps,zakochalam sie w twojej aranżacji urodzin…ja nigdy takiej jie mialam .!! :*

  • Odpowiedz Gabrysia 7 czerwca 2016 at 15:42

    Zestaw nr 3 ” Miss Mint & Mr Honey ”
    Złocisto – miętowo-szary – stworzyłaś ten zestaw dla mnie !
    Jedne z moich ulubieńszych smaków – miód daje ukojenie a mięta cudowne orzeźwienie od marynowanej w nich piersi po peelling do pięt 😉 Do rzeczy – w lipcu będzie przyjęcie w ogrodzie (popularnie zwane grillem:)) , 42 urodziny najważniejszych mężczyzn mojego życia , 40 lat kończy mój kochany Mąż a 2 latka jeszcze bardziej kochany Synek , impreza będzie wspólna cobym nie musiała połowy lipca w kuchni przestać . Potrzebuje wszystkiego – od pomocy w kuchni ,przez balony ,kubki , kieliszek wina, na słomkach kończąc. ..Jest jeszcze jeden powód dla którego muszę ten zestaw wygrać…mój Mąż…On zakupił już plastikowe talerze i styropianowe kubki w Lidlu…nie żebym miała coś przeciwko Lidlu ale…no sama rozumiesz HELP

  • Odpowiedz Ewa 7 czerwca 2016 at 16:04

    Wybieram zestaw nr 1 a nazwa, która mi przyszła do głowy to „morze wspomnień „. Od kilku dni jestem w lesie koło Gorzowa. Ponieważ mój macierzynski właśnie się kończy, postanowiłam skorzystać z okazji i zgodziłem sie popilnować domu cioci męża, która pojechała na wakacje. Nie za bardzo dane mi jest cieszyć sie urokami lasu , gdyż moj niespełna roczny synek przemienił sie w malpoludka, który wisi albo na cycku albo na rękach u mamy. Przedwczoraj zrobił trzy pierwsze kroczki i podejrzewam, że jego mega marudny nastrój jest związany ze skokiem rozowojowym. Niewątpliwie teraz jednak przechodzi zwój a ja nie wiem jak sie nazywam. Przed chwilą udało mi się go uspać, zasiadłam do tabletka poplacić rachunki i dla relaksu jeszcze na fejsbuka weszłam. Patrzę, nowy wpis z fajnymi zdjęciami. No i wchodzę, czytam , zdjecia oglądam i od razu mordka mi się ucieszyła. Przestałam też burczeć na męża, który wczoraj do nas dołączył i dzielnie stara mi sie pomagać. I całe zmęczenie, i nawet straszny katar spowodowany alergią, która dodatkowo daje mi w kość, odeszły w zapomnienie. I zaczęłam planować co zrobię w tej dziczy na roczek naszego synka. I wspominać: równo dwa lata temu mniej więcej o tej porze (16.30) braliśmy slub, roku temu o tej porze siedzieliśmy na izbie przyjęć czekając na ktg, bo nasz syn od dwoch tygodni nie chciał wyleźć z brzucha. A jutro mija równo rok od jego urodzin. Ach… Wspomnienia! Podobnie jak dekoracje dodają naszemu życiu blasku.

  • Odpowiedz salusiowo 7 czerwca 2016 at 16:24

    Rewelacyjne zestawy!! Mi podobają się wszystkie!!

  • Odpowiedz bapril 7 czerwca 2016 at 16:40

    Wybieram zestaw nr ale dołożyłabym do niego talerzyki i kubeczkiw czerwone zygzaki (szkoda,że nie ma talerzyków w arbuzy). Na imprezę bezokazji, tak o żeby cieszyć się latem. Może jakieś uroczyste otwarcie działki 😉 A zestaw nazwałbym „tutti- frutti”

  • Odpowiedz Anka skakanka 7 czerwca 2016 at 16:43

    Wybrałbym zestaw 3 – „być dzieckiem jeszcze ten raz” nazwałbym tak ten zestaw ponieważ….dnia 7 lipca obchodzić będę swoje 30-te urodziny, będą to bardzo wyjątkowe urodziny. Nie tylko dlatego że taka liczba ale też dlatego że to będzie okazja aby ostatni raz poszaleć, jak gowniaz, jak dzieciak ponieważ już od sierpnia będzie nas więcej i wszelkie dziecięce atrakcje przejdą już na kolejne pokolenie :-) impreza w ciąży nie będzie jakaś mega huczna, planowałam grila w ogrodzie dla najbliższych i twoje urodziny dokładnie odzwierciedlają to jak sobie wyobrażam ten dzień, ozdoby na pewno pomogły by trochę uatrakcyjnić ten moment, dodałbym tylko do tego zestawu balony foliowe z magiczna 30-tka i mogę śmiało podejmować się organizacji :-) niech to będzie ostatnia taka szalona zabawa, a co!

  • Odpowiedz Paulka 7 czerwca 2016 at 18:21

    Moim wyborem jest zestaw nr. 2 idealna nazwa dla niego to Rose Gold. Okazją będzie przyjęcie którego nikt tutaj pewnie nie wskaże a mianowicie….Wieczór Panieński ! Uważam, że róż jest kobiecy, a złoto doda efektu glam , kto powiedział że dekoracje na tą okazję muszą być kiczowate 😉 Pomóż mi uszczęśliwić przyszłą pannę młodą :) Wieczór panieński już 9 lipca :)

  • Odpowiedz LouZack 7 czerwca 2016 at 18:26

    Zestaw nr 1 – „Tylko dwie kalorie”, orzeźwiające niczym małe miętowe cukiereczki… właśnie takie przyjęcie marzy mi się z okazji 33 urodzin, które przypadają za miesiąc. Miejscówka: R.O.D.O.S. czyli Rodzinny Ogródek Działkowy Ogrodzony Siatką, dziesięć minut od domu… Goście: moje najbliższe przyjaciółki z czasów szkoły średniej w „pakietach rodzinnych”… rozmarzyłam się

  • Odpowiedz mama Poli 7 czerwca 2016 at 18:45

    Zestaw nr 2 vel „zestaw 2letniej imrezowiczki”. Za dwa miesiące me dziecię, które nie tak dawno nosiłam jak siłaczka po nocach bo miała kolki, bo wychodziły zęby, bo po prostu lubiło sobie pokrzyczeć, skończy 2 lata. Z tej okazji, tak jak nie lubię koloru różowego-chcę się nim otoczyć od przedpokoju do samej łazienki….bo moja malutka, już malutka nie jest…potrafi sie wkurzyć i krzyknąć ” idź sobie mama”, wylać z premedytacją pyszny kompot na świeżo wypraną kanapę i wywalić w 5 minut ubrania z szafy, które ja chwilę wcześniej przez 20min na kolanach układałam. Ale co ja mogę, kocham tego wiercipiętę jak szalona i chcę, aby jej imprezka urodzinowa była najfajniejszą w …jej całym dotychczasowym życiu :)

  • Odpowiedz Magda 7 czerwca 2016 at 19:48

    Normalnie spadłaś mi z nieba!!! Zbliża się nasza pierwsza rocznica ślubu i tak bardzo mi się marzy taka piękna ogrodowa imprezka, dlatego, of course, biorę udział w konkursie 😝.
    Wymarzony zestaw to nr.2 , ktory nazwałam ” złote chwile i różowe motyle” w sam raz na nasza „papierowa rocznice”…..ach bajka 😍
    Pozdrawiam!

  • Odpowiedz Jadzia S. 7 czerwca 2016 at 19:57

    Zestaw nr 2 – nasza nazwa to „DziewczynkowePasteLove”

    Ahhh… Zestaw nr 2 od razu podbił moje serce i myśle, ze malutkie serduszko mojej Poli, która na końcu czerwca kończy roczek także zostanie zdobyte! A o jej gościach nie wspomnę! :) Mamy nadzieje, ze „DziewczynkowePasteLove” będzie nam towarzyszyło w tym ważnym dla nas wszystkich dniu! :)

  • Odpowiedz Gosia 7 czerwca 2016 at 20:59

    Który to już raz wypływa tutaj temat organizacji ślubów i na światło dzienne wychodzi fakt, że świetnie byś się w tym biznesie sprawdziła? Ja myślę, że im szybciej wejdziesz do tej branży tym lepiej, może jeszcze ja się załapię ;d

  • Odpowiedz natalijka 7 czerwca 2016 at 21:05

    A poza tym- piękne Twoje urodziny! Ach urodziny wiosną, w pięknym ogrodzie- to marzenie, zwłaszcza dla listopadowej jubilatki :)

  • Odpowiedz Justyna R. 7 czerwca 2016 at 21:56

    Pink Elegance-pierwsze skojarzenie do zestawu nr 2 😊 💜
    Różowy w połączeniu ze złotym to idealne połączenie 😊😄👍Niby delikatne, niby dziewczęce,ale ja widzę ten zestaw na „parapetowie” po generalnym remoncie mieszkania,które dosłownie zaczyna się sypać 😀😁😂Ale już niedługo i będzie tak jak być powinno… ☺
    (Paraperowa oczywiście z płcią męską,ale myślę, ze róż straszny im nie będzie 😛)
    Piękny jasny salon, pachnace nowoscia meble, a w nim te oto cuda 😆😍
    Mistrzynią gotowania nie jestem, ale już na samą myśl widze siebie w nowej bialo-drewnianej kuchni jak szykuje przekąski i słodkie pastelowe babeczki 😉
    Do tego owocowy koktajl, pyszna sałatka…
    Gwar,smiechy,w tle muzyka…🎉🎼
    Na drugi dzień brak siły by sprzatac, ale co tam! Takie dekoracje mogą zdobić pomieszczenie przez cały rok 😉❤

  • Odpowiedz BASIA 7 czerwca 2016 at 22:34

    Zestaw nr 3 – Kolorowa balanga na kocu
    Gdy na dworze piękna pogoda
    Nie marnuj czasu, bo jego szkoda.
    Spakuj zwierzaka, spakuj rodzinę,
    Koc piknikowy i dobrą minę.
    Pan Talerz niech zadba o dekoracje.
    Jego przesłodkie akcesoria to wprost wariacje.
    Nie marnuj czasu, pogoda się zmieni.
    Kliknij na stronkę, niech Twoje życie na kolorowe się zmieni.

  • Odpowiedz agnieszka 7 czerwca 2016 at 22:39

    Zestaw nr 1 szczególnie mnie zauroczył i byłby pięknym uzupełnieniem przyjęcia Urodzinowego mojej 3 letniej Królewny 😊 sierpniową pora w letnie popołudnie zaśpiewamy razem sto lat i wraz z zestawem o nazwie Miętowe pocałunki ‚ przeniesiemy się na chwil parę do krainy dziecięcych zabaw…wesołych i spontanicznych rundek dookoła ogrodu i własnej osi😊 oraz magii jaką niesie ze sobą każdy dziecięcy uśmiech ☺

  • Odpowiedz Adam 7 czerwca 2016 at 22:46

    Ma być milion balonów, serpentyny stąd aż na Marsa, a kubeczki i talerzyczki modne są li tylko i wyłącznie w pastelach. Gwiazdeczki, kokardeczki, RÓŻ, dużo kwiecia, słomki papierowe (ja się pytam, czemu nie zwykłe? Albo czemu nie bez?), RÓŻ, serduszka, tartinki, pralinki, torciki, RÓŻ… – ja Was, baby, nie zrozumiem, ale ulegnę, bo cóż mi pozostało, gdy w domu mam 2 dziewoje i matkę ich kochaną, dla której to wszystko ważne? Kupiłem jej dziś piwonie (pachną!) – uszczęśliwiona, lecz kazała jeszcze coś napisać u Polki. Cóż tu pisać, gdy konkurencja przeogromna, kobity walą drzwiami i oknami, piszą wiersze, epistoły, a każda wyprawia akurat urodziny… Czerwiec taki dorodny, mocno obrodził – wysyłają mnie na hale po świeże warzywa i owoce, niepomni, że wcisnęli mi ostatnio psujące się truskawki. Masz, babo, placek! Żona zła! A ja bym jej nieba przybliżył, gwiazdkę z nieba ściągnął, gałęzi z czeresienkami narwał… No to się rehabilituję, Pana Talerzyka oglądam (dobry biznes facet prowadzi!) i ZESTAW PIERWSZY wybieram. „CIESZY OKO”. Dobra nazwa? Są pastele, lecz bez różu! „WYBÓR MĘŻA” – nazwa druga, dodatkowa. Moje córy też w czerwcu będą dmuchać świeczki, zapraszać koleżanki (również te raczkujące) i naciągać ojca na prezenty. Pewnie zginę w tym damskim tłumie (gdybym mógł, sprayem podpisałbym się na murze, by mnie tu dostrzeżono!), ale… dajcie mi się wykazać przed Żoną. Please!

  • Odpowiedz Justyna 7 czerwca 2016 at 23:50

    Zestaw nr 3, czyli „Honey Bunny”. Uświetniłby piknik inaugurujący wakacje 2016! Pozdro!

  • Odpowiedz rachela 7 czerwca 2016 at 23:56

    Najbardziej podoba mi się zestaw nr 3, idealnie pasowałby na 3 urodziny mojej córeczki Hanulki 22 czerwca. Będziemy robić przyjęcie w ogrodzie….. dużo małych bigających dzieciaczków i biegających za nimi rodziców :-) gry i zabawy… piski, wrzaski i śmiechy, pełno rozrzuconych małych kolorowych piłeczek, kolorowe galaretki w słoiczkach i lemoniada w buteleczkach, truskawki muśnięte czekoladą i arbuzowe gwiazdki :-) Nazwa zestawu „wesołe przyjęcie „

  • Odpowiedz Andzia_81 8 czerwca 2016 at 00:08

    Wybieram zestaw nr 3, poniewaz nie moge doczekac sie wlasnie trzecich urodzin mojego synka, ktory jest straaasznym rozrabiaka… Bedzie to dopiero 24 kwietnia ale wtedy posylamy go do przedszkola, jak jego starsza siostre ktora jest przedszkolem zachwycona a dla mnie skonczy sie to siedzenie w domu. Te urodzinki beda malym kroczkiem w dziecieca doroslosc wiec nalezaloby je odpowiednio przystroic… A nazwalabym ten zestaw ,,3maj sie Wiosno,,

  • Odpowiedz Andzia_81 8 czerwca 2016 at 00:18

    Tak sie skupilam na tej trojce ze pomylilam zestawy… Wybieram oczywiscie zestaw nr 1.

  • Odpowiedz Paulina 8 czerwca 2016 at 00:21

    Już wyobrażam sobie czwarte urodziny mojej królewny z takimi pięknymi dekoracjami!Girlanda w pudrowym różu ozdabiałaby sufit razem z papierowymi różowymi lampionami.Przywiązany do krzesła córeczki złoty balon z cyfrą 4 podskakiwałby wesoło przy każdym poruszeniu powietrza.Goście zostaliby wyposażeni w różowe korony,z czego pewnie część męska nie była by zachwycona,ale czego się nie robi dla dziecka!;)Na stole znajdowałyby się złote talerze,a na nich mniejsze różowe.Do tego drewniane łyżeczki w różowe gwiazdki oraz kubeczki w romby w tym samym kolorze.Zwieńczeniem tej dekoracji byłyby złote świeczki na okazałym torcie;) A nazwa zestawu to „Dla mojej królewny złotej”.

  • Odpowiedz Śmietankowy Dom 8 czerwca 2016 at 09:22

    Oj zestaw nr.1 zdecydowanie. Ze względu na zbliżające się 3 urodziny Śmietaneczki W NOWYM DOMU już -jaram się tym jak głupia, zamierzam zorganizować pierwszy KINDER BAL. Już teraz rozmyślam nad wszystkim choć dom jeszcze kotłowni i wody nie ma-nie ważne do września zdążymy. Zestaw nazwę Śmietankowe Niebo. Śmietankowe bo 1. my jesteśmy śmietankowi z nazwiska wszystko co mamy zwie się śmietankowe (dom, małż..itd) a Niebo bo tez zestaw taki no tego…niebieski, kojarzący się z błękitem nieba w białe chmurki. Takim niebem jak na Twoich urodzinach! Urodziny Śmietaneczki będą niezwykłe bo jej narodziny (29tydz. ciąży) to cud i zawsze z wielką powagę i pompą świętujemy ten dzień …a potem jeszcze 3 miesiące potem czyli w faktyczny dzień kiedy miała przyjść na świat. Taka Historia.

  • Odpowiedz KasiaSz-Sz 8 czerwca 2016 at 09:41

    „Życie zaczyna się po czterdziestce” to nazwa zestawu dekoracji, które wybrałabym dla mojego męzula, aby uczcić, w iście królewskim stylu, jego 40 urodziny właśnie. Imprezkę dla najbliższych planuję zorganizować w naszym „solanie” i w związku z tym, iż lokal zacny to i przyozdobienie jego zdałoby się, aby było na poziomie. Na tę okoliczność wyłożyłabym na stół dostępne w „Panu Talerzyku” srebra stołowe w postaci nie tylko sztućców, ale i talerzyków, kubeczków oraz słomek. Co by zebrani poczuli luksus i przepych, przestrzeń nad głowami gości wypełniłyby cudne girlandy z frędzli oraz flag, pompony i kule honeycomb… i lampiony wszelakiej wielkości. Obowiązkowym atrybutem Jubilata byłby, „wypominające mu wiek” balony foliowe, wypełnione helem. Dopieszczeniem całości stałyby się imprezowe czapeczki z pomponikami, a dobrą zabawę wypełniłaby nam fotobudka. Oczyma wyobraźni widzę wszystkie te zbytki w kolorach srebra, złota, czerni i bieli, no i może różu, by zaspokoić estetykę młodszej gawiedzi, bo lekko szpakowatemu Czterdziestolatkowi przecież też należy się odrobina gwiazdek, pasków i… zapomnienia ;-).

  • Odpowiedz Kinga Dembińska 8 czerwca 2016 at 10:13

    Wszystkie piękne, ale wybieram trójkę! Nazwałabym ją „Heheszki, gilgotki i kizie-mizie”! Kojarzy mi się ze wszystkim co kolorowe, wesołe i ucieszy każdego malucha:) A szykuje się nielada okazje – pierwsze urodziny mojego siostrzeńca i chrześniaka zarazem. Podobno, nasze wspomnienia sięgają nie dalej niż ok. 4 roku życia – challenge accepted! spróbuję zrobić tak, żeby te urodziny były niezapomniane, a te skarby mi w tym pomogą;)

  • Odpowiedz Adam 8 czerwca 2016 at 10:35

    Ma być milion balonów, serpentyny stąd aż na Marsa, a kubeczki i talerzyczki modne są li tylko i wyłącznie w pastelach. Gwiazdeczki, kokardeczki, RÓŻ, dużo kwiecia, słomki papierowe (ja się pytam, czemu nie zwykłe? Albo czemu nie bez?), RÓŻ, serduszka, tartinki, pralinki, torciki, RÓŻ… – ja Was, baby, nie zrozumiem, ale ulegnę, bo cóż mi pozostało, gdy w domu mam 2 dziewoje i matkę ich kochaną, dla której to wszystko ważne? Kupiłem jej dziś piwonie (pachną!) – uszczęśliwiona, lecz kazała jeszcze coś napisać u Polki. Cóż tu pisać, gdy konkurencja przeogromna, kobity walą drzwiami i oknami, piszą wiersze, epistoły, a każda wyprawia akurat urodziny… Czerwiec taki dorodny, mocno obrodził – wysyłają mnie na hale po świeże warzywa i owoce, niepomni, że wcisnęli mi ostatnio psujące się truskawki. Masz, babo, placek! Żona zła! A ja bym jej nieba przybliżył, gwiazdkę z nieba ściągnął, gałęzi z czeresienkami narwał… No to się rehabilituję, Pana Talerzyka oglądam (dobry biznes facet prowadzi!) i ZESTAW PIERWSZY wybieram. „CIESZY OKO”. Dobra nazwa? Są pastele, lecz bez różu! „WYBÓR MĘŻA” – nazwa druga, dodatkowa. Moje córy też w czerwcu będą dmuchać świeczki, zapraszać koleżanki (również te raczkujące) i naciągać ojca na prezenty. Pewnie zginę w tym damskim tłumie (gdybym mógł, sprayem podpisałbym się na murze, by mnie tu dostrzeżono!), ale… dajcie mi się wykazać przed Żoną. Please!

  • Odpowiedz Agnieszka 8 czerwca 2016 at 11:10

    Zestaw nrº3 ” PROJEKT: PARAPET PARTY lenią porą” Dom na wykończeniu, z niesamowitą pomocą rodziców, którym chciałabym w ramach niespodzianki podziękować – za wkład i cierpliwość, która wiadomo potrzebna jest przy tego typu przedsięwzięciach a często wychodzi poza granicę ludzkich możliwości :) Wystrój wnętrza i tarasu (który czeka na „wylewke” ) na planowane przeze mnie w lipcu przyjęcie byłby dopełnieniem tego wydarzenia i odwróciłby uwagę od jeszcze mnóstwa niedociągnięć, które trzeba poprawić :) Poza tym ma być kolorowo i na wesoło, niby wszystko zaplanowane ale spontaniczne, będą zaproszenia, będzie tort w kształcie domu…może pojawi się motyw przewodni… zastanawiam się nad „ekipą budowlaną” 😉 Niech wejdą „fachowcy” i się rozgoszczą, „kierownik budowy” zadba o bezpieczeństwo i czasami przymknie oko na kubek pełny drinka! – ze słomką oczywiście :)

  • Odpowiedz Angelika 8 czerwca 2016 at 11:36

    Zestaw nr 2- ” „Cukrowa Zelka ”
    …a dlaczego????
    To będą nasze pierwsze urodziny z cukrzyca, której nie traktujemy juz jako choroby ale jako nasza przyjaciolke bez, której już nie możemy żyć :)

  • Odpowiedz AniaK 8 czerwca 2016 at 14:36

    Chciałam coś skomponować własnego (no żeby było oryginalnie), przeglądam, oglądam od dołu do góry, od góry do dołu.. no i co, wszytko co wybieram już jest :) w zestawie nr.1. Plagiatu więc robić nie będę.
    Zestawik idealny na lipcowe 3 urodziny mojego Miśka (nawet trójeczka pasuje :)). Kolory magiczne, do ogrodu idealne aby zrobić bajkowy klimacik :)

    Zestaw 1. BAJKOWY TURKUS

  • Odpowiedz krrra 8 czerwca 2016 at 18:54

    nie będę oryginalna. ale co mi tam. wielkimi krokami zbliżają się 4 urodziny najcudowniejszego dziecka na świecie. syna mego Tomasza mianowicie :)
    zestaw nr 4 wywołałby wielką „Radość Przedszkolaka” :)

  • Odpowiedz Luiza Ray 8 czerwca 2016 at 19:56

    Wybieram zestaw nr 1! Jest przecudny i idealnie nadalby sie na nadchodzaca w sierpniu uroczystosc. Nazwalabym ja „Morska Glebina”. Moja chrzesnica ma bzika na punkcie syrenek wiec zorganizowalabym jej podwodne urodzinowe przyjecie niespodzianke w ogrodzie. Girlanda z fredzli pieknie mienilaby sie w sloncu. Zestaw ma idealna kolorystyke, przypomina mi bluszczace luski syren i rybek. Oh, byloby to niezapomniane przyjecie:)

  • Odpowiedz Mon 8 czerwca 2016 at 20:11

    Zestaw nr (1) orzeźwiający, mroźny i pyszny! Stąd nazwa – „paczka miętówek” 😀 Na szczęście nie przesłodzony bo mąż by mnie z nim pogonił :) Idealny na imprezę – niespodziankę z okazji 30 (jak to możliwe) urodzin wspomnianego męża właśnie! Już mu zazdorszczę…

  • Odpowiedz aska eS 8 czerwca 2016 at 20:27

    Wybieram zestaw 3- czyli „hola,hola-dziś impreza u Igora” :) .Mój małżonek Igor we wrześniu kończy 35 lat. Ze względu na charakter pracy i swoją pozycję w firmie, zatracił on kilka lat temu pewnego rodzaju życiowy „luz” i tę odrobinę szaleństwa, którą tak dobrze pamiętam z czasów narzeczeństwa. Marzy mi się zorganizować mu imprezkę urodzinową na wesoło-kolorowe talerzyki, balony,pompony, drinki z palemką. A co tam! Żyje się tylko raz. Już widzę oczami wyobraźni ten zachwyt naszych znajomych i samego solenizanta na widok tych boskich zakręconych dekoracji! A naszej 2letniej córce przypadlyby w udziale śliczne słomki-ona uwielbia je gryźć a później porzucać w każdym możliwym domowym zakamarku :)

  • Odpowiedz Kocia Mama 8 czerwca 2016 at 21:14

    Zestaw nr 3! Confetti Juice! 🎉

    Numer zestawu nie jest przypadkowy ponieważ 3ego września mam termin porodu mojego 3ego dziecka a parę dni poźniej mój najstarszy synek kończy 3 lata ❤️

  • Odpowiedz veryraspberry 8 czerwca 2016 at 21:32

    zmiana prefiksu czeka mnie w tym roku, na trójkę z przodu ;( 30 nadchodzi wielkimi krokami (04.07!), niektórzy powiedzą najwyższy czas się ustatkować, ok, już nawet poświęciłam miasto na rzecz wsi żeby zamieszkać z facetem, ale przecież młodość się nie kończy, może być pięknie! może być cudownie! nawet z tymi pierwszymi srebrnymi refleksami we włosach… i dlatego na moje garden party pasowałby zestaw nr 3 „level 30 start”!

  • Odpowiedz Baska 8 czerwca 2016 at 21:50

    Ale cuda, cudeńka i same cudowności!!! O Mamuniu!!!!
    Co ja bym wyczyniała z tymi zestawiami? Gdzie bym wykorzystała? Wow – pomysłów by zabrakło chyba 😀
    Jako, ze córy urodziny niedługo to zdecydowanie zestaw nr 3 -„głodomory, potwory” :D:D juz widzę iskierki w oczach koleżanek i kolegów i ciekawość ich co jest smacznego do zjedzenia na tak podanym stole :) Wow 😀

  • Odpowiedz Ewelina 8 czerwca 2016 at 21:54

    ODLOTOWA BABKA! To o mojej Mamie, która w tym roku będzie obchodzić 55 urodziny! Jak to widzę? Zestaw składa się z kilku kremowych balonów gigantów, mnóstwa małych balonów białych, żółtych i czarnych pomponów oraz żółtych dekoracji stołu. Lato. Czerwiec. Biała odświętna sukienka. Długie włosy zaplecione w warkocz. Pachnący w ogrodzie biały bez. Dziewczynka biega po podwórku. Uśmiecha się. Jest szczęśliwa, bo dzieją się rzeczy, które będzie wspominać latami. Organizuje z bratem piknik z okazji Urodzin Mamy! Ta dziewczynka to ja! A w tym roku na pikniku będzie tarta z zielonymi szparagami, beza z owocami, sorbet z mango, mrożona kawa i najpiękniejsze dekoracje! Mamo, dziękuję, że nauczyłaś mnie tego, że nawet prostymi gestami można sprawiać radość innym!

  • Odpowiedz Matka JJ'a 8 czerwca 2016 at 22:07

    Mało kto o tym pamięta, lecz urodziny dziecka to także święto matki. To ona wydała tego dnia dziecko na świat. Dokonała cudu…
    Wszystkim opadła by kopara gdybym do dekoracji przyjęcia urodzinowego z okazji 1. urodzin syna JJ’a użyła zestawu nr 1. Nazwałabym go ” (MOJE) MORSKIE OCZKO W GłOWIE”. Bo mój Syn zasługuje na najpiękniejsze pierwsze urodziny. Te pierwsze są tak wyjątkowe. Jak pierwszy wspólnie zebrany kasztanek, pierwszy ząbek, pierwsze świadome spojrzenie na matkę. I wiem, że tego dnia będę płakać jak bóbr…

  • Odpowiedz Dominika 8 czerwca 2016 at 22:25

    Zestaw nr 2 „Puder & róż”
    W drugi weekend lipca organizuję w naszym ogrodzie małe garden party. Powody będą dwa …. Po pierwsze poprawiny po skromnym weselu + moje 32 urodziny :) Jako że jestem matką karmiącą poweselna pobudka będzie bez kaca i o świcie (bo dziecię nie celebruje niedziel w łóżku) toteż miałabym czas na udekorowanie naszego podmiejskiego azylu różowymi bibelotami :)
    ps. Puder & róż – moja kreacja ślubna będzie w kolorze pudrowego różu 😉

  • Odpowiedz Karolina 8 czerwca 2016 at 22:35

    Od dawna zapisuję sobie w folderze „Urodziny dzieci” zdjęcia z Twoimi inspiracjami i… jak zwykle w ostatniej chwili dopada mnie kryzys twórczy, finansowy albo jeszcze inny i wystrzałowe urodziny przekładam na „na pewno przyszły rok”. W kwietniu moja młodsza córeczka skończyła trzy lata i jedyną ekstrawagancją, na którą sobie pozwoliłam, były balony, mnóstwo balonów, bo mała je uwielbia. W lipcu moja starsza córka skończy pięć lat i… tym razem znowu będzie marnie. Nie, nie przez matczyne lenistwo, przynajmniej nie tylko. Otóż dokładnie dzień przed Dniem Dziecka dowiedziałam się, że moja młodsza córka ma białaczkę. Jest w szpitalu od Dnia Matki, pozostanie w nim przez wiele miesięcy i nawet jeśli akurat dostanie przepustkę na czas urodzin starszej siostry i tak nie będziemy mogli zaprosić gości ze względu na jej słabiutką odporność. A jeśli nie dostanie przepustki, to będą najsmutniejsze urodziny w historii naszej rodziny.

    Mimo tych niesprzyjających okoliczności biorę udział w Twoim konkursie, bo zestaw okołourodzinowych akcesoriów wykorzystałabym w ramach zajęć plastycznych w szpitalu już teraz, natychmiast! Dość szybko otrząsnęłam się z szoku nowotworowego, spięłam tyłek i trzymam fason, a od kilku dni intensywnie przeczesuję Internet w poszukiwaniu pomysłów na zabawy plastyczne dla maluchów. Moja córka nigdy nie pójdzie do przedszkola (a była już zapisana…), ale nie mogę jej przecież zostawić odłogiem i spisać na straty dwuletniego okresu leczenia. Bezpośrednim motywem do tego, żeby w nielicznych chwilach wolnego między dyżurem przy córce, praniem, prasowaniem i gotowaniem domowych obiadów, szukać artystycznych inspiracji były dwie wizyty wolontariuszek z fundacji, które krążą po szpitalnych pokojach z torbami pełnymi cudów i kleją z chorymi dziećmi samoloty z rolek po papierze toaletowym, lepią koty z modeliny i najzwyczajniej w świecie pomagają na chwilę zapomnieć o wenflonach, kroplówkach i lekach.

    Z papierowych talerzyków zrobiłybyśmy z córką maski zwierząt, akwaria, pawie, łabędzie i węże, ze słomek oklejonych krepiną wyrosłyby łodygi serwetkowych kwiatów, z papierowych kubeczków powstałyby słuchawki analogowego telefonu, a na drewnianych łyżeczkach umocowałybyśmy papierowe głowy i ubrania i odstawiały niezłe sztuki. A kolorowym konfetti ozdobiłybyśmy przynajmniej stado biedronek. Tylko balonów nie brałabym żadnych, bo one podstępnie pękają w nocy i niepotrzebnie wybudzają dzieci. Och, to by był wspaniały zestaw, który roboczo nazwałabym „Pani od plastyki”. Albo „Materiały plastyczne”, bo naprawdę pękam z dumy, kiedy moja trzylatka (!) wita mnie od progu pytaniem „Mamo, a jakie dziś mi przyniosłaś materiały plastyczne?”. Żeby nie było, że zamiast działaś liczę jedynie na łut szczęścia w Twoim i Pana Talerzyka konkursie, uprzejmie donoszę, że zdążyłam już kupić córce pierwsze akwarele, pierwsze własne nożyczki i klej, a w drodze ze sklepu internetowego są kredki i farby żelowe w sztyfcie, kilo bloków technicznych, papiery kolorowe i inne bajery, którymi za wszelką cenę będę odciągała uwagę mojej córeczki od szpitalnej rzeczywistości. Postanowiłam, że przekuję jej chorobę w coś dobrego, w więcej wspólnie spędzonego czasu. Czemu nie w taki artystyczny sposób?

  • Odpowiedz Agnes Magnes 8 czerwca 2016 at 22:39

    Zakochałam się w zestawie nr 3- większa księżniczka. Banalnie, wiem 😀 ale czy nie każda z nas tak na prawdę ma w sobie coś z księżniczki?! Uwielbiamy przyjęcia i te wszystkie małe rzeczy które w całości tak cieszą nasze oczy. Ten zestaw byłby idealny jako prezent i żeby zorganizować sobie urodziny a są już za chwilkę, na koniec czerwca 😉 Zawsze marzyłam o przyjęciu niespodziance… Moja rodzina nie jest aż tak kreatyna, więc ten zestaw byłby taką niespodzianka i motywacja do zabawy 😍 jeszcze nigdy nie miałam takich urodzin. Pozdrawiam, całuję i dziękuję za następną świetną stronę z dodatkami!

  • Odpowiedz Ewelina 8 czerwca 2016 at 23:05

    „WSPOMNIENIE DZIECINSTWA” urodzinki letnie wakacyjne wspólnie z 10 letnia corka wyprawiamy 29 lipca….och pan talerzyk i nasz biały taras prosi sie o takie wspomnienia które płyną z nad morza gdzie mieszkamy…i zestaw nr 1 by je tylko odzwierciedlił…dziecieca radosc bezcenna ..

  • Odpowiedz Natalia 8 czerwca 2016 at 23:38

    Ewidentnie zestaw numer 2 od razu nazwany „Little Star”, a czemu bo nasza Little Star Nina ma swoje 4 urodziny we wrześniu. W dodatku będą w nowym domu gdzie jest ogród, do pełni szczęścia brakuje nam dekoracji, które zachwyca dzieciaki oraz sąsiadów ( będą 1 lody przełamane). Bardzo ładnie prosimy o zestaw numer 2 czyli Little Star 😉

  • Odpowiedz Martyna 8 czerwca 2016 at 23:54

    No przecudny konkurs i to w jakim czasie :) Za niecały miesiąc moja córka ma urodziny. Wybieram zestaw 1 – i od razu skojarzyła mi się nazwa po prostu „Miętus”. Pasuje nam idealnie i przypomina mi roczek Lenki – też cały w dodatkach miętowych. Ostatnio oglądając zdjęcia moja córka zapragneła mięc takie same urodzinki, więc wpisuje się idealnie w nasze potrzeby.

  • Odpowiedz Ania 9 czerwca 2016 at 00:20

    Wybrałabym zestaw nr.3 czyli „zwierzęcy świat piłek” idealny na urodziny mojego synka już niedługo w niezwykły dzień bowiem 23 czerwca, a dlaczego zwierzęcy i piłek – bo czy zwierzęta w piłkę grać nie mogą:)

  • Odpowiedz Agata 9 czerwca 2016 at 00:57

    Chętnie skomponowałabym zestaw różowych lampionów z papierowymi pomponami i kulami honeycomb w różnych rozmiarach i odcieniach pasteli. Dorzuciłabym girlandę z różowych flag i kilka balonów. Do tego parę dodatków typu papierowe słomki i komplet pastelowych talerzyków. Całość podarowałabym Teściowej, która niebawem wyprawia imieniny w swoim pięknym ogrodzie w siedlisku na wsi. Moja własna Mama jest oczywiście wspaniała i niezastąpiona, ale tym razem chciałabym okazać wdzięczność mamie mojego Męża, która od zawsze jest dla mnie wsparciem i zawsze służy pomocą, a której chyba nigdy nie pokazałam, że bardzo doceniam to, że wychowała mi takiego fajnego faceta, że zawsze staje po mojej stronie, kiedy próbuję go namówić na wypad do ikei i że jest świetną i kochającą babcią dla moich dzieci. Myślę, że sprawiłabym jej tym radość, a te wszystkie ozdoby wpasowałyby się doskonale w cudowne, romantyczne otoczenie letniego ogrodu. „Summer garden”- ta nazwa dobrze oddałaby klimat mojego zestawu, w połączeniu z dojrzałą zielenią letniej roślinności.

  • Odpowiedz Karolina 9 czerwca 2016 at 07:15

    2 lipca organizuje na działce pod lasem (bez prądu i bez wody – mega wyzwanie ) mężowi 30 urodziny Dekoracja nr 1 będzie idealnie podkreślała przyrodę Dla mnie to ” Miłość do mięty ”
    !!!

  • Odpowiedz Gosia 9 czerwca 2016 at 07:54

    Najpiękniejszy zestaw nr 3! Jak tylko na niego spojrzałam to pomyślałam o nazwie „Colours of the summer”. Idealne połączenie letnich kolorów zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki :)
    Zestaw byłby świetny na urodzinowe garden party mojego chrześniaka (lat 6), który akurat wtedy przyjeżdża do nas na wakacje 😉 Byłaby radocha zarówno dla dzieciaków jak o dla dorosłych 😉

  • Odpowiedz Iwek 9 czerwca 2016 at 08:36

    Kosmiczna zieleń – nazwa dla zestawu 1, który wybieram na 3 latka syna mego, drugiego równie kochanego;) urodziny już w sierpniu!!!!

  • Odpowiedz Ewa 9 czerwca 2016 at 08:42

    Wybieram zestaw 3. 😉 Piękne są

  • Odpowiedz Monika 9 czerwca 2016 at 08:58

    Idealny moment na ten konkurs! Właśnie planujemy chrzciny. Moja początkowa koncepcja zakładała klasyczne połączenie niebieskiego, miętowego i szarości/srebra. Ale stało się! – zakochałam się w talerzykach i kubeczkach z motywem kwiatowym! Chrzciny w ogrodzie pełnym zieleni i zakamarków z wyjątkowymi ozdobami klimatem z „Alicji w Krainie Czarów”. ODLOT! Do naszego zestawu wybralibyśmy: zestaw pomponów i honeycombs w odcieniach mięty i szarości oraz girlandę z frędzli (takie jak w proponowanym zestawie nr 1). Ponadto wybralibyśmy talerzyki i kubeczki w niebieskie romby i w kwiatki, słomki w błękitne paski, miętowe zygzaki i srebrne błyszczące oraz drewniane łyżeczki w niebieskie romby . Całość zwieńczyłyby kolorowe lampiony. Delikatnie jak na chrzciny przystało, a jednak z odrobiną bajkowego klimatu, który sam w sobie wnosi tą wyjątkowość i pomaga tworzyć niesamowitą atmosferę pełną radości i ciepła. Dla zestawu nadałabym nazwę W GŁĄB KRÓLICZEJ NORY (bo czułabym się jak Alicja świętując w takim stylu tak wyjątkowy dzień). Myślę, że ten jeden raz – pierwszy i ostatni – mój synek wybaczy mi kwiatowy wzór zastawy. Hahaha! Cytując za skeczem „Drzwi” Kabaretu Moralnego Niepokoju – „Takie sobie wymarzyłam”.

  • Odpowiedz Opolska matka mężatka 9 czerwca 2016 at 09:50

    ooo mamuniu ;))) zestaw numer 1 idealny! w sam raz na wspólną imprezę urodzinową czerwcowych solenizantów: mamy, taty, babci i dziadka ;-)) nazwa zestawu: Lazurowe Wybrzeże.
    Pozdrawiamy 😉

  • Odpowiedz Katarzyna 9 czerwca 2016 at 10:37

    Szkoda, że wyniki konkursu 14 czerwca. Córa ma urodziny, własnie w ten dzień. Jednak, gdyby wyniki były szybciutko, a potem szybka wysyłka – byłaby nie tylko pyszna, ale i bardzo estetyczna, weekendowa zabawa urodzinowa z dziesięcioma prawie już nastolatkami, jednym chłopcem i zestawem nr 3.

  • Odpowiedz zolwik 9 czerwca 2016 at 11:00

    A ja tworzę własny zestaw: „Euro 2016″ :)
    Mój syn, zapalony piłkarz, wielki fan Roberta Lewandowskiego, członek piłkarskiego klubu, niebawem kończy 6 lat. Zbiega się to akurat z jednym z meczów Reprezentacji Polski na Euro 2016. Przyjęcie urodzinowe z tym motywem to strzał w dziesiątkę! Oczyma wyobraźni widzę w naszym ogrodzie foliowe srebrne balony z numerami polskich zawodników. Do nich, czerwonymi klamerkami, przyczepione zdjęcia – gdyby ktoś nie wiedział jaki zawodnik gra z jakim numerem :) Do tego wszędzie biało czerwone balony, które mogłyby służyć także jako piłki dla wszechobecnych dzieciaków. Na stole srebrne kubeczki i czerwone talerzyki. Nad stołem czerwone, kremowe i szare honeycomb. To będzie wyjątkowy dzień! :) A z takim wystrojem i mocnym dziecięcym dopingiem „nasi” na pewno wygrają! :)

  • Odpowiedz alala 9 czerwca 2016 at 11:51

    No cudowne zestawy! Idealny, trendy-chłopięcy dla synka nr 1 – nawet wiek się zgadza, albo sielski-anielski nr 2 dla córeczki – tylko szóstkę na jedynkę podmienię i mam idealne urodziny razy 2 pod koniec miesiąca. Tylko, że my się w te wzorcowe zestawy nie wpasujemy (niestety dla mamy!:)), bo potrzebujemy zestawu: „STATEK WIDMO I LATARNIA MORSKA”. Potrzebujemy biało-czerwonych słomek, czarnych talerzyków, mglisto-szarych girland i pomponów, dużo balonów! Dodatkowo przepasek na oczy, pirackich kapeluszy, tortu w kształcie latarni i liny do przeciągania;) – a co! marzenia się spełniają i każda mama o to zadba! :)

  • Odpowiedz Lao 9 czerwca 2016 at 11:53

    Wielkimi krokami (26.06 !!!) zbliżają się 6 urodziny Polki. Myślę, że zestaw nr 3 idealnie zaspokoiłby gust córki i matki z ojcem :) Nazwa dla zestawu, głównie ze względów osobistych ” Urodziny Ryjka”.

  • Odpowiedz Karolina 9 czerwca 2016 at 14:10

    „Stoliczku nakryj sie” – moja nazwa dla zestawu 3. Kazdy z zestawu , a w nim dopasowane kolory – boski ale moja coreczka zauroczona jest kolorem zoltym. Dla niej caly swiat i wszystko co ja otacza jest wlasnie w tym kolorze.. Dlatego z mysla o jej nadchodzacych 3 urodzinakch,wybralam ten zestaw.
    Zestaw uniwersalny chlopiec czy dziewczynkach zakochaja sie w w uroczych talerzykach i kubeczkach.Czarujace polaczenie koloru zoltego i szarego z dadatkami turkusowgo.
    Sciskam goraco. 😉

  • Odpowiedz Kasia 9 czerwca 2016 at 16:08

    Baaaardzo chciałabym zestaw nr 2 na 5 urodziny mojej Marysi to nasze pierwsze przyjecie w plenerze i taki zestaw, ktory idealnie by sie dla nas nadal nazwalabym KIDS GLAM Party 😍

  • Odpowiedz Ania 9 czerwca 2016 at 17:10

    U nas w tym roku aż trzy imprezy! Piąte urodziny mojej Weroniki, pierwsze mojego Tomka oraz pierwsze urodzinki mojego siostrzenca Frania. Jeden z zestawów ozdobiłby wszystkie trzy imprezki, a temu zadaniu najlepiej sprostałby unisexowy zestaw nr 3;-) Najlepsza nazwa dla niego to: „Słodkie i kwaśne landrynki”:-) Wszystkie imprezki odbędą się w sielskiej atmosferze kaszubskiego siedliska moich rodziców, w gronie rodziny, przyjaciół i gromady dzieciaków. Już z utęsknieniem czekam na te

  • Odpowiedz Ania 9 czerwca 2016 at 17:12

    party!!!

  • Odpowiedz Sylwia Ś 9 czerwca 2016 at 21:05

    Chłopów u nas w domu jest trzech i ja jedna baba pałająca wręcz nie wysłowioną miłości do wszelkich dodatków w kolorze pastelowym. Tak się jakoś złożyło, że te moje chłopaki urodziły się w jednym miesiącu, więc szykuje im zawsze wspólne przyjecie: dla gości w jednym dniu, a dokładniej, w jeden dzień przychodzi rodzina, a tydzień później przyjecie robię dla dzieciaczków i ich kolegów i koleżanek. Serce moje wyrywa się do zestawu numer 3, ale wiem, że zestaw numer 1 z domieszką kilku dodatków z zestawu numer 3 byłby strzałem w 10. Już w głowie mam kilka pomysłów na motywy przewodnie przyjęcia z użyciem tych dodatków, normalnie rozmarzyłam się. Mój pomysł na nazwę dla naszego wymarzonego zestawy to Crazy Party Boys.

  • Odpowiedz KamAla 9 czerwca 2016 at 21:19

    Miód, malina, cudowności, tak przywitać chcę mych gości!!! Wszystkie zestawy są wspaniałe, każdy swój urok ma ale my decydujemy się na zestaw nr 2. Chwilowa rodzinna burza mózgów i wspólnymi siłami stworzyliśmy dwie nazwy. PINK&SZAŁ oraz Z MIŁOŚCI DO SŁODKOŚCI. 16.08 nasza córeczka Alicja obchodzi swoje
    1 urodziny, bardzo chcielibyśmy żeby był to wyjątkowy dzień, pełen radości, uśmiechu, zabawy i szaleństwa. Aby każdy uczestnik imprezy czuł się wyjątkowo i na długo zapamiętał ten dzień. Pan Talerzyk i jego wspaniały zestaw musi być w tym dniu z nami żeby dodać charakteru i wyjątkowości Alusiowym urodzinkom :)

  • Odpowiedz syla 9 czerwca 2016 at 22:52

    Witam serdecznie 😉 zachwycily mnie dekoracje Twojej imprezki urodzinowej, przepieknie. I zamarzylo mi sie tez…. bo 3 z przodu zbliza sie wielkimi krokami 😉 choc pewnie I tak nie uda mi sie zdobyc tej nagrody to I tak postaram sie choc troche oczarowac moich gosci I upiekszyc moja imprezke :-) ale gdyby jednak to wybieram zestaw 2 pt. ” Jeszcze calkiem calkiem …. :-) …zwariowana rozowa 30 ” :-) pozdrawiam

  • Odpowiedz sisi 9 czerwca 2016 at 23:05

    Witam, piekne te dekoracje. Juz widze jak.super moglyby upiekszyc moja wystrzalowa 30 … ktora juz tuz tuz…. 😉 a wiec jak na dziewczyne przystalo wybieram „Magiczny cukierkowo, pudrowy roz z odrobina wariacji :-) ” czyli zestaw nr 2 . Pozdrawiam

  • Odpowiedz Mikolaj 10 czerwca 2016 at 07:33

    Zestaw nr 2 – GIRLY GIRL

    Zestaw idealny na roczek mojej córeczki. Czas tez idealny, bo impreza odbywa sie 1lipca :)

  • Odpowiedz Klaudia S. 10 czerwca 2016 at 10:56

    Otóż mamuśka wykazała się kreatywnością i stworzyła swój własny zestaw dla swojego złotego dziecka :), a w nim znajdą się:
    1. złoty balon foliowy- 6
    2. drewniane łyżeczki w czarne trójkąty
    3. papierowe złote kubeczki
    4. słomki w czarno-białe paski
    5. male czarne baloniki
    6. talerzyki papierowe w czarne trójkąty
    7. serwetki w czarno-białe paski
    8. i złote świeczki jak na 6 urodziny przystało
    Brakuje tylko złotej korony bo „królowa jest tylko jedna” 😛 ale to już biorę na siebie.

  • Odpowiedz Maria 10 czerwca 2016 at 11:29

    ZESTAW NR 2 – „Złote serce w piwoniach”
    W naszym niedużym ogródku chcę zorganizować przyjęcie dla moich dwóch księżniczek (jedna 2 lata a druga 4). Bardzo kochają różowy i złoty a ja uwielbiam piwonie – a ten zestaw mi się z nimi skojarzył. Przyjęcie będzie z okazji urodzin starszej córki, która zaprosi na nie wszystkie swoje koleżanki z przedszkola. W magicznym ogrodzie będzie mnóstwo kwiatów, balonów i innych elementów godnych księżniczki a taki zestaw byłby wspaniałym uzupełnieniem tego pięknego i ważnego dnia.

  • Odpowiedz Agnieszka 10 czerwca 2016 at 11:52

    Wybieram zestaw numer 2, który nazwałam „Cukierkowe Party w ogrodzie”. Dekoracje pięknie prezentowałyby się w ogrodzie na pierwszych urodzinach mojej córeczki. :-) Chciałabym, jak każda matka, aby były wyjątkowe, a dzięki tym dekoracjom byłyby idealne i niezapomniane. Pozdrawiam.

  • Odpowiedz Monika k 10 czerwca 2016 at 12:46

    Wybieram zestaw nr 1, nazwa „Lazurowe wybrzeże, usłane rozgwiazdami” Idealny zestaw na moje przyjęcie urodzinowe 😉 14 czerwca kończę 32 lata i nikt nie powiedział ze nie można mieć przyjęcie jak z bajki w tym wieku 😉

  • Odpowiedz kplusmrownasiep 10 czerwca 2016 at 12:56

    Zestaw nr 1 idealnie odzwierciedla moje upodobania kolorystyczne i estetyczne. Wykorzystałabym te śliczności do parapetówki na tarasie. Niedawno przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania i mimo, że nie ma wszystkich drzwi i mebli, nie jest w pełni wykończone, uwielbiamy je :) Przeprowadzkę traktuję jako nowy początek, po mieszkaniu 7 lat w kawalerce przeżywam szok, że mogę tyle zrobić kiedy córka śpi i nie obudzi ją moje pichcenie, kąpiel pod prysznicem, dźwięk pralki. Mogę z mężem oglądać film czy zapraszać znajomych. Nowe życie :) Trzeba to oblać !!!!!!!!!! ( oczywiście z ładnym zestawem dekoracji) Nazwa to ‚Czuję miętę’ tak jak ją czuję do tego zestawu i mojego mieszkania :)

  • Odpowiedz Justyna 10 czerwca 2016 at 17:02

    zawiadamiam iż bal u „Księżniczki Złoci Kalinki I” odbędzie się w sierpniu. Szanowni goście głowami będą bujać w girlandach i pomponach, obsypie ich złoty deszcz konfetti, i wszędzie będzie balonowo. kolorystyka oczywista Księżniczka=róż Złocia=złoto, zestaw wybierze nadworna Matka, która już zadbała o odpowiednią zastawę, na ktorej KuchMistrzyni – Babcia poda smakołyki. Wszystkich gości serdecznie zapraszamy, zabawa będzie przednia ☺

  • Odpowiedz Anna Klawitter 10 czerwca 2016 at 17:35

    Ach, szaleństwo, nie wiadomo, który zestaw wybrać!
    Mi osobiście podoba się najbardziej zestaw pierwszy, ale niedługo, bo już w lipcu, 4 urodziny synka, który szaleje za czerwonym kolorem. Tak więc pójdziemy w barwy narodowe i wybieramy zestaw Polska Gola! Ale ponieważ nie jesteśmy jakimiś wybitnymi kibicami – nasz zestaw biało-czerwony nazwiemy Anielsko-Diabelski – czyli dokładnie taki, jak jest nasz synek :) Zestaw uzupełnimy złotym balonami: „4” oraz obowiązkowo CZERWONYM serduszkiem:)
    P.S. Całe menu będzie czerwono-truskowkowo-wiśniowe – muszę pomyśleć nad czymś słonym w tym kolorze – jakieś propozycje? (kurczaki w papryce i tatar, chyba sobie jednak darujemy)

  • Odpowiedz daga 11 czerwca 2016 at 01:35

    zestaw nr 3 sloneczna bryza
    moja coreczka od 5 lat nie ma organizowanych urodzin jedynie symboliczne i po cichu
    drugiego lipca bedzie miala juz 10 lat …ma mlodszego brata ktory wygral.walke o zycie i dopiero w tym roku cala rodzina lapiemy oddech i stajemy na nogi
    chcialabym jej wynagrodzic i podziekowac ze byla taka dzielna ze pomagala i pomaga ze jest super siostra wymarzona idealna
    w tym roku udalo sie nabyc wlasna wyspe na R.O.D.O.S spedzamy tam kazda wolna chwile a corcia przyznala ze marzy o tym by zaprosic kilka kolezanek a zestaw w kolorach slonca bylby wprost idealny

  • Odpowiedz Natka_Patafianka 11 czerwca 2016 at 02:06

    Dwa lata temu wybrałam się do ikei zeby zakupić łóżeczko niemowlęce dla mojego lada chwila witajacego swiat synka (40 tydz. Ciąży). Już w polowie drogi na dział dzicięcy mialam serdecznie dość tej wycieczki. Pomyslalam – a niech se tatuś przyjeżdża i kupuje resztki wyprawki. Chwycilam jakies dwie pierdołki i ide opuchnieta do kasy dla „ciężarnych”, a tam dwie osoby z zaladowanymi koszami (obie nieciężarne ☺ ). Prosze wiec o mozliwosc zakupu przed nimi, a jedna z tych babek zaczyna krzyczeć, że absolutnie nie, ze co ja tu robie o tej porze, ze w pracy mam siedziec (akurat mam swoja dzialalnosc i moge sobie wyjsc do ikei kiedy mnie sie podoba 😎 ), że to i tamto. Na to pani kasjerka sama mnie wpuściła i po ostrej wymianie zdań z obruszoną jędzą poszłam kupić napój aloesowy. Pije napoj zeby ochlonac a tu biegnie za mna ta piczka z kolejki, drze sie czy cieszy mnie ta sytuacja, że musiala czekac ze to i tamto (generalnie straszna jedza z tej czterdziestki, juz nie pamieta ze ciezarnym spuchlakom ciezko jest) a ja nie wytrzymalam i oblalam ja tym napojem aloesowym drąc się żeby baba ochłonęła. Ta sie na mnie rzucila do bicia, ale szybko nadbiegl jakis pan na ratunek. straszna sytuacja. pewnie gdybym jadla frytki to ta baba byłaby pierwszą zwracającą uwage, ze nie dbam o siebie, a jestem w ciąży 😉. Z okazji 2 urodzin mojego synka oraz na cześć zbliżającej się rocznicy traumatycznego wydarzenia w ikei, poproszę o zestaw 1 a nazwa dla niego to ‚Aloesowy chlust’. Będzie słodko, słono, będzie dużo ananasow z zielonymi liśćmi i będzie też napój aloesowy 😉 kolor zestawu idealnie podpasuje

  • Odpowiedz Daga 11 czerwca 2016 at 10:08

    Zestaw 1 to wg Mnie 🌿Chic green 💚💚💚 może sprawdziły się jako dekoracja dla eleganckiej 2 latki w zielonym ogrodzie 💐🎁🍰

  • Odpowiedz nanii 11 czerwca 2016 at 15:31

    Zestaw nr 1. „Przyszły adwokat” albo „kosmos, kosmos”. Nam ten zestaw posłuży do ustrojenia przyjęcia urodzinowego mojego szanownego małżonka, który w tym roku 31 raz będzie świętował, dlatego jeszcze do zestawu trzeba będzie dokupić jedynkę. Do tego, w tym roku podwójne święto, bo właśnie luby zdał egzamin adwokacki i mamy co świętować. Pozdrawiamy serdecznie :)

  • Odpowiedz Mała Ewa 11 czerwca 2016 at 16:13

    Jako nastolatka zawsze marzyłam o urodzinach z bajki.
    Co roku śniłam o kolorowych balonach; o dorodnym słoneczniku w wazonie; o pachnącym obrusie z jedyną w domu, wyciąganą na specjalne okazje, zastawą na herbatę; o kokardach, niczym tęcza, wpiętych we włosy;
    o przyjaciółkach zostawiających po przyjęciu liściki z życzeniami.
    To wszystko sama skrupulatnie układałam w myślach, od przygotowywania, układania na stole, po wieczorek z koleżankami.
    Niestety rzeczywistość płatała mi figle, nie było słonecznika, świątecznej zastawy, kokard, balonów i przyjaciółek. Urodziny były skromne bez szaleństwa i przepychu.
    Teraz na progu 30-stki marzę znów o wspaniałym przyjęciu dla mojej 4-letniej Ewuni. Pierwszym, które dla niej będę organizować.
    Oczami wyobraźni widzę rozwieszone pompony, kule, flagową girlandę, taka jak u Ciebie, oraz duża cyfrę 4 unoszącą się na wietrze. A zamiast jednego słonecznika bukiet pastelowych piwoni z białymi różami, ich słodki zapach wszędzie będzie się unosić. Jest stół z białym obrusem w groszki. Doskonale pasować będą do lipcowego, słonecznego popołudnia wybrane przez Ciebie kolorowe konfetti, kubeczki w gwiazdki, papierowe różowe słomki, złote talerzyki. Wszystko w tonacji przejrzystej, jasnej, pudrowo różowej z elementami złota.
    Zestaw 2 jest moim marzeniem, które się spełni?

    Wybieram 2 pt. „Moje pastelowe marzenie”.

  • Odpowiedz ZuLa 11 czerwca 2016 at 22:01

    Wymarzyłam sobie własny zestaw na pierwsze urodziny mojej Kruszynki. Zestaw nazwę „Krainą Miłości”. Będzie się składał z dużej ilości balonów – balony klasyczne połączę z balonami gigantami i małymi balonami oraz jednym foliowym:
    1. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-przezroczyste-w-czarne-kropki/
    2. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-czarne-w-kropki/
    3. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-przezroczyste-w-zlote-kropki/
    4. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony_przezroczyste_konfetti_czerwone/
    5. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-czerwone-w-kropki/
    6. https://pantalerzyk.pl/produkt/balon-gigant-kremowy/
    7. https://pantalerzyk.pl/produkt/balon-gigant-czerwony/
    8. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-czerwone-male/
    9. https://pantalerzyk.pl/produkt/balony-czarne-male/
    10. https://pantalerzyk.pl/produkt/balon-foliowy-cyfra-1-zloty/
    Nasz taras będzie czerwono – czarno – kremowo – złoty <3
    Do balonów dołączę czerwone i czarne pompony:
    11. https://pantalerzyk.pl/produkt/pompon-papierowy-czerwony-35-cm/
    12. https://pantalerzyk.pl/produkt/pompon-papierowy-czarny-25-cm/
    Na stole rozłożę dwa rodzaje talerzyków:
    13. https://pantalerzyk.pl/produkt/piekne-deserowe-talerzyki-w-czarne-paski/
    14. https://pantalerzyk.pl/produkt/talerzyki-papierowe-w-czerwone-zygzaki/
    i ułożę czerwone sztućce (w końcu ma być "miłośnie :D):
    15. https://pantalerzyk.pl/produkt/plastikowe-sztucce-czerwone/
    Pić będziemy z uroczych kubeczków:
    16. https://pantalerzyk.pl/produkt/kubeczki-papierowe-w-czarne-trojkaty/
    A wszystko uprzyjemnią dwa rodzaje słomek:
    17. https://pantalerzyk.pl/produkt/papierowe-slomki-w-czerwone-serduszka/
    18. https://pantalerzyk.pl/produkt/papierowe-slomki-zlote-gwiazdki-10-sztuk/
    <3

  • Odpowiedz Maja 11 czerwca 2016 at 22:02

    Zestaw nr 3 nazwę „Słońce na falach” i wykorzystam już niedługo,na piątych urodzinach mojego starszego synka. To będzie pierwsza duża impreza w naszym ogrodzie i mam tylko nadzieję,że nie będzie lało,bo w domu się nie pomieścimy!

  • Odpowiedz Agata 12 czerwca 2016 at 10:17

    Zestaw nr 1.
    „Looking forward…”
    Idealny na huczne otwarcie mojej nowej, wreszcie własnej firmy :) No, może bez balonu cyferki, ale z wegańską zawartością w Paniach Miseczkach i Panach Talerzykach 😀

  • Odpowiedz Nadin 12 czerwca 2016 at 16:04

    Wybieram zestaw nr 2. Urodzinowa impreza córki w ogrodzie już zaplanowana, więc ten zestaw sprawdzi się idealnie. To kolejny roczek organizowany właśnie w formie grilla, kolejna okazja na spotkanie znajomych, przyjaciół i rodziny. Pomóżcie sprawić by wyjątkowa impreza miała równie wyjątkową oprawę 😊

  • Odpowiedz fikcja 12 czerwca 2016 at 21:02

    Już chciałam pisać, że poproszę zestaw nr 2- dla mojej córki na nadchodzące 2 urodziny, ale…..chwila, chwila…a może by tak sobie zorganizować niezapomniane party?! Już za momencik stukną mi szalone cyfry „33” i wybrany zestaw nazwałabym dla przekory „Sweet Sixteen” :) . Nie wiem czemu, nigdy nie miałam w dzieciństwie magicznych przyjęć urodzinowych, z masą przyjaciół, galaretką w pucharkach i soczkami ze słomką. Zawsze powtarzałam, że odbiję to sobie na 30stkę- oh, jakich to ja planów nie miałam!! Weekend w Rzymie, pyszne gelato i Koloseum w tle. Yhhmmm…byłam w tym czasie w ciąży zagrożonej i co najwyżej moglam pociągnąć truskawkowego Picollo :) Ale nie żałuję! Od tej pory wita mnie co ranek zaśliniona, uśmiechnięta mordka…a urodziny, to tylko cyfra-ważne by mieć ja z kim świętować nawet i lampką najtańszego szampana :)

  • Odpowiedz Ola 13 czerwca 2016 at 13:13

    W piękny lipcowy poranek 2015 roku na świat przyszło moje szczęście, moja gwiazda, synek, dzięki któremu życie stało się piękniejsze i nabrało barw :) Niedługo minie rok tej najpiękniejszej życiowej przygody. Zestaw na przyjęcie, który skomponowaliśmy będzie nosił nazwę „Gwiazdka z nieba”, gdyż syn jest dla mnie taką gwiazdą i ja również chcę mu podarować to co najlepsze, zgodnie z myślą „Gwiazdkę z nieba jeśli chcesz, dostaniesz” 😉 Nie obędzie się bez gwiaździstych oraz niebieskich dodatków – przyjęcie uświetniać będą:
    – kubeczki oraz talerzyki w złote gwiazdki
    – niebieskie sztućce
    – balon – ukazujący pierwszy skończony rok
    – niebieskie lampiony – jako symbol unoszenia się wyżej, pięcia się w górę, ku celu
    – girlanda w niebieskie gwiazdki
    – konfetti i pompon – aby radości było co niemiara 😉

    Wszystkiego czego pragniesz, Synku!

  • Odpowiedz Aga sz 13 czerwca 2016 at 13:30

    Och jakie cudowności! Mój Antoni 26 czerwca kończy 5 lat i sprawa jest o tyle poważna, że pierwszy raz wyprawia urodziny dla rówieśników. Plan przedstawił mi taki: ,,mamo najpierw pobawimy się w ogródku, potem pojedziemy na rowerach na piknik do lasu i tam zjemy tort, potem zrobimy przejażdżkę traktorem sąsiada, potem będą konkursy, a wieczorem ognisko. Dziękowałam w duchu, że tym jednym tchem nie wymienił również pokazów pirotechnicznych…;) Także skoro na łonie natury w leśnych, wiejskich klimatach nam się impreza szykuję, to zestaw nr. 1 byłby super. Nazwijmy go ,,leśna opowieść” albo ,,zielona przygoda” pozdrawiam no i spóźnione Sto Lat Polko!

  • Odpowiedz Paola 13 czerwca 2016 at 21:44

    Wybieram zestaw nr 2 na plażowe urodziny – nie byle jakie i nie byle kogo : 50tka mojej mamy :-) Czekam na nie chyba bardziej niz ona sama 😛 i dobrze – trzeba uśpić czujność, by sie niespodzianka udala:) Przyjęcie ma byc prezentem i nagrodą za to co było i rozpocząć nowe :)
    Pan Talerzyk w to nie wierzy – te kubeczki i serwetki, stół nakryty jest przepięknie.
    Dookoła tak różowo, gwiazdy kąpią się w malinach, a to wszystko jest dla Ciebie – to na Twoich urodzinach.
    Pan Talerzyk liczy świetnie, wie dokładnie, ile lat masz.
    Już szykuje piękne świeczki, baloniki i girlandy, byś się czuła jak królowa – niech się buzia Twoja śmieje, od wszystkiego boli głowa 😉 od zachwytu nad oprawą Twego świeta wspaniałego – dzisiaj kończysz lat 50 – czas zaszaleć na całego !!!
    Zestaw nazwę : Gwiezdny pył wpadł w maliny 😉

  • Odpowiedz pannaanna 13 czerwca 2016 at 21:54

    zestawik nr. 1 – Turkusowe miętuski :) – na schłodzenie lipcowej gorącej imprezki urodzinowej 3 letniego skarba :)
    Eh.. wiesz, że ten zestawik już wisi w mojej wyobraźni 😉

  • Odpowiedz Kinga 14 czerwca 2016 at 09:32

    Pokochałam od pierwszego wejrzenia zestaw nr 2, będzie idealny na inspirowany Twoim wpisem plenerowy panieński mojej przyjaciółki nad Zatoką!
    Ps. Jako świadkowa mam nie lada zadanie, tym bardziej bez takiego zmysłu organizacyjnego jak Ty, ale dam radę!

  • Odpowiedz Agnieszka Mika 14 czerwca 2016 at 09:56

    Zestaw nr 3 „Letnie orzeźwienie”. Wykorzystam na 3 urodziny mojej córki Hani, które jak co roku organizujemy na działce. Były już róże, fiolety, zieleniec teraz czas na LETNIE ORZEŹWIENIE :) Przyda nam się również na party z okazji narodzin braciszka Hani :) Ten zestaw jest nam najbliższy ponieważ są to nasze kolory przewodnie w tym roku (przygotowujemy pokój w kolorach żółty, szary, turkus i róż).

  • Odpowiedz Katarzyna 14 czerwca 2016 at 10:08

    A my lada dzień przybijamy do portu „Koniec przedszkola”;) – zatem takie trochę na przekór „radosne pożegnanie” nas czeka – bo to pierwszy krok w dorosłość, mnóstwo nowych wyzwań, przyjaźni, emocji.
    Nazwa zatem nawiązuje do tych wszystkich spraw: „Ahoj, przygodo!”:)
    W takim marynarskim stylu wybieramy więc sami:
    – kule honeycomb: czerwone, białe, niebieskie
    – girlandę flagi niebieskie
    – niebieskie konfetti
    – czerwone i niebieskie talerzyki oraz te w turkusowe zygzaki
    – kubeczki papierowe w kolorowe trójkąty
    – serwetki w czerwone paski
    – mnóstwo słomek;) – w emotikony;)
    – zatrzęsienie balonów – pirat, w kropki, konfetti;)
    Tak, by było kolorowo, by nikt nie miał nosa na kwintę i nie smucił się, bo wierzymy, że przedszkolne przyjaźnie przetrwają, a nowe miłe przygody już czekają za horyzontem!;)

  • Odpowiedz Ola 14 czerwca 2016 at 10:10

    Długo się zastanawiałam, gdyż zakochałam się w zestawie nr 3. Ale na przyjęcie urodzinowe moich dwóch najcudniejszych Gwiazd wybrałabym jednak zestaw nr 2! Na wspólne urodziny dwóch najważniejszych i najwspanialszych kobiet w mym życiu. Dwóch silnych zodiakalnych Lwów o gołębich sercach! Dwóch cudach, które sprawiają, że codziennie się uśmiecham. I dwóch, od których codziennie uczę się wiele nowego, choć zupełnie innego od każdej. Dla mojej Cudownej Mamci z okazji zbliżających się 60 urodzin i mojej wspaniałej córeczki, która wkrótce skończy 8 lat. Sierpniowa impreza mich Dziewczyn z zestawem nr 2!!!:) Nazwa: Happiness :)

  • Odpowiedz Hanka 14 czerwca 2016 at 10:28

    Chętnie wybrałbym zestaw numer 3. A dlaczego, dla kogo? Początkiem września mój szwagier Arek i jego narzeczoną Basia biorą ślub i właśnie mi powierzyli przygotowanie całej dekoracji! Jestem batfzo

  • Odpowiedz Panna Joanna 14 czerwca 2016 at 10:36

    Najbardziej spodobał mi się zestaw numer 3. Nadałabym mu nazwę ‚proszę słonia’.
    Pamiętacie tą książkę? Nie?! To chociaż animowany film? Nie mówcie, że nie pamiętacie Słonia Dominika i jego fantastycznych przygód. Tak, zestaw od razy skojarzył mi się z tą bajka! Szary to taki słoniowy kolor, a żółty i niebieski pozwalają na zrealizowanie przyjęcia jak w prawdziwej dżungli. Na talerzykach i kubeczkach czają się inne zwierzaki, które przyszły na słoniowa imprezę. Ten żółty to chyba lew z eleganckim wąsem przystrzyżonym specjalnie na tę uroczystość, a tam z tyłu widać nieśmiałą myszkę w stylowych okularach!
    Takie dżunglowe przyjęcie wyprawimy mojemu siostrzeńcowi Antosiowi, który jako lipcowy lew świetnie odnajdzie się w tej dzikiej scenerii :)

  • Odpowiedz Hanka 14 czerwca 2016 at 10:41

    Chętnie wybrałbym zestaw numer 3. A dlaczego, dla kogo? Początkiem września mój szwagier Arek i jego narzeczona Basia biorą ślub i właśnie mi powierzyli przygotowanie dekoracji w tym wyjątkowym dniu! Jestem bardzo, bardzo zadowolona z tego zaufania jakim mnie obdarzyli (bo myślę, żeby się tym zająć profesjonalnie po zakonczeniu urlopu macierzyńskiego) i cały czas zastanawiam się jak upiększyć ten ich start we wspólną przyszłość :) Taki zestaw dla ich małych gości weselnych byłby idealny- jestem pewna, że wywołałby uśmiech nie tylko na dziecięcych twarzach. Chciałabym żeby to była też moja niespodzianka dla Arka i Basi :) A nazwa zestawu to „Radosny start”

  • Odpowiedz KiSz dla H 14 czerwca 2016 at 10:42

    „Miętowy odcień bluesa” to propozycja dla zestawu nr 1. Skąd pomysł na miętę w szarościach dla dziewczynki? Ano stąd, że babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie wyjątkowo mocno dbają o to, żeby nasza córka od pierwszych dni życia wiedziała co to kolor różowy. Nie żebyśmy byli jakimiś wielkimi antyfanami, skąd. Po prostu, róż do tej pory nie stał wysoko na liście naszych ulubionych kolorów, a teraz otaczamy się nim na co dzień. Ponieważ zbliża się wielkimi krokami dzień chrztu naszej kochanej klopso-kruszynki, chcielibyśmy, trochę niekonwencjonalnie jak na nasze wiejskie klimaty, zrobić ogrodowe party w odcieniach różu (niech jednak wiedzą, że to dziewczynka), mięty i subtelnej szarości/srebrności :-) Biały to piękny kolor, ale jakie zdjęcia będą fantastyczne, jak trochę koloru się na nich pojawi :-)
    Pozdrawiamy gorąco i ślemy buziaki :*
    PS. Przepiękne to Twoje ogrodowe party :-) Polacy! Czas zmienić nudne imprezy w super imprezy (z frajdą nie tylko dla żołądka ale i dla oka)

  • Odpowiedz Paulina 14 czerwca 2016 at 10:47

    Zestaw nr 3- Zwierzaki przytulaki.
    Moi rodzice mieszkają na wsi, dziadek swoim wnuczkom (są trzy) zaczął budować domek na drzewie, jeszcze sporo mu brakuje ale moja córka (1,5 roku) pokochała go niesamowicie. Rzadko bywamy u dziadków z racji odległości a chciałabym żeby dziewczyny bawiły się w tych chwilach jak najlepiej, dlatego ten zestaw by nam posłużył do zabaw w ogrodzie, lampiony ozdobiłyby domek a reszta byłaby przepięknym uzupełnieniem łakoci które przygotowuje dziewczynkom

  • Odpowiedz Alicja 14 czerwca 2016 at 10:51

    Zestaw nr 3 idealny na 4 urodziny Ignasia i na powitanie w sierpniu młodszego braciszka Janeczka ☺😍❤ ” Miętusowo-cytrynowa radość urodzinowa” „Ogrodowy Letni Raj” ☺

  • Odpowiedz inka 14 czerwca 2016 at 11:05

    Zestaw nr 3 – TATA RZĄDZI BAJKĄ!

    Niech sobie tatuś porządzi w nasze urodziny, tak zdecydowały córcie.
    Dziękujemy im za tę łaskę :)… ‚ale niech będą balony w kropki i lody w wafelku. Tato musi być koniecznie ten balon z deszczem.
    Po co w nim deszcz – pyta młodsza,
    Bo była w nim szczelina i dlatego, ze napadało’
    Lista „Niech tata rządzi bajką urodzinową” jest dłuższa… dlatego chciałabym mu mocno pomóc. Urodzinki dziewczynek w sierpniu (5 i 3 latka), a ja na przekór wszystkiemu wierzę, że życie to nasze jest bajką. :)
    ‚Urra dla taty!’ – wołają dziewczynki
    POZDRAWIAM.

  • Odpowiedz Gunia 14 czerwca 2016 at 11:10

    Zestaw nr 1. Miętowy zawrót głowy….chętnie wykorzystalabym ten słodki zestaw na 45 urodziny – niespodziankę mojego męża, w lipcu, bo przecież w każdym dorosłym facecie tkwi mały, kochany, słodki chłopczyk❤

  • Odpowiedz Agnieszka G. 14 czerwca 2016 at 11:26

    Nazwa zestawu numer 2 – Pink Gatsby! – od najwspanialszych przyjęc w literaturze :)

    Jakie przyjęcie bym zorganizowała? Baby Shower dla mojej przyjaciółki! Koniecznie w stylu Wielkiego Gatsbiego, bo to Jej ulubiony klimat. Kobiety w sukienkach i opaskach z piórkami, szampańskie koktajle bezalkoholowe, lampiony i świeczki przy wieczornym zmroku i trawa pod stopami. W tle muzyka z nutką retro… Prezenty, girlandy, przepych! Powitanie nowego życia i pożegnanie czasów „przed matczynych” 😉

  • Odpowiedz Ania 14 czerwca 2016 at 11:29

    Hej :) w najbliższą sobotę organizuję pierwszą od niepamiętnych czasów imprezkę babską :) w ciągu ostatnich dwóch lat przewróciłam moje życie prawie że do góry nogami….męża już nie mam, domu też nie, ale jestem w końcu sobą, oddycham pełną piersią, mam 2 cudne córeczki, moje ukochane mieszkanko cudem kupione w Dolnym Wrzeszczu i choć nie szukałam znalazła się też piękna dojrzała miłość choć z nieodłącznym elementem szczeniackiego zachwytu :) jak to się wszystko udało? stało? jak ja zdołałam to przetrwać? zorganizować? sama? hahaha :) normalnie – małymi zdecydowanymi krokami :) w poczuciu, że życie jest piękne i chcę się nim wciąż upajać a nie upodlać…. no i właśnie tak się złożyło, że mam wolną chatę na weekend i chcę zaprosić moje przyjaciółki, koleżanki, kochane dziewczyny i cieszyć się chwilą, upajać 34letnią młodością :) jest mi pięknie i dobrze teraz :) Ściskam wszystkie dziewczyny, które tak jak ja zagadają na Twój blog, żeby nacieszyć oczy pięknem różnego rodzaju :) Zestaw nr 1 Imprezka na Deotymy :)

  • Odpowiedz Monika Ł. 14 czerwca 2016 at 11:47

    Wybieram zestaw nr 1 idealny na przyjęcie z okazji 6-tych urodzin mojej Lenki… Która wymarzyła sobie być w tym dniu Małą Syrenką. A ja cóż staram się tylko spełnić Jej małe marzenia i zaprosić grono najbliższych do Podwodnej Krainy… I tak też nazwałabym zestaw dekoracji. Podwodna kraina – tajemnice morza… garden party w ogrodzie choć z morskimi muszlami i zamkiem z piasku… Zastanawiam się tylko, czy srebrnych elementów nie zamienić w złoto… Co o tym myślicie? Pozwólcie spełnić marzenie córki i trzymajcie za nas kciuki. Uff!

  • Odpowiedz didi 14 czerwca 2016 at 11:51

    Zestaw nr 2 ” CUKIERKOWO, I NA ZŁOTO, I NA RÓŻOWO ” . zmieniamy Córce pokój w tym roku, dotychczas miała taki malutki,że nawet miejsca na zabawę z Siostrą nie było. Co dopiero ze znajomymi. Teraz będzie odrobinę wiekszy, za to ile radości. Przyjęcie urodzinowe (6 zresztą ;-)) nareszcie będzie mogło sie odbyć we własnych kątach. Zestaw od Pana Talerzyka spełniłby marzenie o idealnym pierwszym przyjęciu w nowym miejscu :-)

  • Odpowiedz Iza 14 czerwca 2016 at 11:56

    Wybieram zestaw nr2. Nazwalabym go Przypudrowane Lato. Okazja? Urodziny mojej siostry. Rzadko sie widzimy bo dzieli nas wiele km, teraz jestesmy razem, czworka dzieci, zabawa. Chcemy to uczcić. Pomożesz? :-)

  • Odpowiedz Just Tina 14 czerwca 2016 at 12:05

    Witam. Ja zdecydowalam sie na zestaw nr 3 i nazwe” Fun not only for mum”. Takie przepiekne dekoracjie, talezyczki i wszystkie inne akcesoria swietnie by oasowaly aby swietowac urodziny naszej dwojki w sierpniu. Spedzamy lato w Polsce u dziadkow i wlasnue wtedy mija dwojka obchodzi urodziny. Jest to zawsze dla nas szczegolny czas bo dzieci spedzaja wskacjie na wsi otoczeni dziadkami i reszta naszej rodziny i jeszcze mozemy razem swietowac ten szczegolny dzien ich urodzin. A musze dodac, ze choc nie bliznieta ( o ktorych moj maz marzyl) to prawie jak bo choc trzy lata roznicy miedzy nimi to urodzili sie tego samego dnia i miesiaca. A nazwa tego zestawu bo dla mnie mamy to sama przyjemnosc by byla urzadzic party z takimi wspanialymi dekoracjami, a dzieci napewno beda je uwielbiac rowniez. Dziekuje i pozdrawiam.

  • Odpowiedz Gusia 14 czerwca 2016 at 15:35

    Wybieram zestaw numer 2 i daję mu nazwę „Sweet Escape” – byłby to wspaniały prezent dla mojej córeczki która 22 lipca kończy roczek i miałaby wspaniałą zabawę urodzinową ze znakomitymi ozdobami. Dlaczego „Sweet Escape”? ponieważ te wszystkie przepiękne gadżety są cudowną i słodką ucieczką od codzienności, dzięki takim wyśmienitym gadżetom możemy my dorośli zorganizować naszym pociechom przepiękne urodziny oraz poczuć się jak nasze dzieci i przenieść się razem z nimi w inny zaczarowany, magiczny a przy tym jakże kolorowy świat!

  • Odpowiedz Domowazasadzka 14 czerwca 2016 at 16:41

    Ja stworzyłam swój własny zestaw, składający się z talerzyków i łyżeczek w niebieskie romby, kompocik wlany do kubeczków odzianych rombami w kolorze różu będziemy sączyć błyszczącymi srebrem słomkami. Upiekę tort prosty bo na biszkopcie z masą truskawkową i wbiję dwie złote świeczki. Które będą symbolizowały dwa wspólne lata naszego cudownego małżeństwa. Nasza rocznica ślubu jest w sierpniu i to jedyna okazja, którą mogę wykorzystać aby zrobić takie ogrodowe przyjęcie. Bo mąż wie, jeśli go nie będzie na naszą rocznicę to będę skłonna go udusić. Wszystkie okazje które mamy są albo w zimę, albo odbywają się bez obecności męża. Mój zestaw bedzie nazywał się „Lawendowe Pogórze” – Lawendowe bo mamy w ogrodzie tylko lawendę i trawę a Pogórze bo właśnie tu mieszkamy.

  • Odpowiedz ula 16 czerwca 2016 at 11:06

    Łiiiii, wygrał mój drugi_ulubiony wpis, gratulacje! (Pierwszy ulubiony to ten o Światowych Dniach Młodzieży, ąączę się w bólu częściowo, choć ja z Krk spieprzam na ten czas) :) :)

  • Odpowiedz Lao 16 czerwca 2016 at 16:40

    Nie mogłaś wybrać lepiej 😊! Wzruszona jestem zestawem gratisowym, a ja no cóż czekam na opłacone z własnej kieszeni zamówienie 😉 niezmiennie dziękując za inspirację 😍

  • Zostaw coś po sobie