1 Comment

  • Odpowiedz Kasia 24 sierpnia 2018 at 12:44

    Polko kochana… a ja mam 10letniego syna i skurcz żołądka ze stresu na myśl o 5klasie…moje dziecko uważa że szkoła to nagorsze miejsce na ziemii,lekcje są mega nudne i że cała reszta tego nie rozjaśni. Oczywiście popołudniowe odrabianie lekcji jest u nas męką.
    Ja mam podobne wspomnienia do Twoich, też jestem papierniczą gadżeciarą i uważam że całościowo szkoła jest w miarę ok.
    Poradnia psychologiczno-pedagogiczna nie znalazła u synka żadnych dysfunkcji… i tyle.
    Ale tak- ja też b. Staram się znajdować pozytywy powrotu do szkoły😐

  • Zostaw coś po sobie