2-tile
Bez kategorii

wielkanocne plakaty do druku

Czy jest w marcu, czy w połowie kwietnia, zazwyczaj dopada mnie znienacka. Wielkanoc zaskakuje mnie jak zima drogowców. Na Boże Narodzenie to się czeka od początku listopada, bo ciemno, zimno i nudno. Już się człowiekowi marzą lampki, choinki i pierniki, więc odlicza się dni z taką samą niecierpliwością, co za dzieciaka. A wiosną tyle jest do zrobienia, tyle ma się planów i zadań, że zawsze przytrafia mi się to samo. Każdego roku patrzę w kalendarz i „ooops, I did it again”, znów został mi jakiś nędzny tydzień z okładem. Gdzieś między porządkowaniem szaf po zimie, chowaniem czapek do pawlacza, kupowaniem nowych kurtek, butów i kwiatów na balkon umknęło mi, że to już, zaraz.

Właśnie zakończyliśmy tradycyjne, rytualne rycie po szafach i kopanie w piwnicy w poszukiwaniu pudełka z ozdobami (w tym roku zupełnie niespodziewanie znalazły się w wielkim kartonie z napisem „Święta”, w kartoniku podpisanym „Wielkanoc” ;)). Przede mną jeszcze coroczne rycie w kuchennych szufladach w poszukiwaniu rzeżuchy, której znowu nie znajdę i dokupię następne paczuszki, by znaleźć te stare dwa tygodnie po Świętach. Przed nami wreszcie akcja, do której przygotowywałam się mentalnie od czasów liceum. Od lat odgrażałam się bowiem, że jak będę mieć kiedyś duże mieszkanie, a nim stosownych rozmiarów salon i odpowiednio długi stół, to zrobię u siebie takie Święta, że ho, ho! Takie na dwie rodziny, żeby nie trzeba było krążyć z dziećmi od dziadków do dziadków, od cioć do wujków, tylko wszystkich sprosimy do siebie. Sprosiłam więc.

W głowie mając jeszcze lekki mętlik i sporą niepewność co do tego, co kupić i podać, zabrałam się za Wielkanoc nieśpiesznie. Zanim przejdę do liczenia talerzy i tworzenia list zakupowych, postanowiłam troszkę wprowadzić się w nastrój. Siebie, i Was przy okazji również, jak by się która zagapiła gdzieś między porządkowaniem szaf po zimie a kupowaniem kwiatów na balkon.

2

3

9

4

5

6

8

7

Przygotowałam dla Was sześć wiosennych wzorów wielkanocnych plakatów do pobrania. Drukujcie je sobie dowolnie – w rozmiarze kartek świątecznych albo większe – A4. W ramkę albo na lodówkę, dla siebie albo w prezencie. Najładniej wyjdą na nieco grubszym papierze, ok.200-250 g. Można wykorzystać domowe drukarki albo pójść do profesjonalnego punktu – ta druga opcja jest oczywiście bezpieczniejsza, wówczas szansa na uzyskanie ładnych kolorów jest największa (moja domowa drukarka za mocno je ociepliła, chyba z powodu deficytów niebieskiego tuszu 😉 ).

plakaty_wielkanocne

Plakaty wielkanocne do pobrania >> KLIKNIJ TUTAJ

P.S. Szykuję jeszcze inny pomysł na dekoracje i nowy mazurek, który ma szanse podbić Wasze serca w równym stopniu, co cytrynowy, więc zaglądajcie do mnie w najbliższych dniach. Tymczasem wszystkie wielkanocne wpisy i przepisy zebrałam TUTAJ (klik). Znajdziecie tam takie cuda jak sałatka o smaku mojej matki, wspaniały wegetariański pasztet, puchowa baba, mazurki i kajmakowe jajka w czekoladzie 😉

P.S.2: Metalowe jajka, widoczne na zdjęciach mają już wszystkie po kilka sezonów. To marka Maileg, z Amazing Decor, nie mam pojęcia, czy jeszcze do dorwania gdzieś.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

3 Komentarze

  • Odpowiedz elphame 7 kwietnia 2017 at 08:15

    Dzięki :) będzie druk :)
    W tym roku po raz pierwszy będę piec mazurki :) na pewno z Twoich przepisów. Jeszcze nie zdecydowałam który, to może poczekam na nowy przepis 😉

  • Odpowiedz Ania 7 kwietnia 2017 at 09:57

    Dziękuję Zajączku za plakaty :) będą bodźcem, żeby zacząć ozdabiać mieszkanie wiosenno-wielkanocnie :) Póki co tylko bazie z rynku i rzeżucha z Lidla cieszą nasze oczy :)

  • Odpowiedz Magda z Pomeranii 14 kwietnia 2017 at 18:21

    Super plakaty, dziękuję i udanych Świąt życzę, ciepłych i rodzinnych :)

  • Odpowiedz na „AniaAnuluj