9
Wnętrza

szara sofa i stół w kuchni – nowa odsłona salonu

Wjechała na salony nowa szara sofa, a ja, oprócz cieszenia nią wzroku rzecz jasna, pomyślałam sobie, że życie ze mną to musi być totalna udręka. Czasem, kiedy mam jakieś pretensje czy zastrzeżenia do mojego męża, przypominam sobie, że gość przeżył czternaście lat z choleryczką i już za samo to należy mu się szacunek i wdzięczność. Nie z choleryczką w potocznym rozumieniu złośnicy (choć i to określenie nie jest zupełnie od czapy do opisu mojej skromnej osoby). Ale z człowiekiem, reprezentującym ten najbardziej wybuchowy i dynamiczny typ temperamentu.

Wybrać życie z cholerykiem to nie tylko bowiem jak dobrowolnie poddać się rządom Stalina, ale i zapisać się na ochotnika do gułagu. Nie tylko skazać się na ekspresję, namiętności, wybuchy i impulsy, nie tylko zgodzić się na perfekcjonizm, przywódczość i rozbuchane ambicje drugiego człowieka. Życie z cholerykiem to istny cyrk, a w zasadzie bardziej – wesołe miasteczko, w którym trajektoria czyichś wzlotów i upadków niczym roller coaster nadaje aktualny kierunek podróży i tylko czasem chce się trochę rzygać na zakrętach.

Podejrzewam, że życie ze mną, oprócz tego, że pewnie rzadko jest nudne, musi być cokolwiek męczące. Jako typowy choleryk, nie znoszę bowiem bierności. Nienawidzę tkwić w miejscu, w bezruchu, bez nowych wyzwań. Chociaż rozumiem, że kto inny to by sobie czasem potkwił, jakaś wewnętrzna energia rozsadza mnie od środka i każe wciąż działać. Ja jestem człowiek czynu i organizator, emerytowana gospodyni klasy i starościna roku, poszukująca wciąż nowych celów. I kiedy nie mam akurat żadnych większych życiowych misji do ogarnięcia, bo ślub wzięłam, dzieci już sobie urodziłam w wystarczającej liczbie, mieszkanie zmieniłam, a różne pomniejsze misje mam rozgrzebane, to znajduję sobie takie niewinne misyjki, żeby z nudów nie umrzeć, rozumiecie.

I czasem tylko w tym pędzie najdzie mnie taka refleksja, że dla flegmatyka to musi być udręka i aż dziw bierze, że nigdy nie rzyga na zakrętach. Zapisał się, nieszczęśnik, do tego gułagu i choć nie bez buntów w ogóle, to jednak pogodzony generalnie, bierze udział w tych wszystkich moich misjach i misyjkach. Przyjemniejszych zapewne od budowy kanału czy innej kopalni złota, ale jednak wyrywającej z ciepełka jego flegmatycznego status quo.

I choć długo starałam się wierzyć, że to przyczyny natury funkcjonalnej doprowadziły nas do tego przetasowania, to zdaję sobie sprawę, że choćby nie wiem jak ciemno i nieprzytulnie było nam przy stole, to gdyby nie mój temperament, tkwilibyśmy w tej nieprzytulnej ciemnicy po wsze czasy. Choćby nie wiem jak bardzo brakowało nam miejsc siedzących do seansów filmowych i rodzinnego wypoczynku, to gdyby nie moja choleryczna potrzeba aktywności, doskonalenia wszystkiego wokół siebie i ciągłych zmian, to wciąż ktoś z nas oglądałby film z podłogi. Może i wrabiam małżonka w robotę, może i przydzielam mu zadania w liczbie przekraczającej czasem tolerancję flegmatyka, ale za to musicie przyznać – trudno przy mnie o monotonię i nudę.

styl skandynawski

szara sofa

Jak sygnalizowałam już w momencie prezentacji salonu, szybko mieliśmy pierwsze krytyczne obserwacje na temat układu sprzętów w salonie i kuchni. W trakcie remontu wybieraliśmy pomiędzy dwoma pomysłami: albo stół w kuchni, a na ścianie w salonie książki, albo stół przy ścianie w salonie, a na łączeniu pomieszczeń – barek z hokerami. Ostatecznie jak wiecie wygrał drugi projekt, wizja wyspy kusiła mocno, poza tym sądziłam, że to będzie dla mnie lepsze rozwiązanie jeśli chodzi o robienie zdjęć. Pisałam Wam też, że przestawiliśmy eksperymentalnie stół do kuchni, żeby sprawdzić, jak się będziemy z tym czuli. No i poczuliśmy się na tyle świetnie, że przeżyliśmy kilka tygodni z lampami dyndającymi bez celu nad podłogą w miejscu dawnej jadalni, z barkiem, który stał się dyżurnym składowiskiem podręcznych gratów. Wreszcie przeżyliśmy kucie w suficie, schnięcie zaprawy, gładzenie i malowanie, czyli czynności niezbędne do przewieszenia lamp, a gdy to dokonało się, a na dokładkę wjechała szara wisienka na torcie w postaci drugiej sofy, nie mogłam się napatrzeć. Pan Flegmatyk, z właściwym sobie entuzjazmem przyznał, że od początku trzeba było tak zrobić, a Pani Choleryk, z wrodzoną ekspresją, skakała i piszczała przez tydzień, podniecając się, jak jest pięknie. To teraz szczegóły operacji:

SZARA SOFA

sofa Denver – sfmeble

Długo jej nie wybieraliśmy 😉 Dokładnie wiedzieliśmy, że potrzebna nam szara sofa w podobnym stylu do naszej Scandinavii, lecz mniejsza – dwuosobowa i jaśniejsza. Chciałam, żeby była lekka, na drewnianych nóżkach i pikowana, ale kształtem trochę odmienna od dużej. W sfmeble jest zawsze spory wybór sof w tym klimacie: skandynawskich i szarych i często można upolować jakąś perełkę w promocji (tak jak teraz Denver!). Marka Actona to świetny skandynawski design w dobrej cenie. Jestem bardzo zadowolona z jakości wykonania tego mebla – jest solidny, ładnie wykończony, a materiał bardzo fajny w dotyku i użytkowaniu. Bardzo podoba mi się melanżowa tapicerka w ciepłym odcieniu szarości. Przyzwyczailiśmy się do niej momentalnie – wygląda, jakby stała w tym miejscu od zawsze, to zdecydowanie było brakujące ogniwo tego pomieszczenia.

salon

doniczki wiszące

24

sofa skandynawska

galeria ścienna

styl skandynawski

kinkiet

KINKIET

lampa Moth Snowpuppe – Little Room

Wzdychałam do takiej „ćmy” od dawna. Te papierowe abażury w stylu origami skradły mi serce, piękne są zarówno mniejsze, mocowane na zawieszeniu do kinkietu, jak i sufitowe, w rozmiarze XL. Świetnie wyglądają i w pokojach dziecięcych, w których specjalizuje się Little Room, jak i „dorosłych” – salonach, sypialniach, holach. Abażury Snowpuppe występują w wielu pięknych kolorach (mięta my love ) i pięknie ożywią pomieszczenia w różnych stylach: skandynawskim, nowoczesnym czy te bardziej eklektyczne.

Początkowo planowałam zawiesić ją w sypialni, nad łóżkiem, jednak trochę by tam zginęła. Kiedy zwolnił się ten kąt w pokoju, od razu wiedziałam, że to będzie jej miejsce. Jej uroda jest tu dobrze wyeksponowana, no i przyda się dodatkowe oświetlenie punktowe w tej części pokoju. Mała rzecz, a bardzo stylowa, dodaje dużo charakteru wnętrzu. Uwielbiam ją!

19

STÓŁ W KUCHNI

To po prostu jest jego miejsce – koniec, kropka. To jest naturalne i oczywiste ustawienie, które wydaje się najbardziej praktyczne i funkcjonalne, a przy tym wygląda dobrze. Siedzenie przy oknie, gdzie jest najjaśniej i mamy fajny widok, daje taką przytulność, jakiej nam brakowało w poprzednim układzie. Na szczęście mieliśmy już w tym miejscu kable w suficie, bo początkowo miały tu zawisnąć reflektory nad barkiem, dopiero w trakcie remontu wpadłam na pomysł z kinkietem. Nie obyło się jednak bez brudu i hałasu – trzeba było się do tych kabli dokopać i trochę je przesunąć. Dziś jednak skupiam się na salonie, gwiazdą wpisu niech pozostanie szara sofa, więcej kadrów stołu i nowych dodatków pojawi się w kolejnym poście 😉

szara sofa

sofa pikowana

dwie sofy w salonie

REGAŁ NA KSIĄŻKI

Kiedy uwolniliśmy ponad dwumetrową ścianę, przy której stał stół, zrobiło się na niej strasznie łyso. Ten układ, od początku jak go rozważaliśmy, zakładał ustawienie tu jakichś prostych regałów na książki, dokumenty i inne duperele. Na razie jednak mamy tylko jeden słupek (seria Besta, Ikea), który może i ładnie wpasował się w róg przy oknie, teraz jednak wygląda dość głupio. Nie będziemy jednak dokładać do niego kolejnych takich samych, tylko planujemy jeden, większy, ale za to płytszy mebel. Na Bestę mam już inny pomysł, ale postoi tu do czasu, kiedy nie dorobimy się docelowego regału.

20

18

styl skandynawski

fotel angel's wings

salon w stylu skandynawskim

sofy na nóżkach

21

 Pozostałe sprzęty:

sofa Scandinavia Invicta Interior – sfmeble

fotel Angel’s Wings Kare – sfmeble

lampa Glass Ball Bloomingville – sfmeble

stół rozkładany Minko – sfmeble

krzesła Kristie La Forma – sfmeble

lampy nad stołem – Inez, Light&Living, sfmeble

 Informacje o w/w sprzętach znajdziecie w tym wpisie.

Informacje o roślinach, doniczkach i białej podłodze – tutaj.

Uwaga, okazja! Sfmeble obchodzi właśnie swoje 8 urodziny i z tej okazji do 25-go kwietnia w sklepie obowiązuje rabat -20% na WSZYSTKO!

Polecam Wam gorąco, to super okazja, żeby upolować coś ładnego. My umeblowaliśmy tam pół salonu i jadalnię i wszystkie sprzęty super się u nas sprawdzają. Czasem trzeba na coś kilka tygodni poczekać, ale warto, bo jest dużo perełek i promocji.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

64 Komentarze

  • Odpowiedz fedzia 22 kwietnia 2017 at 21:43

    Jest i regał ☺ Ten układ trochę zamknął część wypoczynkową, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Dopełnił ją. W punkt. Pięknie.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:17

      dokładnie to samo powiedziałam, że teraz ta przestrzeń jest tak przyjemnie domknięta 😉

  • Odpowiedz Ola 22 kwietnia 2017 at 21:49

    A ława obok wejścia skad jest?

    • Odpowiedz takagoisa83 24 kwietnia 2017 at 13:48

      To ławka z Ikea NORRÅKER 299zł a na niej wcześniej był szary dywan FÅRDRUP 49,99zł. Polecam, sama to zgapiłam od Poleczki i jestem zachwycona!

      • Polka Dot
        Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:17

        dzięki, ja tych wszystkich nazw nie ogarniam 😉

  • Odpowiedz Marta 22 kwietnia 2017 at 22:43

    O wiele lepiej!!no i wygodniej

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:18

      dziękuję :)

  • Odpowiedz Zuza 22 kwietnia 2017 at 22:50

    Fantastycznie! 😍

  • Odpowiedz Aneta 23 kwietnia 2017 at 00:07

    Cholera, jak zwykle super :) Czasami żałuję, że nie odczekałam z remontem do czasu „uwielbiam skandynawski styl”, tylko miotałam się i poprawiałam wszystko kawałkami. Efekt jest taki, że kiedy odnalazłam się w stylu scandi chałupę mam w stylu misz masz i wciąż coś naprawiam. No ale wjechały na salony białe tapety i będzie w koncu ok. Pozdrawiam

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:19

      Oj, rozumiem Cię, ja w poprzednim mieszkaniu teraz popełniłam sporo błędów, które później latami naprawiałam, jakieś beżowe tapety i inne bzdury :) Powodzenia w modyfikacjach!

  • Odpowiedz Edyta 23 kwietnia 2017 at 00:12

    Wyspa to jedyny element, który jakoś mi nie pasował do reszty. Zwalałam to na gałki w szufladach;) Teraz super a druga sofa rewelacyjna!! Tekst przeczytałam, aż mężowi. Jak zwykle wyborny post, uśmialiśmy się bo to o nas też jest :)) Jesteś jedyna I ❤ you

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:20

      ❤❤❤ czemu mi nie powiedziałyście, że ten barek nie pasował?! teraz nagle same coming-outy! 😉

      • Odpowiedz Zosia 27 kwietnia 2017 at 15:39

        Przecież Ty lubisz jak Ci się tylko slodzi.

        • Polka Dot
          Odpowiedz Polka Dot 28 kwietnia 2017 at 09:40

          Spadaj na bambus, jeśli planujesz być złośliwa, nie chcę tu takich tekstów.

  • Odpowiedz olaszumi 23 kwietnia 2017 at 10:07

    Boże, jakbym czytała opis samej siebie i mojego biednego męża! 😀 Piękny salon!

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:20

      haha, między nami choleryczkami 😉

  • Odpowiedz syl_m 23 kwietnia 2017 at 10:20

    Czekałam na ten post (w sensie o zmianach, a nie o Twoim charakterku 😉 ). Ale to co zobczyłam przeszło moje oczekiwania. Zazdrość. ZAZDROŚĆ. ZA ZDROŚĆ!!!! AAAAA!! dobrze, ze to niedzielne przedpołudnie, bo gdybym wieczorem obejrzała te piękne zdjęcia, to całą noc nie mogłabym spać!!! :)

  • Odpowiedz magda 23 kwietnia 2017 at 10:23

    Polko teraz jest świetnie! Właśnie dyskutuje z mężem zmianę narożnika na dwie sofy;) niestety ta ciemnoszara jest juz niedostępna.
    Gdzie kupilas karnisz? Też chcę zwykły biały z neutralnym zakonczeniem. Przeszukałam internety i nic.

  • Odpowiedz Justyna 23 kwietnia 2017 at 10:23

    Skąd kocyk????

  • Odpowiedz MM 23 kwietnia 2017 at 12:03

    Super jest!!!Kanapa świetna-powstał taki zgrabny wypoczynkowy kąt.A dzięki przestawieniu stołu ile będzie więcej miejsca do przechowywania!Baardzo jestem ciekawa regału😊Barku nie żałuję bo powiem na ucho😉że jakoś mi nie podszedł a i Besta w tamtym miejscu szału nie robiła.Tekst jak zwykle mega-wysłałam fragment mężowi jako że on będąc ze mną też haftuje na zakrętach😝

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:23

      Dzięki! dokładnie te same obserwacje mam, no ale czasem trzeba zbłądzić, zanim się znajdzie właściwą drogę 😉

  • Odpowiedz Projekt Dom 23 kwietnia 2017 at 12:16

    Siedzę i wzdycham… Pięknie! Też czaję się na klinkiet origami, tylko ta cena. Na razie mąż jest na nie :) Stół w poprzednim miejscu też mi się podobał ale rzeczywiście teraz macie więcej światło. Druga sofa zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Pozdrawiam

  • Odpowiedz pannaanna 23 kwietnia 2017 at 13:40

    A mapka kopenhagi skąd?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:24

      Zorki design

  • Odpowiedz pannaanna 23 kwietnia 2017 at 13:47

    hehe jak bym czytała o nas, mój wybrany już jest chyba pogodzony z losem :)

  • Odpowiedz Ilse 23 kwietnia 2017 at 15:57

    Fajnie jest, komfortowo bardzo. Chciałam zapytać, czy barek i huśtawka poszły w dobre ręce? Właściwie huśtawka to w sam raz nada się na taras :-)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:25

      Barek być może pójdzie niebawem, jest potencjalny chętny, a huśtawkę właśnie chciałabym na tarasie powiesić, tylko się jeszcze małżonek burzy, że niby zerwie się z kawałkiem sufitu :)

      • Odpowiedz olafasola 27 kwietnia 2017 at 15:57

        Stelaż jeżdżący polecam!

  • Odpowiedz Karola 23 kwietnia 2017 at 22:50

    Polka, jest bosko:) A skąd ta poduszka na fotelu rozowa i lampki na lustrze przewieszone? Zwykle tylko czytam ale dzis nie wytrzymałam. Jest bosko

    • Odpowiedz takagosia83 24 kwietnia 2017 at 14:02

      Lampki Ikea SVARTRÅ 129zł 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:26

      Poduszki ze Scandimanii, a lampki Smukke.pl, choć faktycznie w Ikei teraz są podobne, mam je na tarasie, bo nadają się na zewnątrz. Są tańsze, ale i niestety bardziej tandetnie wykonane, oryginał ma ciężki, gruby kabel, szklane żarówki i chyba dłuższy jest.

  • Odpowiedz Asia 24 kwietnia 2017 at 11:08

    Polko,
    czy kwiaty w wiszących doniczkach są posadzone bezpośrednio w nich czy może są jeszcze dodatkowo w plastikowych doniczkach? Wzdycham do Twoich kwiatów, moje jakoś nie tak bujne 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:27

      Zostawiłam plastiki, to tylko osłonki. Faktycznie mi się rozrastają, mają dużo światła, to chyba dlatego. Jestem w szoku, zawsze zabijałam :)

  • Odpowiedz jazzaga 24 kwietnia 2017 at 16:04

    Cudny post! Jest pięknie, masz rewelacyjny zmysł estetyczny, taka harmonia bije od Waszego domu, a te nóżki od kanap i fotela.. marzenie. Ale tym różowym lampionem to byś się mogła bliżej pochwalić!! :*

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 09:15

      Dziękuję :) Chodzi o ten domek? No faktycznie jakoś tak w kąciku przycupnął, jest od Desperate Houses, tak jak te dwa jasne domki na szafce, tylko w innym rozmiarze i kolorze.

  • Odpowiedz Monia 25 kwietnia 2017 at 07:58

    Jest pięknie. Powiem szczerze, że ten barek zupełnie mi nie pasował;-)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 08:59

      haha, teraz się okazuje, że połowie nie pasował, tylko nikt mi nie powiedział 😉

  • Odpowiedz Tomasz 25 kwietnia 2017 at 12:35

    Mam pytanie o sofy – duża i mniejsza – jakie to dokładnie modele i pytanie czy dobrze się sprawują?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 25 kwietnia 2017 at 13:28

      Oba modele są podlinkowane do sklepu sfmeble – duża to Scandinavia (chyba już niedostępna, ale widziałam podobne), mniejsza – Denver, marka Actona. Tę drugą mamy od niedawna, ale dużą użytkujemy już kilka miesięcy i wygląda jak nowa, mimo, że zdarza się po niej skakać dzieciom, a nawet jeść, jak nie dopilnuję 😉

  • Odpowiedz Aneta 25 kwietnia 2017 at 17:10

    Super salon, a w sofie się zakochałam :) w tej mniejszej. Właśnie szukam czegoś takiego do swojego salonu :)

  • Odpowiedz GosiaSkrajna 26 kwietnia 2017 at 14:46

    Jeny…to kiedy mogę się wprowadzić??? :))) – cudownieeee
    Ja tez taki niespokojny duch. teraz gdy mamy aneks kuchenny w naszym mikro salonie, ubolewam bo już niewiele mam pola manewru.
    Za to odbije sobie w wakacje jak dzieci zamienią się pokojami :))
    pzdr

  • Odpowiedz Agnieszka 26 kwietnia 2017 at 21:49

    A dywanik gdzie kupiony? Super salon!

  • Odpowiedz Krystyna 27 kwietnia 2017 at 08:32

    Muszę to powiedzieć. To najpiękniejsze wnętrze w całym internecie! Zachwyca mnie wszystko razem i każda rzecz z osobna. Za dwa miesiące zaczynam generalny remont domu i twoje wnętrza będą moją największą inspiracją. Jest pięknie :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 27 kwietnia 2017 at 10:01

      o, mamo, ależ to miłe, dziękuję :) powodzenia z remontem!

  • Odpowiedz Paulina 27 kwietnia 2017 at 23:14

    Witam jestem na blogu po raz pierwszy i jestem zainspirowana wnętrzem. Proszę o informację z czego ma Pani podłogę w salonie?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 kwietnia 2017 at 09:42

      To deska z Barlinka, na dole wpisu, który komentujemy jest podlinkowany post z dokładnym opisem podłogi.

  • Odpowiedz Karolina 3 maja 2017 at 08:28

    Witam serdecznie. Ja się chciałam zapytać o biały regał z książkami, który zlikwidowałaś, z jakiej był firmy? Pozdrawiam

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 3 maja 2017 at 12:46

      mamy go nadal, tylko w miejscu stołu 😉 To Ikea, seria Besta

  • Odpowiedz marta 4 maja 2017 at 10:48

    Wszystko piękne! Skąd ten czarny organizer, który wisi pod zegarem?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 4 maja 2017 at 11:48

      A to też ze Smukke :)

  • Odpowiedz KASIA 4 maja 2017 at 13:54

    Cudowny salon :) Droga Polko Dot gdzie można kupić lampkę ścienną „Home is the most….”?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 4 maja 2017 at 14:32

      Upolowałam go w którejś z jesiennych kampanii na Westwing, obawiam się, że to był taki jednorazowy strzał.

  • Odpowiedz Dorota 7 maja 2017 at 20:16

    Czy mogłabyś zdradzić, gdzie można kupić zegar, który wisi u Ciebie na ścianie? Od dawna takiego szukam… :-)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 8 maja 2017 at 08:03

      Jest ze Smukke.pl

  • Odpowiedz lila 9 maja 2017 at 11:14

    A ja chciałabym spytać skąd te szafki pod ścianą? A salon piękny 😀

  • Odpowiedz GwiazdkaMartunia 11 maja 2017 at 14:09

    Polko skąd ten piękny malinowy domek w przedpokoju? pozdrawiam serdecznie

  • Odpowiedz Gosia 7 czerwca 2017 at 18:41

    Czy mogę prosić o podpowiedź skąd dywan? Szukam już dłuuuuugo czegoś przyjemnego, ale na razie z marnym skutkiem. Tak mi jakoś ten wpadł u Was w oko;)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 7 czerwca 2017 at 21:40

      Jest ze Smukke.pl

    Zostaw coś po sobie