3
Przepisy, Śniadania

słodkie śniadania dla chudych i grubych

Wiecie, że mam słabość do dobrych śniadań, było już tu ich u mnie sporo. Uwielbiam weekendowe poranki w piżamach, z Trójeczką w tle i czymś pysznym, to jedne z moich ulubionych rodzinnych momentów. Uważam też, że porządne śniadanie należy się każdemu, chudym i grubym. Grubym nawet podobno bardziej. Dziś mam dla Was dwie słodkie propozycje śniadaniowe: jedna dla grubych, druga dla chudych.
Byłam sceptyczna, kiedy w komentarzach pod postem o owsianych pancakes  jedna z Was napisała, że robi placki, które składają się li jedynie z bananów i jajek. Przyznaję szczerze – podejrzewałam, że wyjdzie z tego bananowa jajecznica. Myślę, że gdyby nie ten link przesłany mi później przez autorkę wpisu, nie spróbowałabym tego, tak byłam sceptyczna. Nie wierzyłam, póki nie zobaczyłam, by pod wpływem tych zdjęć zrobić je jeszcze tego samego dnia. Uwielbiam takie zaskoczenia! Rozdziabany banan i jajko, fiku miku, czary mary – są placuszki. Rewelacja, ten koncept jest fascynujący w swej prostocie, w życiu nie wpadłabym na to, że można placki bez mąki lub chociaż płatków czy otrąb wytworzyć. Takie pancakes dla ubogich. Nie, raczej dla grubych. Mimo że banan jest kaloryczny dość, to jednak na śniadanie w połączeniu z jajkiem chyba bardziej niż odpowiedni dla odchudzających się. Ci zazwyczaj przechodzą kryzysy dietowe i mają odruchy wymiotne, gdy po raz siedemnasty jedzą jajo na twardo popijane czarną kawą albo twaróg chudy bez grama soli.

Śniadanie dla grubych:
 
Bananowe placuszki (ok. 6 sztuk)

1 dojrzały banan
2 jajka
olej do smażenia (użyłam kokosowego)

To wszystko, serio, nie żartuję. 
Banana należy rozdziabać widelcem na gładką papkę, wlać jaja, rozbełtać całość trzepaczką, można dodać odrobinę ekstraktu z wanilii lub szczyptę cynamonu. To koniec przyrządzania masy, nie kłamię. Teraz nagrzejcie patelnię, posmarujcie ją odrobiną oleju przy użyciu ręcznika papierowego i kładźcie po łyżce masy. Należy smażyć na średnim ogniu, dość długo, przewracać na drugą stronę dopiero jak ciasto wyraźnie się zetnie, w przeciwnym razie mogą się rwać, są tak delikatne. To wszystko, macie placki, choć jeszcze 3 minuty temu ich nie mieliście. Ekstra, co?

 
Podawajcie ze świeżymi owocami lub chudym serkiem, użyłam kremowego twarożku naturalnego 0% z odrobiną miodu i orzechami włoskimi.

Teraz śniadanie dla chudych, słodkie, tłuste i tuczące, obrzydliwie pyszne, cholernie niezdrowe – francuskie tosty. Mikstura, w której zamacza się podeschnięte białe pieczywo (niestety najlepiej sprawdzają się takie pszenne buły z polepszaczami) zamienia je w kremową, waniliową delikatność, ukryta pod chrupiącą, cynamonowo-maślaną skórką chleba. Przepyszność.

Francuskie tosty ( 7-8 sztuk)

pół bochenka pszennej bułki
3 jajka
200 ml śmietany 18%
2 łyżki cukru pudru
szczypta cynamonu

Rozbełtać jajka, wlać do nich śmietanę, dodać cukier i cynamon. Na patelni rozgrzać klarowane masło (nie będzie się palić), maczać kromki bułki w jajecznej polewie i smażyć na złoto z obu stron. Posypać cukrem pudrem, można dodać świeżych owoców (najlepiej jagodowych). Klasyczne połączenie to słodki, francuski tost, popijany filiżanką kawy i szklanką soku pomarańczowego. 
Wyobraźnia podsuwa mi jeszcze taki obrazek: on z nagim torsem, ona tylko w jego niedopiętej koszuli, leżą na białej pościeli, słońce wlewa się przez wielkie okno, podjadają z tacy te tosty, chichrając się i całując raz po raz. Nie wiem, skąd u mnie ten romantyzm śniadaniowy. Myślę, że w innych okolicznościach też możecie je sobie zrobić, jeść poza łóżkiem z białą pościelą, bez francuskiego kochanka, też będzie ekstra.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

24 Komentarze

  • Odpowiedz Natalijka 12 stycznia 2014 at 17:31

    ja wypróbuję na pewno placuszki, bo nie cierpię francuskich tostów :) u nas sobotnie śniadania rodzinne to rytuał, wszyscy w naszej rodzinie wolą słodkie, więc croissanty, pankejki, nalesniczki, placuszki wszelkiego rodzaju, bajgle..
    A powiedz jeszcze skąd takie śliczne talerzyki w kwiatki!

    • Odpowiedz Polka Dot 18 stycznia 2014 at 20:14

      Hej, talerzyki kupiłam wiele lat temu w Szwecji :(

  • Odpowiedz Karolina Tomaszewska 12 stycznia 2014 at 18:14

    placuchy przetestujemy jutro :) a francuskie tosty uwielbiam i też jem je na słodko (mąż uwielbia na słono) chociaż teraz pewnie nie za goszczą nas przez dłuższy czas – bo teraz czas na zrzucanie brzuszków nadszedł :) pozdrawiam słodko

  • Odpowiedz Katarzyna Ka 12 stycznia 2014 at 22:15

    Wyśmienicie wyglądają :)
    Dołączam do grona obserwatorów.

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    • Odpowiedz Polka Dot 14 stycznia 2014 at 16:04

      Cieszę się zapraszam i lecę do Ciebie:)

  • Odpowiedz Lucy eS 12 stycznia 2014 at 22:17

    szit, a tu pora kolacji 😉

  • Odpowiedz Anonymous 12 stycznia 2014 at 22:23

    Sniadanie dla chudych serwuje sie u mnie od pokolen :) na slono z konkretnymi dodatkami i serem tez bardzo smaczy :)

    • Odpowiedz Polka Dot 14 stycznia 2014 at 16:04

      na słono z serem też, mój mąż uwielbia omnomnom

  • Odpowiedz Lidia 12 stycznia 2014 at 23:12

    placuszki bananowe jutro wypróbuję:) a tosty francuskie robimy często, ale zamiast cynamonu dodaje do jajek i mleka( śmietany) sok z pomarańczy… upieczone na masełku i posypane cukrem pudrem mmm niebo w gębie:)

    • Odpowiedz Polka Dot 14 stycznia 2014 at 16:03

      o rety, z sokiem pomarańczowym brzmi suuuper

  • Odpowiedz Agafia 13 stycznia 2014 at 00:08

    Ja również sprawdzę, jednak dopiero w weekend. W tygodniu wychodzę do pracy o godzinie 6.10, więc nie mam jeszcze sił na pichcenie 😉
    PS: Właśnie na fb z komentarzy wyczytałam, że jesteś z trójmiasta :) Jakoś tak radośnie mi się zrobiło, że taka kreatywna dusza mieszka w pobliżu 😀

    • Odpowiedz Polka Dot 14 stycznia 2014 at 16:03

      Ooo, ty też z Trójmiasta? rzeczywiście Gdańsk blogami stoi! faktycznie miło:)

  • Odpowiedz Qoopka 13 stycznia 2014 at 01:53

    ciesze sie,ze podpasowaly :)

  • Odpowiedz bajowka 13 stycznia 2014 at 09:58

    ależ miłe zaskoczenie, banany mam,jaja również, no to zmykam do kuchni:)

  • Odpowiedz Aga Tinca 13 stycznia 2014 at 18:43

    Fajny pomysł, apetyczne placuszki i śliczne pastelowe kolorki 😀
    Lubię to i zostaję! :))))

  • Odpowiedz speckled fawn 13 stycznia 2014 at 22:06

    o matko ale mi smaka narobiłaś 😀 mmmmm….

    • Odpowiedz Polka Dot 14 stycznia 2014 at 16:06

      chyba faktycznie powinnam spożywcze posty rano publikować :)

  • Odpowiedz n_zak 18 stycznia 2014 at 12:46

    Placki są niesamowite, na pewno pojawią się u mnie jeszcze nie raz, choć przyznaję, że jeszcze przy przekładaniu masy na patelnię wątpiłam czy coś mi z tego wyjdzie 😉

    • Odpowiedz Polka Dot 18 stycznia 2014 at 20:14

      Zaskoczenie, co? ja też na pewno zrobię je jeszcze nie raz.

  • Odpowiedz Design my home 21 stycznia 2015 at 21:15

    Polko zrobiłam dziś placuszki bananowe, są przepyszne i ekspresowo się je robi. Zapisuję w ulubionych przepisach. Pozdrawiam ciepło!

  • Zostaw coś po sobie