19
Moda i uroda

rozgrzewające, kojące, cudowne – najlepsze naturalne kosmetyki na jesień

Wyjątkowo pozwolę sobie tym razem odpuścić kwieciste, przydługie wstępy – poczujecie ulgę, jak tylko przeskrolujecie ten wpis 😉 Cała moja energia i kreatywność poszły dziś na przetestowanie, obfotografowanie i opisanie kilkunastu nowości kosmetycznych i jak rzadko – autentycznie nie wiem, co nowego mogłabym Wam powiedzieć. Bo że kosmetyki uwielbiam – wiecie, że te naturalne wprost ubóstwiam – także. Wiecie też, że jestem łasuch na piękne zapachy i apetyczne konsystencje. Że kocham urodowe rytuały, kąpielowe lenistwo tyle mocno, co nowości, ładne opakowania i różne babskie, małe radości – takowoż. Dodam jeszcze tylko, że moje wybory często podyktowane są porami roku i zgodnie z tym kluczem chcę pokazać dziś kremidła i mazidła z gatunku otulających, rozgrzewających, kojących. Korzennych, orzechowych, pachnących cynamonem i jesiennymi owocami. Takich, że tylko herbaty sobie zaparzyć i zatopić się w tych przytulnych rytuałach, wleźć do wanny, odprężyć się, a potem smarować, miziać, olejować i pięknieć jesiennie. Do czego Was dziś niniejszym gorąco zachęcam. Jeśli jeszcze nie polubiłyście jesieni, to teraz ją pokochacie!

CIAŁO

kosmetyki naturalne

 Żurawinowy balsam do ciała – Mokosh

Odżywczo-ujędrniający balsam stworzony na bazie naturalnych olei i ekstraktów roślinnych, przepysznie żurawinowy! Zawiera drogocenne oleje: arganowy, jojoba i z baobabu. Balsam został wzbogacony ksylitolem, który utrzymuje odpowiednie stężenie kwasu hialuronowego w skórze. Jest bardzo lekki, ładnie się wchłania, nie zostawia na skórze tłustego filmu, ale świetnie nawilża, a owocowy aromat długo utrzymuje się na skórze. Taki z gatunku odświeżających, bardzo fajny!

balsam Mokosh – Ekopolka

balsam mokosh

balsam żurawinowy

Balsam do ciała z ekstraktem z granatu i imbiru – Hagi

Jesienny, otulający, chociaż dość lekki balsam, zawierający masło tucuma i awokado, oleje makadamia, z dzikiej róży, jojoba, ekstrakt z imbiru i granatu oraz wyciąg z alg morskich. Intensywnie pachnie imbirem, dyskretnie też wanilią; ma piękny, karmelowy kolor i właściwości ujędrniające. Dobrze się wchłania, a skóra jest po nim przyjemnie nawilżona – świetna rzecz dla suchej skóry, dla osób, które wolą lekkie formuły od tłustych mazideł.

balsam Hagi – Ekopolka

balsam hagi

Masło shea z żurawiną – Nature Queen

Niesamowity kosmetyk – gęste masło, które w kontakcie ze skórą zamienia się w pachnący, orzechowo – owocowy olejek. To 100% masło Shea Karite, wzbogacone olejem z orzecha włoskiego, witaminą E i wyciągiem z żurawiny – ten koktajl natychmiastowo nawilża i odżywia skórę. Przyjemnie natłuszcza, by już po chwili wsiąknąć w skórę i pozostawić uczucie nawilżenia przez wiele godzin. To w pełni ekologiczny i wegański kosmetyk do codziennego użytku –  jako krem do twarzy, krem pod oczy, krem do rąk, balsam do ciała, a także odżywka do włosów i paznokci.

masło z żurawiną – Ekopolka

masło shea

Regenerujący balsam do ciała – Fresh & Natural

Nutella do ciała :) Ten balsam zachwyca delikatną, aksamitną konsystencją i cudownym zapachem orzechów laskowych. Jest jak lekkie masełko, które świetnie nawilża i natłuszcza skórę, jest przy tym bardzo wydajny – wystarczy naprawdę niewielka ilość, żeby wysmarować ciało. To bogata mieszanka masła shea, masła kakaowego i olei roślinnych – z pestek winogron, migdałowego i arganowego, która ma właściwości regenerujące i uelastyczniające. Masło nawilża i chroni już od pierwszego użycia, skóra jest po nim bardzo miękka i jedwabista w dotyku. Ten kosmetyk konserwowany tylko witaminą E oraz ekologicznym konserwantem certyfikowanym przez ECOCERT i nadaje się do każdej skóry, także podrażnionej, z egzemą czy łuszczycą.

orzechowy balsam – Ekopolka

naturalny balsam do ciała

Masło do ciała Spice of India – Iossi

Najbardziej niezwykły produkt  z wszystkich, które przetestowałam – gęsty mus (nie zawiera wody!), który, gdy dotknąć, od ciepła dłoni zamienia się w miękką piankę. Pachnie niesamowicie! Intensywnie, głęboko, orientalnie. Zapach utrzymuje się długo nie tylko na skórze, ale i tkaninach (!) – wysmarowałam się nim cała przed snem, a sypialnia jeszcze przez kilka dni pachniała delikatnie, jakbym rozpyliła w niej odświeżacz czy zapaliła zapachową świecę (a pościeli nie zapaćkałam, spieszę dodać). Jest esencjonalne, wspaniale pielęgnuje skórę, pozostawiając lekki, przyjemny w dotyku film. Kompozycja zawartych w nim organicznych maseł, olei i olejków eterycznych dogłębnie nawilża skórę. Jego podstawowym składnikiem jest masło shea, które regeneruje skórę i pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. Zawiera też olej arganowy i olejek paczuli, który nadaje masłu orientalny, relaksujący ziołowo-korzenny zapach.

masło paczuli i goździk – Ekopolka

masło do ciała iossi

masło do ciała korzenne

Żel pod prysznic kadzidłowiec i rozmaryn – Yope

Ujędrniający, naturalny żel pod prysznic o lekko jakby olejkowej konsystencji. Zawiera ekstrakty roślinne o właściwościach pielęgnacyjnych i najłagodniejsze składniki myjące, co sprawia, że jest bardzo delikatny i łagodzi podrażnienia. Pachnie wyjątkowo – otulająco, rozgrzewająco. Orientalno – ziołowe aromaty kadzidłowca i rozmarynu przyjemnie odprężają w kąpieli. Odpowiedni dla wegan – nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Jak zwykle u Yope – prześliczne opakowanie.

żel Yope – Ekopolka

Balsam do rąk i ciała Wanilia i Cynamon – Yope

Nawilżający balsam do ciała i rąk z dużą zawartością olejków roślinnych i aż 98% składników pochodzenia naturalnego – zawiera m.in. ekstrakty z cynamonu i wanilii, olejki: arganowy, kokosowy i z migdałów, które odżywiają i wzmacniają barierę ochronną skóry. Pomaga nawet bardzo suchym i spierzchniętym dłoniom – ekstrakt z aloesu koi podrażnienia i łagodzi swędzenie spowodowane przesuszeniem, a miks gliceryny i masła shea hamuje parowanie wilgoci z naskórka i zostawia na dłoniach fajny, lekki poślizg. Bardzo lubię jego duże, ładne i wygodne opakowanie z pompką. Zapach jest słodki, lekko jakby budyniowy, ale nie mdlący, dla mnie bardzo apetyczny.

balsam Yope – Ekopolka

kosmetyki yope

Puder do kąpieli z nagietkiem – Hagi

Bardzo lubię mieć takie cudowności w zanadrzu, kiedy mam ochotę na długą, odprężającą kąpiel. Ten naturalny puder do kąpieli zawiera olejki: pomarańczowy, goździkowy i waniliowy, olej ze słodkich migdałów, witaminy, allantoinę – działa zarówno relaksująco, jak i łagodząco (jest polecany jest do pielęgnacji skóry z problemami egzemy i łuszczycy). Zamienia wodę w wannie w tłustawy, pachnący pomarańczą i piernikami, otulający eliksir – na powierzchni są małe olejkowe oczka i płatki kwiatów nagietka. Po takiej kąpieli spłukuję skórę prysznicem i nie używam już balsamu – zostaje świetny, tłustawy film.

puder do kąpieli – Ekopolka

puder do kąpieli

puder do kąpieli

Peeling odświeżający Rozmaryn i Limonka – Iossi

Gęsty (trochę za bardzo, jak na mój gust – aż ciężko zanurzyć w nim palce) peeling cukrowy z solą epson i rozmarynem. Świetnie trze i doskonale złuszcza martwy naskórek, genialnie wygładza, a przede wszystkim  – działa mega energetyzująco i odświeżająco. Owocowo-ziołowy aromat olejków z limonki i rozmarynu w połączeniu z pobudzeniem krążenia i zaróżowioną skórą daje rewelacyjnego kopa. Skóra jest po nim fajnie natłuszczona, nie potrzebuje już balsamu (peeling zawiera masło shea i olej z pestek moreli).

peeling Iossi – Ekopolka

peeling do ciała

Cukrowy peeling z algami – Fresh&Natural

Cukrowe peelingi Fresh&Natural są wytwarzane ręcznie z naturalnych składników na bazie wysokiej jakości roślinnych olejów (w tym olej z pestek winogron, olej z pestek migdałów i olej arganowy). Bardzo oleisty (ten z kolei ciut za bardzo jak na mój gust – trzeba go lekko wymieszać przed użyciem, bo olej zbiera się na powierzchni cukru) i intensywnie pachnie – najsilniej kawą, ale dają się tu też wyczuć ziołowe nuty rozmarynu (które o dziwo bardzo fajnie się komponują, lecz uprzedzam – jest to zapach gorzkawy, raczej wytrawny). Dodatek alg morskich wzmacnia efekt nawilżenia, odżywienia i wygładzenia skóry, pomaga w walce z cellulitem i zatrzymywaniem wody w organizmie. Fajnie ujędrnia, napina i natłuszcza skórę

peeling z algami – Ekopolka

scrub kawowy

peeling z kawą

kosmetyki naturalne na jesień

TWARZ

Krem Receptura 172 Wzmocnienie – Make Me Bio

Lekki, bardzo przyjemny krem do skóry naczynkowej, wrażliwej i suchej, który intensywnie nawilża, wzmacnia i regeneruje cerę. Zawiera oleje z rokitnika, słodkich migdałów, sezamowy, arganowy, jojoba i z orzechów macadamia. Ich działanie jest wszechstronne – przeciwzmarszczkowe, łagodzące, odżywcze, pomaga likwidować przebarwienia i wzmacniać naczynka. Ma bardzo delikatną konsystencję i fajny zapach – troszkę jakby owocowy, delikatnie cytrusowy. Ładnie się wchłania, choć nie błyskawicznie, można go teoretycznie stosować i rano, i wieczorem, ale moim zdaniem trzeba mieć chwilę przed nałożeniem podkładu, bo lekki filmik zostaje.

Krem Make Me Bio – Ekopolka

krem na naczynka

Olej Macadamia – Nature Queen

Jak ja lubię się przed snem wyolejkować, o mamo, pokochałam ten rytuał! Ten olej to wyjątkowy, całkowicie ekologiczny kosmetyk o cudownych właściwościach pielęgnacyjnych, w 100% naturalny i oryginalny – nie zawiera żadnych konserwantów ani innych dodatków. Co ważne – jest też nierafinowany, dzięki czemu nie traci swoich właściwości. Jest uzyskiwany w procesie tłoczenia na zimno dojrzałych orzechów drzewa Makadamia, zawiera mnóstwo dobroci, między innymi: nienasycone kwasy tłuszczowe, liczne substancje mineralne, witaminy A, B i E oraz lecytynę. Można nim pielęgnować każdy rodzaj skóry, w szczególności suchą, wrażliwą, dojrzałą i podrażnioną, można go także stosować do suchych i łamliwych włosów lub w połączeniu z solą – jako peeling do ciała. Bardzo dobrze się wchłania, ja lubię go chwilę powcierać, masować nim twarz. Ma delikatny, lekko orzechowy zapach i przyjemną konsystencję.

olej macadamia – Ekopolka

olej do twarzy

olej makadamia

Olej z pestek śliwek – Nature Queen

Marcepanowe cudo! To nierafinowany olej z pestek śliwki, w pełni naturalny, ma charakterystyczny, świetny zapach – lekko marcepanowy właśnie. Nawilża i odbudowuje uszkodzony naskórek, koi i przynosi ulgę suchej  i podrażnionej skórze. Uwaga – ma silnie regenerujące właściwości, potrafi odbudować rozdwojone końcówki włosów, pomaga na spierzchnięte usta i łamliwe paznokcie. Zawiera mnóstwo dobroczynnych składników: nienasycone kwasy tłuszczowe – omega-6 i omega-9, tokoferole, sterole, witaminę E, antyoksydanty, kwas oleinowy, kwas linolowy. Duży plus za wygodne opakowanie z pompką zamiast tych nieszczęsnych pipetek, miłość!

 olej z pestek śliwek – Ekopolka

olej z pestek śliwki

Serum silnie nawilżające – Clochee

To bezbarwny i bezzapachowy żel, który szybko nawilża, napina i wygładza skórę. Serum posiada aż dwa rodzaje kwasów hialuronowych, dzięki czemu bardzo mocno nawilża i wygładza zmarszczki. Zatrzymuje wilgoć w głębszych warstwach skóry, nie podrażnia, nadaje się dla skóry skłonnej do alergii. Błyskawicznie się wchłania, przyjemnie odświeża – w użyciu jest trochę jak zagęszczona woda 😉 Idealnie nadaje się na dzień, już po sekundzie można nakładać makijaż. Minus za pipetkę – konsystencja jest zbyt gęsta na ten rodzaj aplikacji, muszę wylewać go wprost z buteleczki na dłoń – mały szczegół do dopracowania.

serum Clochee – Ekopolka

serum nawilżające

Herbaty ziołowe – Happy Living Tea

Nowość w Ekopolce – linia ekologicznych, ziołowo-owocowych herbat jako uzupełnienie relaksującej, naturalnej pielęgnacji. Do wyboru jest kilka smaków w pięknych opakowaniach, w zależności od potrzeb można wybierać uspokajające, oczyszczające czy tak jak ja – owocową na witalność i ziołową – dla energii. Obie pyszne! I choć te pastelowe pudełeczka pasowały mi znacznie bardziej, zdecydowałam się na mieszanki dające to, czego najbardziej potrzebuję jesienią. Żeby nie zasnąć po takiej dawce odprężających kąpieli, masaży i relaksujących mazideł, jaką sobie testując zafundowałam 😉

herbaty – Ekopolka

herbatka ziołowa

Wpis powstał we współpracy z drogerią internetową Ekopolka.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

14 Komentarze

  • Odpowiedz Ania 25 września 2017 at 23:06

    Świetny wpis, część z tych cudów znam i uwielbiam. Bardzo polecam Ci do wypróbowania jeszcze markę Cztery Szpaki. Mają np. taki mus do ciała o piankowej konsystencji. Świetne składy, działanie i zapachy. Lubię też Mokosh, Yope, Iossi i Fresh&Natural, Resibo. Kusi mnie Hagi. W sobotę w Krakowie wszyscy będą w jednym miejscu na targach :)

    • Odpowiedz aga 26 września 2017 at 10:11

      Ania co to za targi?

      • Polka Dot
        Odpowiedz Polka Dot 26 września 2017 at 11:33

        No właśnie – co za targi, bo ja akurat w sobotę będę w Krakowie :)

      • Polka Dot
        Odpowiedz Polka Dot 26 września 2017 at 11:34

        Już mam – Ekotyki, Forum Przestrzenie.

        • Odpowiedz Ania 26 września 2017 at 13:05

          Dokładnie te :)

      • Odpowiedz Ania 26 września 2017 at 13:04

        Aga to Ekotyki, od godz. 11 w Forum Przestrzenie :)

        • Odpowiedz aga 26 września 2017 at 14:44

          Dzieki:) Będę tam!

  • Odpowiedz Magdalena 26 września 2017 at 12:19

    A weź spadaj Pani z tymi wpisami. Człowiek ma wyczyszczone konto a tu się nagle dowiaduje, że pilnie potrzebuje tylu kosmetyków. Litości nie masz! 😊

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 26 września 2017 at 13:41

      haha, wypłata już za kilka dni, jak mniemam, to se człowiek zamówi 😉

  • Odpowiedz ania 26 września 2017 at 14:34

    Kusi mnie Spice of India tylko obawiam sie ze zapach moze byc za ciezki,przytlaczajacy

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 27 września 2017 at 11:29

      Jest intensywny, to fakt, ale choć nie przepadam za ciężkimi zapachami generalnie, to mi się bardzo podoba. Nigdy nie używałam zbyt mocnych perfum, bo męczą mnie słodko-korzenne nuty na dłuższą metę, a tu jest ta kompozycja jakoś fajnie wyważona. No ale to wszystko subiektywne bardzo 😉

      • Odpowiedz ania 27 września 2017 at 12:52

        Jednak sie skusze :)

  • Odpowiedz Aga 27 września 2017 at 10:21

    Polko! Ty zawsze wiesz jak w humor poprawić 😊 wpis jak zawsze w punkt 😊 👏 polec jeszcze jakiś dobry krem na pierwsze zmarszczki i okolice oczu bo poszukuje i poszukuje……

  • Odpowiedz Ola 4 listopada 2017 at 22:52

    Polko podpinam się! Co polecasz na pierwsze zmarszczki i jakiś krem na okolice oczu?

  • Odpowiedz na „OlaAnuluj