wnętrza

rattan, bambus, wiklina – mój pomysł na wiosenną metamorfozę mieszkania

Czasem najlepszy sposób, żeby się przekonać, jak właściwie chce się mieszkać, to chwilę nie mieszkać u siebie. Czasami najlepsza jest zmiana planszy. Wróciliśmy z wakacji i – ku mojemu zaskoczeniu – nie nastąpił typowy dla mnie syndrom „o, jak tu ładnie!”. Nie, że brzydko, czy coś, ale uderzyło nas po wejściu do mieszkania jedno – za biało. Uderzyło to nas oboje i uderzyło mocno.

Od wielu miesięcy już naszą podstawową motywacją do zmian – zarówno większych (jak jadalnia, czy biblioteczka), jak i na przykład do zakupu kolejnych kwiatów – było zwiększenie przytulności. Ożywienie salonu, sypialni, ale też przedpokoju czy łazienek, przełamanie czerni i bieli kolorem, zagospodarowanie łysych ścian, ocieplanie, gdzie tylko się da.

Od wielu miesięcy też pogłębia się u mnie szajba na rośliny i naturalne materiały, takie jak wiklina, bambus czy rattan. Po powrocie z zielonej, egzotycznej Tajlandii potrzeba tego typu dodatków zyskała status planu do bezwzględnego wykonania na najbliższy czas. Kolekcjonuję inspiracje, przekopuję sklepy – te raczej, w związku z pourlopowym spłukaniem, w poszukiwaniu okazji czy tańszych zamienników designerskich mebli i dodatków 😉 Póki co znoszę z tarasu drewniane skrzynki do środka, kosze przestawiam w bardziej widoczne miejsca i planuję, co by tu jeszcze niedrogo przemycić, żeby choć trochę zbliżyć chałupę klimatem do tropikalnej oranżerii.

KRZESŁA, FOTELE, SOFY

Moje największe marzenie oraz niestety także najdroższy element bambusowego planu. Od dawna już na taki fotel choruję, konkretnie na ten. Ubiegłej wiosny marzył mi się na taras, teraz już widzę go w salonie – jestem pewna, że wspaniale by go ocieplił i dodał trochę eklektycznego charakteru naszemu wnętrzu. Od skandynawskich marek tańsza jest wiklina rodzimej produkcji, pełno jej choćby na allegro, niestety większość mebli trochę za mocno ciągnie cepelią i jeszcze nie znalazłam alternatywy dla wymarzonego Bloomingville’owego „Mom Chair”. Jak pięknie wyglądają takie fotele czy małe sofki wyłożone miękką poduszką, futerkiem czy przytulnym pledem!

f59ac7c07e85e875b67087f856b3d9b5źródło

0f1ca4d82268e1f15a46d8c978238c51źródło

6f66b0a486d1ac4da9b3a1eb5475a37fźródło

293a78f5405e8c602190d78cbacf6bd4źródło

12d8695e7516101832f69d0ab950bbcdźródło

67cd1f7e33df9dd6a432213b8241a29bźródło

47e056dd1ea367860b766ae0f74a9da4źródło

278c0e18c2923f7f1c9b26d44794c5ceźródło

b744f9aff073a80c03451da04cc7d9bcźródło

ZAGŁÓWKI ŁÓŻEK

Podczas szukania inspiracji trafiłam na takie cuda i – o, mamo – jak bardzo się zakochałam! Pawie ogony czy inne dekoracyjne motywy z rattanu nadają sypialniom cudownego klimatu (te ze zdjęć są z dawnej kolekcji Anthopologie, z polskich sklepów widziałam podobne w Lilu shop – niestety wszystkie rattanowe meble są tam w wysokich cenach).

29957bbf035b1b9a9b38e7cb70429f11źródło

36727f2e1f479ba0bfc8a4ebe1e929feźródło

LAMPY

Na zwisające z sufitów kosze zwróciłam w Tajlandii uwagę od razu – to bardzo popularne klosze w plażowych restauracjach, ogromnie mi się spodobały. Przed nami tej wiosny jeszcze jedno rycie w suficie (ja nie czuję, że rymuję) – wskutek przeniesienia stołu z lampami do kuchni, straciliśmy w części salonowej jedno z dwóch źródeł światła. Początkowy plan zakładał oświetlenie salonu lampami jadalnianymi w części przy wejściu i drugą nad sofą, pod oknem (w tych miejscach też oryginalnie były kable w suficie). Po przemeblowaniu zostaliśmy z jedną, słabą lampą w kącie i potrzebujemy teraz dużej, głównej lampy sufitowej na środku salonu. Myślę, że pójdziemy w bambus właśnie. Znalazłam kilka pięknych kloszy tego typu, które mogłyby stanowić nie tylko dobre źródło rozproszonego światła, ale też taki ocieplający całość element dekoracyjny (najbardziej skłaniam się ku tej).

how-to-make-your-kitchen-look-like-a-million-bucks-on-a-dime-1951045-1477343352.640x0cźródło Megan-Martinez-32źródło

fb48ca89dd73cbda1a66aafc9b87585fźródło f41944e331834d32f359c746893098a0źródło

canelighting5źródło canelighting2źródło 60178887d628a75247f6f5d893bd8997źródło

I MNÓSTWO ROŚLIN!

W większości wnętrz, którymi się inspiruję, naturalne meble i dodatki są zaaranżowane z roślinami doniczkowymi – albo dużymi drzewkami w wielkich koszach, albo zielonymi kącikami pełnymi mniejszych kwiatów. Klimat, który chciałabym uzyskać, to właśnie połączenie zieleni roślin z bambusem czy rattanem, od dawna je lubię i „ubieram” moje kwiaty w kosze. Dużo więcej roślin już nie pomieszczę, ale jest jeszcze kilka gatunków, o których marzę, wśród nich na szczycie listy od dawna już utrzymuje się duży okaz fikusa lirolistnego (na zdjęciach poniżej).

4e6b56c144d744a82e0e71606ab9ce0eźródło

1f551a7b4f42348d5ff5062b97b18b95źródło 4e49b344023037a30cc5183ed51d3a5aźródło

9f4474b360c7cc58a1c99bf13656c3e6źródło

INSPIRACJE ZE SKLEPÓW

Botaniczno – tropikalny trend jest znowu widoczny w kolekcjach wnętrzarskich marek. W popularnych sklepach (Ikea, Jysk) bez problemu dostaniemy kosze, makramy czy jutowe dywaniki (ja planuję taki do kuchni i/lub przedpokoju), droższe skandynawskie marki też oferują sporo bambusa czy wikliny, niestety lampy i meble to już większy wydatek. Jeśli szukacie zielonych dodatków, roślinnych motywów, kwiatowych dekoracji – mnóstwo właśnie weszło do H&M Home. Ja na razie będę polować na lampę i różne drobiazgi, znalazłam też nareszcie plakaty, którymi chciałabym zastąpić część naszych czarno – białych typografii – zawiśnie u nas pani Morawiak, bez dwóch zdań!

tropikalny trend
1 – makrama – Jysk
2 – lamba z bambusa – Scandiconcept
3 – taca – H&M Home
4 – wazon szklany – H&M Home
5 – Plakat Aleksandry Morawiak „Play with shapes” – wall-being
6 – bawełniany pled – Scandiconcept
7 – fotel z rattanu – Scandiconcept
8 – świeca zapachowa – H&M Home
9 – kosz z trawy morskiej – Scandiconcept
10 – palma – Ikea

bambusowe dodatki

1 – lampa z bambusa – Dutch House
2 – drewniany wróbel – Amazing Decor
3 – poszewka – H&M Home
4 – wiszące kosze – Jysk
5 – dracena – Ikea
6 – plakat Aleksandry Morawiak „Na pokuszenie” – wall-being
7 – świeca zapachowa – H&M Home
8 – drewniana dłoń – Flying Tiger
9 – drewniany taboret – Scandiconcept
10 – rattanowy stolik – Dutch House

rattan

1 – lustro w bambusowej ramie – Scandimania
2 – plakat Aleksandry Morawiak „Więcej niż miód” – wall-being
3 – bambusowa latarenka – Jysk
4 – futrzany dywanik – Jysk
5 – porcelanowy kubek – H&M Home
6 – clusia – Ikea
7 – figowiec lirolistny – bywa na allegro, olx i w sklepach ogrodniczych
8 – taca drewniana – Scandimania
9 – pleciony kosz – H&M Home
10 – fotel rattanowy „Egg” – Dutch House
wiosenne zmiany1 – bambusowa lampa – Ikea
2 – poduszka – Miss Lemonade
3 – kosz – Miss Lemonade
4 – plakat Aleksandry Morawiak „Delicate Flowers” – wall-being
5 – rattanowe lustro – Miss Lemonade
6 – dywanik – Miss Lemonade
7 – świeca zapachowa – H&M Home
8 – talerzyk – H&M Home
9 – wazon – H&M Home
10 – szklany wazon – H&M Home
11 – rattanowy fotel – Ikea
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

12 komentarzy

  • Odpowiedz B eata 25 lutego 2018 at 18:38

    To są klimaty z gatunku „lubię pooglądać na zdjęciach, ale w domu jednak nie” 🙂 Z naturalnych materiałów to ja lubię beton 😀

  • Odpowiedz Asia z Raciborza 26 lutego 2018 at 21:11

    Pięknie tej wiosny czuje to co Ty 🙂 Kosze i inne dodatki są piękne! Pozdrawiam Polko!

  • Odpowiedz Aga007 26 lutego 2018 at 22:29

    O matko Polko! Zwariowałam! Chce wszystko… ciekawe tylko co na to mąż… 😉

  • Odpowiedz Kempina 27 lutego 2018 at 09:11

    To ciekawe, bo ja ostatnio też szaleję na Pintereście w poszukiwaniu inspiracji do nowego mieszkania i też serce bije mi mocniej przy zdjęciach pod hasłami takimi jak „california eclectic” 😉 Tylko właśnie zastanawiałam się, co by tu zrobić, żeby uzyskać ten efekt bez wikliny i rattanu. Z takich rzeczy akceptuję jedynie może jakąś pufę z trawy morskiej czy jutowy dywanik 😉 Tak naprawdę sądzę, że jedna lampa czy lusterko w wiklinowej oprawie może zdefiniować całe wnętrze. My chyba jednak pójdziemy bardziej w stronę „mid-century eclectic”, bo efekt ciepła i tak daje drewniana podłoga i belki przy suficie. A planujecie jakiś kolor na ścianach? Bo ja mocno rozważam kilka opcji i nie wiem, na którą się zdecydować. Choć do remontu jeszcze sporo czasu 😉

  • Odpowiedz Sabina 27 lutego 2018 at 09:31

    Widzę przeskok wnętrzarski u Pani 🙂 Mniej pasteli i cukierkowych dodatków? Wszystko w kolorkach lnu, juty, słomy, rattanu, drewna ostatnio też mnie zachwyca. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Natalijka 27 lutego 2018 at 09:56

    super inspiracje! jeśli chodzi o wiklinowy fotel, może pomyśl o wykonaniu na zamówienie tańszego odpowiednika tego designerskiego? Koło Lublina jest takie miejsce, ja tam zamawiałam wiklinowy kosz mojżeszowy dla dziecka, pan wykonał dokładnie taki jak mu narysowałam. i nie było wcale drogo. popatrz na wiklina.net

  • Odpowiedz sylwiitwory 27 lutego 2018 at 10:45

    … Od razu tam szajba 😉 To jest naturalny efekt u osoby, która dostępuje zaszczytu rozwoju, a jak rozwój to zmiany przecież… 😉
    Łykam takie tematy jak przysłowiowa gąbka, jesteśmy na etapie przebudowy domu, robimy poddasze, moja wyobraźnia jest karmiona nieustannie takimi nowinkami, też roślinki, też wiklina, ale taka inna, nietuzinkowa. Może też być tak, że Twój wymarzony fotel jeszcze nie istnieje, bo nikt go nie stworzył? I tak sobie właśnie pomyślałam, że dobrym pomysłem jest też, stworzenie swojego projektu, i zlecenie komuś wykonanie. To by dopiero było!
    Pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz Ania 27 lutego 2018 at 14:03

    Zagłówek jest okropny kojarzy mi się z tanimi amerykańskim filmami lat ’90😕

  • Odpowiedz Barbara Anna 28 lutego 2018 at 09:04

    Absoluuuutnie nie moja bajka ale lubię wpisy o nowych inspiracjach wnętrzarskich 🙂 duża zmiana w porównaniu z poprzednim konceptem, czekamy na zdjęcia efektów 🙂

  • Odpowiedz Magda 1 marca 2018 at 17:34

    Ja na tym zagłowku widzę tonę kurzu i w tych lampach też 🙈🙉

  • Odpowiedz Joanna 2 marca 2018 at 12:22

    Wasze mieszkanie bardzo mi się podoba. Meble, płytki, dodatki…wszystko w moim guście. Jedyne ale to właśnie to, że wydawało mi się zbyt zimne. Ja pewnie nie zrobiłabym białej podłogi. Świetny pomysł z dodatkami. Wiklina jest piękna.

  • Odpowiedz Ania 13 marca 2018 at 13:09

    Kochana jeśli ratany to koniecznie sprawdź https://osiek10.com czyli Osiek10 w Gdańsku – mają tam cuda 🙂

  • Zostaw coś po sobie