3d3c78eef5349002de7c9e57d1655a44
Bez kategorii

przedświąteczne katusze oraz rzecz o wieńcach

Najpiękniejsze są te proste, naturalne, rustykalne. Zielone gałązki, białe czy czerwone kuleczki, szyszki. Żadne tam plastikowe sztuczydła. Wieniec świąteczny to obowiązkowy element w każdym szanującym się domu. Zasadniczo najlepiej prezentuje się na odrapanych drzwiach od stodoły albo pięknych, czarnych drzwiach wejściowych do dużego domu na przedmieściu. Nie dysponuję żadnym z powyższych, co jednak nie przeszkadza mi planować mojego wieńca do mieszkania w bloku. To taki komunikat, znak-sygnał: „w tym domu obchodzi się Święta” albo „czekamy”, znacznie bardziej gustowny niż techno-impreza świetlna na oknie czy mikołaj zewnętrzny dmuchany, żałośnie zwisający z balkonu, targany podmuchami wiatru flakowaty, czerwony truposz. Mój sygnał, że czekamy i że obchodzimy zawieszę se jednak wewnątrz, sąsiedzi mogliby nie docenić kunsztu moich dekoracji na klatce schodowej, mogłyby się źle komponować ze sraczkowatą lamperią tejże. Albo przeciwnie – istnieje ryzyko, że doceniliby za bardzo. 
Mniejsza o sąsiadów. Strasznie mi się chce zrobić taki wieniec, nie mam jeszcze materiałów, żadnych badyli, szyszek ani niczego. Nie mam też czasu, najgorzej. Najchętniej zamknęłabym się w domu na najbliższy miesiąc i zamieniła go w manufakturę ozdób świątecznych, pierników, pralin i prezentów. Cierpię katusze w niedoczasie. 
Kochany Mikołaju, podaruj mi w prezencie dobę, co ma ze czterdzieści godzin. Będę zobowiązana.

źródło: pinterest

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

10 Komentarze

  • Odpowiedz scraperka 5 grudnia 2013 at 10:42

    Cudne są te wszystkie wieńce… magia:)
    ja tez bym chciała, aby doba była dłuższa i można było dłużej pospać… ostatnio kompletnie brak czasu na sen.
    dobrego dnia:*

  • Odpowiedz Polka Dot 5 grudnia 2013 at 10:58

    Noo, tyle pomysłów w mojej głowie i nie ma kiedy ich wcielić w życie, męczy mnie to :( pozdrawiam!

  • Odpowiedz mana.j 5 grudnia 2013 at 11:18

    Oooo, ja też ostatnio marzę, żeby doba była trzy razy dłuższa, bo dwa razy też by nie wystarczyło! :)

  • Odpowiedz Lucy eS 5 grudnia 2013 at 11:56

    Wjechałaś mi na ambicje tym szanujàcym się domem, że chyba też skręcę jakieś badyle.

  • Odpowiedz Pod Napięciem 5 grudnia 2013 at 11:57

    Już widziałam w domkach przed naszym osiedlem na drzwiach wieńce- bardzo mi się spodobały!
    Taki wieniec faktycznie wygląda pięknie… nie to co Mikołaj zwisający na drabince i potężna, kiczowata instalacja świetlna na ścianie domu moich teściów ( z całym szacunkiem dla nich)

  • Odpowiedz Agi 5 grudnia 2013 at 12:02

    Dłuższa doba – podpisuję się pod petycją! Już nawet o słońce nie proszę, jeszcze jakoś jadę na choinkowych lampkach… ;-)))

  • Odpowiedz lubiesobote.blogspot.com 5 grudnia 2013 at 14:41

    Ja już wianki odfajkowałam;) teraz jeszcze tylko tysiąc i jeden pozostałych drobiazgów…

  • Odpowiedz Joanna 5 grudnia 2013 at 21:28

    Najbardziej podobają mi się te z szyszek :) Dlatego codziennie znoszę do domu szyszki i suszę na kaloryferze :) Wianek jeszcze będzie :)

  • Odpowiedz Cleo-Inspire 5 grudnia 2013 at 22:29

    Piekne te wianuszki, bardzo delikatne :)

  • Odpowiedz Anicja 5 grudnia 2013 at 23:14

    Zgadzam się w 100%, takie naturalne piękno to jest to…a doba też ostatnio za krótka, dołączam się zatem do prośby :)

  • Zostaw coś po sobie