wnętrza

operacja „taras”, etap pierwszy – deska tarasowa

Chciałoby się powiedzieć – nareszcie. Nosiliśmy tę wizję w głowach ponad dwa lata – od kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten surowy, pusty „spacerniak”, jak go pieszczotliwie nazywaliśmy, widziałam oczami wyobraźni, co można z nim zrobić. W mojej głowie pojawiały się wizje tyle śmiałe, co romantyczne. Wijące się po ścianach pnącza, hamaki, niskie siedziska, poduszki, fotele, latarenki, a wszystko to skąpane w zieleni, wieczorem – w świetle sznurów światełek i miliona świec. Ciężko niestety wykreować taką sielankę na betonie, z tłem w postaci drucianego ogrodzenia. Choć tuż za nim kwietna łąka i jabłonki, to widok jakby nie patrzeć – przez kraty, a pod nogami chodnik. Próbowałam, czarowałam, ubiegłego lata już nawet powoli wyłaniały się jakieś sympatyczne kąty, ale to wciąż jeszcze nie było to, o co chodziło. Nasz taras wciąż był jedynie potencjałem. Ogrodzonym drucianym płotem, wyłożonym betonowymi płytami kawałkiem przestrzeni, która czekała, żeby ją oswoić. Jeszcze nie przedłużeniem mieszkania, jak to sobie wymarzyłam.

Nareszcie więc – dzieje się! Operacja jest złożona, zatem przebiega wieloetapowo. W ubiegłym roku boki tarasu wygrodziliśmy drewnianym płotem, przód jednak czekał na lepsze czasy. Obstawienie ponad siedmiometrowego ogrodzenia dużymi donicami wymagało tego, żeby najpierw powstało docelowe podłoże. O donicach jeszcze się wypowiem w kolejnym odcinku tarasowych opowieści, na początek pokażę Wam bazę. Podłogę, która zrobiła taką robotę, że wciąż nie mogę uwierzyć, że to ten sam taras.

Niby wiedziałam, że przestrzeń się zmieni, ociepli, wyszlachetnieje, ale szczerze mówiąc, nie sądziłam, że zmiana będzie aż tak kolosalna. Nareszcie rysuje się tu nasz letni pokój, przedłużenie domu, gdzie można chodzić na bosaka, siadać na dywaniku, pokładać się i co tylko. Miejsce, które jest spójne, schludne i takie „nasze”. To jeszcze nie koniec zmian na ten sezon, ale wspaniały początek. Pierwszy i najważniejszy krok do stworzenia tu miejsca, jakie widziałam oczami wyobraźni oprowadzana przez dewelopera wiosną 2016.

DESKA TARASOWA WPC GREY – KOMFORT

Zdecydowaliśmy się na wyłożenie tarasu deskami kompozytowymi od podłogowego specjalisty – z Komfortu. Dlaczego kompozyt? Z wygody. Tego typu podłogi są nie tylko łatwiejsze w montażu, ale i w późniejszym użytkowaniu. Jego najważniejsze zalety to:

  • SZYBKI MONTAŻ, który można wykonać samodzielnie
  • WODOODPORNOŚĆ – te deski tarasowe chłoną ponad dziesięciokrotnie mniej wody od tradycyjnych desek drewnianych
  • TRWAŁOŚĆ – wytrzymałość temperaturowa desek wynosi od -40oC do + 60oC, możemy być zatem pewni, że nie straszny im ani upał, ani mrozy. Dodatkowo deski są odporne na takie brzydactwa jak butwienie, grzyby czy insekty.
  • ŁATWOŚĆ UTRZYMANIA – kompozytu nie trzeba odświeżać, szlifować ani olejować, by utrzymać jego dobry wygląd. Takie deski praktycznie nie zmieniają barwy z czasem – możliwa utrata koloru to maksymalnie 15% w ciągu pierwszych trzech miesięcy, po tym czasie odcień stabilizuje się. Deski kompozytowe najlepiej czyścić myjką wysokociśnieniową, my póki co używamy miotły i mopa.
  • BEZPIECZEŃSTWO – deska jest dwustronnie ryflowana i szczotkowana, dzięki temu – antypoślizgowa, nie ma także mowy o drzazgach, co szczególnie ważne, jeśli z tarasu korzystają dzieci
  • SKŁAD – deska tarasowa Wild-Wood WPC Z Komfortu to kompozyt drewna i polimerów, zawiera 60% drewna twardego liściastego i 30% polietylenu o wysokiej gęstości, pochodzącego w 100% z recyklingu

Dodatkową zaletą jest to, że deski kompozytowe są barwione, nie trzeba zatem pracochłonnego malowania, żeby uzyskać wymarzony kolor. My zdecydowaliśmy się na odcień szary – WPC Grey, który pasuje do elewacji budynku, ale też i zaplanowanej stylistyki – świetnie zgrywa się z czernią, bielą, naturalnym drewnem czy wikliną, ale również z zielenią roślin. Do wyboru w Komforcie jest także kolor czarny (użyliśmy go do wykończenia donic) oraz czekoladowy brąz.

Zobaczcie, jak prezentuje się ta podłoga nawet w tak skromnej aranżacji, z paroma tylko dodatkami:

Ten cudny boho-dywanik także pochodzi z Komfortu i czuję, że będzie prawdziwą gwiazdą letniej aranżacji tarasu. Świetnie pasuje do naszych czarnych palet, jak i do lampionów czy dodatków w kolorze drewna. Jest bardzo miękki i mięsisty, aż prosi się, żeby na nim siedzieć. Nie jest to typowy dywanik na dwór, ale świetnie sprawdzi się pod zadaszeniem.

dywan okrągły Sky Modello – Komfort

(w tym stylu znajdziecie także dywan prostokątny)

ten śliczny, lekki pled jest także z Komfortu, znajdziecie go tutaj

UKŁADANIE DESEK TARASOWYCH

Zobaczcie jak powstawała nasza podłoga krok po kroku:

MONTAŻ DESEK KOMPOZYTOWYCH NA PODŁOŻU Z PŁYT BETONOWYCH

Pierwsze, co musicie wiedzieć to, że samodzielne układanie desek tarasowych nie jest koniecznością – jest na tyle łatwe, że przy odrobinie smykałki można się za to zabrać, ale sklepy Komfort oferują także usługę montażu. Jeśli zdecydujecie się układać podłogę we własnym zakresie, z pewnością przyda się Wam instrukcja od producenta. A ja dodatkowo postaram się opisać ten proces w kilku najważniejszych krokach.

1. Na początku trzeba oczywiście zamówić deski, legary i mocowania. Dzięki kalkulatorowi na stronie Komfortu, z łatwością wyliczycie ilość potrzebnych elementów. Jeśli nie jesteście pewni, możecie także poprosić o taką kalkulację w salonie.

2. Narzędzia, jakich będziecie potrzebowali to: wkrętarka, wiertarka udarowa, śrubokręt, młotek, poziomica, piłka do cięcia desek i wyrzynarka.

3. Pierwszym, najgłośniejszym etapem jest ułożenie legarów (kupuje się je w Komforcie wraz z deskami) co 30 – 35 cm, mocuje się je do podłoża za pomocą kołków rozporowych (opcjonalnie: mrozoodporny klej do kompozytu). Należy pamiętać, że pod każdą deską powinny się znajdować trzy legary.

4. Kolejny etap to już mocowanie desek tarasowych do legarów. Pierwsze i ostatnie z nich montuje się za pomocą wkrętów, wszystkie pozostałe – przez użycie klipsów mocujących, które dokłada się do desek, a następnie przykręca za pomocą wkrętów ze stali nierdzewnej. Należy pamiętać, żeby nie łączyć desek na styk, tylko zachować 7 mm odstępy.

5. Ostatnim etapem jest wykończenie za pomocą listew maskujących lub kątowników, w których trzeba najpierw nawiercić otwory i przymocować za pomocą wkrętów.

Z tego, co mówi majster Polkowski, najtrudniejszym etapem jest dopasowywanie i docinanie desek, zwłaszcza w zaułkach i załomach, na zakręcie tarasu. Samo mocowanie jest stosunkowo proste, choć na pewno dość męczące, zwłaszcza w trzydziestostopniowym upale 😉

W kolejnych wpisach opiszę Wam sposób wykonania donic, które gdzieniegdzie majaczą na zdjęciach i pokażę skończony taras – jeszcze działamy, trzymajcie kciuki! 🙂

Wpis powstał we współpracy z siecią sklepów Komfort.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

27 komentarzy

  • Odpowiedz Paulina 15 czerwca 2018 at 20:39

    Wyszlo swietnie:)

  • Odpowiedz Anne 15 czerwca 2018 at 21:16

    Co to za rośliny w tej nowej donicy z Myślą,wiklinowej i w tej kwadratowej obok stojaka z Ikea?

  • Odpowiedz Mola 15 czerwca 2018 at 21:52

    Wyszło bardzo fajnie ciepło. Będziecie jakaś markiza czy coś robić ? Czekan na wpis z oznaczeniem poduch donic etc. Byle nie we wrzesniu😁

  • Odpowiedz Kasia 16 czerwca 2018 at 05:33

    Hej a co robicie z tym calym majdanem jak zaczyna lac/wiac/ walic piorunami? Kurcze piekne takie tarasy ale jak sobie pomysle ze co rano musze go aranzowac od nowa po to zeby wieczorem zebrac wszystko to odechciewa mi sie tych lampionow, kocy i swieczek. Moze masz jakis patent? Pozdrawiam:)

    • Polka
      Odpowiedz Polka 18 czerwca 2018 at 14:37

      Hej, absolutnie nie biegam z tym codziennie 🙂 Nasz taras ma małą, zadaszoną wnękę, gdzie dotychczas trzymałam poduszki, siedziska czy dekoracje i przestawiałam na jakąś dłuższą nasiadówkę. Od wczoraj nad sofami z palet stanęła też pergola z zadaszeniem w postaci rolety rzymskiej, a na te duże poduchy do palet zamówiłam specjalną skrzynię (pokażę jak przyjdzie). To raczej jest tak, że wykładamy sobie te poduchy i kocyki spod daszku, kiedy chcemy tam posiedzieć dłużej albo zapraszamy gości. Na co dzień, żeby przycupnąć na chwilę, nie jest to konieczne.

  • Odpowiedz Joanna 16 czerwca 2018 at 06:52

    Łał!!! Wyszło świetnie👍👍super dobralas kolory fajnie się to komponuje.ja też mam betonowy taras w gorszym stanie niż Twój był dlatego z ciekawością podpotruje Twoje pomysły.mój w tym roku musi jeszcze poczekać finansowo.fajnie wyszła też półka na kwiaty -w zeszlym roku była chyba biała? Fajne będziecie mieli miejsce letnie 👍👍☺☺

    • Polka
      Odpowiedz Polka 18 czerwca 2018 at 14:37

      Dziękuję bardzo 🙂 a ten regał na kwiaty był taki sam rok temu 😉

  • Odpowiedz Kinga 16 czerwca 2018 at 11:56

    Efekt wooooow, nic więcej nie trzeba pisać! Komfort powinien steorzyc program pimp my garden z Mrs Polka. Sukces murowany!

    • Polka
      Odpowiedz Polka 18 czerwca 2018 at 14:38

      hahaha, zaproponuję im koniecznie 🙂 Dziękuję!

  • Odpowiedz Amapril 16 czerwca 2018 at 14:21

    Efekt wooow! A drabinka na rośliny skąd pochodzi ?

  • Odpowiedz Marta 17 czerwca 2018 at 13:53

    Ikea:)

  • Odpowiedz Sylwia 18 czerwca 2018 at 10:41

    Nie pozostaje nic innego jak tylko ponownie napisać – Efekt Wooow!! Naprawdę!! A wczorajsze zdjęcie na Instagramie o mamuśkuuuu Boskie 🙂
    Może uda mi się tymi zdjęciami zainspirować mojego męża.. Mamy cudowny taras 72m, ale kompletnie nie zagospodarowany..
    proszę podpowiedz skąd wasze pergole/ płoty ogrodzeniowe? jaki to kolor? Czy były problemy z montażem? Nasz taras jest na hali garażowej.. (stąd nasza obawa przt montażu tego typu ogrodzenia) czy mieliście podobny problem? Z góry dziękuje za odpowiedzi 🙂

    • Polka
      Odpowiedz Polka 18 czerwca 2018 at 12:05

      Hej, te płotki są z firmy Andrewex, mocowaliśmy je do ogrodzenia, które tam oryginalnie było zamocowane do podłoża. My też na hali 😉 Dziękuję za miłe słowa!

  • Odpowiedz Monika Joanna 18 czerwca 2018 at 13:59

    A ja mam pytanie, czy występowaliście o zgodę na budowę tego tarasu? Słyszałam ostatnio, że wymagana jest zgoda na budowę tarasu zgodnie z prawem budowlanym. Czy to prawda?

    • Polka
      Odpowiedz Polka 18 czerwca 2018 at 14:21

      Nasz taras jest częścią mieszkania w bloku, przynależy do niego. Nie musieliśmy występować o żadne zgody, bo był już wydzielony i ogrodzony przez dewelopera. My go jedynie zabudowujemy i urządzamy po swojemu 🙂

  • Odpowiedz Dawid 19 czerwca 2018 at 09:12

    Super pomysl z tarasem. Fajne ma majster Polkowski pepegi z NB – co to za model?

  • Odpowiedz Bea 19 czerwca 2018 at 15:27

    Nie mogę się doczekać, aż będę miała taki kącik u siebie – na razie jeszcze rośnie tam trawa 😉

  • Odpowiedz Zosia 20 czerwca 2018 at 13:19

    kurczę, odkąd mam dębowy parkiet w mieszkaniu, nie mogę patrzeć na coś pośledniejszego, czym na pewno jest deska kompozytowa. Nie lepiej było dać modrzew? Nie jest w cale taki drogi a o niebo ładniejszy.

    • Polka
      Odpowiedz Polka 21 czerwca 2018 at 11:38

      Wymieniłam wszystkie przyczyny, z jakich wybraliśmy kompozyt – szary kolor bez malowania, łatwość układania, brak konieczności odświeżania, olejowania itp. Nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba 😉

  • Odpowiedz Anita 22 czerwca 2018 at 12:58

    Hej, czy przymocowałaś tą drabinkę-regał z Ikea do ściany?
    Chciałabym ją na moim tarasie, ale niestety nie mogę wiercić w elewacji budynku, a boję się że przy większym wietrze może się przewrócić wraz z doniczkami.

    • Polka
      Odpowiedz Polka 22 czerwca 2018 at 15:29

      Nie, nie mocowałam jej, jest bardzo stabilna i nigdy się nie wywróciła.

  • Odpowiedz Korali 26 czerwca 2018 at 16:26

    A jak z nagrzewaniem czy deski nie robią się gorące od słońca? Ponieważ deski z Komfortu są tanie zastanawiam się czy są wytrzymałe i czy się nie rysują?

    • Polka
      Odpowiedz Polka 27 czerwca 2018 at 10:46

      Nagrzewają się trochę po kilku godzinach, ale nie jakoś dramatycznie. Co do trwałości, to jeszcze nie potrafię się wypowiedzieć po trzech tygodniach użytkowania, nie mamy póki co żadnych rys.

      • Odpowiedz Korali 27 czerwca 2018 at 13:13

        Dziękuje za odpowiedz właśnie jestem na etapie wyboru deski i chyba skuszę się na te z komfortu 🙂

  • Odpowiedz Dekornia 1 lipca 2018 at 13:16

    A rabat na ta deske zalatwisz? Bo my akurat robimy taras 🙂

  • Odpowiedz Monika 9 sierpnia 2018 at 14:48

    Kiedy będzie wpis jak zrobić donice jak u Ciebie na tarasie? I czy w ogole będzie? Zabieram sie za podobne donice u siebie na balkonie i bardzo przydalyby mi sie wskazówki 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  • Zostaw coś po sobie