Obiady

obiad bez drugiego dna – klopsiki w sosie pomidorowym i zapiekanka cukiniowo-ziemniaczana

Siedzę czasem, gapię się na te swoje zdjęcia i czuję się debil ostatni, niepłodny taki. Żeby jakaś historia ciekawa stała za tym obiadem, miałoby się anegdotę do opowiedzenia. Żeby choć mały fakap zabawny, albo inna refleksja głęboka – o życiu czy śmierci, nieważne. A tu nic, żadnej głębi. Nie było fakapów ani dramatów, myśli smutnych ani zabawnych. Było mielone w lodówce i pięć ziemniaków w wiaderku, ot co. Żadnej medialnej historii o tym jednym tajnym składniku, który sprawi, że niejadek zje obiadek. Żadnych doskonale się szerujących top pięciu sposobów na ogarnianie życia nie uda mi się wymóżdżyć w oparciu o klopsy w sosie. Żadnego „jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko dożyło zerówki, natychmiast pozbądź się tego z kuchni” tu nie znajdziecie. Ani nawet wzruszającej opowieści o kuchennej niedoli kobiecej. Nie mam na temat zapiekanej cukinii do powiedzenia nic ponad to, że jest pyszna. Nie stanie się ona dziś punktem wyjścia do rozważań natury egzystencjalnej. Mój sos pomidorowy pozbawiony jest niestety drugiego dna.

Mam dobry humor, żadnego mroku w sobie aktualnie nie znajduję, a umiejętność tabloidyzowania rzeczywistości nigdy nie była moją mocną stroną. Nieprzekraczalna ściana żenady zawsze stała mi na drodze. Niewiele mi się też fakapów w kuchni przytrafia, bo generalnie umiem w obiady. Wierzę jednak, że dobre jedzenie broni się samo, bez narracji rodem z superaka.

Zapraszam więc na niemrożący krwi w żyłach, absolutnie niesensacyjny, totalnie pozbawiony grozy, tajemnicy oraz drugiego dna obiad. Choć przyznać muszę, że pyszny był taki, że spokojnie mogłabym ten wpis zatytułować „Trzy proste kroki, by teściowej spadły kapcie”. Albo nawet „Niezawodny sposób, żeby facet jęczał z rozkoszy”. Ale powiem tylko – choć to żaden clickbait – mamy do czynienia z obiadowym sztosem, miłe panie.

pomysł na obiad

klopsiki bazyliowe

zapiekanka z cukinią

klopsiki w sosie pomidorowym

gratin z cukinii

zapiekanka z ziemniaków i cukinii

Bazyliowe klopsiki w pomidorowo-śmietankowym sosie

Najprostsze i najzdrowsze – bez mąki czy innych zapychaczy, bez chłonących tłuszcz panierek. Tylko mięso, jajko i przyprawy, a lepią się i smażą bez zarzutu. Dzięki dodatkowi czosnku i pesto mają niepowtarzalny, włoski aromat, pyszne!

Składniki:

(na bardzo dużą porcję, ok.30 klopsików, na 2-3 osoby wystarczy połowa)

  • 800 g mięsa mielonego (użyłam z szynki, może być też indyk)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża łyżka zielonego pesto
  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

sos:

  • 500 g przecieru pomidorowego (fajnie pasuje passata z bazylią i czosnkiem)
  • 200 g śmietany 18%
  • 1 duża łyżka pesto (użyłam po dwie łyżeczki czerwonego i zielonego)
  • sól, pieprz, szczypta cukru

Przygotowanie:

  • w misce wymieszać dokładnie mięso z dodatkami: pesto, wyciśniętym czosnkiem, posiekaną w drobniutką kostkę cebulą, jajkiem, solą i pieprzem
  • z mięsa formować nieduże kuleczki
  • na patelni rozgrzać olej (używam rzepakowego) – sporo, tak, by przykrywał całe dno patelni ok. 0,5 cm warstwą i smażyć klopsiki na złoto ze wszystkich stron
  • klopsy wyjąć na talerz, wylać resztki oleju z patelni, ale nie myć jej, tylko wylać od razu przecier pomidorowy, śmietanę, przyprawić, wymieszać
  • do sosu włożyć klopsiki i dusić wszystko razem na niedużym ogniu co najmniej kwadrans (jeśli będzie zbyt gęsty, można rozrzedzić odrobiną wody)
  • podawać z makaronem, ryżem lub ziemniakami

ja zrobiłam do klopsików zapiekankę z ziemniaków i cukinii, czyli

zapiekana cukinia

Gratin z cukinii i ziemniaków

Czyli „gratę” z francuska – zapiekanka z cienkich plasterków ziemniaków w śmietanowym sosie. U mnie w wersji z cukinią w dwóch kolorach. Absolutnie przepyszne, rozpustne danie.

Składniki:

  • 2 średnie cukinie (użyłam żółtej i zielonej)
  • 4-5 średnich ziemniaków (najlepiej, by były podobnej średnicy, co cukinie)
  • 200 g śmietany 18%
  • kilka łyżek mleka
  • łyżeczka zielonego pesto
  • sól, pieprz, czosnek granulowany
  • parmezan lub inny ser do posypania po wierzchu

Przygotowanie:

  • warzywa umyć, ziemniaki obrać, nagrzać piekarnik do 180 stopni
  • cukinie i kartofle pokroić w cieniutkie (ok. 2 -3 mm) plasterki
  • śmietanę rozrzedzić kilkoma łyżkami mleka, doprawić pesto, solą, pieprzem i granulowanym czosnkiem (odrobina)
  • płaskie naczynie do zapiekania posmarować cienko masłem i układać w nim plasterki warzyw, na przemian: cukinię i ziemniaki
  • zalać równomiernie śmietanowym sosem, rozsmarować go tak, by cała powierzchnia była choć trochę nim zwilżona
  • przykryć naczynie (pokrywką albo folią aluminiową) i piec przez godzinę
  • po tym czasie upewnić się, czy warzywa (zwłaszcza ziemniaki) są miękkie (jeśli nie, przykryć i piec jeszcze chwilę)
  • gdy warzywa będą upieczone, zdjąć pokrywkę, obsypać wierzch parmezanem lub mozzarellą i zapiekać bez przykrycia jeszcze ok.10 minut, aż ser się rozpuści i wierzch zezłoci
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

14 komentarzy

  • Odpowiedz Magda 22 sierpnia 2018 at 12:54

    „Herbata stygnie, zapada zmrok, a pod piórem ciągle nic. Obowiązek obowiązkiem jest…” blog też musi posiadać tekst! Żeby chociaż ta mucha, co nie?? 😉
    Polko, bombowy obiad!

    • Polka
      Odpowiedz Polka 22 sierpnia 2018 at 13:02

      no nic, ani jednej muchy nawet! 😉

  • Odpowiedz Edyta Tkacz 22 sierpnia 2018 at 18:38

    Hahahaha, nie ma co, nie da się codziennie stąpać po wyżynach inspiracji.
    Nawet najlepsi mają z tym problem:
    „Muzo
    Natchniuzo
    tak
    ci
    końcówkuję
    z niepisaniowości

    natreść
    mi
    ości
    i
    uzo”
    M. Białoszewski „Namuzowywanie”

  • Odpowiedz Elzbieta 22 sierpnia 2018 at 18:55

    Wspaniała zapiekanka zrobiona przezemnie na obiad pychotka

  • Odpowiedz Natalia 22 sierpnia 2018 at 21:42

    Twoje przepisy sa niesamowicie apetyczne.

  • Odpowiedz Ewa 22 sierpnia 2018 at 22:33

    Oj masz ty dziewczyno fantazję literacką jak i kulinarną:)…Tylko pozazdrościć domownikom.

  • Odpowiedz Karolina 23 sierpnia 2018 at 12:38

    O mamusiu, czy ja musiałam to przeczytać w pracy?! I teraz jestem taaaka głodna 😉 świetne przepisy, na pewno wykorzystam

  • Odpowiedz Megi 23 sierpnia 2018 at 13:53

    Tą zapiekanką ziemniaczono-cukiniową uratowałaś mi dzień! Wprawdzie nie miałam pesto, ale dodałam więcej parmezanu i jest świetne!

    Miłego dnia!

  • Odpowiedz Kasia 23 sierpnia 2018 at 17:43

    A czym zamienić pesto?

    • Polka
      Odpowiedz Polka 24 sierpnia 2018 at 10:38

      A po co zamieniać? Jeśli nie lubisz bazylii, to po prostu pomiń.

  • Odpowiedz My little piece of heaven 23 sierpnia 2018 at 21:33

    Wygląda obłędnie, do wypróbowania na pewno! 🙂

  • Odpowiedz Magda K 24 sierpnia 2018 at 10:25

    Umiesz nie tylko w obiady ale i copywriting bo z niczego wysmażyłaś post bardzo apetyczny 😀 Obiad na pewno pychota ale niestety jestem aktualnie na diecie z racji nietoleracji malucha karmionego piersia i nie dla mnie parmezany, jaja, śmietany chlip chlip 🙁 Nastepny przepis zamawiam weganski :)!

  • Odpowiedz Anna 26 sierpnia 2018 at 20:44

    Obiadek pierwsza klasa! Smakował przepysznie 😃

  • Odpowiedz Magda 28 sierpnia 2018 at 22:01

    Pycha! A ta smietanka 18% to słodka czy kwasna ma byc? 🙂

  • Zostaw coś po sobie