2015
Bez kategorii

niezły rok

Nie uchowałam się, i mnie wzięło na wspominki i plany. Takie osobiste, życiowe i te blogowe (choć to w zasadzie w wielu punktach to samo).

Oprócz tego największego zdziwienia, że 2014 rozpoczynałam jako matka jednego, a kończyłam – dwojga dzieci, mam jeszcze szereg pomniejszych wspomnień i obserwacji. Jako blogerka miałam w ubiegłym roku swoje kryzysy i zwątpienia, by jednak suma summarum uznać, że jest nieźle i trend jest pozytywny. Parę razy już rzucałam to wszystko w cholerę, by jednak stwierdzić, że jest Was sporo i nie wypada. Nie pamiętam dokładnie, ilu Was było rok temu, ale znacznie mniej niż połowa tego, co dziś. Użytkowników pewnie ze 3-4 tysiące, fanów na Facebooku nieco ponad tysiąc. A przez ostatni miesiąc zajrzało tu ponad 10 tysięcy osób (!), na fejsie mam Was ponad 4 tysiące, a uruchomiony rok temu profil na Instagramie obserwuje już ponad 2,2 tys użytkowników. Z kilkuset wyświetleń dziennie zrobiły się 3-4 tysiące. Przez ten rok 54 tysiące użytkowników wygenerowały 561 tysięcy odsłon bloga! Jak dla mnie bomba!
Największym zainteresowaniem cieszyły się moje wpisy wnętrzarskie – te poremontowe oraz wyprawkowo – Hankowe, top 10 wpisów ma po 3-4 tysiące wyświetleń każdy. To jest jasne oraz zrozumiałe. Ale czy może mi ktoś wytłumaczyć ten fenomen, że zwykły, najzwyklejszy post o francuskich tostach ma ponad 18 (tak, o-siem-na-ście!) tysięcy wyświetleń?! Ani on odkrywczy, ani rewolucyjny, zdjęcia jak zdjęcia. Maffashion go podlinkowała czy Kasia Tusk, bo nie rozumiem?
Wciąż piszę od serca, odsłaniam się trochę za bardzo i walę prosto z mostu. Jestem wierna Skandynawii, pastelom, kropkom, gotuję, dekoruję, upiększam. Może trochę więcej pstrykam, może też ciut lepiej? Przejrzałam wpisy z całego roku – było ich 168. Dużo ładnych rzeczy robiłam i jadłam w tym 2014, wiecie?
Zaczął się niewinnie, smażyłam tosty, robiłam sałatki, gotowałam dania kuchni azjatyckiej, narzekając od czasu do czasu na konieczność fotografowania w sztucznym świetle i deficyt czasu. Nie podejrzewałam, że zanim skończy się styczeń, będę mieć pod dostatkiem i czasu, i dziennego światła, bo mnie z pracy wywalą. Ostatnie dni stycznia były już więc świetliste i jasne. A jak już się wypłakałam, to i całkiem przyjemne.
Był pastelowy i karnawałowy, lukrowałam pączki na różowo, produkowałam lody chałwowe. Z końcem miesiąca zaczęło mnie brać na wymioty od tych pączków i pasteli, nie wiedziałam jednak jeszcze wówczas, że to za sprawą ciąży (a nie pączków i pasteli).

 

W marcu już mdliło mnie całkiem poważnie i świadomie. Pączki więc poszły w odstawkę, a w ich miejsce pojawiły się soczki, owsianki, chleby życia. Zapachniało wiosną i był to jedyny zapach, jaki tolerowały wówczas moje nozdrza. Pasteloza trwała, wówczas w fazie minty.

 

 

Faza pastelowa trzymała się mocno, było też bardzo wielkanocnie. Były mazurki, zajączki, czekoladowe jaja, był też świąteczny coming-out. Mdłości się skończyły, odżyłam ja, odżył i blog. Bardzo ładnie było i wiosennie, jak tak teraz patrzę.
Smakował rabarbarem i szparagami, zjadłam ich chyba z tonę. Był piękny – bo słoneczny, bo zorganizowałam cudne blogerskie śniadanie. Był trudny też. Bo mąż mi wyjechał na większość miesiąca i było mi jakoś strasznie smutno i ciężko w tej ciąży bez niego. Bo jakiś dupek spowodował wypadek, w którym skasowałam swój pierwszy samochód. Mało pisałam, miałam doła.
Wytchnienie, ciepło, błogo, znowu razem. Brzuch rośnie, dowiaduję się, że Hanka to Hanka, humor dopisuje. Truskawkowe serniki, śniadania, knedle i napoje, truskawkowe wszystko. Małe wakacje na wsi, słoneczne i sielskie.
Upalny i lepki, kolorowy, bardzo owocowy. Większość czasu byłam sama z Zośką i wbrew pozorom, oprócz produkcji lodów, robiłam też inne rzeczy. Jeździłyśmy na plażę i na wieś, chodziłyśmy na spacery i plac zabaw. Tych lodów to rzeczywiście było sporo, świetnie się bawiłam kombinując wciąż nowe smaki i karmiąc nimi młodą w tym upale.

 

Równie upalny, kolorowy i owocowy, co lipiec. Wakacje numer dwa, blogowy sezon ogórkowy.
Zaczęło się jesienne szaleństwo, działam jak nakręcona. Ósmy miesiąc, Zośka idzie do szkoły, kompletuję wyprawki dla obu dziewczyn. Potem remont, metamorfozy – naszego pokoju i u młodej. Gotuję jesiennie, natchniona i zmęczona, ale szczęśliwa.
 
Przerabiania płodów jesieni ciąg dalszy. W mieszkaniu kładzenie wisienek na torcie. Zosine urodziny, wyprawka Hanki na finiszu. Spakowana torba do szpitala, pół miesiąca w skurczach, zmęczona i zniecierpliwiona, czekam, ale wciąż pstrykam i piszę.
Pierwsza blogowa fala hejtu, idiotyczna, przedziwna – Halloweengate. Nie mam głowy, by o niej myśleć, jestem w szpitalu. Trochę mi tam zeszło, więc i na blogu cisza. Ale jest ona – wyczekana, cudowna, najpiękniejsza Hania!
Ogarnęłam się już po porodzie, działam, dużo pstrykam i piszę. Sporo nowości w pokoju Zośki, u nas wymarzony sznur żarówek, robi się coraz bardziej czarno-biało. Kilka przedświątecznych wpisów, w tym roku głównie dekoratorsko – prezentowych. Święta, Święta i po Świętach, później Sylwester z Jedynką. I koniec, finito, zaczynamy nowy rok.
Oprócz tego, że jak co roku o tej porze planuję by wreszcie bogata i chuda, chciałabym, żeby w 2015 mój blog wyglądał jeszcze lepiej. Chciałabym pisać częściej, a przede wszystkim – regularnie. Chciałabym mieć dla Was czas, odpisywać zawsze na wszystkie maile i komentarze. Chciałabym Was nie stracić – i tych, którzy zaglądają tu sporadycznie po przepis na ciasto i tych, którzy wchodzą codziennie sprawdzać, czy jest nowy wpis i znajdują w nim trochę siebie. I tak, nie wstydzę się tego – chciałabym rosnąć w siłę, marzę, by móc z tego kiedyś żyć. Jakkolwiek doceniam współpracę z wszystkimi dotychczasowymi sklepami, to jednak rachunków tymi pięknymi produktami nie popłacę. Pod koniec roku skończy mi się macierzyński i marzę, by nie musieć wtedy wracać za biurko, chciałabym, żeby ktoś płacił mi za to, co kocham. I niekoniecznie mówię tu tylko o blogu, ale za cokolwiek z tego, co tu robię – za pisanie, stylizowanie, gotowanie, dekorowanie. To był niezły rok dla bloga, ten nowy musi być zajebisty!
Kochane czytelniczki (i ewentualni nieliczni czytelnicy) – dziękuję Wam za to, żeby byliście ze mną w tym 2014. Życzę Wam wszystkiego cudownego w nowym roku! Mam nadzieję, że zostaniecie tu i będziecie znajdować w kropkowej krainie to, co lubicie.
Z noworocznym pozdrowieniem,
Agnieszka aka Polka (Dot)
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

60 Komentarze

  • Odpowiedz Aga 4 stycznia 2015 at 11:44

    Nie wiem czy nie zaczynam być nachalna ale w przeciągu tygodnia uzależnilam się od Twojego pisania! Nie masz pojęcia ile dałaś mi siły, zaczęłam.znów pisać na swoim marnym blogu (w ostatnim poście o Tobie, mam nadzieję, że się nie pogniewasz) a w życiu codziennym mogłabym góry przenosić 😉 Piękny choć nie zawsze łatwy był Twój rok, dziękuję że dzielisz się swoim życiem bo to cenny dar. Pozdrawiam Aga

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:34

      O rety, dziękuję! Strasznie to miłe, zawstydziłam się na maksa. Nie sądziłam, że to moje pisanie może tak działać, ale skoro tak – pękam z dumy. A ty pisz, pisz, przenoś góry, powodzenia!

  • Odpowiedz Anonymous 4 stycznia 2015 at 12:06

    Agnieszko Twoj blog jest po prostu cudowny. Nie dawno wprowadzilismy sie do naszego wlasnego m. Jestes dla mnie wielka inspiracja!!! Stworzylas piekna kraine:)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:35

      Bardzo Ci dziękuję, zazdroszczę urządzania nowego m -powodzenia!

  • Odpowiedz Ada R 4 stycznia 2015 at 12:16

    To pierwszy wpis o podsumowaniu roku 2014, który przeczytałam z przyjemnością od stycznia do grudnia! :) Fajny miałaś rok! 😉 Wszystkiego naj w tym nowym 2015 😉

  • Odpowiedz Agafia 4 stycznia 2015 at 12:27

    Jeżeli kiedyś będziesz miała falę zwątpienia, bo zdaję sobie sprawę, że czasem się nie chce, nie ma siły, są ważniejsze sprawy… to wpadaj na mojego bloga, przeczytaj post o Tobie i pomyśl, że to nie tylko moje zdanie, ale jeszcze przynajmniej 5 tys. użytkowników Internetu :)
    Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w nowym roku, abyście całą rodzinką byli zdrowi, bo to w sumie najważniejsze, ale też żebyś miała czas na realizację pomysłów i mogła przeżyć te 12 miesięcy tak jak chcesz :)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:37

      dobra, tak zrobię! A Tobię też życzę dużo zdrowia i szczęścia!

  • Odpowiedz Marta Adolf-Truchin 4 stycznia 2015 at 12:36

    Hej Polka, masz Super Rodzinę, Super Blog i Sama jesteś Super – masz pod żadnym pozorem nie rezygnować z bloga, bo co ja zrobię bez niego, kto mi będzie odwracał uwagę od nauki 😍 pozdrawiam zza morza

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:38

      no coś by tam się znalazło do odwracania uwagi :) dzięki, Marta, wierna czytelniczko :)

  • Odpowiedz aldia arcadia 4 stycznia 2015 at 12:42

    Cudowne, pastelowe kolory i świetne zdjęcia. Byłam u Ciebie cały ten rok! Zapraszałam skromnie kilka razy do mnie, ale nie skorzystałaś, bywa :). Niemniej jednak życzę Najlepszego na Nowy Rok dla całej uroczej rodzinki!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:40

      Nieprawda! Zawsze zaglądam, jak mnie ktoś w komentarzach zaprosi, tylko, że nie komentuję. Nigdy nie miałam takiego zwyczaju, a teraz po prostu brakuje mi czasu. Ledwo nadążam z odpisywaniem na komentarze na własnym blogu :) Dziękuję, że byłaś, bądź nadal, ja także będę do Ciebie zaglądać :)

  • Odpowiedz sobie jesteśmy 4 stycznia 2015 at 13:07

    przeglądam sobie i podziwiam! w ogóle ta konsekwencja stylu, niezmienna spójność mnie zachwycają! zdecydowanie można stwierdzić, że polka dot project to jakaś odrębna kategoria. to po prostu lajfstajl! i szacun za powera!
    najlepszego w nowym roku!!
    btw. zamierzam wypróbować Twoje przepisy sylwestrowe! danie główne to jarmuż 😀 pragnę tych czipsów!!!!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:45

      no weeeź, teraz to buraka strzeliłam dopiero…wiem już z insta, że jarmuż poszedł w ruch. dzięki za miłe słowa, pozdrawiam!

  • Odpowiedz July 4 stycznia 2015 at 13:10

    Mimo, że Twoje kropki i pastele to nie mój klimat, jednak lubię do Ciebie zaglądać. Jakoś tak po prostu. Pozdrawiam:)

  • Odpowiedz Dessideria Life 4 stycznia 2015 at 13:33

    Piękny skrót 2014 roku, widać, że działo się wiele :)
    Życzę Ci w nowym roku, aby wszystkie Twoje marzenia się spełniły, a szczególnie te o nie wracaniu do biurka tylko zarabianie na tym co kochasz :)

  • Odpowiedz szara sukienka 4 stycznia 2015 at 13:42

    kawał dobrej roboty w tym obszernym podsumowaniu.
    najlepszego i twórczego 2015 😉

  • Odpowiedz Anonymous 4 stycznia 2015 at 13:48

    Jakiś czas temu weszłam tu przypadkiem-jakiś znajomy z Fcb zalinkował Twoją stronę – i od tego czasu nie rozstaję się z Wami:) Regularnie czytam nowe wpisy, gotuję i piekę z podanych przepisów (tarty z dynią i figami zrobiły furorę u znajomych, czipsy jarmużowe były niezrozumiałą alternatywą ”znanych czipsów” dla męża i brata w Sylwestra;) Przekonałam się też trochę do pasteli (chociaż u nas tylko beże,czerń i szarości;)) i szykuję się na Cotton Balls`y kolorowe:>
    Fajnie,że jesteś :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)
    zdeptany_mech

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:47

      nie znają się chłopy :) dziękuję za motywację, wszystkiego dobrego!

  • Odpowiedz Karo 4 stycznia 2015 at 14:24

    Ale cudny blog. I te Twoje dzieciaczki i to w jaki sposób zaaranżowałaś pokoik starszej i część niemowlęcą. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Na pewno będziesz moją mega inspiracją :) Ja dla odmiany mam chłopca i ciągle jestem w trakcie aranżowania jego pokoju :) Cudownie się ogląda Twoje zdjęcia, naprawdę. Jakbyś miała chęć to zapraszam w moje progi :)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:49

      Ale ładnie u Ciebie! Widzę, że lubimy podobne klimaty :) fajne fotki, dzięki za miłe słowa, będę zaglądać!

  • Odpowiedz wikilistka 4 stycznia 2015 at 15:55

    Napisz do restauracji, że poprowadzić im fanpage na fb i będziesz robić piękne zdjęcia jedzenia. Really 😉 !
    Albo sklepom zaproponuj usługę np. tworzenia wystroju witryn sklepowych. Jak się bardzo czegoś chce to zawsze się udaje :)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:51

      jedno i drugie jest blisko i ciepło, dzięki za podpowiedzi :) będę cisnąć w tym roku, bez dwóch zdań!

  • Odpowiedz Anonymous 4 stycznia 2015 at 17:21

    wszystko co robisz trafia prosto w moje serce :) baaardzo mi imponujesz że przy 2-ce dzieci masz czas na te wszystkie cudowności :) mam nadzieję że coś masz z tego że polecasz te sklepy, jeśli nie to może załóż swój obok bloga – ja będę na pewno wierną klientką :) Powodzenia!!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:52

      nie mam tego czasu, dlatego się tak ostatnio frustruję i wkurzam…ale bardzo mi zależy, takie słowa utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto :) o sklepie myślałam kiedyś, ale tyle jest ich już na rynku…

    • Odpowiedz Anonymous 7 stycznia 2015 at 08:36

      owszem jest ale wierz mi ze mimo, że sama jestem estetką i dobieram najmniejsze szczególiki do domu i pokoju mojej córeczki to nie trafiłam na mnóstwo rzeczy które polecasz. Fajnie jest mieć zebrane w jednym miejscu produkty które są w Twoich klimatach i nie dopłacać po 20 zł to każdej przesyłki tylko kupić od razu kilka rzeczy. Podoba mi się jak w branży gotowania robi to mniammniam pl choć Pan Grzegorz ma na bank więcej czasu niż mama dwóch dziewczynek, no ale z czasem będziesz sobie wykrajała tego czasu coraz więcej :))

  • Odpowiedz Ali 4 stycznia 2015 at 17:53

    Pięknie się ogląda to podsumowanie !!!
    Życzę aby spełniły się Twoje marzenia !!!!!
    Aha, zrobiłam paluchy czarownicy na Hallowen ! smakowały !!!! I miałam ochote na ostatni tort ale ne zrobiłam , może kiedyś, dziękuję , ze jesteś !

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:53

      będziesz się smażyć w piekle! Dziękuję :)

  • Odpowiedz Panna Lolka 4 stycznia 2015 at 18:33

    Przepiękne zdjęcia !! :) takimi wspomnieniami tylko się chwalić :)

  • Odpowiedz My white nook 4 stycznia 2015 at 18:38

    Bardzo lubie Twojego bloga i to w jaki sposób piszesz :)) Jak Cie znalazłam to kilka godzin wertowałam blog od początku do końca :) I podziwiam Cie ogromnie,że teraz przy dwójce maluchów jestes tutaj tak czesto i pokazujesz te twoje cuda :)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:55

      haha, to strasznie miłe! czasem żałuję, że tak cisnę mimo wszystko i zaniedbuję inne sprawy, ale strasznie to lubię i czuję, że to moja inwestycja w siebie.

  • Odpowiedz Natalijka 4 stycznia 2015 at 21:11

    Fantastyczne podsumowanie! A zdjęcia po prostu wspaniałe. Bardzo inspirujące miejsce tworzysz za co bardzo ci dziekuję i życzę w tym nowym roku samych pięknych chwil!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:55

      o rety, to ja dziękuję! Tobie też mnóstwo cudowności życzę!

  • Odpowiedz LemonDucky 4 stycznia 2015 at 21:17

    Dla mnie jestes mistrzynią :) uwielbiam Twoje posty ubrane w piekne słowa. Zdjecia jeszcze piękniejsze a dzieci najpiękniejsze :) Zawsze wyczekuje z niecierpliwoscią na nowy wpis! Zycze, aby blog w tym roku byl tym, czym sobie wymarzyłaś. Dla nas czytelników on juz jest wymarzony, teraz czas na realizacje Twoich marzen!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 01:01

      o rajuśku, zawstydzacie mnie dziś, nie miałam pojęcia, że aż tak…:) pięknie dziękuję!

  • Odpowiedz Anonymous 4 stycznia 2015 at 21:46

    Bardzo fajny wpis, zresztą jak każdy Twój :) mam takie pytanie, jeżeli zwolnili Cie z pracy w styczniu to jak to się stało że dostajesz macierzyński? pytam bo mam bardzo podobną sytuację jak Twoja. będę bardzo wdzięczna jak mi odpowiesz, z góry dziękuję, Ola :)

    • Odpowiedz Polka Dot 5 stycznia 2015 at 01:57

      Ola, napisz na priv, to zawiłości prawa pracy, które wolę wyłożyć Ci w osobistej korespondencji.

    • Odpowiedz Anonymous 6 stycznia 2015 at 23:06

      Napisałam maila. Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)

  • Odpowiedz oh-my-home 4 stycznia 2015 at 22:08

    To był piękny rok…. Pod każdym względem. Masz się z czego cieszyć. Mój był o wiele trudniejszy. A właściwie dla mnie to co się zaczęło, nadal trwa, bez względu na cezurę czasu. Piękne zdjęcia, radość i życie.
    Życzę wielu inspiracji przekutych w biznes :)
    Marta

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 00:57

      mam nadzieję, że to, co złe, w tym roku się skończy. ale pamiętaj też, że pokazuję to, co chcę, a staram się rzeczy dobre i ładne. dzięki za trafione życzenia!

  • Odpowiedz Smukkeblog 4 stycznia 2015 at 22:39

    Piękny był ten rok w Twoich kadrach!;-) A do tego uwielbiam Twoje poczucie humoru, autoironię, zdrowe podejście do wielu spraw. Pisz, pisz i cykaj fotki, bo stworzyłaś piękny kawałek internetu;-) Z pozdrowieniami noworocznymi Daria;-)

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 01:11

      Dziękuję, Daria :) Jak tak przejrzałam archiwum, to rzeczywiście zrobił się z tego kawałek internetu :) wszystkiego dobrego, smukke!

  • Odpowiedz MyPassion Life 4 stycznia 2015 at 23:32

    Pisz Kobieto dalej bo robisz to świetnie :)

  • Odpowiedz Monika 5 stycznia 2015 at 00:51

    To był dobry rok:) ale…pamiętaj,że to co najlepsze…jeszcze przed nami:) Warto mieć marzenia i plany:)

  • Odpowiedz . MartynaG.pl 5 stycznia 2015 at 01:12

    U Ciebie jest zawsze tak pięknie i kolorowo – to wszystko widać na tym kolarzu!

  • Odpowiedz Mania 5 stycznia 2015 at 01:50

    Piękne zestawienie zdjęć. Twoje fotki mają w sobie TO COŚ… A do tego przygotowujesz takie fajne jedzenie, zazdroszczę bo ja strasznie nie lubię gotować.
    A co do zarobków, rzeczywiście mogłabyś swój talent wykorzystać… przypuszczam, że życie samo przyniesie rozwiązanie, ale w najmniej oczekiwanym momencie :)
    I pisz pisz dalej, bo przyjemnie tu zaglądać!

  • Odpowiedz Asia(myhomeandheart) 5 stycznia 2015 at 12:40

    Uwielbiam Twoje zdjęcia , uwielbiam tutaj zaglądać. Jest przytulnie, pięknie i ciepło . Pozdrawiam !

  • Odpowiedz Olcia Plaatt 5 stycznia 2015 at 13:18

    Uwielbiam Twój blog, jedyny który czytam wiernie już ponad rok. Dzięki za inspiracje i te wnętrzarskie i te kuchenne:) Pozdrawiam!

  • Odpowiedz sandrynka 5 stycznia 2015 at 13:40

    zachwyciłaś mnie tym podsumowaniem, słowami, wspomnieniami i przepięknymi zdjęciami…

  • Odpowiedz Maja Klonowska 5 stycznia 2015 at 20:32

    Wiesz ,co sprawiało mi największą przyjemność kiedy zaczęła się szaro -bura jesień? Z kubkiem gorącej herbaty z imbirem czytałam każdy Twój wpis od początku bloga. To wnosiło słońce do mojej codzienności. Dawało pomysły na ciekawe obiady i rodzinne śniadania. A czasem nawet co kupić do domu. Jesteś wyjątkowa i nigdy nie trać nadziei na sens tego bloga. Jeśli będziesz zmęczona i znikniesz na jakiś czas będzie dużo osób tęsknić ale też pokazałas tu siebie w tak otwarty i szczery sposób, że będzie to zrozumiałe , że musisz się wyłączyć.
    Wiesz,jak ogromnie dużo NAM dajesz każdego dnia? Twój blog i przede wszystkim Ty to coś wyjątkowego.

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 01:16

      Maja, twoje słowa są jak wisienka na tym słodkim torcie przemiłych komentarzy! Naprawdę nie sądziłam, że możecie tak lubić tę moją paplaninę. Będę sobie czytać ten komentarz w chwilach zwątpienia normalnie :) DZIĘKUJĘ!!!

  • Odpowiedz Ola Z 5 stycznia 2015 at 23:28

    Kiedy patrzę i czytam Twoje podsumowanie, to upewniam się tylko, że super jest ten blog i jego autorka. Lubię tu zaglądać, bardzo… Życzę Tobie samych sukcesów w przyszłym roku, wierzę, że Twoje marzenia się spełnią. Jesteś na najlepszej drodze!

    • Odpowiedz Polka Dot 6 stycznia 2015 at 01:13

      To miłe, że we mnie wierzysz :) zaglądaj dalej, pozdrowienia!

  • Odpowiedz Batysfera 6 stycznia 2015 at 18:08

    Poleczko Kochana (właściwie nie wiem, czy mogę tak Cię nazywać, ale czytam Twojego bloga od dość dawna i czuję się już jakby troszkę… zżyta?)!
    To naprawdę jeden z nielicznych blogów, gdzie jednocześnie można pooglądać i jest co poczytać. I jedyny, na którym są przepisy, które mam ochotę wypróbować (i na samej ochocie się nie kończy). Jak to się stało, że wśród tych naszych blogerów, uchowałaś się taka Ty – fajna i taka normalna jednocześnie? :)
    Pisz koniecznie zawsze na zawsze! Bo jak nie, to będzie mi strasznie smutno.
    Nie wiem, czy wiesz, ale bardzo inspirujesz do robienia świata ładniejszym. Życzę Ci spełnienia marzeń, a w szczególności tego, o zarabianiu na tym, co naprawdę lubisz. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    • Odpowiedz Polka Dot 7 stycznia 2015 at 23:27

      no i ryczę. motywacja x milion. dziękuję ♥

  • Odpowiedz Kasia G. 7 stycznia 2015 at 10:38

    A ja jestem od niedawna, ale na pewno zostanę :) Uwielbiam Cię czytać, więc nie przestawaj pisać! Wszystkiego dobrego w nowym roku dla Ciebie, ślicznych panienek i reszty Twojej rodziny :)

  • Zostaw coś po sobie