moda

najlepsze ubrania na wiosnę (dla miejskich romantyczek)

Co nosić wiosną? Och, najlepiej to wiatr we włosach, błysk w oku, rumieńce na policzkach, szerokie uśmiechy. Zapach łąki, bzu albo jaśminu. Pierwszą opaleniznę. Stokrotki w klapie marynarki, biedronki na oprawkach okularów, fiołki w warkoczach. Och, najlepiej to byłoby stąpać po porannej rosie w sukni z wietrzyka, otwierając pochód rozćwierkanego ptactwa i małych, puchatych zajączków.

To by się jednak mogło nie sprawdzić na przystanku tramwajowym. W kolejce do ortodonty z tymi zajączkami też jakby nie teges. Pierwsze promienie słońca, pierwsze dni bez kurtek, ten zapach powietrza – coraz bardziej zielony i kwietny – mnie to zwykle nastraja wysoce romantycznie. Zamiast leźć prozaicznie po chodniku w jakichś zwykłych trampkach, wolałabym unosić się nad ziemią w grubym wianku z piwonii na głowie, wespół ze stadem motyli. Ponieważ nie bardzo wiadomo, jak by się w tej pozycji dźwigało siatkę ziemniaków oraz zgrzewkę wody, chodzę wciąż prozaicznie, choć z głową w chmurach, bezsprzecznie.

Znam jednak kilka sposobów na połączenie pragmatyzmu, niezbędnego w warunkach miejskich, jakże potrzebnego współczesnym aktywnym kobietom, z romantyzmem, jaki uruchamia się pod wpływem zapachów i kolorów wiosny.

BOHO

Hipisowskie zapożyczenia wiecznie żywe! Na co dzień do pracy może nie koniecznie w wariancie total look a la Janis Joplin, ale już jakaś długa spódnica, kwiecista sukienka albo – hit sezonu – torebka z rafii, będą zwykle na miejscu na co dzień albo w stroju weekendowym. Boho to lekkość, zwiewność i kobiecość. Gniecione lny, łączki, naszyjniki, kowbojskie botki, kapelusze. Gdy zrobi się cieplej – płaski sandał z rzemieni albo sznurków. Koniecznie – długie włosy i duże okulary przeciwsłoneczne. Idealny styl na wakacje i festiwale, do wykorzystania już wiosną, szczególnie dla tych, które by najchętniej unosiły się nad ziemią z sukniach z wietrzyka.

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

 źródło

1 – torebka z rafii – Zara
2 – naszyjnik – H&M
3 – koszulowa sukienka w kwiaty – Stradivarius
4 – kapelusz – Zara
5 – opaska – turban – Bershka
6 – długa spódnica – Numero74
7 – okulary przeciwsłoneczne – Pull&Bear
8 – naszyjnik – Pull&Bear
9 – komplet pierścionków – Bershka
10 – sandały – Nomadic
11 – koszyk z rafii z pomponami – Bershka

SPÓDNICA ZA KOLANO

Kolejny wdzięczny sposób na poczucie wiosny to spódnica w nieco bardziej miejskim wydaniu – plisowana lub marszczona z koła, koniecznie tańcząca w ruchu. Kapitalnie wygląda zestawiona z trampkami i t-shirtem, pazura dodają jej dżinsowe katany i skórzane ramoneski. Z kolei szpilki i mała torebka na łańcuszku uczynią z niej świetny strój wieczorowy. Niesamowicie plastyczny element garderoby, bardzo kobiecy, choć nie „pańciowy”.

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

1 – mała torebka na ramię – Kas Kryst
2 – skórzana kurtka – Pull&Bear
3 – bawełniana spódnica – Pan Pantaloni
4 – top na ramiączkach – H&M
5 – „Tyrmandówka” – Risk Made in Warsaw
6 – t-shirt z dekoltem w serek – H&M
7 – plisowana spódnica – H&M
8 – okulary przeciwsłoneczne – H&M
9 – trampki adidas Supertar – eobuwie
10 – szpilki – eobuwie

LUŹNA NARZUTKA

Czyli długi kardigan albo cienki płaszcz. Uwielbiam takie uniwersalne okrycia! Znowu – rzecz do wszystkiego. Najlepiej pasuje do spodni, ale w zależności od dodatków może stanowić element stroju bardziej szykownego albo całkiem na luzie. Z tiszertem i trampkami idealna na uczelnię czy do parku. Z koszula i szpilkami lub skórzanymi mokasynami tworzy świetny strój do pracy. Nie wyobrażam sobie wiosny bez takich płaszczyków.

źródłoźródło źródło źródło   źródłoźródło   źródłoźródło

1 – długi, cienki kardigan – Pull&Bear
2 – duża bawełniana torba – Kas Kryst
3 – lekki płaszcz – H&M
4 – cienki kardigan do kolan – H&M
5 – lniane kimono – the seaside tones
6 – dżinsy skinny – H&M
7 – półbuty Vagabond – eobuwie
8 – sneakersy adidas Gazelle – eobuwie

KOSZULA

Już dawno przestała być nudnym mundurkiem dla pań z korporacji. Jeśli jesteś dziewczyną, której przytrafił się wiosenny przypływ seksapilu – zobacz koniecznie, jak stylowo, nonszalancko i ponętnie można ją nosić. Luźne i obcisłe, czarne, niebieskie czy dżinsowe, z figlarnie rozpiętymi guzikami i dekoltem pełnym naszyjników, z jakimś koronkowym topem zalotnie majaczącym pod spodem. W zależności od fasonu i dodatków można ją ograć na chłopczycę (luźny fason, boyfriendy) albo na boginię seksu (czarne rurki, lateks lub skóra, koronki, wisiorki kończące się na linii biustu), bardziej minimalistycznie lub rock’n’rollowo. Mi też szalenie podoba się pomysł na koszulę w wersji maksi, czyli luźną, gniecioną sukienkę na guziki, marzy mi się taka tej wiosny.

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

 
1 – długa koszula – H&M
2 – komplet naszyjników – Pull&Bear
3 – koszula dżinsowa – H&M
4 – satynowy top – H&M
5 – lniana koszula – the seaside tones
6 – wisiorek z półksiężycem – Pull&Bear
7 – dżinsy boyfriend – H&M
8 – krótka koszula – Bershka
9 – elastyczne spodnie skinny – H&M
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

5 komentarzy

  • Odpowiedz Bea 17 kwietnia 2018 at 13:32

    Luźna narzutka i koszula to u mnie must have, ale koniecznie muszę uzupełnić garderobę o taką plisowaną spódnicę 🙂

  • Odpowiedz edenka 18 kwietnia 2018 at 14:03

    Uwielbiam styl romantyczny, ale na wieczór często kontrastuję go z rock’n’rollem – skórzaną kurtką, kowbojkami, albo dżinsową kurtką. Wtedy też robi super efekt, a sukienka która rano była zwiewna i delikatna dostaje nagle super pazura 🙂

  • Odpowiedz Ewka 18 kwietnia 2018 at 22:36

    Muszę powiedzieć że strzeliłas w dziesiątkę że wszystkimi stylizacjami… Ja je wszystkie chce🤣 co prawda z każdej z nich, coś ino jest ale tak by się chciało…. Mieć takie ciuszki fantastikooo. Podziwiam, zazdroszczam… Normalnie same ochy i achy…

  • Odpowiedz Notabene 24 kwietnia 2018 at 14:10

    Na chudych to wszystko dobrze wygląda ;P

    A tak na poważnie, bardzo fajne stylizacje, masz świetny gust Polko ! 🙂

    Pozdrawiam

  • Odpowiedz Notabene 24 kwietnia 2018 at 14:14

    ps. Widziałam Cię z córkami w niedzielę, w Sopocie 🙂 Tak się oglądałam, że prawie nie przypłaciłam tego skręconą kostką ;))

  • Zostaw coś po sobie