1
Drożdżowe

najlepsze bułeczki cynamonowe (i inne substancje psychoaktywne)

Różne substancje potrafią wprawić człowieka w stan błogości. Z takich, co znam i stosuję, to głównie wino i czekolada. Że jestem panią w średnim wieku, w dodatku z nadwagą, to coraz rzadziej, ale jednak, zdarza się. Zażywam także w dużych ilościach substancję psychoaktywną o nazwie kofeina – tę to dzbankami całemi. Ale słyszałam też o innych. Podobno przyjemnie relaksują ludzi niektóre zioła, liście koki czy opiaty. Ale pewna to nie jestem, tylko czytałam. Jako matce nie wolno mi się oddalać w odmienne stany świadomości. Matki muszą twardo stąpać po ziemi, już nawet z tym winkiem przy piątku sprawa nieco ryzykowna jest. Czasem się nawet zastanawiamy ze starym przy drugiej lampce, co by się stało, jakby wpadła policja. Dzieci by nam zabrali, czy jak? I wtedy zazwyczaj otwieramy drugą butelkę. Ale to już jest igranie z ogniem, stąpanie po kruchym lodzie, zabawa dla hardkorowców jak my – wiecie, takich z gorszego sortu. Tatuaże, wolne zawody, wulgarna muzyka. My jesteśmy lumpy, co to nie mają nawet porządnego krawata ani garsonki w szafie.

Ale znam też coś dla osób o słabszych nerwach, które jednak mimo wszystko potrzebują w życiu odrobiny błogości, uzyskiwanej przy pomocy substancji uzależniających. Jeśli boicie się policji, mam dla Was alternatywę – mąka i cukier to podobno składniki porównywalnie niebezpieczne do dragów. Gluten to współczesna kokaina – uzależnia i rujnuje życie. Cukier  – wiadomo, słodka trucizna, narkotyk. Są jednak takie sytuacje w życiu, kiedy człowiek musi wprowadzić się w odmienny stan świadomości, a jedyne, co mu wolno, to odpłynąć na cukrowym haju. Dotyczy to nieletnich, kobiet w ciąży, matek karmiących, starców i innych niepełnowartościowych grup społecznych.

Mam dla Was przy piątku propozycję nie do odrzucenia, taką z gatunku weekendowo-wyskokowych. Naćpać się można bowiem doskonale cynamonowymi bułeczkami. To mączno-cukrowy miks o fakturze tak lekkiej, że wciąga jak najlepsze piguły. Słodki puch, tak pyszny, że nie da się poprzestać na jednym. Tylko uważajcie – po trzecim cynamonowym ślimaczku grozi Wam wzrost poziomu dopaminy. A wtedy to już możecie odczuwać przyjemność zbliżoną do stanu po heroinie.

bułeczki cynamonowe

ślimaczki cynamonowe

słodkie bułeczki

domowe drożdżówki

bułeczki cynamonowe

cinnamon rolls

10

bułeczki cynamonowe

drożdżówki

9

Bułeczki cynamonowe

z przepisu Nigelli Lawson (który znalazłam na Moje Wypieki)

(na ok. 30 niedużych bułeczek)

Składniki:

  • 600 g mąki pszennej
  • 21 g suchych drożdży (3 opakowania) lub 42 g świeżych*
  • 70 g cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g roztopionego masła
  • 400 ml mleka
  • 2 jajka

Na nadzienie:

  • 1o0 g masła (ja rozpuściłam masło więc zużyłam tylko 90 g)
  • 100 g brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2-3 garście ulubionych orzechów, posiekanych (super pasują tu włoskie lub pekany, ja akurat miałam migdały w płatkach i całe)

plus jedno jajko po posmarowania

*Jeśli używacie świeżych drożdży, przygotujcie rozczyn: drożdże należy rozkruszyć do garnuszka, zasypać cukrem – 1,5 łyżki, zalać 1/3 szklanki letniego mleka. Mieszać, aż drożdże się rozpuszczą, a na końcu dodać 4 łyżki mąki, dokładnie wymieszać. Uwaga! Składniki rozczynu odbieramy z przepisu.

Przygotowanie:

  • mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami, dodać resztę składników i wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło ((jeśli używacie rozczynu, po prostu dodajcie go do mąki z pozostałymi składnikami)
  • wyrobić ciasto – ma być miękkie i elastyczne
  • uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski i odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką na ok. 1,5 godziny (ciasto powinno podwoić objętość, choć moje chyba potroiło)
  • w międzyczasie przygotować nadzienie – do rondelka włożyć masło, cukier i cynamon, podgrzewać przez chwilę aż masło się rozpuści i połączy z cukrem i cynamonem
  • gdy ciasto jest już wyrośnięte, wyjąć je na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować na duży prostokąt (powinno mieć ok. 1-2 cm grubości), mój prostokąt był rozmiaru dużej blachy, więc przekroiłam go na pół
  • ciasto wysmarować cynamonowym nadzieniem, posypać orzechami i zawinąć oba kawałki ciasta w roladę
  • rolady kroić na 2-3 centymetrowe plastry i układać je w niedużych odstępach na wysmarowanej masłem blasze (ciasto jest delikatne, więc wychodzą z tego takie spłaszczone ślimaki, przed przekładaniem ich na blachę korygowałam nieco kształt, by były bardziej okrągłe, to proste – ciasto dobrze współpracuje)
  • gdy już wszystkie ślimaki będą ułożone na blasze, trzeba wysmarować je rozkłóconym jajkiem i odstawić na kolejne 20 minut do dalszego wyrastania
  • piec 20 minut w 200 st
  • najsmaczniejsze są lekko ciepłe – z zewnątrz chrupiące, wewnątrz niezwykle puszyste, ze szklanką mleka, lecz świeżość zachowają dość długo i smaczne będą także kolejnego dnia
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

29 Komentarze

  • Odpowiedz Andzia_81 3 lutego 2017 at 20:40

    Hmmm… Lubie takie buły. Niby nic niezwyklego a z mleczkiem albo slodka kawką to nic tylko palce lizać. Gdyby nie to ze jestem noga w pieczeniu ciast a szczególnie z drożdżami, to bym zrobila te ślimaczki już dziś. Przepis wydaje sie prosty. Moze jednak sie zdecyduje a nóż widelec okaże sie że w koncu umię piec… Zrobiłam już kilka Twoich ciast i udały się więc może masz na mnie dobry wpływ?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 22:02

      Pieczenie to frajda! Nie ma się co szufladkować i zamykać, trzeba próbować :) Też się kiedyś bałam drożdżowego, a to akurat daje największą przyjemność, jak wyjdzie. Spróbuj, to proste :)

  • Odpowiedz Agnieszka Ł 3 lutego 2017 at 20:45

    Ej, tu pisze 35 letni lump z tatuażami 😉 i nadwagą, taki lump co to 3 lata temu kredyt hipoteczny na 30 lat wziął na 84m kw mieszkanie i co to właśnie zamarzył zmienić coś w swoim życiu więc zmienił pracę. Lump-matka adoptusia, która czyta dzisiejszy tekst w wannie z lampką wina (czwartą!!!) A co zabroni mi ktoś???

    P.S. Dzięki lupku za przypomnienie o tym przepisie. Zaaaawsze wychodzą pyszne i znikają w tempie ekspresowym (w większości w moich biodrach się lokując)

    P.S. Twoje zdrowie – właśnie mąż otworzył drugą butelczynkę

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 22:01

      Witam w klubie wydziaranych lumpów, zdrówko! 😉

  • Odpowiedz ania 3 lutego 2017 at 21:03

    Uwielbiam drożdżowe, właśnie rośnie u mnie drożdżówka z kruszonką na jutrzejsze śniadanie, a Twoje teksty to po prostu kocham czytać, czuję się jakbym czytała o swoich przemyśleniach. Dobrego piątku Polko 😃

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 22:00

      I o to chodzi, żeby nam było raźniej 😉

  • Odpowiedz Maria 3 lutego 2017 at 21:19

    Czy pisałam już że uwielbiam Twoje przepisy! Ten na bank wypróbuję,bo uwielbiam cynamonowe bułeczki.
    Btw gdzie kupię takie gumki do włosów jak nosi Zosia?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 21:59

      Nie wiem, czy pisałaś, ale dziękuję 😉 choć część z nich nie jest moja, czasami tylko testuję 😉

  • Odpowiedz Kamila 3 lutego 2017 at 21:20

    Polko zrób nam tę przyjemność i napisz książke , Twoje posty są genialne 😃 Skuszona przepisem jutro piekę te bułeczki, etam ze znowu pójdzie w biodra 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 21:58

      Żebyś wiedziała, że zrobię 😉 Dzięki za miłe słowa!

  • Odpowiedz Rybaaga 3 lutego 2017 at 21:40

    Jutro lecę po!drożdże :) i będę piekła, syn uwielbia cynamon wiec zrobię. Super przepis!Pozdrawiam

  • Odpowiedz Bpieszkowa 3 lutego 2017 at 22:07

    Tak bym zjadła! Ale tak mi się nie chce robić 😉 Len opadł na moja ciążowa rosnaca dupe, a chcice na na takie buly mam w tej ciąży ogromną!

  • Odpowiedz Monika | wikilistka.pl 3 lutego 2017 at 22:35

    Zośka na pierwszym zdjęciu czysta Ty! 😉

  • Odpowiedz AGA 3 lutego 2017 at 22:51

    Ah ile ich upieklas. Zaproslabys pół osiedla :)to ja sasiadka lump z małym tatuazem za to z duzym balaganem :) a i butelka tez pękła.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 21:57

      No, masakra! A jeszcze Wojtka nie było, rozdałam po babciach i wujkach 😉 Nie pomyślałam, żeby z połowy porcji zrobić. Następnym razem zrobię dla sąsiadów! 😉

  • Odpowiedz Aneta 4 lutego 2017 at 09:49

    Witam. Jak długo trzeba wyrabiać to ciasto? Ile minut? Moje wyszło jakieś rzadkie. Nie często robię drożdżowe wypieki i nie wiem jak ma to wyglądać.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 21:54

      Aneta, przyznam, że nie patrzyłam na zegarek, a i przepis źródłowy podaje tylko, że do czasu, aż uformuje się kula i ciasto nie będzie się kleić. Moje też było ciut rzadkie, ale myślałam, że po prostu mleka za dużo mi się wlało, dosypałam ciut mąki (nie powiem Ci, ile, odrobinę dosłownie – 1-2 łyżki pewnie).

  • Odpowiedz Ola 4 lutego 2017 at 14:32

    Z nieba spsdlas z tym przepisem!😘 Wino przy piątku być musi😎😉

  • Odpowiedz Agnieszka z Mierzei Wiślanej 4 lutego 2017 at 14:44

    Właśnie piekę 😊

  • Odpowiedz Klaudia 4 lutego 2017 at 20:08

    Piekłam kiedyś podobne bułeczki i były pyszne. Musze wypróbować Twój przepis, bo wyglądają przepysznie!

  • Odpowiedz Bpieszkowa 5 lutego 2017 at 12:20

    Moje ciasto też wyszło trochę rzadkie i dodałam na oko mąki. Są cudowne po prostu. Dla mnie idealne! Dziękuję za inspirację! :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 5 lutego 2017 at 21:34

      Chyba mogłam jednak napisać, że i mi wydawało się rzadkie, ja też dosypałam odrobinę mąki. Sądziłam, że po prostu mi się mleka za dużo chlapnęło i przepis jest w porządku 😉 Fajnie, że wyszło :)

  • Odpowiedz Ewa 9 lutego 2017 at 12:24

    Moje właśnie sie pieką :) Też za dużo mleka mi sie chlapneło i dosypałam mąki 😉 Zobaczymy, co z tego wyjdzie…
    Pozdrawiam ciepło :)

  • Odpowiedz Ewelina 9 lutego 2017 at 23:20

    Witam, czy mogę prosić o info skąd jest pastelowy dzbanek?

  • Odpowiedz Magda 10 lutego 2017 at 10:47

    Witam, jak myslisz czy bez cynamonu będą rownie pyszne? Bo moje dziewczyny nie lubieja cynamonu

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 10 lutego 2017 at 12:35

      Sam cukier z masłem raczej słaba opcja, ale możesz zrobić inne nadzienie – słodki twarożek, rozpuszczoną czekoladę, rozmrożone jagody lub maliny + lukier na wierzch 😉

  • Odpowiedz Lidka 12 lutego 2017 at 16:17

    Bułki są przepyszne,dobre nawet po tygodniu od zrobienia; ) Moja 15miesięczna córka też się nimi zajada 😉 Polecam.

  • Odpowiedz ZiM 16 lutego 2017 at 22:34

    matko bosko niebo w gebie:)u nas tez bardzo lejace było więc mąki się sypalo aj sypalo:)))pół kuchni miałyśmy w mące ale było warto!:)

  • Odpowiedz Małgosia Wu 23 września 2017 at 21:34

    Hej. Upiekłam właśnie z córka bułeczki. Wyszły megaaaa.Bardzo dziekujemy za super przepis😊 Zastanawiam sie jak najlepiej je przechować, żeby jutro były jeszcze dobre?:)
    Pozdrawiam gorąco

  • Zostaw coś po sobie