2
Ciasta

najłatwiejsza szarlotka na świecie

Przyznałam się Wam w ostatnim wpisie, że czasami nie nadążam. Większość przyklasnęła, (jak fajnie mieć tyle sióstr w nienadążaniu!), choć trafiły się także takie, które nadążają i za nic na świecie nie chcą się przyznać, że chciałyby żyć inaczej. Zakładam, że nie każda z nich po prostu mocno redukuje sobie dysonans, może niektóre faktycznie kochają życie wypełnione po brzegi obowiązkami domowymi i całodobową opieką nad dziećmi. Co kto lubi, szanuję to.

BOGINI LIFEHACKINGU

Być może jestem leniwa, ale osobiście wolę sprzątać mniej niż więcej, prać rzadziej niż częściej, usypiać dzieci co drugi wieczór, nie codziennie. Lubię ułatwiać sobie życie. Nie posiadam się na przykład z radości, że mogę płacić rachunki o północy, a jedyny wysiłek, jaki trzeba w tym celu ponieść to parę kliknięć i ścisk tyłka, że tak dużo zeszło z konta. Jestem także gorącą entuzjastką handlu online, Nobla temu, kto pierwszy na to wpadł! Przez Internet kupiłam już chyba naprawdę wszystko, co tylko można, mam na koncie między innymi już dwie wanny, kibelek, lodówkę, stosy książek, tony zabawek i bibelotów mieszkaniowych, wory ciuchów i butów, a także rzecz jasna artykuły spożywcze wszelkiej maści. Lubię ułatwiać sobie życie, jeżdżę więc samochodem, bułki zagniatam mikserem, robię manicure hybrydowy, parzę ekspresową herbatę, a niedługo to nawet i zmywarkę będę miała, bogini lifehackingu normalnie.

SZARLOTKA DLA LENIWYCH

Potrzeba szukania ułatwień tym pilniejsza staje się, gdy ma się wysokie oczekiwania wobec siebie i życia. Jeśli z listy potrzeb, mimo wiecznego nienadążania, nie jest człowiek w stanie skreślić: potrzeby wysprzątanego mieszkania, pomalowanych paznokci czy domowego ciasta na niedzielny podwieczorek. Niestety, przy całym moim zapale do tworzenia pięknego, pachnącego ciastem domu, nie mam ostatnio kompletnie czasu na fikuśne wypieki, tortów ani strudli u nas nie uświadczysz. Co najwyżej, jeśli już w akcie desperacji zabiorę się za przerobienie siaty papierówek z działki, uświadczysz najprostszej szarlotki na świecie. To idealne rozwiązanie dla wszystkich, którym się nie chce, którym brakuje czasu albo mają dwie lewe ręce do pieczenia, ale nie są w stanie skreślić z listy: potrzeby wysprzątanego mieszkania, pomalowanych paznokci czy domowego ciasta na niedzielny podwieczorek. Choć w sumie dość nisko w hierarchii potrzeb, nie warto ich ignorować. Życie jest znacznie przyjemniejsze z pięknymi paznokciami, w porządku i przy szarlotce (póki co mam na razie tylko to ostatnie, bo trochę nie nadążam, ups).

prosta szarlotka

szybkie ciasto

prosty przepis na szarlotkę

9

szarlotka sypana

4

szarlotka z kaszy manny

PROSTA SZARLOTKA SYPANA

Składniki:

  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru (użyłam trzcinowego)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 17o g masła
  • 1,5 kg jabłek (u mnie papierówki)
  • łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:

  • w misce wymieszać kaszę, mąkę, cukier i proszek do pieczenia
  • jabłka obrać i zetrzeć na tarce
  • tortownicę o średnicy ok. 23 cm (u mnie mniejsza, nie polecam, za długo się piecze, przez co wierzch się za mocno spiekł, a miejscami dolna warstwa pozostała sucha, muszę się wreszcie dorobić średniej formy ;)) wysmarować masłem
  • suche składniki podzielić na 3 części, pierwszą wysypać na spód foremki
  • na to wyłożyć połowę startych jabłek, oprószyć połową łyżeczki cynamonu, później znów: sypkie, jabłka z cynamonem, sypkie
  • na wierzchu ułożyć starte na tarce masło
  • piec godzinę w 180 st.
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

27 Komentarze

  • Odpowiedz s. 20 sierpnia 2016 at 09:52

    Akurat chodzi za mna szarlotka od dłuższego czasu.Najprostrze=najlepsze 😉

  • Odpowiedz Moni 20 sierpnia 2016 at 10:44

    To szarlotka , która robię od lat, a nawet mój mąż ją jest w stanie zrobić i zawsze wychodzi. Prosto i szybko.

  • Odpowiedz Lilka 20 sierpnia 2016 at 11:11

    Twoje teksty, Twoje zdjęcia, Twoje pomysły i przepisy <3

  • Odpowiedz Kasia 20 sierpnia 2016 at 13:34

    Super! Na pewno wypróbuję! Hitem był Twój sernik, choć nie wierzyłam, że mi wyjdzie. A tu taka niespodzianka!!! Zatem szarlotka to będzie pikuś! Pozdrawiam! :) P.S. Niedoczas to niestety również i u mnie gość codzienny…

  • Odpowiedz cuisine and art 20 sierpnia 2016 at 13:50

    Alez mi radosc sprawilas tym wpisem, dziekuje! To moja ulubiona szarlotka, ktora zawsze piekl Ojciec w prodizu w mrocznych Borach Tucholskich. Jadalismy ja jeszcze ciepla z odrobina kwasnej smietany. Potem na wiele lat jakos o niej zapomnialam i przypomnialo mi sie kilka tygodni temu, upieklam wiec (u nas w rodzinie nie trzemy do niej jablek, ale kroimy na dosc cienkie plasterki). I kolejna, tym razem z mirabelkami, ktorych w tym roku w ogrodzie masa. Leje dzis deszcz, szaro, buro i krzywo. Idealny Dzien na taka szarlotke!
    P.S. Wpadl mi gdzies w oko przepis na te szarlotke, ale pod nazwa Szarlotka Sypana :-( U mnie w zeszycie kuchennym, prowadzonym od chyba dzieciecych lat, jest to pierwszy przepis koslawymi literami napisany i zatytulowany „Szarlotka dla leniwych” oczywiscie!

  • Odpowiedz Pina 20 sierpnia 2016 at 14:14

    Czy masła tam jest 170g i czy scierac je na duży okach czy małych?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:20

      170, na dużych 😉

  • Odpowiedz All about home 20 sierpnia 2016 at 18:34

    Ha, toż to moja szarlotka ulubiona. Nie wiem kto jest jej autorem, ale jest genialna. A jeśli o nie wyrabianie się chodzi, to odkąd jestem na zwolnieniu z tytułu ciąży (dwa miesiące do powicia kolejnej potomki) to nagle się okazało, że faktycznie czas jakoś mi się skurczył. Jak ja jeszcze pracę mogłam w tą dobę wcisnąć 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:23

      no autor gdzieś zniknął w odmętach internetu, ja mam przepis od teściowej 😉

  • Odpowiedz Magda 20 sierpnia 2016 at 20:44

    Ehh zobaczylam tytul i wiedzialam ze będzie o sypanej, uwielbiam ją.
    W pracy chwali mnie szef za wypasione formuly w exelu a to też z lenistwa – raz zrobie i pozniej liczy się samo. I tak w każdej dziedzinie życia.
    Mój mąż zawsze powtarza że grunt to zrobić i sie nie narobić.

  • Odpowiedz Lorka 20 sierpnia 2016 at 22:14

    Uwielbiam sypaną… choc ostatnio zniżam się już poniżej wszelkiego poziomu i zamiast ciasta serwuje swoim crumble.. na tartownice kroje owoce , posypuje kruszonką i zapiekam. ostatnio robiłam śliwkowe, bo wizja robienia ciasta mnie oslabiła… wpierdzielali jak małe króliczki:) w domu pięknie pachniało a ja miałam czyste sumienie,że spełniłam swój matczyny obowiązek…

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:22

      też uwielbiam crumble, ze śliwkami jeszcze nie próbowałam, super pomysł!

  • Odpowiedz Ania37 21 sierpnia 2016 at 11:27

    Właśnie się robi. Oby zrobiła efekt na rodzinnym spotkaniu 😋😋😋😋

  • Odpowiedz Ania 21 sierpnia 2016 at 12:33

    Znam ten przepis, moja mama robiła taką szarlotkę, teraz ja robię. Pysznie smakuje z bitą śmietaną :) http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

  • Odpowiedz Kasiak 21 sierpnia 2016 at 13:58

    A ja myślałam, ze ja robię szarlotkę z prostego przepisu 😂

  • Odpowiedz Monika G. 21 sierpnia 2016 at 15:10

    Upieklam dziś. Absolutnie przepyszna!

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:21

      bomba! :)

  • Odpowiedz Ania 21 sierpnia 2016 at 16:44

    A co z masłem? Kiedy i w którym momencie – oprócz wysmarowania tortownicy?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:20

      no jest przecież w przepisie – zetrzeć na wierzch 😉

  • Odpowiedz Aneta 21 sierpnia 2016 at 18:18

    Jeny.. taka prosta a taka pyszna!! Dawno nie robiłam tej szarlotki, dzięki za przypomnienie :-)

  • Odpowiedz Karolina 21 sierpnia 2016 at 22:05

    Upiekłam dziś. Pyszna i mega prosta. Dziękuję Ci:) Przepis trafia do moich faworytów.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:21

      super, cieszę się 😉 podziękowania dla mojej teściowej :)

  • Odpowiedz KG 22 sierpnia 2016 at 09:14

    a ta kasza manna jest wyczuwalna? Mam uraz do niej od przedszkola i jeszcze mi nie przeszło (prawie 30 lat później). Przepis nie raz widziałam w internecie, ale bałam się próbować ze względu na mannę właśnie…

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 sierpnia 2016 at 13:21

      absolutnie oraz nic a nic 😉

  • Odpowiedz rodzinna 23 sierpnia 2016 at 11:26

    :) zawsze robię tylko i wyłącznie taką szarlotkę z kaszy manny :) jedynie co to ja nie trę masła, a kroję na bardzo cieniutkie plasterki i układam na wierzch ciasta 😉
    Co do poprzedniego wpisu to przyznam Ci się bez bicia czasem nie udaje mi się ogarnąć wszystkiego w domu i jeszcze zadowolona biec z dziećmi do dziadków a ja na 8 godzin do pracy. Choć nie powiem czasem tęsknię za tym okresem „bycia mamą na pełen etat”, niestety nie mam już tyle czasu dla dzieci, na dom jak kiedyś, a robotę mam taką samą 😉 wstaję około 5 by uprać, ugotować, ogarnąć i wyszykować siebie i dzieci.

  • Odpowiedz salusiowo 23 sierpnia 2016 at 21:01

    Jutro testujemy 😉

  • Odpowiedz Sylwka K 3 września 2016 at 19:28

    Robie twoja szarlotke jeszcze zostalo q5 min pieczenia …😋😊 jak nie wyjdzie udusze 😃

  • Zostaw coś po sobie