Slajd31
Jak żyć, Napoje

nabzdryngolić się jesiennie

Jesień, nie jesień, przychodzi weekend i człowiek chce się napić. W sumie to nie wiem, czy człowiek chce, ale ja chętnie. Wraz z nadejściem zaawansowanej jesieni trzeba jednak odstawić na bok orzeźwiające napitki, piwo i białe wino zostawmy sobie na przyszłoroczne upalne wieczory. Zimne drinki lać w bolące gardła też jakoś nie za bardzo. Sex on the Beach, jak sama nazwa wskazuje, lepiej sprawdza się letnią porą, Pina colada to dość awangardowy pomysł na zimne listopadowe wieczory. Jesienią mam wkręt na jesienność w każdej okołospożywczej materii, jesienią należy nabzdryngolić się jesiennie. Teraz jest czas na dyniowe mikstury i poncze, cidery na ciepło z cynamonem i karmelem, na figowe martini, gruszkowe fikołki oraz korzenne grzańce wszelkiej maści. Teraz na stół wkraczają burbony i rumy, imbirowe sznapsy, jabłkowe cydry. Klikajcie i miksujcie, konieczność podniesienia temperatury ciała od wewnątrz to dobra wymówka. Zresztą co to za alkohol, to kompociki i deserki, tyle że z prądem, phi.
Miksujcie i pijcie na zdrowie!
Z rozgrzewającym pozdrowieniem,
Wasza
A.
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

4 Komentarze

  • Odpowiedz Agi 1 listopada 2013 at 00:17

    Serdecznie i halloweenowo pozdrawiam znad korzennego grzańca bardzo przyjemnej maści 😉

  • Odpowiedz margo 5 listopada 2015 at 21:49

    super tytuł, uśmiech pojawił się. A weźta się ubzdryngolta 😀

  • Odpowiedz Maja 6 listopada 2015 at 07:51

    Ale Ci dziękuję za to! Ja w kwestii jesieni mam tak samo -jestem urodzona jesienią, kocham te kolory, herbatę i kawę z korzennymi przyprawami. . . ale o drinkach i trunkach jesiennych oprócz nalewki i grzanego wina nie słyszałam. Zawsze inspirujesz! Cudownie!Na zdrowie! :)

  • Zostaw coś po sobie