16
Dzieciaki

macierzyństwo to nie wyścigi

Dwa miesiące temu skończyła dwa latka, a wygląda na przedszkolaka. Od wielu miesięcy już rozmawiamy z nią pełnymi zdaniami. Jako roczniak chodziła i szczerzyła się, prezentując wszystkim swój prawie pełen garnitur zębów. Obsługuje nożyczki, rysuje buźki, koloruje zasadniczo z grubsza mieszcząc się w polu, odtwarza role, zmienia głosy, zna się na dobrym żarcie, śpiewa całe akapity z „Domowych Melodii”. Teksty ma takie, że nie da się spamiętać, domowy kabaret na zawołanie. Jej starsza siostra śmigała na dwóch nogach jak torpeda w wieku dziesięciu miesięcy, a gdy miała półtora roku, znała już kilka piosenek. Jako dwulatka rymowała i miała wyobraźnię jak niejeden pisarz science-fiction. Czy jestem dumna? Oczywiście! Czy uważam, że moje córki są niezwykłe? Zdecydowanie. Tak jak każde inne dziecko.

Tak samo niezwykłe, jak ich rówieśnicy na placu zabaw, którzy na pytanie „to Twój tjaktoj?”, odpowiadali wymownym milczeniem, w najlepszym wypadku głębokim „yyyy”. Tak samo wyjątkowe, jak koledzy, którzy nie potrafili mówić „mama” wtedy, gdy one śpiewały już „ogójek, ogójek, ogójek, zielony ma gajnitujek”. Nie bardziej wybitne od dzieci, które w ich wieku jeszcze nie miały zębów, nie siedziały, nie jadły samodzielnie, nie potrafiły jeszcze chodzić. Czy ich szybki rozwój sprawiał, że czułam się lepszą mamą? Nigdy. Cieszyłam się, że tak pięknie rosną i tyle potrafią, to jasne, ale zawsze miałam świadomość, że to tylko wycinek dziecięcego świata, to tylko te widoczne gołym okiem etapy rozwoju. Zawsze wiedziałam, że podczas, gdy moje spionizowały się przed skończeniem roku, i nawijają jak stare na długo przed drugimi urodzinami, inne dzieci lepiej ogarniają kolory, sortowanie kształtów, mają lepszą koncentrację uwagi, szybciej zaczną liczyć, będą ładniej pisać.

Zawsze wiedziałam, że te ich sukcesy to moja zasługa tylko w niewielkim stopniu, na wczesnym etapie rozwoju przede wszystkim kwestia genów, a tych sobie nie wybierałam. Przy wszystkich błędach, które popełniłam i milionie wątpliwości, które miałam, to nigdy nie zaprzątało mi głowy – porównywanie do innych. Obsesyjne mierzenie, ważenie, liczenie zębów, siatki centylowe, rozwój dziecka miesiąc po miesiącu i analizowanie, czy posiadło wszystkie umiejętności, które podaje podręcznik/teściowa przyjaciółki/ sąsiadka z parteru. Po prostu wiedziałam, że rozwijają się, zmieniają z dnia na dzień, widziałam gołym okiem, jak przybywa im kumacji, sprawności, połączeń nerwowych. Wielokrotnie nie zdawałam sobie sprawy, że potrafią więcej niż rówieśnicy – do tego stopnia zdarzało mi się być ignorantką w temacie tak zwanej „normy”.

I tak jak nigdy nie czułam wyższości nad innymi mamami, a już nie daj Boże – dziećmi, tak nigdy nie miałam kompleksów, kiedy moje córki z czymś zamulały. Hania dwa miesiące temu skończyła dwa latka, a nadal nie korzysta z nocnika (do załatwiania się, bo już jako wygodny stołeczek – bardzo chętnie). No wiem, do klubu najlepszych mam już nie mam szansy się dostać. Na szczęście nieraz już byłam prymuską, nie potrzebuję piątki z treningu toaletowego. Macierzyństwo to nie wyścigi! Akceptuję fakt, że idea załatwiania się poza własne gacie póki co jakoś nie przemawia do mojej rezolutnej dwulatki. Nie zamierzam sobie z tego powodu rwać włosów z głowy. Planuję kontynuować swe starania, by przekonać ją, że to jednak fajnie – spuszczać wodę zamiast kisić to wszystko w pampersie. Czy zazdroszczę mamom dwulatków korzystających z kibelków? Pewnie odrobinę. Mam przecież świadomość, że wiele dzieci w wieku Hani zdążyło dawno zapomnieć o pieluchach. Czy będę tresować ją, żeby jak najszybciej dogoniła rówieśników? Zdecydowanie nie.

Jak bardzo interesuje mnie, czy moja córka potrafi tyle, co inne dwulatki? Tyle, co zeszłoroczny śnieg. Nikt tak pięknie nie śpiewa „Brzydala”, jak ona.

13

20

19-tile

9

28

30

16

17

Do tych refleksji rozwojowych skłonił mnie nasz nowy nocnik 😉 Tak się Hańci spodobała mała żyrafka, że wiązałam z nią pewne nadzieje. Płonne, jak miało się okazać. Co nie zmienia jednak faktu, że nocnik z żyrafką mamy klawy, a wraz z nim kilka innych gadżetów, które chcę Wam polecić.

Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam BEBE-JOU, nowo wprowadzoną na polski rynek markę ślicznych akcesoriów dla dzieci i niemowląt. BEBE-JOU to kolejny po Jollein holenderski producent, którego przywiozła do Polski dystrybutorka – młoda mama, z którą miałam przyjemność kilkukrotnie już współpracować. Mam wielką słabość i sympatię do Jollein, bardzo lubię delikatną kolorystykę i uniwersalną estetykę tej marki. Poznałam się też na jej jakości – narzutę, kocyki czy otulacze używamy regularnie od ponad roku, nadal ciesząc się ich urodą. Z chęcią więc przystałam na to, by pokazać też bebe-jou.  Bo zostało wypatrzone i sprawdzone przez osobę, której ufam, a produkty są utrzymane w podobnej, stonowanej estetyce. Akcesoria są bardzo praktyczne i mają urocze nadruki. BEBE-JOU to firma rodzinna, z długą tradycją (powstała w 1949 roku), a wszystkie akcesoria tej marki produkowane w Holandii z bezpieczenego bioplastiku i naturalnego włosia (szczotki do włosów). Niektóre produkty produkowane są ręcznie!

My korzystamy z serii białej – „Hello Little One” z miętowo-czarnymi nadrukami, zobaczcie nasze gadżety i czytajcie do końca (jest super konkurs!) 😉

40

41

35

36

33

31

7

5

2

3

Akcesoria ze zdjęć:

torba na łóżko Heavy Knit popielata – Jollein

Rewelacja! Wreszcie mamy gdzie schować kocyk i pluszaka do spania, służy nie tylko do przechowywania, ale i do zabawy 😉 Super opcja na pieluchy i chusteczki blisko łóżeczka.

Kocyk Cable Antracyt Duży – Jollein

Kocyki Jollein to klasyka, ich szare niebo w chmurki były naszym ulubionym kocykiem przez cały zeszły rok, wszędzie z nami jeździł. Powoli zaczynają wystawać spod niego Hanulowe giry, więc pora na większy, ten będzie dobry dla obu dziewczyn.

miętowa narzuta – Jollein

Niezmiennie mnie o nią pytacie, bo rzeczywiście jest śliczna, ma jasny, piękny odcień mięty i fajną, wafelkową fakturę. Materiał jest gruby, fajnej jakości, plus za opcję z dwiema stronami dla tych, którzy lubią zmiany (hello!).

szlafrok Hello Little One – bebe-jou

Miękka bawełna i milion małych gwiazdek – Hania nie chciała go zdejmować. Jest nie za gruby, przytulny, w sam raz po kąpieli. Wreszcie skończyło się podbieranie szlafroka starszej siostrze 😉

ręcznik Hello Little One – bebe-jou

100% wysokogatunkowej bawełny, raczej cienki i mimo, że nie puchaty, to miękki i miły w dotyku. Świetnie sprawdzi się jako ręcznik plażowy czy na basen, zajmie mało miejsca w torbie.

nocnik Hello Little One – bebe-jou

Nie ślizga się i ma odpowiednio wyprofilowany otwór, nadaje się zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców. Mam nadzieję, że okaże się tym przełomowym 😉

śliniak Hello Little One – bebe-jou

Choć nie używamy już śliniaków do każdego posiłku, taki z kieszonką przydaje się jeszcze do płynnych pokarmów. Zupy, płatki z mlekiem czy jogurty często jeszcze lądowały na bluzce i spodniach. Wygodny i ładny, Hanka z łatwością go zaakceptowała mimo, że generalnie nie przepadała za śliniakami, pozwalała sobie najwyżej wiązać ściereczki czy pieluszki.

akcesoria do paznokci – bebe-jou

Śliczny przybornik, zawierający nożyczki ze stali nierdzewnej, małe obcinaczki i pilniczek. Praktyczny na wyjazdy i w domu, żeby te maleństwa nie gubiły się w łazienkowych szafkach.

Na dobry początek marki bebe-jou w Polsce mamy dla Was konkurs!

BANER

Nagroda główna to zestaw z kolekcji Forest Friends: wanienka, stojak do wanienki, śliniak z kieszonką i akcesoria do włosów. Dodatkowo jedna osoba otrzyma wybrany szlafrok, a jedna ręcznik bebe-jou.

Aby wziąć udział w konkursie należy:

1. Polubić profil bebe-jou Polska na Facebooku.

2. W komentarzu pod tym wpisem napisać, dlaczego i dla kogo chcielibyście wygrać ten zestaw.

Odpowiedzi można udzielać do 29 stycznia do północy, zwycięzców ogłoszę 31-go stycznia.

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i wiersze 😉 Cieszę się, że bebe-jou przypadło Wam do gustu.

Postanowiłam nagrodzić:

1. Nagrodą główną, zestawem kąpielowym – zaskoczoną STACHOWĄ, która padła ofiarą niepokalanego poczęcia tuż po powrocie do pracy.

2. Szlafrokiem – ILONĘ, mamę trzylatki, która świeci gołą dupką po kąpieli.

3. Ręcznikiem – KASIĘ BE, mamę Antosi.

Gratulacje, dziewczyny! Mam nadzieję, że akcesoria bebe-jou uprzyjemnią Wam kąpielowe rytuały. Czekajcie na maila w sprawie nagród.

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

159 Komentarze

  • Odpowiedz justyna 23 stycznia 2017 at 09:52

    witam:) koniecznie musimy wygrac ta wyprawkę dla mojej bratowej:) Majka ma przyjsc na swiat 25 kwietnia i niewatpliwie akcesoria beda swietnym prezentem dla mlodych rodzicow, ktorzy przeszlo 7 lat starali sie o potomstwo :) i wiecie co pomoglo? luuuuuuz :)

    • Odpowiedz Marcelina_M 27 stycznia 2017 at 14:05

      Zestaw byłby idealny dla mojego synusia ❤️ Na świecie pojawi sie dopiero w maju, ale juz powolutku kompletujemy wyprawkę. Już dawno dojrzałam ten zestaw i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Jednak troszeczkę przekracza nasz budżet, dlatego nie ukrywam, że wygranie go byłoby marzeniem i niesamowitą niespodzianką ! 🙈😀

    • Odpowiedz Ania 29 stycznia 2017 at 22:08

      Śliczności 💞 Chciałabym wygrać ten zestaw dla córeczki, która jeszcze jest w brzuszku, ponieważ ułatwi nam codzienną pielęgnację jak i będzie cieszyć oko mamusi swoim przepięknym wyglądem 😊

  • Odpowiedz monika 23 stycznia 2017 at 09:56

    Moja koleżanka za miesiąc powita na świecie 3 syna, myśle ze ta nagroda ułatwiłaby jej codzienna walkę o przetrwanie :)

  • Odpowiedz Ania.p 23 stycznia 2017 at 10:01

    Cudowności !! 💜 Zdecydowanie Bianka byłaby zachwycona takim zestawem :) wprawdzie jeszcze jeszcze nie wie do czego służy każda z tych rzeczy bo na świecie pojawi sie za miesiąc ale na pewno będzie szczęśliwa jak wypluska się w takiej wanience albo otuli cieplutkim szlafrokiem :) wszystko co najlepsze dopiero przed nią :)

    • Odpowiedz Ania.p 23 stycznia 2017 at 10:13

      I wszystko co najlepsze przed nami przyszłymi rodzicami.💙

  • Odpowiedz AnnaMac 23 stycznia 2017 at 10:07

    śliczności nowości , mam dwójkę starszych maluszków ale zestaw idealny byłby dla mojej siostry która już za miesiąc urodzi synka, cudny byłby prezent .

  • Odpowiedz Baska 23 stycznia 2017 at 10:21

    Nie będę ściemniać… oczywiście, ze dla siebie, a ścislej mówiąc dla babla w brzuchu. Nawet kolorystyka ze zdjęcia by mu pasowała, a raczej mi 😀

  • Odpowiedz Doremi 23 stycznia 2017 at 10:23

    Już niebawem pojawi się mój maluszek na świecie 😊 chciałabym bardzo otoczyć go tak pięknymi i funkcjonalnymi przedmiotami. Otoczony miłością już jest …💛

  • Odpowiedz Natalia 23 stycznia 2017 at 10:24

    Cuda i cudeńka ;-)Bardzo chciałbym taki zestaw sprezentować przyjaciółce, która czeka na swoje 3 dziecko 👶. Wiem, że była by przeszcześliwa :-)
    Zgadzam się w 100 % z tekstem. Moje dzieci w żadne centyle nie wchodzą, a mają się super i jestem z nich dumna. :-)

  • Odpowiedz Doremi 23 stycznia 2017 at 10:27

    Piękne i delikatne produkty ! Już niebawem pojawi się mój maluszek na świecie 😊 chciałabym bardzo otoczyć go tak pięknymi i funkcjonalnymi przedmiotami. Otoczony miłością już jest …💛

  • Odpowiedz Dorota 23 stycznia 2017 at 10:34

    ten piękny zestaw chciałabym wygrać dla mojej córki Heleny, która powinna się urodzić już 30 stycznia, co by dziewczyna mogła w komfortowych i jakże uroczych okolicznościach zażywać kąpieli :)

  • Odpowiedz Kamila 23 stycznia 2017 at 10:50

    Bardzo przydałby się nam ten zestaw ,gdyż nasz mały wymarzony synuś choc ma dopiero 2msc przestaje sie miescic w swojej wanience bo urodzil sie taki duży a ta z zestawu wygląda na idealną dla niego :) i jeszcze ta kolorystyka która bardzo przemawia gustem do mamy 😉

  • Odpowiedz Karola 23 stycznia 2017 at 10:50

    Produkty bebe_jou idealne dla małej Franki która przyjdzie na świat w kwietniu. Wszystkie najpotrzebniejsze artykuly po starszej Helence zostaly oddane bardziej potrzebujacym, a tutaj niespodzianka kolejna gwiazda w drodze 😀

  • Odpowiedz Annahhh 23 stycznia 2017 at 11:11

    dla przyjaciółki, która spodziewa się bliźniąt. zawsze to polowa wydatków 😉

  • Odpowiedz Agnieszka Sanigórska 23 stycznia 2017 at 11:15

    Odkąd zobaczyłam te piękne akcesoria marzę o nich. 4 lata temu takich cudeniek nie było na rynku albo zwyczajnie nie wiedziałam o ich istnieniu. Teraz spodziewam się drugiej córci -Marysia będzie miała na imię starsza siostra wybierała – no i nie będę ukrywać chciałabym taki prezent właśnie dla niej.nawet nie musi być wszystko serio ,chciałabym coś pięknego , o przyciągającym oko designie , produkt luksusowy. Chyba każda mama marzy o takiej niespodziance dla swojego dziecka😀

  • Odpowiedz Polishbrzoza 23 stycznia 2017 at 11:20

    Zestaw Bebe-jou bardzo chciałabym wygrać dla Leonka, naszego wyczekiwanego synka, który przyjdzie na świat za około 6 tygodni. Znając rodziców, szarości będą bardzo w jego guście. Na dodatek rodzice lubią wszystko, co holenderskie:)

  • Odpowiedz Ala 23 stycznia 2017 at 11:24

    Świetny zestaw dla maluszka i dla rodziców, coby im życie ułatwić. Nie ma nic lepszego niz stojak pod wanienkę o czym zapewnia mój mąż i jegio kręgosłup, doświadczeni życiowo przez syna. Za trzy miesiąće pojawi się jego mała siostrzyczka a wcześniej pożyczona wanienka i stojak wróciły już do właścicielki – mojej przyjaciółki. Bo u nas to prawdziwy baby boom: 2 przyjaciółki, siostra i ja do kompletu spodziewamy się dzidziusiów. Dlatego taki zestaw na pewno by się nam przydał. Rozdysponujemy między siebie i na pewno nic się nie zmarnuje.

  • Odpowiedz Bpieszkowa 23 stycznia 2017 at 11:33

    W konkursie udziału nie biorę. Ale Polka czy Ty wiesz co Ty na robiłaś? Ile mam teraz wpadnie w kompleksy ze ich dwulatka nie mówi, nie śpiewa i nie nadgania centylów nawet jeśli rżnie kupsko do muszli? 😉 Ja z punktu widzenia dwójki wiem, ze to bez znaczenia, czy dziecko raczkuje jak ma 9 miesięcy czy 11. Jakie to ma znaczenie z punktu widzenia 6 latka? Żadne. Ale niektórym trzeba więcej czasu na to, zwłaszcza przy pierwszym dziecku człowiek świruje i martwi się o wszystkie „anomalie” 😉

    • Odpowiedz aga i druzyna 24 stycznia 2017 at 14:25

      Zgadzam się! Polka nachwalila się jaką to ma ogarniętą Hancie lat 2, a następnie stwierdziła że nie ma kompleksów i się z nikim nie ściga 😀. No pewnie, że się nie ściga bo odstawiła większość o kilka długości ;). Ale mieć ogarnięte dziecko dzięki genom też fajnie. Na moje nie narzekam, tez smigaly szybko, ale z mową to już gorzej, choć można się z nimi dogadać w trzech językach.

      • Odpowiedz Magda 28 stycznia 2017 at 14:06

        Pierwszy wpis ktorego nie lubię. Opowiadasz jaka Twoja corka rozgarnieta w stpsunku do dzieci w jej wiekupo czym stwierdzasz ze sie nie porownujesz (?). Ze sa dzieci w niektorych rzeczach bardziej rozgarniete i nie skupiasz sie nad tym ale zazdroscisz ich mama tylko odrobine. Zagladam na bloga reguralnie ale ten wpis jest mega slaby. Albo sie porownuje do kogos albo faktycznie mam to gdzies. takie wychwalanie swojego dziecka pod niebiosa i pokazywanie co ono umie (czego nie potrafi większość dzieci jak napisalas) jest bardzo subiektywne i slabe. Kazde dziecko jest wyjatkowe a dla swojej matki najlepsze .

  • Odpowiedz Emilia 23 stycznia 2017 at 11:37

    Dla Jasia mego ukochanego :) Jest prawie-że w wieku Hanuli, 4-go stycznia skończył dwa latka, i podobnie jak Hania jest tak ogarnięty ze wszystkim, że łoho. Gust ma wyśmienity (po mamusi rzecz jasna 😉 ) Jesteśmy Agnieszko przed remontem pokoju chłopców. Pragnę, by Jasio miał swój akcent we wspólnym pokoju z bratem, a kolorystyka wprost idealnie wpisuje się w zamysł, jaki mamy z mężem i Kubusiem-starszym bratem Jaśka 😀

  • Odpowiedz Paula 23 stycznia 2017 at 12:16

    A ja sie wylamie piniewaz chętnie podarowalabym szlafrok mojej Idze. Na razie smiga w, juz lekko przykrotkim, spadkowym, niepieknym, rozowym szlafroczku. Ale kocha to. Kiedy przychodzi pora kąpieli sama przychodzi i sie domaga. Pozniej chwile w nim paraduje tym swoim jeszcze niepewnym krokiem. A po kąpieli, kiedy czas na kolacje, wyglada uroczo opatulona w puchowy szlafrok. Rytual. O ile piekniej by bylo w takim nowiuskim i pięknym, i nie za malym szlafroku :)

  • Odpowiedz Olla 23 stycznia 2017 at 12:17

    A ja bym sama chciała mieć takie cudeńka! No i to byłby piękny początek dziecięcej wyprawki dla świeżo upieczonej mężatki :)

  • Odpowiedz Nati 23 stycznia 2017 at 12:21

    :) bo z dziecmi to tak jest ze jedne umiejetnosci nabywaja kosztem innych i nie ma co porownywac takich maluchow. Nawet doroslych nie powinno sie mierzyc tymi samymi kategoriami bo kazdy jest dobry w czym innym. Ja czesto od innych mam sie dowiadywalam ze „wg ksiazkowych standardow” moje dziecko powinno na danym etapie cos umiec, a nie do konca mu szlo. No i co z tego, ale potrafil wiele innych rzeczy ktore ich dzieci nie umialy.
    Do niektorych rzeczy probowalismy zachecac bo ktos powiedzial ze juz „najwyzszy czas” , tylko ze robinie czegos na sile nie bylo przyjemne dla nas wszystkich a sa pewne nawyki czy umiejetnosci do ktorych dziecko musi samo dojrzec i to sie napewno stanie. Tak u nas bylo z nocnikiem :) mielismy nawet 3, trzeci z wyjmowanym zbiorniczkiem okazal sie najlepszy bo maly mogl samodzielnie wylewac zawartosc do toalety i to byla frajda :)

  • Odpowiedz Kasia 23 stycznia 2017 at 12:40

    Bardzo chciałabym wygrać zestaw dla mojej przyjaciółki, która jest teraz w ciąży z pierwszym dzieckiem. Będzie to chłopczyk, Adrian. A kto wie czy ja nie będę chrzestną:) Napewno ucieszyła by się z tak pięknego prezentu:)

  • Odpowiedz Karolina R 23 stycznia 2017 at 12:42

    Konkurs w sam raz raz dla mnie :). Baaardzo, baaaardzo chciałabym wygrać, nie dla mnie tylko dla mojej siostry, bo w jej brzuszku pływa mała dzidzia płci żeńskiej i już niedługo zawita na tym świecie. Cudownie byłoby sprawić jej taki prezent. Dlatego głęboko wierzę i biorę udział.

  • Odpowiedz Kejt 23 stycznia 2017 at 12:44

    Pragnę, muszę, chcę i marzę wygrać dla … siostry/brata mojego pierworodnego synka. Jeszcze nikt nie wie także ciiiiicho! Oczywiście miałam wanienke dla starszego, ale podczas przenoszenia pękła. Akcesoria do włosów tak jak i do zębów każdy powinien mieć swoje. Zresztą za chwilę przeprowadzamy się do nowego mieszkania i fajnie byłoby mieć wszystko nowe …i piękne. Może się uda… trzymam kciuki.

  • Odpowiedz Kasia Be. 23 stycznia 2017 at 12:45

    Marzę o tych cudownościach dla mojej córeczki Antosi, która aktualnie moczy swoje dupsko w wanience po starszej siostrze, która jakkolwiek zła nie jest to jednak ma już kilka ładnych lat i chętnie wymienilibyśmy zestaw na coś fajniejszego. Ręczniczek również by nas bardzo ucieszył :-).

  • Odpowiedz Matka Sałatka 23 stycznia 2017 at 13:05

    Niesamowicie urocze są te akcesoria! Chciałabym takie dla dzieciątka o którym marzę i na które, mam nadzieję, w niedalekiej przyszłości będziemy czekać :-) Pozdrawiam

  • Odpowiedz Ania 23 stycznia 2017 at 13:11

    Mój Antoludek niedługo kończy 6 miesięcy i przymierzamy się do rozszerzania diety, więc śliniak byłby jak znalazł na tę okazję. Akcesoria do czesania również by się przydały, bo wygląda na to że odziedziczył po mnie niesforne włosy. No i ten szlafroczek, w który najchętniej sama bym się wtuliła i przeczekała do wiosny <3 Odkąd chodzimy z synem na basen, wanienka zrobiła się za mała by zaspokoić jego potrzeby pluskania, więc aby ocalić łazienkę i sąsiadów z dołu kąpiemy tego wielorybka w dużej wannie. Ale na pewno nie stałaby bezczynnie, tylko została sprezentowana, hmmm, no właśnie nie wiem komu… . Jako że wśród znajomych zapowiada się istne baby boom, w przypadku wygranej sama musiałabym chyba przeprowadzić konkurs na nowego właściciela wanienki 😉

  • Odpowiedz Agnieszka 23 stycznia 2017 at 13:21

    Tydzień temu rozpoczęliśmy naszą największa przygodę- tydzień temu dołączył do nas Leo i każdy dzień z nim jest wyjątkowy. Jednocześnie ogarniamy remont naszego pierwszego własnego mieszkania. Wygrana w konkursie ułatwiłaby nam umeblowanie nowego pokoiku dla Leosia, bo przy tylu wykończeniowych wydatkach musimy ograniczyć trochę moją chęć kupowania tych wszystkich przepięknych dodatków i tych mięciutkich kocyków i przydatnych akcesoriów… idealnie wpasowują się one w moją estetykę j na pewno spodobają się naszemu pierworodnemu 😉

  • Odpowiedz po prostu duże a z kropką. 23 stycznia 2017 at 13:48

    Polka! A może byś zrobiła post z filmikiem typu „house tour” ??? 😊
    Pewnie nie tylko mnie zżera ciekawość jak to wszystko razem wygląda, jak się poruszać po takim mieszkaniu itp. Na zdjęciach to coś niesamowitego ale jednak ciągle mi mało. 😍 Mogłabym u Ciebie zamieszkać! 🙈😂
    … a post super! Dał mi sporo do myślenia i sama zauważyłam, że zdarza mi się porównywać moją córę do innych dzieci. 😔 Jednak dzięki Twoim słowom się uspokoiłam i będzie umiała wszystko w swoim czasie, tak jak każde inne dziecko!
    Pozdrawiam cieplutko! 😊😘💖

  • Odpowiedz nataliakę 23 stycznia 2017 at 13:59

    Ja bym chciała wygrać taki zestaw dla Brata! Mieszka w Anglii, wiadomo, tam są takie piekne rzeczy, więc muszę jakoś to przebić 😉 no i nie ukrywajmy, chcę się czuć ważna i częścią angielskiej rodziny, na odległość to trudne, chociaż w ten sposób codziennie będę o sobie przypominać ;P

  • Odpowiedz Agatka 23 stycznia 2017 at 14:07

    Zupełnie szczerze chciałabym wygrać dla siebie :) Dla drugiego brzdąca, który jest już w drodze… Już sam fakt, że będzie to drugie dziecię powoduje, że będzie lekko „pokrzywdzone”: zabawki w spadku, ubranka w spadku, łóżeczko w spadku itp. Ciężko kupować wszystko od nowa, skoro to jeszcze w ekstra stanie :/ A stojak na wanienkę będzie mega prezentem dla mojego kręgosłupa, czyli wszyscy będą zadowoleni 😀

    Co do wpisu… Jejjjuuuuu to wszechobecne porównywanie może wykończyć!!!! Od pierwszych wizyt w piaskownicy: Ona naprawdę już mówi?? naprawdę już chodzi?? Moja to dopiero bla bla bla! I tak codziennie, bez zadawania pytań, bez ciekawskich spojrzeń i tak zawsze dostaniesz świeżą porcję porównań! A jak jeszcze w rodzinie są dzieci z tego samego rocznika to już w ogóle masakra! Zawsze któreś jest „opóźnione”, zawsze któreś „głupsze”, mniej rozgarnięte itp.. I po co to wszystko? Jakby komuś naprawdę lżej się robiło po takich porównaniach to jeszcze mogłabym zrozumieć, ale przecież zawsze jest komuś przykro, zawsze u kogoś zapala się czerwona lampa „może naprawdę coś jest nie tak?!”, zawsze przestaje być miło… Matka matce wilkiem – symbol dzisiejszego rodzicielstwa.

  • Odpowiedz Luiza 23 stycznia 2017 at 14:46

    A mi się marzy porządny, ładny ręcznik dla syna. Zawsze jest tyle wydatków, że akurat ten schodzi na dalszy plan, a jeszcze trochę i zacznie się bunt jak zobaczy się na zdjęciach w różowym hello kitty siostry 😁

  • Odpowiedz Bejbii benio 23 stycznia 2017 at 14:50

    ehee ehhe chcę przeszkodzić, tak jestem w ciąży i spodziewam się małego Beńka pod koniec marca i proszę Pani A. sama sobie bym z miłą chęcią w końcu sprezentowała czajnik, który nadal tkwi na mojej kartce niespełnionych marzeń, niż wydała je na akcesoria dla dzidzi.
    Jestem na etapie kompletowania wyprawki, a nie mam najważniejszego właśnie wanienki…nie pogardziłabym takim gadżetem….!

  • Odpowiedz bibi 23 stycznia 2017 at 15:20

    „Jeżeli dziecko nie ogarnęło jeszcze nocnika, znaczy, ze było zajęte ogarnianiem czegoś innego ” – jedno z mądrzejszych zdań jakie usłyszałam w żłobku mojego synka, które wyleczyło moje poczucie winy, ze 2 latka skończone a ciągle jestem zmuszona zamawiać pampersy w ilościach hurtowych – w końcu ogarnie i to.

    Teraz w drodze erugie, a pierworodny uwielbia „na raczki !” – stojak dla wanienki byłby wybawieniem dla pleców i moich i mojego męża. A śliniak z kieszonka pomoze nam zaoszczedzic, w końcu co wpadnie do kieszonki możn wrócić na talerz 😛

  • Odpowiedz Natalia 23 stycznia 2017 at 15:21

    Pola kocha szary, tak jak jej mama. Wyjątkowy kolor dla wyjątkowej miesięcznej dziewczynki będzie wyjątkowym prezentem

  • Odpowiedz kab 23 stycznia 2017 at 16:30

    Na taki zestaw zasługuje każde dziecko,bo każde jest wyjątkowe i powinno być otoczone miłością i rzeczami wykonanymi z troską i dbałością o najmłodszych. Ja chciałabym prosić o te rzeczy dla mojej córeczki Karinki. Karinka skończyła właśnie 2 miesiące. Jest maleńka,kochana,jest naszym skarbem,dla którego chcemy jak najlepiej. By rosła otoczona miłością bliskich i tych, którzy tworzą tak piękne rzeczy dla dzieci.

  • Odpowiedz Karo 23 stycznia 2017 at 17:45

    Dla moich córek Emmy i Maury.
    Linia Bebejou wyjątkowo przypadła nam do gustu.

  • Odpowiedz Sylwia 23 stycznia 2017 at 20:25

    Witam. Oczywiscie, ze dla siebie, a raczej dla naszego dzidziulka, ktory latem przyjdzie na świat.

  • Odpowiedz Agatons 23 stycznia 2017 at 20:41

    Ten duży niemowlęcy zestaw to dla koleżanki, która 5 lat czekała na swój ciążowy brzuch i w czerwcu powita swojego chłopaka. Ale gdyby to miał być szlafrok to dla mojej dwulatki , która zazdrości swojej siostrze tego gadżetu. Starsza miała dostać Nowy a młodsza dziedziczyc, ale mogłaby mieć wreszcie coś nowego.

  • Odpowiedz Monika 23 stycznia 2017 at 20:58

    Śledzę Polko twoje gusta i bardzo są one bliskie moim… też jestem mamą dwóch wspaniałych „wcześnie recytujących” mądrych córek :-) a poza tym pracuję jako terapeuta dzieci z zaburzeniami rozwoju, więc na co dzień widzę jak można się cieszyć z prostych osiągnięć… samodzielnie chwyconego kubka w rączkę w wieku 5 lat… pierwszej głoski w wieku 4 lat itp… jest u nas w Centrum pewna mama 4 synów (dwóch z nich ma u nas terapię…) super chłopaki i super rodzina! Życie ich jednak troszkę zakoczyło i w brzuchu siedzi piąty dzidziuś… wszyscy liczą że tym razem będzie córcia :-) Chciałabym wygrać ten zestaw dla tej mamy… oczekującej na piąte dzieciątko… mamy pełnej obaw i niepokoju ze względu na dwójkę dzieci niepełnosprawnych… mamy pięknie walczącej o przyszłość swoich dzieci… mamy na pełnym odlotowym etacie mamowania!

  • Odpowiedz Magda 23 stycznia 2017 at 21:13

    Dla siebie…a w zasadzie dla swojego dziecka, które za miesiąc się pojawi. Miała być dziewczynka, a będzie drugi chłopak, bo już mam jednego łobuziaka i nawet nie mamy imienia- jest tylko takie robocze – Melman:)

  • Odpowiedz Dagmara 23 stycznia 2017 at 21:30

    Ja uzpełnie niekonkursowo, ale muszę! Czy poza nowym zestawem fotograficznym (o ile zdążyłam się zorientować body + obiektyw) zmieniło się coś jeszcze? Jakiś kurs, inny sposób obróbki? Bo różnica w zdjęciach jest niesamowita! Co prawda nie znam się na tyle, żeby potrafić nazwać te zmiany, no ale patrzę, widzę i nie mam wątpliwości, że jest lepiej (nie to, żeby wcześniej źle było 😉 Bardzo podziwiam! :)))

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 1 lutego 2017 at 10:28

      Dziękuję, Dagmara! Oprócz sprzętu nic się nie zmieniło, fajnie, że widać różnicę :)

  • Odpowiedz Kasia De 23 stycznia 2017 at 22:13

    Supcio byłoby wygrać taki piękny zestaw akurat dla mojego orzeszka, który ma się pojawić za 5 tygodni! Taka wanienka byłaby idealną alternatywą dla wanienki z Ikei (boring!), którą chce kupić przyszły tata. Proszę Szanowna Polko wybierz nas i nasze kręgosłupy (bo wanienka z Ikei nie ma stojaka).
    Pozdrawiamy, Kasia + Marcin +brzuch
    PS. Żeby ktoś przypadkiem źle nie zrozumiał, ja nie mam nic do Ikei, pół chałupy mam z tego sklepu :)
    PS 2. Przyślemy foty jak nowa wanienka się prezentuje w naszej łaźni 😉

  • Odpowiedz Ilona 23 stycznia 2017 at 22:20

    piekny wpis a ile w nim prawdy :) coreczka ma 3 latka i dopiero niedawno rozgadała sie ze buzia sie jej nie zamyka, a do tego jeszcze doszły śpiewy (dla mnie oczywiście najpiekniesze na swiecie wykonania piosenek)
    chciałabym szlafroczek (bo z wanienki juz nie skorzystamy) dla mojej coreczki bo zawsze po kapieli ucieka mi na golasa i nie umie zaprzyjaznic sie z szlafrokiem ktory mamy (granatowy i juz prawie mały) ani z pizamka moze jakby miala taki sliczny szlafrok przestała by nam świecic „dupką” w te piekne zimowe wieczory przy kominku 😉

    • Odpowiedz Ilona 1 lutego 2017 at 12:03

      dziekuje :) pierwszy raz cos wygralam i od razu taka super nagroda :) mam nadzieje ze szlafroczek przypadnie do gustu Anulce mojej i zaprzyjazni sie z nim 😉

  • Odpowiedz Mama Lu 23 stycznia 2017 at 22:41

    Zestaw piękny, już miałam wyjaśniać dlaczego my, ale gdy zobaczyłam odpowiedź Moniki, która chce poprzez wygraną wspomóc innych, to oddaję na nią swój głos :)

    Maluszek w drodze, rewolucja w życiu naszej 3 i córci, o której emocje martwię się bardziej niż o siebie, ale wiem, że damy radę i z miłością będziemy rozpoczynać kolejne dni, już w 4. Tylko w tym świecie dziewczyn, moim i córci, muszę pamiętać, aby młodszy brat nie został zdominowany, by też rosło w nim poczucie miłości rodziców, ale i powoli kształtująca się później świadomść, że ma coś swojego. Może później dopuści mnie do tego świata chłopaków, jeśli i ja postaram się pomóc mu budować jego terytorium. Zaczynając od własnych akcesoriów chociażby kąpielowowych, poprzez codzienne rytułały, po nadciągające samochody zabawki :)

  • Odpowiedz Natalia 23 stycznia 2017 at 22:42

    Dla kogo? Dla mojej 5 (tak myślę) tygodniowej kropki w brzuchu :-) Dlaczego? Bo właśnie się o niej/nim dowiedziałam i stwierdziłam, że zdecydowanie by nam się przydało 😀 p.s. moja córka przestała korzystać z pampersów jak miała dwa lata i chyba siedem miesięcy. Wiesz ile zajęło nam „odpieluchowanie”? Dwa dni! Serio. Pierwszy caly dzien sikala na podłogę, w drugi zakumala o co chodzi i zaczęła wołać. Bo była gotowa, bo nie było stresu, bo nikt jej do niczego nie zmuszał. Buziaki i powodzenia!

  • Odpowiedz Karolina 23 stycznia 2017 at 22:45

    Zestaw w pastelowych barwach? – marzenie kazdej mamy estetki :-) A do tego mam tez inna motywacje- za miesiąc odbieramy klucze do naszego własnego mieszkania – co bedzie sie wiązało, jak sama bardzo dobrze wiesz, z mnoooostwem obowiazkow, pracy, i minimalna ilością czasu na tzw. zycie po pracy. Świadomość ze po wprowadzeniu sie, otworzymy paczkę z tak piękna zawartością na pewno dodałaby mi sił, chęci i motywacji do jak najszybszych,bądź co bądź, „zmagań” z remontem 😉

  • Odpowiedz Efcia 23 stycznia 2017 at 22:56

    Dla mojej jedynej siostry która to zarzekała się (kiedy ja urodziłam juz drugiego syna) że nigdy żadnych dzieci. Teraz jest mamą wspaniałego rocznego synka (u nas też sie rodzinka powiększyła) a pod serduchem nosi swoje drugie maleństwo bo wie juz że macierzyństwo to najwspanialsza rola na świecie.

  • Odpowiedz Karolina 24 stycznia 2017 at 07:04

    Chciałbym wygrać dla siebie, ponieważ w lipcu na świat przyjedzie nowy maluszek w naszej rodzinie.

  • Odpowiedz STACHOWA 24 stycznia 2017 at 07:56

    Wiesz Polko jak to jest (chyba jednak nie?), gdy pozbędziesz się już wszystkich tych dzidziusiowych gratów: wanienki, mini-ubranek, wózka i tego małego fotelika do auta. Sprzedasz wszystko zadowolona, że taki świetny interes zrobiłaś, i w ogóle opłacało się, i co by tu sobie kupić za te pieniążki. Wracasz do pracy, zadowolona, wreszcie wyrwałaś się z kieratu, możesz pogadać z kimś innym niż mąż i dwie koleżanki. Tylko jakoś tak dziwnie czujesz się rano, miesięcznica trochę się spóźnia, ale przecież dopiero co skończyłaś karmić piersią, to pewnie te hormony! Cóż, po kilku dniach okazuje się, że do pracy to wróciłaś tylko na chwilunię, kilka miesięcy zaledwie – kolejny, trzeci już, dzidziuś znalazł miejsce w Twoim brzuchu, niemalże niepokalane poczęcie! Szok, niedowierzanie, okres totalnej załamki i deprechy. Teraz gdy został już niewiele ponad miesiąc, jest już dobrze. Jesteśmy przerażeni, ale szczęśliwi. Trzymaj kciuki żeby tym razem była dziewczyna, nie chcieliśmy wiedzieć wcześniej. Ta konkursowa wyprawka to dla niej(?)!

    • Odpowiedz Matka Polka 1 lutego 2017 at 19:53

      U mnie identyczna historia, od pierwszej Twojej litery do ostatniej kropki. Dziś Iga ma już 7 miesięcy, psychotropów jeszcze nie biorę :), rzucam cień więc jestem ;), wieczorem czuję jakby po mnie walec przejechał, ale jeśli czuję, to znak, że żyję :) a tak serio…myślałam, że będzie gorzej :) trzymam kciuki i powodzenia. Pozdrawiam, Matka Polka :)

  • Odpowiedz ewelina 24 stycznia 2017 at 11:29

    Witaj,
    Bardzo bym chciała ten piękny zestaw dla mojej sąsiadki – 16 letniej dziewczyny w ciąży. U nich się nie przelewa… Dziewczyna jest przerażona. Za miesiąc rodzi – nie mają jeszcze dla maluszka nic – będzie to mała dziewczynka Hania. Już widzę oczami wyobraźni jak jej to wręczam :)
    Była by przeszczęśliwa… może w końcu by się uśmiechnęła. Kto wie?
    całuję

  • Odpowiedz Karolina S. 24 stycznia 2017 at 13:09

    To idealny prezent dla…mojego Męża 😃 codziennie tacha wanienkę do sypialni na lóżko.W sypialni kąpie syna,bo w łazience nie ma gdzie postawić wanienki.Grozi mi,że przestanie kąpać syna,bo od noszenia wanienki boli go biodro i plecy.Poza tym synek ma 3 miesiace i już tak wariuje podczas kąpieli,że ostatnio cała narzuta na łóżku była mokra.Stojak z wanienką to idealne rozwiązanie do naszej małej łazienki,na bóle mojego męża i szaleństwa synka 😃
    Pozostałe akcesoria też super 😃 wyczesuje prawie łysą główkę mojego synka,a śliniak idealny za 3 miesiące przy pierwszych posiłkach 😃 na szczęście mamy krzesełko do karmienia,co by mąż na kolanach nie musial karmić 😉

  • Odpowiedz Justyna :) :) :) 24 stycznia 2017 at 14:20

    ja tylko w sprawie wpisu…mój dwulatek jest 2 miesiące starszy od Hani i …….10 dni temu pożegnał się dopiero z cyckiem, oczywiście z mojej inicjatywy. a poza tym smoczek uwielbia, pieluchę też nosi, choć tu zaczyna coś ruszać – coraz częściej woła,że chce kupę. Ale gada już całymi zdaniami, także masz rację Polko, jak nie tu, to tu.

  • Odpowiedz Paula 24 stycznia 2017 at 15:06

    Polka mogłabym napisać moją długą i wesolo-smutną historię ale po co? Mamy nowy rok, ja jestem świeżą żoną a pod koniec kwietnia będę świeżą mama :) i brakuje nam właśnie tylko wanienki a ta jest czaderska ❤

  • Odpowiedz Ela 24 stycznia 2017 at 18:56

    Cześć Kochane!
    Nie mam żadnych wątpliwości, dla kogo chciałabym wygrać ten zestaw – dla mojego Męża! Otóż amerykańscy naukowcy dowiedli, iż męskie dłonie idealnie nadają się do kąpieli noworodka. A już niedługo właśnie mój Mąż stanie się szczęśliwym tatusiem stworzonka o imieniu jeszcze nie wybranym, po raz pierwszy dumnie będzie wypinał klatę na każdym spacerku, ale… hola hola. Dzieci to też obowiązki! A skoro naukowcy mówią: faceci do kąpieli noworodków, to ja bardzo chętnie im zaufam. Według nich męski uchwyt jest pewny, sztywny, niechwiejny, a jednocześnie bardzo czuły i delikatny. Czytając to pięć razy upewniałam się, czy aby na pewno oni piszą o dłoniach.
    Do tych wszystkich zalet męskich rączek dodałabym jeszcze zwinne i sprytne paluszki. Chyba każda szczęśliwa partnerka swojego partnera może potwierdzić moje wnioski? 😉 Przynajmniej do czasu ślubu… A takie paluszki – gdzie mogą się najlepiej spełniać, jak nie przy karmieniu starszego dzieciaczka? Łyżeczka, śliniaczek i do roboty.
    A propos dzieciaczka – chciałabym chłopca. A mój Mąż, heretyk, ten to musi się wyróżnić z tłumu, mówi: „Ja tam wolę dziewczynkę!” Rozumiecie to? Ja nie. Eh, po cichu Wam powiem, że chyba postawił na swoim. Ale wiecie co? Karma wraca… Jak już pojawi się Dziewczynka, tak mu powiem: „Chciałeś, zrobiłeś, teraz ponieś konsekwencję wychowywania płci pięknej – tu masz śliczny grzebyczek Bebejou. Wiesz, co robić.” Tylko Kochane, nie myślcie, że ja taką wyrodną, leniwą matką będę. Nic z tych rzeczy. Ja tylko dbam o to, by mój Mąż miał wyjątkowe okazje do nawiązywania szczególnych relacji ze swoim dzieckiem 😉
    Oj, mój Mąż ucieszyłby się, jakbym sprezentowała mu ten słodki zestaw Bebejou… oczywiście na dowód jego utalentowanych męskich dłoni 😉

  • Odpowiedz karolina_edyta sla 24 stycznia 2017 at 19:13

    A ja napiszę tak:
    Mam córeczkę_Kocham Ją
    Kornelka nazywamy Ją:)
    Pięć już wiosen ma
    a w Dzień Matki przyszła na świat:)
    Prezent wielki zrobiła nam.
    Teraz czeka na braciszka Olafa
    co narodzi się tego lata:)
    I marzy by w pięknej wanience Bebejou kąpać Go
    I włoski zaczesać na bok
    I tulić go całą noc:)

  • Odpowiedz KASIA O. 25 stycznia 2017 at 11:03

    Dla mojej Zosi, która po wielu miesiącach starań i niepowodzeń zawita do nas w maju. Aby jej pierwsze chwile na tym świcie były przepełnione nie tylko rodzicielską miłością, która jest najważniejsza, ale również w pewnym sensie „piękne” dzięki akcesoriom takim jak te :).

  • Odpowiedz Dom 25 stycznia 2017 at 13:14

    Dla moich dziewczyn. Narazie dziecko wielkosci kurczaka z osiedlowego miesnego kapiemy w umywalce i pominelismy zakup wanienki, ale wszystko idzie ku dobremu i lada moment akcesoria beda bardzo przydatne i ulatwiom dziewczynom wieczorne pielegnacje.

  • Odpowiedz Zdesperowana Matka 25 stycznia 2017 at 19:43

    Chciałabym wygrać ten zestaw dla Jasia, Bruna, a w skrajnym przypadku nawet Bartka. Dlaczego w skrajnym przypadku? Bo wszystko robię na ostatnią chwilę i nigdy nie mogę się zdecydować. I tak samo zapewne będzie za 3 miesiące, gdy w urzędzie będę musiała podać imię mojego Syna. Do ostatniej chwili nie będę wiedziała jakie imię wpisać w rubrykę i w skrajnym przypadku a w zasadzie w akcie mej desperacji może dostać imię po tatusiu.
    Dlaczego chciałbym wygrać zestaw? Ponieważ, tak jak napisalam wcześniej, wszystko robię na ostatnią chwilę. Cała rodzina grzmi, że jak tak można nic jeszcze nie mieć, że już dawno powinnam ubranka prasować… Wzięłam się więc do roboty. Ściągnęłam listę wyprawkową z internetu, przyszykowalam kartę kredytową i… i poległam na pierwszej pozycji – butelce. Szklana? Plastikowa? Mała? Duża? Antykolkowa czy zwykła? Co wybrać? Którą zamówić? To mnie przerasta. A pozycji na liście jest chyba z czterdzieści… Droga Polko nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo ułatwisz mi życie tą wygraną i tym, że nie będę musiała zastanawiać się jaką wanienkę wybrać. Z oparciem czy zwykłą ? Ze stelażem czy bez? A może wiaderko… uhhh…. I to zaskoczenie w oczach rodziny ,,no przynajmniej wanienkę już kupiła!,, Bo przecież nie powiem im, że wygrałam 😉
    Nie no powiem, ale dopiero jak im emocje opadną 😉

  • Odpowiedz Beata 25 stycznia 2017 at 20:02

    Ja chętnie przygarnęłabym takie cuda! Co będę dużo pisać, uwielbiam gadżety dla dzieci. Jeśli dodatkowo sa takie cudne jak te, to wiem, że przepadłam. Kiedyś puszczę nas z torbami przez tą moją miłość ;), a póki co to każdy kurier z nową przesyłką przyprawia mojego męża o ból głowy. Wygrana bylaby oczywiście dla mojej córki Zosi, a w niedługim czasie także dla jej rodzeństwa. No i dla męża, trochę się uspokoi jak coś dostanę w prezencie :).

  • Odpowiedz Ewa K. 25 stycznia 2017 at 20:04

    Zestaw z leśnym zwierzątkiem byłby niezwykle kompatybilny z naszą „kopytną”, 33-tygodniową Kaliną! 😉
    Już niebawem powitamy ją na świecie… Mój M. rozochocony po szkole rodzenia licznymi pochwałami p. Położnej, iż ma wspaniałe podejście w myciu „lalki” zobowiązał się, że po urodzeniu to będzie ich czas!
    Czy dotrzyma obietnicy? Wkrótce się przekonamy… ale taki zestaw dodałby mu więcej ochotki na pewno!
    A moja wizja, iż w czasie Kalinowej kąpieli ja miałabym chwilę na cokolwiek stałaby się realna =D

    P.S. Tekst trafiony w punkt! Żadna ze mnie doświadczona mama…ale takie próby porównywania rozwoju zaczynają się już w czasie prenatalnym :( uff dobrze, że istnieją… należałoby chyba napisać „niezwyczajni” ludzie! :)

  • Odpowiedz Kalina 25 stycznia 2017 at 20:06

    Wygrana w tym konkursie byłaby znacznym odciążeniem budżetu w związku z przyjściem na świat naszej kruszyny :) Ponadto te rzeczy z zestawu są po prostu obłędne i świetne jakościowo, kto nie chciałby ich mieć! Na marginesie sam fakt wygranej sprawiłby wieeeeelkie uśmiechy na naszych ustach! Pozdrawiamy! :)

  • Odpowiedz Wikinsien 25 stycznia 2017 at 20:10

    Jak byłam dzieckiem, Tato kupował dla mnie i rodzeństwa czasopismo dla dzieci Kaczor Donald, w którym na samym końcu znajdowały sie konkursy. Jak najszybciej starałam sie rozwiązywać zagadki, odpowiedzi naklejałam na kartki pocztowe i wysyłałam..niestety nigdy nic nie wygrałam. Choć rozczarowana nie podawałam sie i próbowałam kilka lat pózniej z konkursami Filipinki – n darmo. Teraz jako już rycząca przeszło 30stka puszczam totka, marząc o przyszłych inwestycjach, wakacjach na Seszelach i rzuceniu korpo w diabli. Czasem próbuje swojego szczęścia w konkursach na moich ulubionych blogach (na Twoim drugi raz), jeśli oczywiście mam jeszcze wenę po całym dniu czelendzowania stejkholderow. Tak wiec ja chciałabym wygrać ale nie zestaw tylko szlafrok dla mojej Małej. Ostatnio dostała nocnik Bebe-Jou, ehh ale jak Twoja woli na razie traktować je jako siedzisko. Szlafrok natomiast ubierze od razu :)

  • Odpowiedz Katarzyna 25 stycznia 2017 at 20:11

    Hej, bardzo ten zestaw przyda się mojej koleżance, za 2 tygodnie rodzi trojaczki, z racji tego że ciąża jest zagrożona leży w szpitalu,tęskni za mężem i starszym synem. Myślę że taka wygrana sprawi jej ogromną radość i na chwilę rozwieje zmartwienia.Pozdrawiam
    P.S. Piękne te wasze córki :)

  • Odpowiedz Niesmiala 25 stycznia 2017 at 20:17

    Dla moich bliźniaków ! Powinnam mieć wanienkę po starszaku, ale kiedyś w przypływie złości na mojego kochanego! Męża rozwaliłam ją (ups):p
    Łazi i mi wypomina: jeszcze wanienkę trzeba kupić. Polka pomóż mi utrzeć mu nosa 😉

  • Odpowiedz Kinga BB 25 stycznia 2017 at 20:31

    Zestaw idealny dla Tymona 😊 bardzo stylowego i bardzo wybrednego małego mężczyzny😂😍😘

  • Odpowiedz Karolina S. 25 stycznia 2017 at 20:37

    Ten uroczy zestaw, samolubnie i z pełną premedytacją chciałabym wygrać dla siebie. Po ponad siedmiu latach, wielu rozmowach, po przeanalizowaniu wszystkich „za” i „przeciw” zdecydowalismy się przeżyć tą cudowną przygodę, zwaną rodzicielstwem jeszcze raz. Ktoś może pomyleć po co tyle zwlekać. Sprawa jest nieco skomplikowana ze względu na chorobę genetyczną córki. I to nie miejsce aby tlumaczyć zawiłość sprawy. Wracając do tematu, przepełnieni nadzieją i radością podszytą jednak ogromnym strachem, oswajamy się z myślą, ze nasze życie zmieni się po wakacjach. Do tej pory do wszystkich spraw związanych z ciążą staralismy się podchodzić na chłodno. Ten strach był jednak silniejszy by pozwolić ciążowym endorfinom się rozhulać. Z każdych dniem staramy się uśmiechać do kropka w brzuszku. Jestem przekonana, że radość z wygranej i to tak przepięknych gadzetów dziecięcych pozwoli nam uwierzyć, ze mamy powod do radości. Uruchomi lawinę ekscytacji i będzie impulsem do wejcia w stan ciążowego haju!

  • Odpowiedz Polin 25 stycznia 2017 at 21:03

    chciałabym wygrać dla mojego synka, dlaczego? bo baaardzo go kocham i chcę dla niego najlepszych rzeczy :)

  • Odpowiedz Karolina 25 stycznia 2017 at 21:06

    Czwarty potomek, który pojawi się na świecie niespełna cztery lata po pierwszym już zdecydowanie mógłby być kąpany w wanience ze stojakiem:) Mężowi znacznie ułatwiłoby to życie, zwłaszcza, że wówczas trójka młodszych szkrabów nie miałaby szans na władowanie się do wanienki z wodą… Szczególnie tych, którzy jeszcze nie potrafią sami „zrobić golaska” (czyt. rozebrać się przed wejściem do wody;))

  • Odpowiedz Beata 25 stycznia 2017 at 21:13

    Taka wyprawka przydałaby się dla mnie.
    Co prawda nie posiadam dzieci. Ba! Nawet chłopa brak!
    Ale taki zestaw zmobilizowałby mnie do wzięcia się za siebie (czyt. znalezienie chłopa i spłodzenie z nim dzieci:P)
    Wchodzę akurat w magiczny wiek 30 lat, a jak wiadomo jest to wiek ostatniej szansy… 😉

    A tak na poważnie to bardzo chciałabym mieć dzidziusia (instynkt macierzyński osiągnął swoje maksimum) więc miło by było powitać go na świat z takim zestawem.

  • Odpowiedz Margo 25 stycznia 2017 at 21:16

    Super są te gadżety:) zwłaszcza jeśli po swoim synku się wszystko oddało bo…. „Pani juz w ciążę nie ma szans zajść”- a tu w wieku 35 lat co? Niespodzianka:))))) pozdrawiam mamy 😘

  • Odpowiedz Sylwuska 25 stycznia 2017 at 21:27

    Piękne,praktyczne gadżety. Takie polecenia lubię tym bardziej,że oczekujemy na przyjscie na świat synka,więc wanienka ze stojakiem sprzydałaby sié w naszym domku.

  • Odpowiedz Mimka:) 25 stycznia 2017 at 21:41

    25 marca przyjdzie na świat nasza długo wyczekiwana córeczka. Jesteśmy właśnie w trakcie kompletowania wyprawki, dlatego cześciej niż kiedykolwiek odwiedzam Twój blog. Nie mam dużego doświadczenia i nie orientuję się za bardzo w aktualnej ofercie dla niemowląt, dlatego przydatne są dla mnie wszelkie rzetelne opinie (za które notabene bardzo Ci dziękuję). Zestaw konkursowy jawi się jako idealny dla naszej małej Róży:)

  • Odpowiedz Agata 25 stycznia 2017 at 21:48

    Idealny zestaw dla mojej córeczki która ma dopiero 2 dni!mala Anielka byłaby zachwycona takim zestawem a mama cieszyła by oko kolorami i designem marki bebe -jou😍

  • Odpowiedz Anka 25 stycznia 2017 at 21:51

    Skromnie -nic o mnie. Wielkimi słowami -dla tej Jedynej, której chociaż na świecie jeszcze nie ma -my już z całego serca kochamy. Dla córeczki. Matyldzi. Naszego słoneczka i gwiazdki na niebie. Skarby świata i nagrody od Mrs Polka -dot -to będzie dobry ROK!!

  • Odpowiedz Marta 25 stycznia 2017 at 21:51

    Estetyka to jedno ( w tym przypadku idealnie wpisująca się w Mój/ Nasz Świat ) a wykorzystanie materiałów ekologicznych, do produkcji akcesoriów Dziecięcych to niewątpliwie jeden z ważniejszych elementów skłaniający do zwrócenia uwagi na tą markę.
    Nasz długo wyczekiwany Maluch/ Maluszka za kilka miesięcy pojawi się na Świecie – Bebejou zaczaruj Nasz Świat :-)

  • Odpowiedz Magda 25 stycznia 2017 at 21:51

    Bardzo chcialabym wygrac ten wspanialy zestaw dla mojej siostry ktora spodziewa sie dziecka napewno by sie ucieszyla z tak pieknego prezentu 😊

  • Odpowiedz Magda 25 stycznia 2017 at 22:15

    Zestaw chciałabym wygrać dla mojej córeczki Melanii która na świat ma przyjść w tym tygodniu😍 Jest naszym wyczekanym przez 4 lata skarbem i właśnie kopiąc mocno pozdrawia z brzucha 😊

  • Odpowiedz Daria 25 stycznia 2017 at 22:36

    Prześliczny zestaw. Chcialabym go wygrac dla naszego drugiego skarba który przyjdzie na świat w lipcu. Na pewno ulatwiłby nas zajmowanie sie maluchem. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Ala 25 stycznia 2017 at 22:41

    Dla swojej Zosi, która będzie ze mną za miesiąc i właśnie sobie przypomniałam, że muszę jeszcze m.in. kupić wanienkę, zestaw do czesania i kilka rzeczy, a marka bebe-jou ma b. ładne rzeczy :)

  • Odpowiedz Ania 25 stycznia 2017 at 22:44

    Chciałabym wygrać ten wspaniały zestaw dla mojej Przyjaciółki Oli, ktora lada moment urodzi córeczkę. Jest dla mnie wzorem skromności, niezłomności i serdeczności. Zawsze obdaruje gości ciepłym słowem i smakołykiem-mimo, ze ma pełne ręce roboty z 2 dzieci i remontem o własnych siłach. Chciałabym aby mogła dostać prezent z prawdziwego zdarzenia-za to jak potrafi cieszyć się każdym drobiazgiem, usmiechac się do trudów i nie bać się być Mama na 100%, cokolwiek inni sobie pomyślą.

  • Odpowiedz Dawid 25 stycznia 2017 at 23:01

    Przynosząc do domu taki zestaw w końcu zaimponowal bym mojej kobiecie, zawsze mi powtarza ze mam słaby gust Ale czuje ze tym razem sprostał bym jej wymaganiom :)

  • Odpowiedz * S O N I A * 25 stycznia 2017 at 23:38

    Przecudne akcesoria i fajna mama która nie potrzebuje centyli by porównywać swoje dziecko ! Jestem mamą najcudowniejszyego synka pod słońcem (lat 5). Długo nie mogłam się zdecydować na kolejnego maluszka ponieważ życie przynosi czasem zaskakujące zwrotu akcji. Mój pierwszy synek urodził się z wadą urodzeniową ale kilka lat rehabilitacji przyniosło rewelacyjne efekty. Teraz biega i nie da się poznać ze kiedyś coś było nie tak, a ja pomimo wszystko nie stałam się zgorzkniałą złośnicą 😉 Na mojej drodze pojawił się ogrom miłości i przyjaciół. Dziś, po twoim wpisie widzę oczami wyobraźni mojego kolejnego maluszka bawiącego się stopkami i śmiejącego się w głos w tej pięknej wanience.. a dzięki stojakowi pozwoliłoby to odpocząć przeciążonym plecom. Zestaw idealny! 💕

  • Odpowiedz Kasia 25 stycznia 2017 at 23:40

    Dlaczego ja? W sumie dlaczego Tomasz ma wygrać? Ponieważ jest taki malutki, słodziutki , taki kochany synek swojej mamy. Takie piękne cudowności ♡ niech wanienka w naszym domku zagości ♡ Fajnie by było 😂 pozdrawiamy!

  • Odpowiedz Justtna 26 stycznia 2017 at 06:49

    A ja bym chciała wygrać szlafroczek dla mojego synka ❤️ w maju wybieramy się na kilka dni do węgierskich ciepłych źródeł i Młodemu przydałby się nowy szlafroczek, żeby wyglądał jak prawdziwy kuracjuszy 😀

    • Odpowiedz Justtna 26 stycznia 2017 at 06:53

      Ręczniczek też by się przydał 😀

  • Odpowiedz KaliszAnka 26 stycznia 2017 at 06:54

    A ja bym wygrać chciała dla bąbelka małego, który na świecie pojawi się już prawie dnia każdego.
    Chłopczyk to będzie malutki pewnie różowiutki i pulchniutki.
    Mamusie chcę jego obdarować by na początku tej drogi, ułatwić jej pierwsze kroki.
    By komfortu w prezencie dostała i na kręgosłup nie narzekała.
    Szwagierce chcę pomóc tak poprostu, tak po ludzku, tak też piszę w komentarzu tego postu. 😉

  • Odpowiedz Marzenka 26 stycznia 2017 at 08:43

    Jestem obecnie w ciąży. ❤️ Z trzecim dzieckiem. Mamy już pięciolatka i trzylatkę. ❤️ ❤️ Nigdy nie sądziłam, że tyle szczęścia spotka mnie w życiu, zwłaszcza, że na pierworodnego trzeba było tyle czekać… Nie zmienia to jednak faktu, ze ta trzecia ciąża jest już mniej wychuchana, mniej przeżywana, gdyby nie aplikacja w telefonie nawet bym nie wiedziała, który to tydzień. Aczkolwiek należy się jej/jemu coś nowego, coś pięknego, może zestaw z kolekcji Forest Friends? 😊

  • Odpowiedz Magdalena 26 stycznia 2017 at 09:11

    My my my! ! BARDZO BARDZO GO CHCEMY 😉 Uwielbiamy Polka twój pastelowy wystrój a szarość to jest nasz bestseller ! Chciałabym aby moja świeżo urodzona córa mogła od małego pielęgnować się w takich ślicznych akcesoriach 😉

  • Odpowiedz Madlena 26 stycznia 2017 at 09:53

    jak to dla kogo?
    dla siebie :)
    będę czekała na bociana i patrzyła na te piękne rzeczy:D

    Jak bylam w 1 ciązy rynek akcesoriów był dość mocno ograniczony. Teraz jak widać estetyka i jakość to podstawa każdej dobrej marki. Uwielbiam proste formy przy zachowaniu jakości.

  • Odpowiedz Wiśniowy Tata 26 stycznia 2017 at 11:26

    Za kilkanaście dni zjawi się nasze maleństwo kochane,
    i jak to się mówi „mleko zostanie na stałe rozlane „!
    Zmieni się wszystko, życie o 180 stopni się obróci,
    i nasz mały „gwiazdror” w głowie na maxa nam zawróci !
    .

    Przyznam się, że kompletowanie wyprawki idzie „mizernie”
    przez to nie mogę spać po nocach,strach przychodzi nadmiernie
    Taka wyprawka z wanienką, stelażem-istne marzenie,
    dzień mija za dniem, czy może doczekam na ich spełnienie?
    .

    Bebejou – asortyment niesamowity już poznałem,
    nad każdym produktem wiele i z sercem rozmyślałem !
    Każdy wszak szczegół, rzecz przydałbym nam się niesamowicie,
    wanienka, stelaż, akcesoria do włosów, szlafrok Bebejou- wielkie odkrycie!
    .

    Zdobywając takie cuda,
    wiedziałbym że rola „ojaca” na pewno mi się uda !
    Nie bałbym się pierwszej ani kolejnej kąpieli, czesać ani przebierać,
    i mógłbym z dumą i bez stresu żonę w obowiązkach wspierać.
    .

    Dorosłem do roli „TATY” i chciałbym spełniać tą rolę w całości a nie na raty ! Chciałbym kąpać, karmić, przewijać, usypiać, czytać bajki, tulić i na rękach nosić- i w szczególności o coś najlepszego na świecie, bezcennego wręcz prosić.O zdrowie dla maluszka, który za niedługo wyjdzie z brzuszka !

    Mrspolka-dot taka wyprawka to … spełnienie najśmielszych moich oczekiwań. Dzięki niej… życie i cieszenie się z nadejścia dziecka byłoby jeszcze większe! Tak! i … to już byłby szczyt moich marzeń.
    .

    Ten zestaw chciałbym wygrać dla mojej kruszynki, małej Zuzi,
    której w brzuszku u mamy po mału się jej nudzi!
    Niedługo zagości na świecie, jestem przerażony, ta wygrana by pomogła,
    dzięki czemu mógłbym opiekować się maleństwem, i żona na stojąco kąpać by mogła!
    .

    B BAJKOWY lecz ciężi czas niedługo nastanie, jestem zestresowany
    E EFEKTOWNIE chciałbym, by maluszek jak najlepiej był wychowany
    B BĄCZEK mały po narodzinach będzie tak delikatny, że aż strach dotykać i nosić
    E EMANUJĄC ojcowską miłością, o ten zestaw dla mojej Zuzi pragnę prosić!

    J JEST w nim wszystko czego potrzebuję, a potrzebuję zwłaszcza wsparcia
    O OLBRZYMIEJ pomocy, by uniknąć wpadek, płaczu, pouczania i darcia!
    U ULEGŁEM tej wanience, stelażowi – łza kręci się w oku, marzę o niej za dnia i po zmroku !
    .

    Już teraz szykuję się do roli ojca ! Czy temu sprostam? Wiem jedno! Nie będzie łatwo! Ale ? Nie poddam się! Bo wiem, że warto! I wiem , że każdy uśmiech maluszka, wynagrodzi wszystko ! Pozdrawiam Tata Tomasz

  • Odpowiedz KMB 26 stycznia 2017 at 11:33

    Forest Frends
    for my frends.

    For his, becaus
    He like Forest (Frensds)…

    😉

    PS.Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać,
    niestety mój angielski nie jest za mocny…

  • Odpowiedz Paulina 26 stycznia 2017 at 12:14

    Nigdy nie brałam udziału w konkursach więc jestem zupełnie w tym zielona. Jednak będąc w kwarantannie grupy postanowiłam chociaż w jakiś sposób złapać kontakt ze światem zewnętrznym. Nagrodę chciałabym wygrac dla mojej siostry z wyboru, bo to właśnie Ona, z wyboru, zostanie mamą. Dla mnie nie pozostawiono więc innego wyboru, jak stać się najlepszą ciocią, a czy najlepsze ciocie nie wygrywają konkursu? Wybór należy do Was. Pozdrawiam 😊

  • Odpowiedz Aga SZ 26 stycznia 2017 at 13:46

    Zestaw chciałabym wygrać dla Janeczki która mieszka u mnie w brzuchu. Za 4 miesiące przyjdzie na świat a po jej starszym bracie Emilu nie zostały żadne przydatne akcesoria .

  • Odpowiedz Wojslandia 26 stycznia 2017 at 14:02

    Zestaw wymarzony dla mojej drugiej córki Zuzy, która zaszczyci nas swoją obecnością w maju :)

  • Odpowiedz Ulala 26 stycznia 2017 at 14:16

    Świetny tekst! Czasami tez mam dosc porównywania mojego syna do córki koleżanki 😉 rozwija sie w swoim tempie i mi sie to podoba – moge obserwować nawet trzy dni i cieszyć sie ze zaczął robic „papa” – ze przy tym nie śpiewa nie tańczy i nie stepuje – i na to przyjdzie czas 😉

    Zestaw chętnie przygarniemy dla „kinder niespodzianki” z brzucha – postanowiliśmy ze dowiemy sie płci dopiero po porodzie – a tu jeszcze 5mc czekania! 😉

  • Odpowiedz Teresa 26 stycznia 2017 at 14:32

    Jestem szurnieta babka na punkcie pierwszej wnuczki a jej mama na punkcie szarego koloru, prezent idealny dla idealnych kobiet w naszej rodzinie

  • Odpowiedz Monika W. 26 stycznia 2017 at 15:12

    07.07.2017 roku przyjdzie na świat nasza trzecia niespodzianka. Mam nadzieję, że te siódemki w dacie urodzenia okażą się szczęśliwe. Maluch owszem ma starsze rodzeństwo, i to przedszkolaki, więc siłą rzeczy wyprawka powinna być w domowych zasobach. Jednak gdy endokrynolog, a później ginekolog potwierdził, że dzieci to ja już mieć nie będę-wydałam wszystko świat. Od ciuszków, poprzez akcesoria, aż po wszelkie zabawki. Jedyne co czeka na siódemkowicza w domu to dwoje kochających rodziców i starsze rodzeństwo, które wymyśla najbardziej absurdalne imiona na świecie (Ajdik, Idek, Olanna).

  • Odpowiedz Honorata 26 stycznia 2017 at 15:26

    Chciałabym, a jakże! Bo piękne to i tyle!
    Dla drugiego potomka, bo się czaimy i czaimy i może się w końcu przyczaimy! :)

  • Odpowiedz Kamila 26 stycznia 2017 at 15:28

    Moja córeczka też ma 2 latka, nie mówi pełnymi zdaniami jeszcze ale myślę, że wszystko idzie w dobrą stronę. Ćwiczę z nia codziennie w domu, czytamy książeczki, pomagam i zachęcam jak umiem. Ale wszystko przyjdzie w swoim czasie i mimo iż czasami widzę, że dzieci koleżanek rozwijają się szybciej nie zamieniłabym jej na nigdy i za nic na świecie <3 Nie będę jej też porównywała do siostry, która za 3 miesiące pojawi się na świecie i byłaby właśnie tą obdarowaną tym pięknym zestawem <3

  • Odpowiedz N 26 stycznia 2017 at 15:41

    Cudowny zestaw…nawet nie wiesz ile bym dała aby mieć kogo wykąpać w takiej wanience.
    Miałabym,ale niestety aniołka wykąpać,ani nakarmić się nie da….W lutym minie pół roku,jeśli dostaniemy zielone światło od lekarza może za jakiś czas będę miała komu dać ten komplecik.
    Przyrzekliśmy sobie z mężem,że już nic szybciej nie kupimy,ale kupić a wygrać to co innego prawda?

  • Odpowiedz Magda 26 stycznia 2017 at 15:53

    Planujemy z mężem rodzeństwo dla naszego 2 i pól rocznego synka więc taki zestaw byłby idealny. Jego rzeczy z których już nie korzystał oddaliśmy bardziej potrzebującym. Czeka nas kompletowanie wyprawki od nowa. Piękny zestaw na początek :-) <3

  • Odpowiedz Dorota 26 stycznia 2017 at 16:03

    Chciałabym ten zestaw dla mojej nieidealnej córki 😉 która za niecały miesiąc kończy rok i jeszcze nie chodzi! A powinna ! wg mamy, teściowej i wielu niestety innych… ( oczywiście wg mnie moja córka jest doskonała ) Ja tez staram sie nie porównywać do innych ale inni ciagle to robia za mnie i mnie stresują :-( ale staram sie nie dać im i pamietać o tym, ze moja córka najlepiej wie co juz powinna :-) no i mam nadzieje ze z zestawu bedzie juz za rok korzystał braciszek lub siostrzyczka gdy tylko nasz lekarz pozwoli otworzyć na nowo linię produkcyjna 😉

  • Odpowiedz Wiola 26 stycznia 2017 at 16:11

    Dla pierwszego prawnuka, który pojawi się w naszej rodzinie. Dodam, że prababcia ma już 4 prawnuczki, więc czekamy na naszego rodzynka Leo. To dla niego chciałabym wygrać ten cudowny zestaw. Juz od dawna śledzę produkty tej firmy i zs każdym razem się przy nich rozpływam, piekne, delikatne, idelne. A wracając do tekstu, to równiez mam w domu, takie „,idealn”, szybko rozwijające się dziecko, które zostało przeniesione w przedszkolu wcześniej do straszskow, bo mowili zresztą juz od zlobka, ze za mądrą na swoj wiek. Ale tylko matka widzi, ,ze to nie cały obraz dziecka i tylko ona wie ile wszystkich kosztuje słaba koncentracja, roztargnienie, robienie tysiąca rzeczy na raz lub niby normalne próby wyjścia do przedszkola. Tak świetnie

  • Odpowiedz Wiola 26 stycznia 2017 at 16:12

    Tak świetnie się rozwija, ale tez sa inne problemy, których może nie widać na zewnątrz.

  • Odpowiedz Żaneta 26 stycznia 2017 at 16:39

    Mi i mojemu Oleczkowi szalenie podoba się świat 💙💜💚 Bebejou 💙💜💚 Olek na świecie planowo pojawi się w marcu i marzymy o takiej wyprawce 🎈🐼

  • Odpowiedz Mari 26 stycznia 2017 at 16:56

    Chciałabym wygrać ten zestaw, bo po pierwsze jest urzekający, po drugie stawiam pierwsze kroki jako mama małej Bożej Istotki, po trzecie mam dziś urodziny i wygrana sprawiłaby mi wielką frajdę! :) Moja Córka bardzo by na tym skorzystała, a i ja sama cieszyłabym się widząc Ją otoczoną takimi porządnymi akcesoriami. Taki mały luksus! :)

  • Odpowiedz Ela 26 stycznia 2017 at 17:00

    ech a co z tymi co nie mają facebooka? ;(

  • Odpowiedz Marta 26 stycznia 2017 at 17:19

    W maju stanie się coś na co czekamy od dawna, w naszym życiu pojawi się mały ktoś. Ktoś, tórego już co prawda znam dobrze, bo co wieczór kopie swoimi malutkimi stopami o wnętrze mojego rosnącego brzucha:) i nie ukrywam, że jestem przerażona- ot co!- boję się okrutnie macierzyństwa i tego czy sprostam, to wiem, że chce dać temu małemu piłkarzowi to co najlepsze. dlatego to właśnie jemu- gdy już przyjdzie na świat chciałabym podarować zestaw. Dlaczego? Bo jest cudem i zasługuje na to co najlepsze.

  • Odpowiedz Monika_G 26 stycznia 2017 at 17:41

    Moje chlopaki już za duże, ale przyjdzie na świat za kilka miesiecy Pewien Jegomość, któremu jak Dobra Ciocia podarowałabym te cudeńka;) Mama Jegomościa, moja Dzielna Świdkowa, byłaby wniebowzięta:)

  • Odpowiedz Martyna 26 stycznia 2017 at 18:18

    Chciałabym wygrać zestaw dla mojego synka Igorka, który właśnie skończył 3 miesiące :) wanna przydałaby się do długich kąpieli, które mój Maluch uwielbia! Stojak na wannę byłby wybawieniem dla moich pleców, które po ciąży są w opłakanym stanie… Akcesoria do włosów będą w sam raz do właśnie wyrastających włosów mojego Szkraba, a śliniak przyda się za 3 miesiące, kiedy będziemy rozszerzać dietę

  • Odpowiedz Agata 26 stycznia 2017 at 18:48

    Chciałabym wygrać ten piękny zestaw dla mojej przyjaciółki, która w maju urodzi synka i jeszcze do niedawna nie wierzyła, że kiedykolwiek jej się uda zostać matką. Cuda się zdarzają 😊

  • Odpowiedz Asia 26 stycznia 2017 at 18:49

    hmmm..może to egoizm, ale ja chciałabym dla siebie by cieszyć me oczy tą piękną kolorystyką i dla moich synków- teraz dla Hektorka (2 letniego łobuziaka), który nie lubi kąpieli, a może gdyby po kąpieli czekał na niego szlafrok lub ręcznik bebejou coś by się zmieniło, a następnie „w spadku” po starszym bracie gadżet przejąłby braciszek, który w czerwcu zaszczyci nas swoją obecnością <3

  • Odpowiedz Patrycja 26 stycznia 2017 at 20:39

    Moja przyjaciółka wyszła kilka dni temu ze szpitala. Wyniosła z tego szpitala swojego drugiego syneczka :) Niestety horror jaki przeżyła przerósł horror, którego doświadczyła przy pierwszym porodzie. Niszcząca cukrzyca, niezliczone zrosty po pierwszej cesarce, a na dobicie: świńska grypa, z którą niełatwo było jej wygrać, to tylko główniejsze problemy. Czekam, aż będą całkowicie zdrowi, abym mogła ich odwiedzić. Myślę, że lepszego prezentu nie mogłabym sobie dla niej (ani ona dla siebie i dla synka) wymarzyć niż taki zestaw.

  • Odpowiedz lavinka 26 stycznia 2017 at 21:09

    Dwóm małym dziewczynkom, w piżamkach takich samych. Ta starsza trzyma w rączce misia, uszy mu się po podłodze wleką. Gdy mój wzrok chwyta je teraz obok siebie, to widzę dwie małe krupeczki i oczy wielkie mają, bo… przyszły dziś do nich strachy w bajdużeniu taty.

  • Odpowiedz lavinka 26 stycznia 2017 at 21:11

    … matko… bajdurzyć nie ż z kropką, … ja zawsze coś „wybajdużę’ :)

  • Odpowiedz Matka Polki 26 stycznia 2017 at 21:15

    Taka wanienka to by było coś dla mojej 4tygodniowej Poli wojowniczki, która ponad połowę swojego krótkiego jeszcze życia spędziła na oddziałach neonatologicznych i pediatrycznych i jedyne kąpiele jakie zaznala, kojarzą jej się z paskudnymi, zimnymi zlewami pod obdartymi kafelkami…mam nadzieję, że jak w końcu pokona przeszkody i uda jej się wrócić do domu to zazna odrobiny przyjemności w bąbelkach w takiej czad wanience :) każda kobieta zasługuje N odrobinę luksusu;)

  • Odpowiedz Be 26 stycznia 2017 at 22:37

    Chciałabym wygrać taki zestaw akcesoriów dla przyjaciół. Mają juz córeczkę ale to juz ich trzecia próba na rodzeństwo dla niej bo niestety dwa razy musieli z maleństwem pożegnać się jeszcze zanim zdążyli przywitać się na tym świecie. Teraz już się uda a takie wyposażenie umili kąpiele i rytuały pielęgnacji mamie i maleństwu, które urodzi się w czerwcu :) a przy takiej kolorystyce to i tata chętnie będzie brał czynny udział :)

  • Odpowiedz Aska Gie 27 stycznia 2017 at 08:01

    Mam w domu równie rezolutną 2 latkę i nie w głowie mi porównywanie jej z innymi😉 a ten cały zestaw chcę dla siebie i dziecko numer 2! Czemu ja wcześniej nie wpadłam na to, że wanienka może mieć stelaż?! Zero bólu w kręgosłupie, zero rozlanej wody, wszystko w jednym miejscu, dla mnie bomba! Oh, już nie mogę się doczekać tego kąpania, przewijania, czesania (wiem, że mi przejdzie, ale…..)😜 pozdrawiam!

  • Odpowiedz hania.k 27 stycznia 2017 at 09:26

    Dla Jasia, który niedługo przyjdzie na świat. Dwie, niewiele starsze, siostry prawie wszystko miały różowe…teraz zaczynamy kompletowania wyprawki od podstaw 😉

  • Odpowiedz Karolka_Karolla 27 stycznia 2017 at 10:12

    Jestem mamą czterolatka. Od niedawna staramy się spełnić marzenie syna o rodzeństwie (najlepiej siostrzyczka!!). Akcesoria dla malucha mamy. Wygrana będzie dla męża brata i bratowej, którzy we wrześniu zostaną po raz pierwszy rodzicami. Są oni studentami, więc będzie to duże odciążenie dla nich :)

  • Odpowiedz Ewa 27 stycznia 2017 at 10:50

    Chciałabym wygrać zestaw dla mojego miesięcznego Jasia. Właśnie polubił kąpiel, a niestety nie mamy stojaka, który tak ułatwiłby nam codzienne rytuały związane z kąpielą. Wszystkie akcesoria są piękne i chętnie poznamy tą markę.

  • Odpowiedz MAGDA 27 stycznia 2017 at 11:57

    Zdecydowanie dla siebie! Przyznaję, przez chwilę pomyślałam, że mogłabym zrobić piękny prezent swojej chrześnicy, ale nie – tym razem będę zdrową egoistką i powalczę o coś dla siebie, może wkrótce dla „nas” ;). Świadomie przygotowuję się do roli mamy, ale zdarzają mi się jeszcze ataki paniki, jak to ja? Mamą? Taki zestaw dodałby mi zdecydowanie otuchy! :) Pozdrowienia dziewczyny!

  • Odpowiedz Ania 27 stycznia 2017 at 12:40

    Zestaw byłby idealny dla mojego trzy miesięcznego synka Franka który uwielbia pluskać się w wodzie 😌 Niestety mamie nie do końca wygodnie się go kąpie na stole w salonie…
    Z takim zestawem to i mama i Franek mieliby wiele radości podczas kąpieli.

  • Odpowiedz Kat 27 stycznia 2017 at 13:14

    Wiesz, jak to jest, gdy po 1.5 roku osiągasz małą stabilizację? W pracy zaczyna się układać? W domu pojawiają się regularne obiady i jakby czyściej się robiło? 1.5 roczny bąbel pozwala dłużej spać rodzicom? No i wtedy, pomimo ciepłego, kuszącego ciepłą kawą komfortu pojawia się pomysł o rodzeństwie dla naszego bobasa. Zestaw BebeJou byłby zatem dla tego nienarodzonego małego człowieka rujnującego ustalony rytm i porządek, a zarazem tak bardzo oczekiwanego :)

  • Odpowiedz Edziolina 27 stycznia 2017 at 14:17

    Spojrzałam na wanienkę ze stojakiem i akcesria. Skierowałam oczy ku olbrzymiemu już „brzuszkowi”, pogłaskałam i zapytałam na głos „Jak myślisz Skarbie, dla kogo byłby to najlepszy prezent”.Wydawało mi się być to pytaniem retorycznym. I … czyżby zrozumiała? Kopnęła mnie tak mocno, że aż jej stópka widoczna była na skórze. Czy to jakiś znak? Być może !

    Za dwa miesiące mała Julka pojawi się na świecie! Strach w oczach, ta obawa, i nurtujące pytania „czy to dzieje się naprawdę?”. Jaką będę mamą? Jak sobie poradzę?
    Mąż podtrzymuje mnie na duchu, wspiera, i zapewnia o pomocy. Ale czy sam się nie przerazi gdy mała przyjdzie na świat? Jak trzeba będzie wykąpać, przewinąć, przebrać? Rety! Ależ to wszystko trudne! Z jednej strony rozpierające szczęście a z drugiej obawa. Czy ty też tak miałaś?

    I tu właśnie pojawia się pytanie, „Dlaczego To właśnie ja, a raczej my powinniśmy się stać właścicielami tej nagrody? „. Odpowiedź nasuwa się sama! Bo jeszcze nie mamy całej wyprawki, zwłaszcza wanienki i akcesorii kąpielowych. Chcą ją wygrać bo … bo kocham swoje maleństwo najbardziej na świecie! Kocham! Bezgranicznie! Gdy się pojawi chcę z dumą i radością kąpać, bez konieczności klęczenia i schylania się (wszak to utrudnia, a ja i tak będę przerażona). Taki zestaw byłby szansą na bycie „idealną” matką,o ile taka w ogóle istnieje !

    Chciałabym wygrać ten zestaw dlatego,że chcę cieszyć się z każdej kąpieli córeczki, robić to z przyjemnością i radością a nie strachem i obawą! Chcę patrzeć jak mała się pluska, jak woda ją odpręża. Chcę widzieć jak zmienia swoje zachowanie po coraz to kolejnej kąpieli, chcę widzieć w niej chęć kąpieli. Chcę by zamiast płaczu na widok wanienki i wody, była wielka radość „taaaak, znów kąpiel”- by tak w duchu myślała córeczka.
    Ten zestaw ma w sobie to szczególnego, co sprawiło, że to „coś” we mnie pękło, że rozczuliłam się i przeniosłam w bajkowy świat. Gdzie moja mała księżniczka była małą Sarenką a ja dużym królikiem! Razem pluskałymy się w ogromnym jeziorze, zdobywając wzajemną miłość i szacunek a jednocześnie, mając tyle wspólnego… Ten zestaw to szansa! Szansa na bajkowe dzieciństwo mojej córeczki, która świat będzie dopiero poznawać!

    Dobrze napisałaś „macierzyństwo to nie wyścigi”, nie każda z nas umie wszystko od razu, nie każda musi dążyć tego, by jej dziecko było najlepsze (a takie zawsze jest w oczach mamy). Ten zestaw pomoże mi być lepszą mamą, lepszą opiekunką a przede wszystkim najlepszym przyjacielem mojego małego aniołka… Zakochałam się w tym zestawie od pierwszej chwili! Serce mi pęknie, jak zobaczę wyniki. Zacisnę jednak wargi, bo będę miała pewność, że w razie wygranej bądź przegranej, spróbowałam… spróbowałam zawalczyć o te wspaniałości dla mojej córci. Pozdrawiam, Edyta

  • Odpowiedz Alicja 27 stycznia 2017 at 14:56

    Matko Polko z nieba nam spadłaś z tym konkursem wczoraj za dużo wody wlałam do wanienki Janka a że była już klejona bo to sytuacja po raz drugi pękła aaaa nie mam w czym go kąpać 😕Łazienka się robi mój mężuś kochany robi i nie może jej dokończyć bo zawsze coś ☺ wanna nie zamontowana parapet nie osadzony bo żem se wymyśliła drewniany szafki z umywalka brak tylko prysznic i kibelek chcemy bardzo bardzo wanienkę przez te pare dni to malutkiego w misce chyba wykąpiemy hi hi hi ☺ z innych rzeczy też się ucieszymy 😉

  • Odpowiedz TataNaCalyEtat 27 stycznia 2017 at 15:30

    W domu już z żoną wychowujemy jednego rozbrykanego brzdąca,
    jednak dziś doszła do mnie wiadomość naprawdę gorąca,
    że piękna niespodzianka Nas znowu w rodzinie spotkała,
    matka natura drugim maluszkiem Nas właśnie obdarowała!
    Wyprawka po naszym synku niestety już cała sprzedana,
    wszak druga dziecina tak prędko – nie była planowana.
    Nie ukrywam, że każdy rodzic o zestawie „Forest Friends” marzy,
    być może, to Nas los szczęściem właśnie tutaj obdarzy :)
    W czym, a w zasadzie dlaczego to nam się on właściwie przyda?
    napiszę szczerze, choć może banalne się to Wam wyda…
    Wanienka na stelażu okaże się pomocną przy kąpieli,
    bo po porodzie mamę wszystko boli, i się nie weseli.
    A tak nie będzie musiała się schylać, mięśni brzucha napinać,
    kręgosłupa nadmiernie podczas mycia dziecka wysilać.
    Co więcej, stelaż wanienkę stabilnie utrzymuje,
    to nie to samo, co na dwóch pufach – mama się nie stresuje,
    że wanienka się przechyli i krzywdę zrobi dziecinie,
    przy niej cały rytuał kąpielowy przyjemnie upłynie.
    Po kąpieli, lub gdy na główce maluszka sterczą kosmyki,
    trzeba się zaopatrzyć w szczotki do włosów, no i grzebyki.
    Akcesoria od Bebejou bardzo się wówczas przydają,
    szkrab grzecznie leży, a włoski się mu pod szczotką układają.
    Śliniak z kieszonką przyda się również dla malucha,
    bowiem podczas karmienia panuje straszna ‚zawierucha’.
    Zabiegany tata wciąż upaćkaną buźkę chusteczką przeciera,
    po czym okruszki jedzenia spod stołu zawzięcie zbiera,
    a mama za głowę się chwyta, bo kolejne pranie ją czeka,
    i dlatego każdy rodzic z założeniem śliniaczka nie zwleka.
    Czas upływa radośnie, rodzice radzą sobie doskonale,
    bez zestawu z kolekcji „Forest Friends” nie byłoby tak wspaniale!
    Bowiem marka Bebejou pomoc całej rodzinie niesie,
    niechaj i na Naszych twarzach niebawem uśmiech się wzniesie.
    Więc jeśli zechce Mrs. Polka Dot zestaw dla nas taki przygotuje,
    dbać o niego i pielęgnować maluszka – tata Sebastian obiecuje!

    Pozdrawiamy Was serdecznie, Piotruś, mama Hania, tata Sebastian, oraz maluszek, który w brzuszku mamy pomieszkuje, i wyjścia na świat już oczekuje :)

  • Odpowiedz Magdalena 27 stycznia 2017 at 16:20

    Chciałabym wygrać ten zestaw dla swojego syna-Wojtusia. Ma on zaledwie 4 miesiące i już wyrósł ze swojej obecnej wanienki. Chłop waży 8 kg :-) Potrzebujemy zatem czegoś solidnego i pięknego zarazem. Ze stojaka bardziej ucieszę się ja, a konkretnie mój kręgosłup.

  • Odpowiedz Kasia z Julką 27 stycznia 2017 at 17:35

    Witam serdecznie,

    Od kilku tygodniu przeglądam stronki z wanienkami, stojakami , akcesoriami i juz mi się dwoi i trojii w głowie, co wybrać. Są wiaderka, wanienki większe, mniejsze, na stojakach, bez nich, jest tyle, że nie wiem sama co będzie najlepsze dla malutkiej Julki , która przyjdzie na świat za 2 misiace, jak również, co będzie najlepsze i najwygodniejsze dla mnie- mamy z problemami z kręgosłupem. Taka wygrana była by cudownym wybawieniem od tej bolączki i problemu z dokonaniem wyboru :) Byłby to piękny prezent dla nas dziewczynek. Dodam, że szary to mój najukochańszy kolor..nie wiem czemu , ale wszystko co szare najbardziej mi się podoba. Więc jeśli zestaw jest w tej kolorystyce, to bedzie cudownie!

  • Odpowiedz Lolka 27 stycznia 2017 at 18:23

    Kiedy 4 lata temu zostałam pierwszy raz mama całą wyprawkę z nieziemską pieczołowitością miałam wybraną i skompletowaną pod kolor do 6 mies. ciąży. Na końcu juz tylko czekałam na naszą upragnioną królewnę. Teraz za 3 tyg na świecie pojawi się mój mały mężczyzna i… co tu dużo mowić… Sporo z listy nam brakuje nadal… Czas zasuwa niepostrzeżenie, wiele rzeczy niechcący zostało „na ostatnią chwilę”, bo jak tu robić przemyślane zakupy w internatach (a tu taki wybór!) pomiędzy wycieraniem córci gila jedną ręka a wyskrobaniem ciastoliny z dywanu drugą…. Boję się że przyjdzie mi pakować torbę do szpitala miotając się między pierwszymi skurczami 😉 Chętnie przygarnelibyśmy zestaw dla malucha lub szlafroczek dla starszej siostry! Pozdrawiamy

  • Odpowiedz misiz.em.si 27 stycznia 2017 at 19:24

    Właśnie przeglądam strony w celu ogarnięcia hmm myślowo chociaż (póki co) pierwszej wyprawki dla naszego pierwszego dziecka (będzie syn, Miłosz :-)) I dostaje zawrotu głowy, ataku paniki itd). Nie wiem z ktrórej strony to „ugryźć”. Taki zestaw mógłby być dobrym początkiem komplementowania niezbednych akcesoriów :-)

  • Odpowiedz Anusiiiiek 27 stycznia 2017 at 19:43

    W moim brzuszku córeczka już żwawo wariuje,
    chęć narodzin w ten sposób chyba zwiastuje.
    Mamusia oczekuje już maleństwa niecierpliwie,
    głaszcząc brzuszek szalenie pieszczotliwie 😉
    W porywie radości wyprawkę należy skompletować,
    by na narodziny córeczki się przygotować !
    Wyprawka od Bebejou to zestaw jak marzenie,
    które maluszkowi przynosi ogromne ukojenie.
    Wychwalana wśród rodziców, polecenia godna,
    perfekcyjnie wykonana, no i mega wygodna :)
    Dzięki niej udana jest bobasa pielęgnacja,
    u mamy pojawia się uśmiech, pełna satysfakcja.
    Z chęcią wykąpałabym córcię w takiej wanience,
    ze stelażem, który zapobiegłaby katorżniczej udręce,
    a mianowicie codziennemu myciu na klęczkach maluszka,
    gdzie pod kolanami usłana jest jakaś poduszka,
    i ciało pobolewa, plecy cierpią od nachylania,
    tak mama zwykła cierpieć podczas dzieciny kąpania…
    Taki zestaw przeniósłby mnie w krainę przyjemności,
    gdzie wygoda kąpania płynie jak rzeka, radość gości,
    a maluszek nie narzeka, cieszy się pluskaniem,
    wymachując nóżkami, zachwyca się wody chlapaniem.
    Wanienka taka zapewni mej córci kąpiel ciepłą,
    wzbogaconą o beztroskę, wesołą i bezpieczną :)
    A później grzebyk bądź szczotka z włosia naturalnego,
    ugładzi włoski – nie ma nic bardziej przyjemniejszego!
    I córcia do kolacyjki będzie w mig przygotowana,
    spowita w szlafroczek, pachnąca, no i wystylizowana.
    Więc, i śliniaczek się przyda, by się nie pobrudzić,
    córcia zje smacznie, no i się nie będzie brudzić.
    Zestaw z kolekcji Forest Friends to prezent wymarzony,
    by dbać o zdrową higienę córeczki po prostu stworzony.
    Niech z leśnymi zwierzątkami przeżyje przygodę po urodzeniu,
    by się nie kończyło na ciągłym płaczu i marudzeniu.
    Niechaj ta wyprawka i tatusiowi ułatwi kąpanie,
    i udowodni, że nie straszne jest dzieckiem zajmowanie.
    Idealnie skompletowany zestaw dla dziecka to podstawa,
    i dla opiekuńczej mamy i zatroskanego taty to ważna sprawa.
    Niechaj zawita do naszego domu, miejsce mu przyszykujemy,
    dzięki takiemu zestawowi dobrze się na narodziny córki przygotujemy:))

  • Odpowiedz Missy Seepy 27 stycznia 2017 at 22:59

    Prezent powędrowałby do mojego siostrzeńca, który jeszcze obecnie siedzi sobie w brzuszku mamy;) Wielkimi krokami zbliża się baby shower , więc to idealna okazja na wręczanie takich cudowności. A specjalnie piszę, że do małego chrupka, a nie do mamy – mojej siostry Marty, bo ona dostanie coś innego, coś równie super, tylko takiego „dla niej”. Marta zostanie mamą po raz drugi i pierwszy baby shower to zgodnie z tradycją góra prezentów dla maluszka. Teraz po pierwsze: wszystkie nosidełka, termometry, gryzaki-żyrafki nowy członek rodziny odziedziczy po starszym bracie, a po drugie- góry prezentów należą się mamą! Nie mam swoich dzieci, tym bardziej czas ciąży siostry i teraz ponad 1,5 roku macierzyństwa uświadomiły mi jaka to fucha „być mamą”. Ile Cię czeka poświęceń, obowiązków, ile trzeba mieć sił. Marta ma siłę i chęci. Sama mówi, że „wszyscy mówili, że przy małym dziecku jest maskara – ok, jest dużo roboty , ale bez przesady!”. Ja po trzech godzinach z moim chrześniakiem wymiękam;)) Dlatego z okazji baby shower chcę obdarować ją i powiedzieć jej to wszystko – że jest supermamą i superbabką!:)

  • Odpowiedz Koza 28 stycznia 2017 at 15:43

    Przy pierwszym maluszku zachowywałem się jak drań,
    i wiem, że byłem okropny wśród znajomych nam pań!
    Uciekałem od obowiązków, zaszywałam się w pracy czy barze,
    narodziny dziecka z ucieczką i unikaniem domu szły w parze.
    Wolałem kolegów, czy nawet samotne siedzenie, strasznie się bałem,
    i wiem, swoje dziecko i żonę naprawdę mocno zaniedbałem!
    Ominęły mnie kąpiele, karmienie, usypianie i pierwsze kroki,
    czyli rodzicielstwa największe i najpiękniejsze uroki!
    I gdyby nie żona, która już nie wytrzymała, i mi wygarnęła,
    tak moja osoba nic by nie rozumiała, i takiego życia nie łaknęła.
    Teraz, gdy mały Piotruś już rośnie w brzuszku, planuje zmiany,
    będę wspaniałym tatą, w końcu pomogę, o rany !
    I właśnie dlatego ten zestaw chcę by do mnie i Piotrusia powędrował,
    i chęć mojej pomocy, chęć zmiany uszanował!
    Chcę kąpać, przebierać, karmić, chodzić na spacery i się bawić,
    swoim dzieciom najlepsze dzieciństwo na świecie sprawić!
    I choć czasu nie cofnę, to chcę naprawić błędy i proszę o wspomożenie,
    i podarowanie mi tego zestawu, to moje marzenie!
    Bo gdy żona go zobaczy, rozczuli się i zrozumie, że się zmieniłem
    i już nie zachowam się jak poprzednio, nie zrobię tego co uczyniłem!
    Dlatego właśnie chcę by ten zestaw zagościł w malutkim, domowym zaciszu!
    Bo chcę być prawdziwym tatą! Chcę pokonać strach do małych dzieci!
    Chcę po prostu robić to co wszystkie Mamy, i poczuć ogromną więź z dziećmi !
    Adam!

  • Odpowiedz Pani B. 28 stycznia 2017 at 20:01

    A mój synek niedługo skończy dwa latka i W PORÓWNANIU do Hani nie mówi aż tyle, nie śpiewa i nie rymuje, nie potrafi się jeszcze sam dłużej bawić, robi nadal w pieluchy i uwielbia smoczka. Mimo to jego piękny uśmiech od ucha do ucha dodaje mi sił każdego dnia i to właśnie dla niego chciałabym prosić o ten uroczy szlafrok lub ręcznik. Na drugie urodziny dla mojego najukochańszego nieidealnego szkraba.

  • Odpowiedz maciej tata 29 stycznia 2017 at 13:33

    Jest taka kobieta. Jedna jedyna! I podarowała mi pewną dziewczynkę. Najwspanialszą na świecie, po mamie! 😉 Mowa o mojej żonie oczywiście 😉 I jak za dotknięciem magicznej różdżki w naszym wywróconym do góry nogami życiu pojawiła się „pora kąpieli”. Wyjątkowy czas pełen czułości, uśmiechu i ciepła. Zawsze o 19.00 zmieniamy się lepszych ludzi! Moje ramiona wokół małego ciałka i uśmiech żony myjącej główkę naszej córeczki. Zapach ulubionego płynu do kąpieli. Tulenie wśród podpuszek i różowych kocyków. Powolne przymykanie malutkich oczu. Codzienny czas bez stresu, pracy, problemów… To czas zasługujący na odpowiednią oprawę! Bebejou byłoby idealnym dopełnieniem. Kobiety kochają piękne rzeczy, a ja kocham moje piękne kobiety…..

  • Odpowiedz Marysia 29 stycznia 2017 at 19:09

    Ten cudowny prezent chciałabym aby wygrała nasza powiększająca się rodzinka. Dla nas -rodziców byłyby to cudowne chwile przy kąpieli z naszą długo oczekiwaną córeczką ZOSIĄ :) Jest to nasze pierwsze dziecko dlatego chcemy aby Zośka miała wszystko co NAJLEPSZE ! Pozdrawiamy Marysia + Piotrek = ZOŚKA 😉

  • Odpowiedz Mać Karolina 29 stycznia 2017 at 21:03

    Egoistycznie – dla siebie. Mam wprawdzie wanienkę (bez stojaka) ale od schylania się nad nią krzyż mi pęka. A że moje Małe wcale nie ciche uwielbia się kąpać i jest to jedna z niewielu chwil kiedy staje się ciche właśnie – czynność ta okazuje się zbawienna dla naszego domowego „spokoju”. Grzebyk? Idealny dla mojego cudnie łysego dziecka! Z ręcznika też się ucieszymy – mamy trzy … ale to szczęście podczas kąpieli kończy się często entuzjastycznym sikiem prostym, więc i ręczniki „idą jak woda”. A tak poza tym – imponujący dizajn. Cieszy oko styranej, nieogarniającej jeszcze matki.

  • Odpowiedz Magda 29 stycznia 2017 at 21:15

    Bo fajnie jest komuś dać wygrany prezent😄 Komuś to czeka na dzidzie mimio wszystko♥️

  • Odpowiedz Ania 29 stycznia 2017 at 21:58

    Za 3 miesiace prxybedzie nam w domu kolejny czlonek rodziny,dla ktorego czesc z tych rzeczy jest po prostu niezbedna a w obliczu wszechogarniajacego kiczu z chin ta marka wyriznia sie na wielki plus!

  • Odpowiedz Jadzkab 29 stycznia 2017 at 22:07

    Polubione na Facebooku i na Instagramie :) jadzkab
    Ten prezent podarowalabym naszej powiększającej sie w kwietniu rodzince :) taaak !! Tak jestem mama w dwupaku , oczekujemy naszego pierwszego synka ❤ jestem młoda mama mam zaledwie 22 lata wlasnie kompletuje wyprawkę i wiele ułatwiłaby mi taka wygrana – jest cudowna ! 😍 Firma posiada super produkty jakościowo oraz wizualnie i widzę ze u was kochana sie sprawdzają :) Jest to moj wymarzony synek Franek więc warto wierzyć ze akurat nam sie uda 👼🏼💙 ucieszymy sie z dosłownie wszystkiego ! Buziaki i życzę powodzenia wszystkim mamusiom oraz tatusiom 😘

  • Odpowiedz Maria 29 stycznia 2017 at 22:08

    Hej :-). Chciałabym wygrać ten zestaw bo to jest dokładnie to czego szukam, czyli wanienki ze stojakiem dla maluszka. Dodatkowo Ty to polecasz, a mam do Ciebie zaufanie i wiem, że to co polecasz jest dobrej jakości. Szukam czegoś dobrej jakości i w uniwersalnym kolorze, który będzie odpowiedni dla dziewczynki i chłopca. Konieczny jest stojak, bo chcę aby rodzice myjący maluszka nie musieli „łamać” kręgosłupów schylając się lub kucając w niewygodnej pozycji. Mam maluszka i też używam stojaka do wanienki i to jest super pomocnik dla rodziców :-). Zestaw chcę wygrać dla mojej siostry, która jest w ciąży. Siostra nie chce znać płci dziecka i dlatego szary kolor będzie dla jej maluszka idealny. Dodatkowo musi być w zestawie stojak, bo kiedyś moja koleżanka myjąc maluszka w wanience postawionej w dużej wannie zasłabła, bo zbyt długo pochylała się nad maluchem. Szczęśliwie tata dziecka był w domu i szybko zareagował, dzięki temu ani maluszkowi ani koleżance nic się nie stało, ale od tamte pory (a minęło kilak lat) jestem mega przeczulona na tym punkcie. Zestaw jest piękny :-).

  • Odpowiedz em 29 stycznia 2017 at 22:14

    Dla mnie :) choć jest prawie pewne, że Antoś, który niebawem pojawi się na świecie, od pierwszych dni będzie wyróżniał się niebywałym poczuciem stylu i estetyki, z genami nikt w końcu nie wygrał. Gdyby jednak tak się nie stało i Młodemu byłoby wszystko jedno, będę zachwycona mogąc korzystać z takiego zestawu przy codziennej pielęgnacji Potomka 😉

  • Odpowiedz Karabesque 29 stycznia 2017 at 23:23

    Zestaw chciałabym podarować przyszłemu tatusiowi naszego malucha co by mogli urządzać wspólne kąpielowe wieczorki i czesanie włosków. Śliniak będzie bardziej dla mnie bo to ja pewnie głównie będę walczyć (mam nadzieję, że łatwo i przyjemnie) z żywieniową sferą życia malucha.

  • Odpowiedz Alex Dudek 29 stycznia 2017 at 23:36

    Zestaw ten jest idealny oraz bardzo niebanalny 😁 Wesprze każdego rodzica młodego ktory zechce wykąpać szkraba malego. Zaledwie Miesiąc temu pojawił się na świecie synek nasz mały lecz już zdążył przewrócić do góry nogami nasz świat cały. Antoś jest bardzo malutki a gdy kapie się wieczorem znikają wszystkie smutki. Kapiel wieczorna to nasz rytuał ulubiony więc każdy – i mama i bobas będzie zadowolony! Wanienka na stelażu ulży plecom mamy i dzięki temu dłużej będzie się w niej pluskal urwis kochany. Zestaw wspaniały będzie dużym wsparciem dla rodzica takiego jak ja – na macierzyństwa starcie. Kolor oryginalny pasuje do wszystkiego więc ucieszy mamuśke i Antosia słodkiego 😉

  • Odpowiedz Katarzyna 29 stycznia 2017 at 23:49

    5 grudnia to był dla mnie najszczęśliwszy dzień,
    to własnie tego dnia ujrzałam ją wtem!
    Pojawiła się na świecie moja córeczka wymarzona,
    długie lata wyczekiwana i wymodlona!
    Teraz mam już w życiu jeden cel i marzenie,
    wszystkiego co najlepsze jej zapewnienie :)
    Gdy tylko ten cudowny zestaw ujrzałam,
    z miejsca się w nim głęboko zakochałam!
    Świetny fason i śliczny kolor wzrok przykuwa,
    stabilność i bezpieczeństwo już do mnie mruga 😉

  • Odpowiedz slowianka 29 stycznia 2017 at 23:52

    Mam nadzieję, że przebiję się wśród tylu komentarzy :-) taki zestaw przydal by sie mojej przyjaciółce, która ma córeczkę i ten szlafroczek oraz nocniczek byl by dla Niej idealny :-) Lenka zaczyna przygodę z samodzielnym sikaniem, a wiadomo różnie bywa 😉 Kilka elementow z niego zachowała bym dla siebie i mojego synka, na ktorego narodziny czekam z niecierpliwością. Jeszcze nie zaczęłam kompletować wyprawki więc był by to dobry początek :-)

  • Odpowiedz Nefertari 30 stycznia 2017 at 12:54

    To prawda, nie powinno się porównywać dzieci – nie o to chodzi, kto kiedy i co… Jeden potrafi teraz to, inny tamto, ale potem się wymienią zdolnościami i może okaże się, że w ogóle bez sensu były te wszystkie „wyścigi” kto co kiedy i jak…

    Ech…

    Irytuje mnie, że nie można tego uniknąć… Ze zawsze znajdą się głosy ze świata zewnętrznego, które będą chciały jakoś cię wtłamsić w takie myślenie…
    Dla przykładu: moja córeczka jest drobna. Baliśmy się w pewnym momencie, że coś się dzieje, bo choć rozwija się prawidłowo i widać po niej, że to pełna energii dziewczynka, nie przytyła nic a nic pomiędzy 6 a 9 miesiącem swojego życia. Wg centyli to w ogóle się nie łapała na swój wiek… Zrobiliśmy dla pewności wszystkie badania i co? I ok :) zdrowe dziecko, co w sumie wiedzieliśmy, widząc jej zachowanie na co dzień, ale człowiek się martwi… Tja. Tylko że to nie uspokoiło babć, które dalej twierdzą, że z małą jest coś nie w porządku… Że powinnam ją karmić co godzinę, żeby jej żołądek powiększyć, bo skoro najada się kilkoma posiłkami, to najwyraźniej musi mieć ich więcej, żeby przytyć… Że powinnam jej dawać więcej rzeczy do jedzenia… Ktoś ostatnio z rodziny zaczął porównywać ją do jej starszego brata, który mając 11 miesięcy zaczął już chodzić, a ona jeszcze nie… To babcia, że nie dziwota, bo przecież ona masy nie ma, to jak ma mieć siłę… Że musi przytyć, żeby mieć mięśnie i wtedy będzie chodziła… A pod uwagę nikt nie wziął, że ona (12 miesięcy) już chodzi, ale z podtrzymaniem – że nie puszcza się luzem jak jej brat wariat. Który też nie zaczął wtedy od razu chodzić tak całkiem sam, ale po prostu robił już kilka kroków sam – bo szalony był, wszyscy zawsze na spacerach krzyczeli w moją stronę (albo jego) – tak, szczególnie obcy ludzie – że przecież się dziecko wywróci, zabije, bo zamiast chodzić biegał. I tak zawsze miał. A ona? Ona spokojna, miarowa… Ćwiczy i nie szaleje – wzdłuż stołu sobie pochodzi, jak się ma czego trzymać – idzie dalej… Spokojnie, z kontrolowaniem wszystkiego. Ale nie – ona nie chodzi, bo nie ma mięśni, bo jej nie urosły, bo je za mało. Ech…

    Teraz jest mała i tego nie rozumie, ale co robić potem – jak już dziecko kumate, a głupie komentarze dalej się pojawiają?

  • Odpowiedz daria sc 31 stycznia 2017 at 18:05

    Zestaw najbardziej na świecie przyda się małej Marysi, która aktualnie wyrasta już ze swojego wiaderka do kąpieli i bardzo chętnie spróbuje kąpieli w pięknej wanience. Dodatkowo za miesiąc Marysia rozpocznie przygodę z pierwszym jedzonkiem i śliniak będzie na pewno niezastąpiony:) Akcesoriami do włosów będzie mogła ujarzmić swoją czuprynkę, bo ma czym się pochwalić:)

  • Odpowiedz Teresa 31 stycznia 2017 at 21:13

    Witam.Czy a przegapilam ogloszenie wynikow czy eszcze Pani nie zamiescila?

  • Odpowiedz Qra 15 lutego 2017 at 08:30

    Mój Brajan ma już 4 lata i nadal robi w pieluchę. Może nocnik Bebejou go przekona?

  • Zostaw coś po sobie