21
Dzieciaki, Wnętrza

leniwie zawieszeni

Czuję się jak po urlopie. Nie wiem od czego zacząć, jestem tyle odrealniona, co – jak to zwykle po urlopie – nie do końca jeszcze wypoczęta. Pięć dni jednak udało się spędzić bez myślenia o kolejnym poście, bez wieczornego sprawdzania maili i odpisywania na komentarze. Udało się posiedzieć z drinkiem przy choince i obejrzeć kilka filmów, wypić parę gorących kaw z książką w ręku, dużo było śmiechu i parę wzruszeń. Kilka odświętnych dni wyjętych z normalnego porządku z właściwą im odświętnością udało się przyjemnie odcelebrować – gościć u siebie i pogościć się, swoje zjeść i wypić, odespać przedświąteczne nocne gotowanie i pakowanie prezentów o nieprzyzwoitej porze. Udał się nam barszcz, udały się pierogi, udały się wszystkie ciasta (ze szczególnym uwzględnieniem makowca japońskiego z przepisu z Makóweczek, miazga!). Znalazł się czas na kilkunastoosobowy gwar, i na wieczór we dwoje, na rodzinę, i na znajomych. Prezenty udały się wybitnie powiedziałabym. Nie one są dla mnie kwintesencją wieczoru wigilijnego, powiedziałabym nawet, że harmider, gwar i bajzel, który wywołuje przyjście Mikołaja jest jak tornado, które przetaczając się przez mieszkanie, zabiera ze sobą ten nastrój spokojnej podniosłości. Ale lubię te świąteczne poranki i te dni po Świętach, kiedy każdy się trochę tymi swoimi prezentami zajmuje – dziewczyny, zwłaszcza Zosia, odpalają zabawki, dorośli biorą w garść książki czy płyty, organizują te swoje torebki czy portfele, szukają na półkach miejsca na nowe przedmioty. Każdy ogląda, testuje, cieszy się ze spełnionych marzeń czy zaspokojonych potrzeb. O ile przez ostatnie dni czytałam, oglądałam i organizowałam drobiazgi, tak dopiero dziś przetestowałam swój główny prezent. Mój Mikołaj w tym roku odebrał mi pod choinką mowę i wywołał łzy, zawstydził, zaskoczył i zszokował wielce. Spełnił moje największe materialne marzenie, co chwilę wchodzę do kuchni i sprawdzam, czy on rzeczywiście tam jest, jednocześnie czując się, jakby tam stał od zawsze. Mój własny, osobisty kiciuś rozgościł się w Święta na kuchennym blacie, uszczęśliwiając mnie swoją obecnością niezmiernie 😉

Lubię też ten czas, który jest teraz – to leniwe zawieszenie między Świętami a Nowym Rokiem, ten czas spotkań, wypoczynku (i wyprzedaży!). I nie za możliwość polowania na tanie ciuchy czy dojadania japońskiego makowca, choć to niewątpliwe uroki ostatnich dni grudnia, a za odliczanie do Nowego Roku, bo ja zawsze wiążę z kolejnym duże nadzieje. Mówi się, że zmiany w życiu można wprowadzać codziennie, żeby nie robić zbyt wielu postanowień, bo to ciężar trudny do udźwignięcia. Ale mi udziela się atmosfera i dokonuję podsumowań, wyciągam wnioski, wiem, co chcę robić inaczej i rok rocznie pierwszego stycznia budzę się z nową energią. (No dobra, z tym pierwszym to trochę przesadziłam, w Nowy Rok jednak zazwyczaj budzę się z kacem, a nie żadną energią, ale ta przychodzi wraz z odejściem bólu głowy.) Mam wiele planów i marzeń, pomysły powoli krystalizują się, wyciągam z szuflad kalendarze i organizery, z szafy – sylwestrową kieckę i brokat. W lodówce mam już szampana i cieszę się już i na tego Sylwestra, którego nareszcie nie spędzę w domu i na ten nowy rok. Tymczasem celebrujemy, zawieszeni między Świętami a Nowym Rokiem, dojadając resztki makowca, wypoczywając i ciesząc oko prezentami. Zawsze wiedziałam, że Święta to jest jednak fantastyczny wynalazek!

3

4

8

11

10

6

13

14

16

15

20

21

19

23

5

34

29

28

25

26

32

33

na zdjęciach:

spódnica tiulowa Dolly – Bokado

strój gimnastyczny (body) Girls on Tiptoes – Mouse House

konik na biegunach – i ha ha

maskotka różowy słonik – Jollein

szary miś Maileg – Scandiloft

nocnik i skuter dla myszek Maileg – Scandiloft

„Flora and the Flamingo” – Panna Klara

układanka magnetyczna Ciało Człowieka Janod – Mamissima

mikser Artisan 5 – KitchenAid

planer kulinarny – Follygraph

planer rodzinny (ścienny) – Marks & Spencer

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

31 Komentarze

  • Odpowiedz Magdalena 28 grudnia 2015 at 16:09

    Dajesz energię…

  • Odpowiedz Basia 28 grudnia 2015 at 16:22

    Nie moge znalezc tego planera kulinarnego na stronie Follygraph. Nie wiesz moze gdzie jeszcze moge cos takiego znalezc? Dziekuje!

  • Odpowiedz Andzia 28 grudnia 2015 at 16:26

    Gdzie Mogę znaleźć taki plakat.z podziałem zwierząt na mięsko? 😉

  • Odpowiedz Marta 28 grudnia 2015 at 17:53

    Jakiego rozmiaru jest spódnica, czy ma regulacje w pasie ? Pozdrawiam 😊

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 grudnia 2015 at 21:54

      To 6-8 lat, w pasie jest elastyczna gumka

  • Odpowiedz bibi 28 grudnia 2015 at 20:10

    Moj wymarzony mikser! Aktualnie choruje wlasnie na ten kolor (przechodzilam juz faze na zielone jabluszko i turkus) ale po zmianach w kuchni wlasnie jasnoniebieski mi najbardziej pasuje. Kiedys bedzie moj :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 grudnia 2015 at 21:52

      Powtarzałam sobie to od kilku lat i zadziałało 😉

  • Odpowiedz Ola 28 grudnia 2015 at 21:09

    też uwielbiam to leniwe zawieszenie :) Cudownego mieliście Mikołaja, mikser to też moje marzenie :)
    A Sylwek to jakiś organizowany bal czy domówka?
    Pozdrawiam poświątecznie :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 grudnia 2015 at 21:50

      ani jedno, ani drugie 😉 coś pomiędzy – impreza sylwestrowa w knajpie, bardziej młodzieżowo niż na balu, ale jednak poza domem (jakimkolwiek), a tego w tym roku mi trzeba :)

      • Odpowiedz Ola 29 grudnia 2015 at 11:03

        a to super, takie imprezy najfajniejsze :) udanej zabawy 😉

  • Odpowiedz mówię co myślę 28 grudnia 2015 at 21:10

    Piękne zdjęcia :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 grudnia 2015 at 21:51

      dziękuję!

  • Odpowiedz Dominika Robaszkiewicz 28 grudnia 2015 at 21:20

    aaaaa – zachorowałam na ten planner a w sklepie go brak :/

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 28 grudnia 2015 at 21:51

      Myślę, że pewnie się pojawi niebawem, albo piszcie do Follygraph (ja dostałam w prezencie świątecznym od nich)

  • Odpowiedz Kasia 28 grudnia 2015 at 22:13

    Mam pytanie jeśli można :) skąd są dwa plakaty: ten ze zwierzętami w kuchni i „diamonds are forever”?
    Od jakiegoś czasu podczytuję Twojego bloga i jestem wielką fanką Twoich wnętrz:)

  • Odpowiedz monika 28 grudnia 2015 at 22:53

    Widzę Polko, że mikser to spełnienie nie tylko moich marzeń. Niestety mój Aniołek zapomniał o tym ” drobiazgu” 😃 ale co tam. Doczekam sie😃 i tak było bajecznie🎄 To były wspaniale Święta dla mnie. Szkoda tylko że tak szybko minęły. Na szczęście za rok znów będzie sposobność do zarwania kilku nocy👍 Szczęśliwego Nowego Roku dla Twojej rodziny. 😃

  • Odpowiedz Kasia 28 grudnia 2015 at 23:44

    Polko jakie filmy oglądałaś?Możesz polecić coś,fajnego?

  • Odpowiedz Marta 29 grudnia 2015 at 00:26

    Piękna ilustracja na planerze:)

  • Odpowiedz Paulina 29 grudnia 2015 at 05:18

    Hej! Napisz proszę, jaki kolor ma Twój mikser. To pistacjowy czy błękitny/jasno niebieski? :)
    Pozdrawiam!

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 29 grudnia 2015 at 15:15

      to jasnoniebieski/ice blue

  • Odpowiedz ula 29 grudnia 2015 at 08:50

    Odpoczywaj dziewczyno! :)
    Kiecka Zofii fantastyczna. „Nasze” panny by piszczały ze szczęścia! Idę oblukać na GOT.

  • Odpowiedz Paula 29 grudnia 2015 at 09:29

    Kiciuś! I to miętowy <3
    Prawie wcale nie zazdroszczę :)
    Ja tylko czekam na wyprowadzkę od rodziców i kupuje kiciusia ! Muszę ! :)

  • Odpowiedz Marta 26 stycznia 2016 at 18:11

    Witam,
    a gdzie można nabyć taką piękną półkę, która jest nad łóżkiem Zosi? Właśnie planuje remont w pokoju córki i pokój Twoich dziewczynek służy mi za inspiracje:))) jest śliczny:)

  • Odpowiedz MARZENA 22 czerwca 2016 at 13:25

    Szukając inspiracji na pokój córki wstąpiłam do Ciebie, bardzo ładne mieszkanie. Zastanawiam się czy regał zamykany częściowo na książki sprawdza się u Ciebie? Czy to Ikea (Besta)?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 22 czerwca 2016 at 13:39

      Tak, to Besta, sprawdzają się i to bardzo, bo pozwalają ukryć cały ten zabawkowy bajzel – pstrokate pudełka puzzli, gier, materiałów plastycznych i innych dupereli. Uważam, że to był fajny pomysł.

  • Odpowiedz Majka 10 września 2016 at 18:44

    jakiego koloru jest spódnica? i jaki rozmiar wybrać dla 5 latki?:)

  • Odpowiedz Majka 10 września 2016 at 19:35

    jakiego koloru jest ta spódniczka mauve czy dusty pink?

  • Zostaw coś po sobie