Slajd3
Jak żyć, Przepisy, Róźne różności

late-night activity for the bored ones and the insomniacs

Gdy po kuchni wala Ci się zbędne 10 kilo pomidorów i nie wiesz, co z nimi zrobić – ususz je. Kiedy bardzo się nudzisz, bo dom, praca i wszystkie obowiązki nie dostarczają wystarczającej dawki stymulacji i zmęczenia – kup se 10 kilo pomidorów i ususz je. To również dobra opcja dla cierpiących na bezsenność – suszyć, zalewać, a potem dekorować można do późnych godzin nocnych (jak ja).
Najlepsze będą odmiany podłużne np. lima. Pomidory przekrój wzdłuż, wydrąż nasiona i wodnisty miąższ ze środka, ułóż na blasze wyłożonej pergaminem. Piekarnik ustaw na 100°C, włącz termoobieg. Pomidory posyp solą, cukrem i świeżymi ziołami: użyłam tymianku i oregano. Suszone zapewne też by dały radę, choć są mniej aromatyczne. Włóż do piekarnika i susz przez co najmniej 2 godziny przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Zakończ suszenie, gdy skórka jest pomarszczona dookoła, ale miąższ nadal dość jędrny – nie mają to być wióry.  

Z ususzonymi i wystudzonymi na kratce pomidorami można postąpić następująco:
1.  Można zalać je dobrą oliwą wraz z kulkami mozarelli, ziołami i czosnkiem.
2. Można pominąć mozarellę, do produkcji „masowej” w duże słoje użyłam ciepłego oleju, przekładałam pomidory gałązkami tymianku i plasterkami czosnku.  

Odkrywam frajdę z robienia przetworów, jest coś pierwotnego w tej potrzebie gromadzenia żywności przed zimą. Człowiek czuje się jakoś bezpieczniej, jak ma spiżarnię pełną takich słoiczków. Plus fajna opcja na prezent, miło jest pójść na kolację z takim ładnym upominkiem. 

When you have spare 10 kilo of tomatoes in your kitchen and you don’t know what to do with it – dry them. Or when you’re really bored, cause your work, home and all the duties don’t provide enough stimulation and fatigue – buy yourself 10 kilo of tomatoes and dry them. It’s also a good option for all those having troubles with insomnia – you may dry, pour with olive and herbs and later decorate the jars until late at night, like I did.

The best are the slim and long varieties. Cut them in halves, take out the seeds, put on the baking sheet.  Sprinkle the tomatoes with salt, sugar and fresh herbs: I used thyme and oregano. Died herbs would do too, but they’re less aromatic. Dry in the the convection oven for at least two hours in 100°C with the door ajar. Finish the process once the skin is wrinkled around the tomatoes, yet they’re still firm on the inside – you don’t want to get chips.

With the dried and cooled down tomatoes you may do the following:

1. Pour it with good quality olive oil together with balls of mozarella, fresh herbs and garlic.
2. You may skip the mozarella, for „mass” production I used warm oil and put in large jars with herbs and garlic.

I’ve discovered the fun of making preserves, there’s someting primary about the need of gathering foods before winter. You feel somehow safer with the pentry full of such jars. Plus a cool option of using it as a small gift, it’s a nice thing to take a pretty little party favor like this for a dinner at your friends’.

Pomidory ususzyłam dzięki inspiracji i wskazówkom dziewczyn z bloga burczymiwbrzuchu .
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

8 Komentarze

  • Odpowiedz Ann 19 września 2013 at 12:15

    ojej ojej, zjadłabym je już, teraz, natychmiast :)
    Chyba się w weekend skuszę na takie przyjemności i zrobię kilka słoiczków :)

  • Odpowiedz Dominika Milewska 19 września 2013 at 13:12

    Skad Pani masz te cudenka? 😉 a teraz z innej beczki – dorwalam Cie na fejsie Agnieszko… Mialas sliczna sukienke slubna i chyba fajne weselicho… dawaj posta 😉

  • Odpowiedz Polka Dot 19 września 2013 at 14:11

    które cudeńka? etykiety na słoiczki zrobiłam sama:) weselicho mówisz?:) jest to jakiś pomysł, nie myślałam o tym…dobra, niedługo! dziękuję!

  • Odpowiedz Laura 26 września 2013 at 20:06

    Ale piękne słoiki i ubranka! Ekstra :)

  • Odpowiedz Polka Dot 26 września 2013 at 20:24

    Dzięki! Serwetki, sznurek i drukarka w pracy:)

  • Odpowiedz Little Things 10 sierpnia 2014 at 22:13

    Dobra kobieto, gdzie kupujesz baker’s twine?? Jest coś w kraju czy zostaje tylko import?? Bo to co mi się udało znaleźć to jedynie wydzielone 3 metrowe kawałeczki w absurdalnych cenach… :(
    Z góry bardzo dziękować!

  • Odpowiedz Małgorzata Tebinka-Ordak 14 sierpnia 2014 at 11:56

    A czy pasteryzujesz? pytam bo chcę zrobić w tym roku a zastanawiam się nad trwałością :)

  • Odpowiedz Anonymous 15 października 2014 at 13:05

    Dołączam się do pytania o pasteryzację.

  • Zostaw coś po sobie