13
Wnętrza

kuchenna organizacja i darmowe etykiety na przyprawy do druku

Uwielbiam porządek i dobrą organizację. Daleko mi w tej kwestii niestety do ideału, Perfekcyjna Pani Domu skarciłaby mnie z pewnością spojrzeniem, gdyby zajrzała do wnętrza moich kuchennych szafek i szuflad. W nowej kuchni z pewnością zastosuję inne rozwiązania do przechowywania, żeby uniknąć, tego, co dzieje się u nas teraz – mimo regularnych przeglądów i gruntownych porządków raz na kilka tygodni, wciąż bliżej moim szafkom do wnętrza sklepów „1001 drobiazgów” niż do Rozenkowego królestwa.

Dzieje się tak po pierwsze dlatego, że lubię mieć dużo zapasów, sypkich produktów, dodatków i przypraw. Czarny sezam, zielony jęczmień, siemię lniane – proszę bardzo! W ziarnach czy mielone? Mam gen chomikowania, obecny w mojej rodzinie od co najmniej dwóch pokoleń, dlatego zawsze znajdą się u mnie ze trzy gatunki kaszy, kilka rodzajów makaronów, szeroki arsenał płatków czy herbat nie przystający swoją objętością do liczby kuchennych szuflad. Połowę szafek zajmują bowiem garnki, garnuszki, rondelki i patelnie wszelkiej maści, a także słoje, pojemniki oraz dwa zestawy do fondue, ostatnio wyciągane w tysiącdziewięćsetktórymś. Moja wewnętrzna minimalistka rośnie w siłę, sprzedaje, oddaje, bez sentymentu żegna się z tym, co niepotrzebnie zabiera nam przestrzeń. I choć nowe mieszkanie będzie dużo większe, już dziś pozbywam się nieużywanych sprzętów i planuję wnętrza zdecydowanie bardziej minimalistyczne oraz nowe życie w otoczeniu porządku i harmonii.

Kolejny mój problem, stojący na przeszkodzie idealnej organizacji kuchennych szuflad, to moje szalone gotowanie na cztery palniki, mieszanie w garnku jedną ręką i jednoczesne doprawianie sałatki drugą. Gotuję dużo, z przypraw i sypkich dodatków korzystam czasami po kilka razy dziennie – od owsianki z cynamonem o poranku, poprzez jakieś sałatki w ciągu dnia, po obiady i kolacje, wszystko dobrze przyprawione, koniecznie. Skutek moich zamaszystych kuchennych poczynań jest taki, że mimo usilnych starań oraz wewnętrznej potrzeby porządku, zioła, nasionka i płatki fruwają po tych szufladach non stop, torebki rwą się, a zawartość po każdych zakupach upycham łokciami. Tyle mojego perfekcjonizmu. Niknie w zetknięciu z chomikiem i kucharką w szale twórczym.

Kiedy tylko mam dość czasu, staram się wprowadzać jakieś rozwiązania systemowe, zamiast zwykłego posprzątania szafek, które zadziała tylko do kolejnego gotowanego w pośpiechu obiadu. Jeden nurt to wspomniany minimalizm – w ostatnich tygodniach z coraz większą łatwością pozbywam się nadmiaru rzeczy. Drugi – takie przechowywanie, które ułatwi zachowanie porządku. I tak zabrałam się za te moje wonne drobiazgi, kupiłam trochę małych słoiczków, zrobiłam etykiety. Częstujcie się nimi do woli – do druku oddaję Wam 30 najpopularniejszych przypraw i nasion w czterech kolorach, czyli 120 naklejek. Niech Wam upiększą ziołowe zapasy, albo zmotywują do porządków w szufladach.

2

3

4

5

6

7

8

9

10

12

13

14

15

 

17

18

19

Plik z etykietami do pobrania:

Mrs.Polka Dot_etykiety na przyprawy

(drukuj na papierze samoprzylepnym!)

małe słoiczki na przyprawy – Tiger

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

21 Komentarze

  • Odpowiedz kruszon.ka 4 maja 2016 at 12:58

    W końcu jakieś ładne etykietki
    Polko-Dot, skąd masz taką czcionkę? Można ją gdzieś znaleźć i zastosować do swoich hand-made plakatów czy to stworzone i zarezerwowane dla Ciebie? 😉

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 4 maja 2016 at 23:54

      Można, czcionki kupuję w Creative Market.

  • Odpowiedz Mała Mi 4 maja 2016 at 16:49

    Piękne etykiety. Zachodzę w głowę, jak je zrobiłaś? Podziwiam! Obawiam się, że mimo nieładu w przyprawach (trzymam wszystko w jednym worze, wór zaś w miejscu niewidocznym, wyciągam tylko, gdy potrzebuję) nie będę dysponować weną i siłą, a szczególnie siłą! słoiczków tak pięknych, żeby je w te etykiety cudne ubrać. Choć nie powiem, że nie wrócę po nie przy większej ilości czasu przeznaczonego li wyłącznie dla domu. Narazie uprzejmie padam (na twarz) i idę się chwilowo położyć po dniu w pracy. Pozdrawiam :).

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 10:02

      Zapraszam w wolnej chwili :)

  • Odpowiedz kruszon.ka 4 maja 2016 at 20:21

    selekcja komentarzy. mój się nie pojawi, bo nie zachwalam cię pod niebo. tragedia i żal.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 4 maja 2016 at 23:56

      Tragedia i żal, że polkowe biuro 24/7 zamknęło się na popołudnie, a potem ucięło sobie wieczorną drzemkę i nie śmiało nie zatwierdzić komentarzy, jak tylko się pojawiały. Srsly???

  • Odpowiedz salusiowo 5 maja 2016 at 09:01

    Drukujemy!!
    Dziękujemy!!

  • Odpowiedz Lorka 5 maja 2016 at 10:33

    u mnie niestety się to nie sprawdziło.. miałam jakieś 40 takich słoiczków, ówczesny niemąż zrobił mi szafeczkę na wymiar .. tyle tylko,że ja dużo gotuję, piękę .. i musiałam co tydzień napełniać te tyci słoiczki hehe. w dodatku w czasie gotowania non stop ręce brudne.. więc i słoiczki w końcu uciapane.. wieczne czyszczenie i napełnianie skutecznie mnie zniechęciło.. teraz trzymam torebki w plastikowym jednym pudełku , jak gotuje to go wyjmuje.. raz na tydzien go myje i chowam.. mniej roboty, mniej nerwa, więcej miejsca..

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 10:02

      No tak, jeśli tak dużo gotujesz, to mogło być upierdliwe. Mnie bardziej wkurzały te pootwierane torebki, z których wysypywały się zioła, też uciapane, a nie da się wyczyścić 😉

  • Odpowiedz meg 5 maja 2016 at 10:35

    Piękne, niedługo będę urządzać nową kuchnie więc pewnie wykorzystam:) dzięki!
    A takie pytanko..bo piszesz , że pozbywasz się zbędnych rzeczy ,sprzedajesz swoje kolorowe cudeńka gdzieś przez internet ? Jeśli tak to poproszę namiar:)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 7 maja 2016 at 10:43

      Nie, nic nie sprzedaję przez internet niestety, był rzut rzeczy niemowlęcych, a te domowe będę starała się sprzedać na wyprzedaży bagażnikowej w Gdyni w przyszły weekend 😉

  • Odpowiedz Magda 6 maja 2016 at 22:03

    Gdybym tylko miała miejsce na przechowywanie takiej ilości słoiczków 😕 drukowalabym !
    Moje przeprawy mieszkają niestety w oryginalnych opakowaniach.

  • Odpowiedz Agata 7 maja 2016 at 11:22

    Ale super pomysł! Jak kupię słoiczki to zajrzę do Ciebie po te etykiety :-)

  • Odpowiedz Edyta z It's cosy here... 2 września 2016 at 20:05

    Piękne są te Twoje etykiety! Pozwoliłam sobie z nich skorzystać przy urządzaniau swojej kuchni. Dziękuję :)
    Edyta

  • Odpowiedz agnieszka 22 października 2016 at 09:51

    gdzie można kupić takie słoiczki z czarnym wieczkiem? Przeszukałam cały internet i nie trafiłam :(

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 23 października 2016 at 19:39

      kupiłam je w Tigerze

  • Odpowiedz Agnieszka 30 października 2016 at 13:53

    Śliczne, już wydrukowane :) chciałam jeszcze zapytać o nazwę czcionki ponieważ chcę dorobić sobie na jeszcze inne przyprawy. Pozdrawiam

  • Odpowiedz GABRIELA 10 listopada 2016 at 20:14

    Fajny pomysł :) skorzystałam z etykiet , mam jednak pytanie …czy mogłaby Pani powiedzieć co to za czcionka? Chciałam dorobić sobie inne przyprawy i nie mogę znaleźć identycznej

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 10 listopada 2016 at 21:23

      żadna z ogólnodostępnych, kupiłam ją kiedyś i straciłam wraz z częścią danych ze starego komputera :(

  • Odpowiedz Dominika 8 sierpnia 2017 at 10:18

    Witam mi niestety część etykietek się nie przydała a część mi brakuje jest szansa na dodanie ich do strony (np. Kawy ,herbaty,pieprz ziołowy )?? Poza tym zrobiłabym je sama ale nie mogę znaleźć nigdzie takiej czcionki ?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 8 sierpnia 2017 at 10:20

      Ja już niestety też nie mam tej czcionki, straciłam ją wraz ze starym komputerem, który umarł. No i za darmo na pewno nie znajdziesz, bo ja ją kupowałam, ale nazwy już nie pamiętam :(

    Zostaw coś po sobie