21
Dzieciaki

kiedy dziecko chce psa…daj mu jednorożca! (konkurs)

 „Ja mam już kupę forsy w skarbonce. Jak Wam dołożę, to czy możemy wreszcie kupić ten domek z ogródkiem? I czy wtedy już będę mogła mieć pieskaaa? Prooooszę…” Kotek jej nie wystarcza, złośliwa franca z tej naszej Lori. Mimo, że uratowana przez nas przed pewną śmiercią jeszcze gdy była mniejsza od dłoni, ślepa i bezradna. Mimo, że odkarmiona buteleczką i ogrzewana w koszyczku, z butelką ciepłej wody, zawiniętą w skarpetę, by udawała mamę. Wyrósł z niej dzikus, który, gdy głaskany o sekundę za długo, drapie, gryzie dziecięce nóżki fikające pod stołem, rzuca się na wystające w nocy spod kołdry stopy. Zosia już nawet nie myśli o naszej kotce w kategoriach ukochanego zwierzątka, o które się dba, które można tulić i bawić się z nim, zbyt wiele było już przykrości, by ryzykować. Jak większość dzieci w jej wieku, marzy o piesku – o kudłatym, wiernym przyjacielu do wspólnych zabaw. A ja, jak kocham moje dziecko, tak tego marzenia nie mogę jej na razie spełnić.

Wychowałam się w domu bez dużych zwierząt – to pewnie stąd moja mała elastyczność w tej materii. Stąd pewnie nieufność i obawy. Wiem, że psy miewają ludzie nawet w mniejszych mieszkaniach, ale ja po prostu nie wyobrażam sobie funkcjonowania z tak wymagającym zwierzęciem na co dzień. To nie chodzi już tylko o ten metraż, ale o obowiązki, które suma summarum spadły by na mnie – gdy tata wyjeżdża, oprócz dwójki dzieci na głowie miałabym jeszcze psa. Nie, dziękuję. Jestem przygotowana na to, że gdy nam Zośka jeszcze podrośnie na tyle, bym wierzyła w jej odpowiedzialność, być może będę musiała zmienić zdanie – wiem, ile dziecku daje posiadanie zwierzęcia. Faktycznie, wolałabym, żebyśmy do tego czasu mieli też bardziej sprzyjające lokum – jakiś ogródek, czy choćby parter, by móc w mroźny poranek szybko wypuścić psa na siku.

Tak czy siak – psa nie ma i jeszcze długo nie będzie. Pozostaje biednej Zosi lokować uczucia w wiejskich psiakach, które spragnione pieszczot, uganiają się za nią podczas odwiedzin w siedlisku dziadków. W psach pluszowych, którym urządza budy pod łóżkiem, w miękkich misiach, królikach, owieczkach i…jednorożcach. Zamieszkał z nami taki jeden – biały jak śnieg, puszysty i całkiem magiczny. Jedna z niewielu komercyjnych, reklamowanych zabawek (o których większość mi dziecko jęczy, gdy tylko włączę telewizor, więc włączam z rzadka), która mi się tak podoba – bo na zewnątrz pluszowa, nie tylko plastikowa, bo pastelowa, nie wściekleróżowa, bo miła taka i naprawdę bardzo urocza. Daleko jej do żywego pieska, choć znacznie bliżej niż którejkolwiek innej zabawce, jaką znam. Starlily – bo tak się nazywa – to interaktywny jednorożec, który rusza się i komunikuje – wydaje dźwięki, świeci magicznym rogiem, absolutnie rozkochując w sobie małe dziewczynki. Idealnie wpasowuje się w ich świat pełnej bajkowych stworzeń wyobraźni (i w te nasze pastele na szczęście też!). Starlily chwilowo skutecznie pełni u nas funkcję futrzaka do kochania, jednocześnie ilością obowiązków wpasowując się w możliwości moich dzieci. Nie gryzie kapci, nie brudzi podłogi, odżywia się tylko plastikową truskawką i nie trzeba go wyprowadzać na dwór, dla mnie – idealnie 😉

23

1 2 3 4 5 6 7

Starlily to jedna z zabawek z serii FurRealFriends, czyli futrzastych przyjaciół, wymyślona, żeby zostać wyjątkową przyjaciółką dzieci. Starlily to niezwykły jednorożec, którego róg świeci się na różne kolory. Potrzebuje miłości i ciepła  – nie żartuję! Niesamowita cecha tej zabawki polega na tym, że im częściej się nią bawimy, przytulamy, głaszczemy po „pyszczku”, za głową i po grzbiecie, tym bardziej jest ona zadowolona i wyraża to poprzez odgłosy i zmianę koloru rogu. Podobnie z jedzeniem – można karmić Starlily jej ulubionym truskawkowym smakołykiem, wydaje wtedy zabawne dźwięki chrupania i cieszy się. Starlily uaktywnia się jeszcze bardziej poprzez zabawy w aplikacji na urządzenia mobilne – można odkrywać w niej kolejne krainy i sprawić, że magiczna moc jednorożca staje się silniejsza, a więź jeszcze trwalsza. Dziewczynki kochają także jej piękną, długą grzywę, którą można czesać na wiele sposobów.

9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

22

20

21

Starlily, mimo konkretnych rozmiarów, nadaje się także jako przytulanka do spania – przetestowane na Zosi 😉

Ta wyjątkowa zabawka może uszczęśliwić Twoje dziecko pod choinką, niezależnie od tego, jakim budżetem dysponuje Mikołaj. Wraz z producentem Starlily, marką Hasbro, chcielibyśmy wlać odrobinę magii w życie któregoś z Waszych dzieci i niniejszym ogłaszamy:

BANER STARLILY

Aby wziąć udział należy:
1. Polubić Fanpage Mrs. Polka Dot na Facebooku
2. W komentarzu pod tym postem odpowiedz na pytanie:
Dlaczego właśnie Ty powinieneś/powinnaś wygrać Magicznego Jednorożca Starlily?  (max.3-4 zdania)
Nagrodą główną jest jednorożec Starlily. Mamy dla Was też kilka atrakcyjnych nagród pocieszenia.  Konkurs trwa do 2-go grudnia, komentarze możecie dodawać do 12-tej w południe. Wyniki ogłoszę w tym wpisie 4-go grudnia.
Wpis powstał we współpracy z marką Hasbro, która jest fundatorem nagród w konkursie.
ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU
Po jednych z najgorszych katuszy w moim życiu, postanawiam przyznać kucyka Starlily Arkadiuszowi – tacie dwóch córek, który sam w to nie wierzy, ale obejrzał wszystkie odcinki My Little Pony po kilka razy 😉
Nagrody pocieszenia – piękne domki do kolorowania My Little Pony wygrywają:
Jolka Jolka – by mogła wieść beztroskie u boku swej sześciolatki życie choćby przez kilka godzin.
Kasia – aby jej córka miała wspomnienia magicznych Świąt i mimo, że rozumie – dostała coś równie niepraktycznego, jak składany domek do kolorowania.
Aneta Red-Artist, która „Wiersz naprędce kleci, aż jej mózg paruje,
argumenty w kupę zbiera i wszytko rymuje” – za świetny wierszyk!
Serdecznie Wam gratuluję, czekajcie na maila ode mnie!
Dziękuję wszystkim pozostałym osobom za udział w konkursie, spróbujcie koniecznie swoich sił w tym najnowszym  – kosmetycznym oraz kolejnych konkursach.
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

290 Komentarze

  • Odpowiedz Dominika 29 listopada 2015 at 20:24

    Dobry wieczór, Polko! Mamy w domu dwa Barany i Koziorożca. Jednorożec pasowałby nam do rodziny ;). W czwartym regulaminowym zdaniu ślę ukłony :).

  • Odpowiedz Ela Gie 29 listopada 2015 at 20:28

    Mamy prawdziwego psa w podeszłym wieku i jest już tak biedak „dojechany” przez dzieci, że przydałby mu się dubler w codziennych zabawach. Ja jestem natomiast”dojechana” obowiązkami, więc jedyne, co wchodzi w grę to jednorożec, co nie chce siku i nie musi chodzić na spacery! 😊

    • Odpowiedz izka 2 grudnia 2015 at 10:30

      Nigdy nie będzie mnie stać żeby kupić mojemu dziecku taką zabawkę, więc fajnie byłoby ją wygrać :)

  • Odpowiedz Arleta 29 listopada 2015 at 20:33

    Dlaczego właśnie ja? Nie wiem, wiem tylko dlaczego Arlenka o nim marzy, nie znam osoby której by nie kochała, nie ma rodzeństwa, zwierząt się boi, opiekuje się więc pluszakami i lalkami. W Starlily zakochała się więc od pierwszego wejrzenia, może Mikołaj wrzuci przez komin.

  • Odpowiedz Agnieszka 29 listopada 2015 at 20:33

    Ach,moja córeczka uwielbia konie,zawsze jak je widzi to krzyczy „ihaha”,czasem ona wsiada na konika i przenosimy się w krainę magicznych kucyków.Oczywiście ta kraina znajduję się w jej pokoju dziecinnym,ale marzy mi się żeby kiedyś zapisać córkę na prawdziwą naukę jazdy konnej.

  • Odpowiedz Ania P 29 listopada 2015 at 20:34

    Co tu dużo pisać. Taki prezent dla Córeczki przed Mikołajem? Masa radości, którą ta zabawka sprawi dziecku, uśmiech, jaki wywoła na Jej twarzy, to będzie wielki prezent, także dla mnie :) będziemy się cieszyć we dwie, a i pewnie synkowi też się spodoba 😀 pozdrawiamy gorąco!

  • Odpowiedz Olek 29 listopada 2015 at 20:37

    Nie wieżę… Maria Róża i Koszał (moja Młodsza Córka) marzą o psie- jednak 6letnia Maria zwana Awarią :-) i 1,5 Pszczoła,Tata w delegacjach uniemożliwiają posiadanie psa-chyba ze ja na Świeta dostane śmigło.
    To cudo to dla Nas alternatywa, to radość życia i zaspokojenie marzeń, potrzeb , a także rozwiązanie problemu śmigła…:D

  • Odpowiedz Ania T. 29 listopada 2015 at 20:39

    Moja Karolina w tym roku dostała w „prezencie” siostrę i mam wrażenie, że czuje się czasem za bardzo o nią zazdrosna. Taki prezent od Mikołaja NA PEWNO poprawiłby Jej humor :)

  • Odpowiedz Klaudia 29 listopada 2015 at 20:39

    Kilka tygodni temu zapytałam moją pięcioletnią Matyldę jakie jest jej największe marzenie. Powiedziała, że ma dwa. Pierwsze – żeby wszystkie dzieci na świecie były zdrowe, a drugie – chciałaby jechać cwałem na tęczowym jednorożcu, z rozwianymi włosami, tak szybko by czuć wiatr na twarzy. :) Codziennie w przedszkolu powstają kolejne dzieła sztuki z jednorożcem w roli głównej. Powstał o nim nawet komiks autorstwa Mati, pozszywany tęczową nitką. Na widok takiego prezentu oniemiałaby z wrażenia.

  • Odpowiedz Gosia B. 29 listopada 2015 at 20:41

    Ponieważ jest piękny i przekonująco pozytywnie zaczarowany. Mój 3-letni syn Leoś alias Lulek boi sie w nocy goniących go dinozaurów, nagle po 3 latach na naszym podole odkrył zainteresowanie przytulankami, a ja bardzo chcialabym sprezentować mu istotę która nie dość, że piekna, to być może zdolna odczarować jego nocne strachy.

  • Odpowiedz Ula 29 listopada 2015 at 20:42

    dlaczego? bo jestem juz stara ale kocham jednorożce, koniki, kucyki itp… i ogromnie sie ciesze, ze mam córeczkę, z ktora mogę sie nimi bawic… i czasem ukryc ze ten kolejny jednorozec jest dla niej, choc w polowie tak naprawde dla mnie :) i znow chociaz na chwilke stanę się małą dziewczynką:):) <3

  • Odpowiedz Matka Pilki 29 listopada 2015 at 20:49

    Witam.
    Mamy w domu dwie goldenki, kota rasy ragdol i rybki, zwierząt nam już wystarczy Niech jednorozca wygra ktoś inny, a ja chciałabym eygrac niespodziankę pocieszenia :)

  • Odpowiedz Alicja Mikołajczak 29 listopada 2015 at 20:50

    U nas jest odwrotnie – Zuzka nie jest nim zafascynowana kiedy widzi reklamę w tv…natomiast mnie urzekł i najzwyczajniej w świecie chciałabym jej udowodnić, że mogłybyśmy mieć super zabawę ze Starlily…a jak Ona by nie chciała to ja bawiłabym się tak intensywnie, że i tak by do mnie dołączyła. I…wygrałabym tym samym rywalizację i udowodniłabym, że miałam rację :):):)

  • Odpowiedz mamka 29 listopada 2015 at 20:52

    Chciałabym mieć trochę szczęścia w życiu, by móc mojej dziewuszce podarować takie cudo. Pewnie śmiałaby się cały wieczór, a mi nic więcej do szczęścia nie byłoby potrzeba. Moja mała marzy dokładnie o koniu. Ona, najruchliwsza z istot na koniu zastyga – ze szczęścia.

  • Odpowiedz Kaśka 29 listopada 2015 at 20:52

    Moje córki również marzą o piesku, niestety problemy natury zdrowotnej wykluczają puchatego przyjaciela. Starlily świetnie nadawałaby się do tej roli. Poza tym starsza córka prócz prezentów mikołajkowych i gwiazdkowych wyczekuje jedynego w swoim rodzaju Prezentu Urodzinowego, w tym roku z okazji ukończenia 8 lat.

  • Odpowiedz Agnieszka 29 listopada 2015 at 20:56

    Każdy mały czy duży ma swoje marzenie i pewnie każda dziewczynka marzy o takim jednorożcu ja nie zabłysnę w poezji i pięknie nie zrymuję , ale wiem , że czasami jest po prostu taki dzień kiedy chciało by się coś zrobić coś aby swój smutek schować udać , że jest wszystko ok i dać radość dziecku bo jak by nie było przychodzi taki czas w życiu , że to ta radość i uśmiech dziecka po prostu dla nas jest lekarstwem a dla niej spełnieniem malutkich marzeń

  • Odpowiedz bapril 29 listopada 2015 at 20:56

    Kiedy ma się córkę to wiadomo- jednorożec jest niezbędny 😉 Moja kucyki i jednorożce kocha i marzy żeby mieć jednego. Albo kotka lub dzidziusia ale to trudniejsza sprawa. Myślę, że taka interaktywna zabawka-zwierzątko świetnie by ją przygotowało do przyszłego kotka, bo na dzidziusia nic nie przygotuje 😉

    • Odpowiedz Mariola 30 listopada 2015 at 17:57

      Cóż, hm. Może się uda. Może nie. Czytając wszystkie te komentarze, marne mam szanse :). Kto to wie. Nie dla córki, bo mam synkow 💙, a dla siostrzenicy. Ma już słodkiego źrebaka, który szuka przyjaciela. Tak po prostu. 💙

  • Odpowiedz Natalia 29 listopada 2015 at 20:56

    Ja chce! Bo może w końcu moja Star zakocha się w jakiejś maskotce i nie będzie mnie zameczac książeczkami :) kawę ciepła chce noo!!

  • Odpowiedz lulu 29 listopada 2015 at 20:58

    Sytuacja jest powazna….moja 1,5 roczna corka byla kilka dni temu na kinderparty u znajomych. Byl tam tez kot, ktory po 30 podejsciu wlozenia mu palca do oka i wylizania ogona postanowil jej dac znac, ze ma dosyc😀 No i mam teraz dziecko, ze szrama na policzku, ktore boi sie podejsc do zwierzat. Oh, taki jednorozec bylby dla niej wprost idealny-pluszowy, mieciutki i mozna mu gryzc rog, ciagnac za wlosy i przytulac sie z calych sil a on nigdy nie bedzie miec dosyc😊

  • Odpowiedz Monika 29 listopada 2015 at 21:00

    Hania swoją miłość dzieli między Szczerbatka, dinozaury i jednorożce. Głęboko wierzy, że rogate kuce przynoszą szczęście – a ja o niczym tak nie marzę jak o szczęściu mojego dziecka :)

  • Odpowiedz Aurelia 29 listopada 2015 at 21:13

    W łóżeczku mojego synka śpią trzy misie,tygrysia głowa,koty małe i duże,plastikowa łyżeczka,plastelinowy ludzik,dwa jesienne liście,kilka ziarenek fasoli.Może jednorożec zrobiłby porządek.

  • Odpowiedz Patrycja 29 listopada 2015 at 21:14

    Witaj

    Moja starsza córka bardzo kocha konie, kuce, jednorożce, więc wygrana w konkursie byłaby spełnieniem jej najskrytszego marzenia. A jak wyrośnie to w spadku tą zabawkę dostanie młodsza siostra, która za jakiś czas pewnie podzieli pasję starszej siostry.

    Pozdrawiam
    Patrycja

  • Odpowiedz ilona 29 listopada 2015 at 21:16

    Moja corka Ania zwierzatka nie posiada ale za to codziennie caluje sie z psem sasiada i kotka babci i rozstac sie z nimi nigdy nie moze 😐 mysle ze ten jednorozec moze zastapic jej w domu zwierzatko a ze 9 grudnia ma urodziny to prezent mialaby cudowny (piszczalaby ze szczescia) od mrs polki 😉

  • Odpowiedz Zula 29 listopada 2015 at 21:22

    To by była prawdziwa MAGIA… Znaleźć pod choinką … JEDNOROŻCA, który potrzebuje miłości i ciepła… Takie CUDA mogą się zdarzyć tylko w jedną noc w roku , tylko pod choinką, tylko kiedy ma się te kilka lat… Wiem, że moja Zosia ledwie śmie o tym marzyć…

  • Odpowiedz Kamil 29 listopada 2015 at 21:23

    Polko, ratujesz mi życie 😉 W domu ciągle słyszę Starlily i Starlily…moje dziewczyny (córka i żonka) dosłownie oszalały na jej punkcie! Ileż spokoju miałbym gdyby Starlily była z nami 😀

  • Odpowiedz Ludmiła 29 listopada 2015 at 21:28

    Moze dlatego,ze moja córka Tosia kończy 23 grudnia 5 lat. Jest koziorożcem,a to prawie jak jednorożec. Taki prezent dla mojego koziorożca byłby spełnieniem jej dziecięcych marzeń.

  • Odpowiedz Marta 29 listopada 2015 at 21:29

    Ja może tak przewrotnie… myślę, że jednorożec niech trafi do zachwyconych reklamą i nim dziewczynek, bo moja „kociara”:-) nawet na niego nie zwróciła uwagi (choć tak w duchu myślę, że na żywo by zmieniła zdanie, a jeśli nie to może mój zachwyt by przeszedł na nią), a że ma niestety uczulenie na koty, więc zawiera w liście do Mikołaja kotki interaktywne:-)… biorę udział z uwagi na zapowiedź nagrody pocieszenia 😉

  • Odpowiedz Agnieszka 29 listopada 2015 at 21:31

    Dlaczego ja a raczej moja córeczka powinna wygrać Magicznego Jednorożca Starlily? ponieważ ma 4,5 lat a w przedziale 3-9lat, 90% dziewczynek ma napał, bzika, świra na punkcie jednorożców, wróżek, księżniczek itp. a większość rodziców kupuje takie plastikowe badziewia.Ja staram się znaleźć alternatywę tego wszystkiego ale nie zawsze się da. Tak jak pisałaś jednorożec jest jedną z niewielu zabawek która jest ładna więc moja córka była by przeszczęśliwa gdybym jej takowe cudo kupiła…. no właśnie i tu jest największy problem….hahaha cena… yhyhyhy…więc patrz dziecko moje jak już go Ci kupiłam… no chyba, że wygram 😀

  • Odpowiedz Teresa 29 listopada 2015 at 21:32

    Starlily_ super zabawka dla mojej prawie 5 letniej super wnusi! Uwielbia jednorozce_babcia uwielbia je też ,a zwłaszcza tego. Jest przecudny!!!!!!!Jestem tego warta_chce Go mieć! !!!

  • Odpowiedz Marta Kłos 29 listopada 2015 at 21:32

    Dlaczego my? Bo też mamy taki problem – dziecko chce psa a jak tu na tych kilku metrach w mieszkaniu z psem? Nie da rady 😉 na razie stworzyłam kalendarz podobny do Twojego i jest tyle zachwytu, że o psie cicho-sza (ale w wigilię pod choinką będzie smutna mina, bez psa – a tak byłby Jednorożec)

  • Odpowiedz Gosia&Alyssa 29 listopada 2015 at 21:33

    Witaj,
    Zainteresował mnie Twoj post, gdyz od 3 lat moja mała mi jeczy o psie i tak jak Ty boje sie tego obowiazku. Na pytanie ” myszko co chcesz dostac na urodziny???” Odpowiada ” pieska”. Jestesmy w sklepie z zabawkami pytam” czy jest cos co bys chciala miec???” Odpowiada ” nie”. Nie widziałam wczesniej tego jednorozca bo my tak nie ogladamy telewizji dlatego tez chciałabym sie przekonac czy ta zabawka wywoła usmiech na jej buzi. Urodziny tuz tuz … (21.12) a ja nie mam pojecia co na prezent…

  • Odpowiedz Teresa 29 listopada 2015 at 21:33

    Starlily_ super zabawka dla mojej prawie 5 letniej super wnusi! Kocha_jednorozce_babcia kocha je też ,a zwłaszcza tego. Jest przecudny!!!!!!!Jestem tego warta_chce Go mieć! !!!

  • Odpowiedz jolka jolka 29 listopada 2015 at 21:33

    Wyobraź sobie wielkie jak spodki oczęta pewnej sześciolatki, które przeszywają Cię błagalnym, spanielim spojrzeniem. To moja córka nieodrodna, która w zamian za tego magicznego stwora składa obietnice równie nierealne jak on sam. Z potoku deklaracji nieletniej wyłowiłam już przysięgę, że pokój swój sprzątać będzie zawzięcie do końca swych dni, że już nigdy przenigdy nie będzie marudzić przy jedzeniu choćby i brukselki, a z bratem młodszym w zgodzie żyć będą po wsze czasy. Wygląda na to Kochana, że jeśli Ty spełnisz jej marzenie ja będę wieść życie beztroskie, a wręcz idylliczne.

  • Odpowiedz P. 29 listopada 2015 at 21:34

    ..bo moje dziecko by się chyba obsrakało ze szczęścia jakby dostało tego konia…eh.

  • Odpowiedz Monika 29 listopada 2015 at 21:34

    Poko moja 5-latka raczej zwierzaka mniejszego czy większego mieć nie będzie przez okropna alergie. Ale jak to dziecko wzdycha do każdego napotkanego kota czy psa. Pomoz nam choć po części spełnić jej marzenie o domowym przytulasku :*

  • Odpowiedz Teresa 29 listopada 2015 at 21:35

    Starlily_ super zabawka dla mojej prawie 5 letniej super wnusi! Kocha_jednorozce_babcia kocha je też ,a zwłaszcza tego. Jest przecudny!!!!!!!

  • Odpowiedz Monika Ozimek 29 listopada 2015 at 21:36

    Dlaczego akurat ja chciałabym konika?
    Ponieważ hciałabym widzieć prawdziwą radość i szczęście w oczach mojej córki.
    Jest ona na etapie opiekowania się, „głaszczenia”, tulenia, karmienia lalek/pluszaków i wiem, że takim prawie prawdziwym zwierzątkiem byłaby uradowana!

  • Odpowiedz Iwona 29 listopada 2015 at 21:43

    Ja raczej mogę napisać, dlaczego to właśnie ja nie wygram tej przeuroczej zabawki: nie istnieję na Facebooku, więc z góry jestem zdyskwalifikowana… Szkoda, bo lubię tu zaglądać.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 29 listopada 2015 at 22:13

      to zaglądaj dalej, skoro lubisz! w poprzednich konkursach też były takie osoby, ale one wybrały kontakt ze mną z grzecznym pytaniem, zamiast malkontenctwa. Zachęcam do wzięcia udziału, jeśli nie masz konta – to trudno 😉

  • Odpowiedz Karolina S. 29 listopada 2015 at 21:45

    Wróciliśmy dziś z weekendowego wyjazdu, podczas którego mieliśmy przyjemność oglądać dwudniowe szczeniaczki. Pieski skradły serca nie tylko nam, ale przedewszystkim mojej córce. Wyzwoliły w jej sercu i umyśle ogromne pokłady miłości, opiekunczości i niemalże instynkt macierzyński. Te uczucia nie mogą się zmarnować dlatego myślę, że Starlily byłaby idealnym obiektem do kochania przez wielkie, wrażliwe, dziewczęce serduszko.

  • Odpowiedz Kasia D. 29 listopada 2015 at 21:48

    Moja 3-letnia córeczka Kornelia tak bardzo kocha zwierzątka, że potrafi ‚zaprzyjaźnić się’ nawet ze spacerującym po ścianie pajączkiem 😉 bo tak szczerze powiedziawszy to więcej żyjątek u nas w domu się nie znajdzie 😉
    Gdyby dostała StarLily jestem pewna, że przelałaby na nią całą swoją miłość i troskę… ma naprawdę wyjątkowo wrażliwe i dobre serduszko <3

  • Odpowiedz hola 29 listopada 2015 at 21:49

    Jestem w euforii. Właśnie udało mi się wykonać domowe marshmallows według Twojego przepisu, tylko z użyciem cukru trzcinowego i z dodatkiem cynamonu. I ku memu zaskoczeniu – pierwszy przedświąteczny sukces :) Może starczy tej pozytywnej energii na zdobycie skrzydlatego jednorogiego konika dla mojej córki :)

  • Odpowiedz Aga 29 listopada 2015 at 21:50

    Ja mam dwójkę chłopców (7 lat i 19 msc.) i już widzę ich miny przy rozpakowywaniu prezentu spod choinki w postaci tej ślicznej zabawki.💜Zabawkę pewnie zostawiliby dla siostry o, która tak proszą w liście do Mikołaja. 😂😂
    💜💚💜💚💙💜💚💚💛💜💚💙💜💚💜💚💜

  • Odpowiedz Jola 29 listopada 2015 at 21:53

    Moja młodsza córka marzy o kotku , ale to nie możliwe bo starsza córka ma alergie . Jakby dostała takiego konika jednorożca to chyba oszalałaby że szczęścia , bardzo lubi bajki o konikach zna je prawie na pamięć .

  • Odpowiedz Karolina 29 listopada 2015 at 22:02

    W moim prywatnym rankingu ten jednorożec z trudem zmieściłby się w pierwszej setce pomysłów na prezenty dla dzieci. Nie lubię pluszaków, a jeszcze mniej lubię pluszaki, które świecą, śpiewają, kłapią paszczami i żywią się bateriami. Nie wiem więc, w kogo wrodziły się moje córki, bo one za tę Starlily oddałyby ostatnią żelkę, ostatnią kredkę i ostatniego klopsika z IKEI. Wystroiłyby go w swoje korale, zamotały w skakankę i ratowały przed złą wiedźmą (czyli mną 😉 ).

  • Odpowiedz Agnieszka 29 listopada 2015 at 22:03

    To była miłość od pierwszego wejrzenia.gdy się ujrzeli juz wiedzieli ze są sobie przeznaczeni.Tylko Ty Polko mozesz sprawić ze padną sobie w objęcia i będą się miłować az do grobowej deski (ewentualnie do wyczerpania baterii).

  • Odpowiedz Iwona F 29 listopada 2015 at 22:04

    Taaak, też znamy temat pieska i kotka, ale 4-latce i 1,5 rocznej nie ufam w tym temacie zupełnie, więc jeszcze chwilę poczekamy. Jednak jako że potrzeba miłości i opieki musi być gdzieś ulokowana, wydaje mi się, że Starlily wypełniłaby to zadanie pierwszorzędnie, ratując życie wymemłanego do granic możliwości pluszowego pieska (Polko, ratuj pieska!). A jak te dwie moje potwory dadzą mu podwójną dawkę uczuć, zaczną go kochać i przytulać, to będzie świecił i mruczał na okrągło! :)

  • Odpowiedz monika 29 listopada 2015 at 22:07

    No kocham patrzec w uradowane oczy mojej 5letniej Zosi… Ostatnio panuje faza na kotka… Argumentem mnie przekonujacym mialo byc…”mamo w moim łóżku w nocy jest mi tak samotnie…” Nastepnie do taty: „probuje wyrozumiec (czyt. wytłumaczyc) mamie ze ja naprawdę potrzebuje żywego kota w domu” – może kuc byłby mila namiastka…

  • Odpowiedz joy 29 listopada 2015 at 22:07

    Jeden róg – jedna przyjaźń.
    Jeden jednorożec – jedna dziewczynka.
    Milion spelnionych marzeń, morze radości, tona pisków i ciut wolnego czasu dla mamy na malowanie paznokci czy picie herbaty bez szukania ostatniej (kiblowej) deski ratunku :)!
    ot co!

  • Odpowiedz Karola 29 listopada 2015 at 22:07

    Dlaczego my ??hmm nie mamy myszy, więc nie potrzebujemy kota,..mieszkamy w bloku, więc nie będziemy męczyć tym psa… rybki w akwarium muszą się strasznie nudzić, a chomik w klatce szczęśliwy raczej nie jest. Mam za miękkie serce, żeby skazać jakiekolwiek zwierzątko do mieszkania w tym domu wariatów, ale dziewczynki potrzebują kogoś do przytulania. Na szczęście jednorożec to spełnienie ich dziecięcych cudownych marzeń:) One wierzą, że jednorożce istnieją;) a co mi tam 😉

  • Odpowiedz Katarzyna 29 listopada 2015 at 22:09

    Mała ma rumiane (przerumiane…) policzki, ciężko oddycha, ale nie po bieganiu czy zabawach do upadłego – to alergia – po ojcu, który także baterię leków ma przy łóżku i na ogół raczej czuje się kiepsko, rzadko – tak sobie… A do tego Mała ma kociobzika, kota na punkcie kotów, ma ukochanego pluszaka (spranego do niemożliwości, bo wiadomo – z racji choroby musi być często odświeżany). Jednorożce też uwielbia – niegdyś był taki uroczy okaz w naszej bibliotece, zatem zawsze przy okazji wypożyczania książek był hołubiony i rozpieszczany;)
    Jeśli zatem możemy prosić o taki prezent dla Małej, to będziemy wdzięczni w stopniu wprost niewyrażalnym:)

  • Odpowiedz Kasia 29 listopada 2015 at 22:12

    Staram sie z całych sił aby moja córka w odróżnieniu ode mnie miała wspomnienia magicznych świat.Nie stać nas na piękne ozdoby dlatego tez większość robimy same ,podpatruje na blogach te piękne przedmioty i tyle ile możemy tworzymy same,nie chce kupować chińskiej masówki z marketu, co to to nie:).Jednego sama w stanie zrobić nie jestem,nie dam rady spełnić tej jego marzenia i tych jęków skierowanych do telewizora kiedy leci reklama jednorożca.Ładny skubaniec ale pieruńsko drogi mysle,może za rok tlumacze, ale nie powiem serducho sciska i chciałoby sie dac dziecku to jego marzenie.Moze i jest setka innych bardziej praktycznych prezentów w naszej sytuacji, ale kurczaki to nie o to w tym dniu chodzi,ona powie „rozumiem mamo” a mamie to cos znów za serce łapie i trzyma,trzyma mocno,może lepiej gdyby ona byla taka nieznosna w tych prośbach a ona rozumie i mimo ze mala to taka dorosla juz.

  • Odpowiedz Magda ok 29 listopada 2015 at 22:14

    Dlaczego chciałabym wygrać…? Bo nie ma nic piękniejszego niż uśmiech i radość dziecka. Kocham moje córeczki i tylko ich szczęście na twarzy sprawia,że moje serducho jest szczęśliwe.

  • Odpowiedz Mordka 29 listopada 2015 at 22:19

    Witam, konie wszelkiej maści to marzenie mojej niespełna 5 letniej córeczki. Po każdej reklamie StarLily patrzy na nas oczami kota za Shreka licząc na natychmiastowy zakup. Niestety nasza skarbnika nie jest pełna,ale radość w oczach córki jest bezcenna i warta podjęcia wyzwania.

  • Odpowiedz Mordka 29 listopada 2015 at 22:21

    Witam, konie wszelkiej maści to marzenie mojej niespełna 5 letniej córeczki. Po każdej reklamie StarLily patrzy na nas oczami kota za Shreka licząc na natychmiastowy zakup. Niestety, nasza skarbonka nie jest pełna,ale radość w oczach córki jest bezcenna i warta podjęcia wyzwania.

  • Odpowiedz ula 29 listopada 2015 at 22:22

    Chyba trzeba by jeszcze dopisać, że ma smakowity róg :) my mieszkamy przy stadninie więc siłą rzeczy córka od małego kocha wszystko co koniopodobne! A do tego jeszcze interaktywne? Dla mnie bomba!

  • Odpowiedz Anahita 29 listopada 2015 at 22:22

    Tak trudno jest napisać czemu akurat ten magiczny jednorożec ma trafić do mojej córki. Moje dziecko jest szczesciarą bo ma psa którą kocha nad życie. Jednak bardziej bym stwierdziła że mój pies jest szczęściarzem że trafił na Maję. Kiedy miała dwa latka znalazłam Mambę uwiązaną do drzewa. Pies był w opłakanym stanie. Wzięłam ją do domu z zamiarem do oddania jej do adopcji po tym jak doprowadzimy ją do ładu, mieliśmy już w domu starego psa i kota i kolejne zwierze nie wchodziło w rachubę. Od samego początku pies okazał sie problematyczny przez swoje przeżycia jednak bardzo zbliżył się do Mai. Pomimo zjedzenia prawie wszystkich lalek barbie misiów i innych drogocennych zabawek córka kochała ją i zawsze umiała wytłumaczyć jej zachowanie. Minęły 4 lata od tamtej chwili Mamba została z nami. Wydaje mi się że dzieki dobremu sercu Mai pies zapomniał o złych przeżyciach i w końcu ma swoją ukochaną Panią z którą jest nierozłączna. Pomimo to że nie mamy idealnych warunków dla naprawdę dużego ciagle brudzacego psa to zaciskamy zęby bo ta dwójka jest dla siebie stworzona :).
    Dlaczego Maja powinna wygrać jednorożca? Dlatego bo jest super przyjacielem Mamby i pomimo to ze ma 6 lat to wie jak o nią dbać i jak pomoc psu ktory miał kiedyś strasznego pecha. Obiecuje ze Mamba nie zje jednorozca bo teraz gustuje wyłącznie w moich butach 😉

    • Odpowiedz znowu ja 29 listopada 2015 at 22:47

      3-4 zdania takie jest wymóg konkursu

  • Odpowiedz Gosia 29 listopada 2015 at 22:24

    Podobnie jak ty, mam córki w tym samym wieku i starsza też jeczy o pieska 😢 niestety warunki nie pozwalają nam na zwierzątko 😔 bajkowy jednorozec choć w części spelnilby jej marzenie 😍

  • Odpowiedz Maggie 29 listopada 2015 at 22:25

    Bo ma takie oczy i rzęsy takie ma….

  • Odpowiedz grejdi 29 listopada 2015 at 22:26

    By tulić i całować tę rogatą duszę w podróżach dnia i przystankach nocy mała nimfa chce oddać wszystkie skarby z puszki po lizakach… Dlatego właśnie ja chcę wygrać Starlily. Dla niej.

  • Odpowiedz Ula bb 29 listopada 2015 at 22:28

    ja tam wygrać nie chcę….

    ale podpuszka 😉

    ale moja aktualnie śpiąca, mała piegowata, bez jednej jedynki zębowej to już z wielką większą mega większą chęcią już tak! i to dla niej by było, taki jednorożec słodko budyniowy i mądraśny, gwarantuję, że u nas jego moc będzie największa!

  • Odpowiedz Ula K.K. 29 listopada 2015 at 22:30

    😉 Oj tam boli, za to dziewczyny z pewnością zniknęły ze Starlily na co najmniej 30 minut
    U nas zwierza brak matka uczulona na psy ojciec na koty. Lile skazaną na pluszaki zapewne ucieszy widok Starlily

  • Odpowiedz Ania 29 listopada 2015 at 22:32

    Skurcze, krew i strach pognaly nas do szpitala w nadzieje na powitanie Zośki.. A ona skubana rozmyślila się i póki co dalej sobie grzecznie grzeje dupke u mamusi 😉 i tak gnijac bezczynnie w tym szpitalu, czytając Twojego posta ( internet ratuje moja psyche) pomyślałam że może ten kucyk będzie wystarczająca zachęta dla Zochy na rychłe pojawienie się po drugiej stronie brzucha… Pozdrawiam, Ania

  • Odpowiedz Aga 29 listopada 2015 at 22:33

    Jednorożec rzecz to znan, musi miec dobrego Pana!
    A ja owszem znam takiego -mego szkraba Kochanego
    Hej Starlily! daję słowo – z córką moją , bedziesz czuć się odlotowo!

  • Odpowiedz Elmo11 29 listopada 2015 at 22:35

    Gdybym wygrała tą jedną zabawkę uszczęśliwiłabym nią 30 dzieciaków -troje własnych i gromadkę tych z przedszkola w którym pracuję. W przedszkolu od lat prowadzę projekty internetowej współpracy międzynarodowej a w tym roku nasz projekt ma fabułę dotyczącą elfów. Cóż lepiej pasuje do elfów jeśli nie jednorożec?! A jeszcze jak pomyślę,że podczas współpracy uczymy dzieci mądrego korzystania z telefonów, tabletów itp i na ile sposobów mogłabym wykorzystać tą zabawkę to aż spać po nocach nie mogę.

  • Odpowiedz mitra 29 listopada 2015 at 22:37

    Starlily to miłość mojej Matyldy, mówi o nim każdego dnia. Chciałabym sprawić jej radość. Zobaczyć te iskierki w jej oczach gdy odpakuje prezent pod choinką i będzie skakać z radości. Taki prezent na pewno wywołałby prawdziwą euforię gwiazdkową

  • Odpowiedz Renata 29 listopada 2015 at 22:42

    Pragnę wygrać go dla mojej córci, która zwariowała na punkcie jednorożców i marzy o magicznym Starlily, by móc przenosić się z nim co dzień do krainy fantazji. Przestałaby bać się ciemności. On rozświetlałby jej drogę do bajkowego świata jednorożców. Jej marzenia mogą się urzeczywistnić dzięki Tobie.

  • Odpowiedz Iza 29 listopada 2015 at 22:42

    Bylaby doskonalym prezentem dla mojej kochanej jeszcze nienarodzonej Melanii ❤ rozswietlilaby jej łóżeczko w ciemną noc🌠

  • Odpowiedz Kasia 29 listopada 2015 at 22:43

    Chce go! Chce go! Chce go! Też lubię truskawki, dogadamy się :) Będzie miał „nianie” w wieku 5 i 10 lat – raj na ziemi :)

  • Odpowiedz Patrycja 29 listopada 2015 at 22:44

    Dlaczego ja, my? Bo prezent znaleziony pod choinką powinien być wyjątkowy, powinien zatykać gardło , odbierać dech, winien być zapamiętany na długo, a z pewnością ten jednorożec takie emocje wywoła. i nie pozwoli zapomnieć o sobie, upomni się o swoją truskawkę, podziękuje za okazy czułości, a przede wszystkim nauczy moją 4-latkę poczucia odpowiedzialności i współczucia z innymi

  • Odpowiedz Dorota M. 29 listopada 2015 at 22:46

    To była Miłość od pierwszego wejrzenia!
    Ten jednorożec jest nie do zapomnienia .
    Kiedy Ola Go ujrzała, to się właśnie zakochała…
    A mama pisze rymowanki –
    By w Boże Narodzenie na córcię czekały same NIESPODZIANKI!!!

  • Odpowiedz Och Carol 29 listopada 2015 at 22:48

    Hello, dlaczego ja, a właściwie moja córka powinna go wygrać ? Chciałabym podarować jej taką zabawkę, która będzie dla niej tą wyjątkową zabawką od najmłodszych chwil przez długie lata, towarzyszką zabaw, przytulanką, powiernikiem pierwszych sekretów, taką, której nie chce się dać mamie do prania :) Ja taką miałam i liczę, że Pola też będzie miała, a ten jednorożec wygląda mi na dobrą kandydatkę do tej roli :) Pozdrowionka z Torunia

  • Odpowiedz Anusiaxx 29 listopada 2015 at 22:50

    Zuzia moja psa juz ma lecz to owczarek wiec tylko w zabawie rade da. Kotek tez jest zwierzatkiem naszym lecz do tulenia sie nie nadaje bo za myszami biega wytrwale. Wiec o jednorozca prosic nam trzeba bo Zuzia marzy o nim jak o gwiazdce z nieba.

  • Odpowiedz Mon 29 listopada 2015 at 22:53

    Bo możesz przestać wierzyć w jednorożce, ale jednorożce nigdy nie przestaną wierzyć w Ciebie 😉 (A my z małą Hanuszką wierzymy mocno i bardzo chciałybyśmy zamieszkać z jednym z nich!)

  • Odpowiedz Ola mama Lilicji 29 listopada 2015 at 22:53

    Mam dwójkę dzieci, mam też męża 😀 mamy psa i nawet krolika- staruszka co ma 11 lat! Kogoś brakuje? Lila by powiedziała że kota… Ale może, patrząc na Wasz przykład, jednorożec by jej wystarczył?
    Moje dziecko chce kota… Mrs Polka Dot prosimy daj nam jednorożca!

  • Odpowiedz Anka 29 listopada 2015 at 22:53

    Marta i Nina chcą mieć zwierza.
    Psa czy kota im powierzyć?
    Jednorożec to jest gość.
    Dziewczynom sprawi przeogromna radość! 😊

  • Odpowiedz Agathe 29 listopada 2015 at 22:54

    Kotek, piesek, piesek na baterie, piesek ze smycza.. Nie.. Lalka, domek + zajaczki.. Nie wiem..i tak chodze i mysle i nic nie wymysle chyba:( co tu mojej 3letniej Zosi kupic z okazji narodzin braciszka? Termin mi mija w nadchodzacym tyg, zamiast martwic sie porodem martwie sie o to jak zareaguje ONA. Czytajac Twoj dzisiejszy post czuje jak powoli spada mi kamien z serca. Jednorozec dla Zosienki mojej kochanej bylby fajnym prezentem, ktory pomoglby nam (ok-pomoglby mi;)) w naszych pierwszych wspolnych dniach z bratem.

  • Odpowiedz mama dziewczyn 29 listopada 2015 at 22:56

    Moje dziecię nie ma żadnej interaktywnej zabawki tego typu, no jakoś nie gadały do mnie i do mojej córki też nie. Z racji nie posiadania zwierząt (nie licząc srok, kota sąsiada i kilku bażantów) przygarnęłabym „nienarzucającego się” jednorożca. Choć w razie co ustępuję miejsca tym bardziej zakochanym i ucieszymy się z nagrody pocieszenia (choć chlipię wciąż że nie udało nam się wygrać w konkursie ahoj i bubulinki).

  • Odpowiedz Asia 29 listopada 2015 at 22:57

    chciałabym wygrać jednorożca dla siostrzenicy męża;) Mój synek jeszcze jest malutki, ale ta 5 latka właśnie marzy o piesku. Pytając szwagierkę co kupić Ani, powiedziała, że ma już na tyle różnych pierduł, że proszę kup jej coś z ubrań (jak to mama:)). Jednak mi ten pomysł się nie spodobał. To rodzice są od ubierania a ciocie od rozpieszczania. Więc zapytałam co w tym roku napisała do Mikołaja, a ta ? Jak to co ciociu? Napisałam, że chciałabym lale, konika i pieska. A jakiego pieska? taki normalny ciociu:)
    Myślę, że ten jednorożec zastąpiłby Ani i lalę i konika i pieska.
    A z racji ceny myślę, że Ania nawet nie wie, że taka cudna przytulanka istnieje :/
    Więc w tym roku mikołaj zrobiłby super niespodziankę, bo w tamtym roku chciała kaczuszkę taka żółtą i mikołaj zapomniał:(

  • Odpowiedz Gabrysia 29 listopada 2015 at 22:58

    Po pierwsze rozczuliło mnie zdjecie na którym Zosia wkłada w Haniowate nieporadne łapki truskawe zeby i ta mogła nakarmić Jednorożca,tyleż miłości w tym małym geście <3 dlaczego to moja Ziuta powinna zgarnąć jednorożca ?bo jest starsza siostrą,z niedużym stażem ,kochającą,tulącą brata gdy ten wyciera gluty w jej rękaw ,bo miała nas na wyłàcznosc przez 6 lat ,bo jest bardzo mądra ,bo nie ma pretensji o nic – ani o to ze juz nie czytamy na dobranoc bo kajtka kładę spac ,ani o to ze nie wiem czesto o czym do mnie mowi myśląc o tysiącu innych spraw ,ani o to ze nie gramy juz w planszowki bo kajtek za wszelka cene stara sie pochłonąć pionki ..ani o to ze kiedy mowie – "chodź kotek nakarmie Cie "to juz nie jest do niej ,bardzo trudno byc starsza siostra,bardzo bym chciała podarować jej to cudo za to jak wiele zmieniło sie w jej zyciu w ciagu ostatnich 13 miesięcy i jak pięknie sobie z tym wszystkim radzi !!

  • Odpowiedz Agnieszka Szczepańska 29 listopada 2015 at 23:02

    To byłby cudowny prezent dla Gabryśki, która będzie świętować 5 urodziny w Boże Narodzenie :-)

  • Odpowiedz MoniKa 29 listopada 2015 at 23:02

    Dlaczego? Po pierwsze moja Zośka ma uczulenie na psy, więc jej wielkie marzenie nigdy się nie spełni, po drugie Hanka jest chyba największą koniarą jaką znam, a jednorożec na balkonie się nie zmieści. No może się i zmieści, ale róg będzie już u sąsiadów, więc to będzie niepełny jednorożec. No i po trzecie sama chętnie bym się do niego przytuliła jak szanowny mąż wyjedzie w delegacje i obiecuję, że nie będę obgryzała mu tego świecącego rogu! Ściskam, MoniaO.

  • Odpowiedz Haniola 29 listopada 2015 at 23:05

    Nasza Hania marzy o tym cudzie, od kiedy tylko go dojrzała ! Jednorożec byłby cudownym dopełnieniem jej cudownego wymyślonego świata, w którym jest wróżką posiadającą rożne, fantastyczne moce – tylko nie mówcie że o tym wiecie, bo to tajemnica, której kazała jej strzec sama królowa wróżek (!), poza tym dałby wytchnienie naszemu żywemu psu, który jak narazie spełnia role gońca czarodziejskich przesyłek oraz latającego stwora 😉 także prosimy ja, wróżka Hana i pies 😉 pozdrawiam!

  • Odpowiedz Natalia 29 listopada 2015 at 23:05

    Moja córeczka w grudniu kończy roczek, chciałabym w ten wyjątkowy dzień podarować jej wyjątkowy prezent. Taki dzięki któremu dalej będzie odkrywać świat z taką samą lub nawet większą radością niż do tej pory. Lenka uwielbia pieski, na ich widok aż krzyczy z radości :) my narazie nie mamy bo tak samo jak u Was obowiązek spadł by na Mamę a mi tych obowiązków narazie wystarcza :) Może się uda…. :)

  • Odpowiedz Kamila 29 listopada 2015 at 23:05

    Dlaczego właśnie ja? :) Ponieważ znam pewną małą dziewczynkę, w której oczach na widok tej zabawki zabłysną wesołe iskierki a na małej pyzatej buzi pojawi się uśmiech od ucha do ucha :) I jestem przekonana, że ta mała dziewczynka pokocha tego jednorożca miłością najszczerszą – będzie on towarzyszem jej codziennych zabaw i powiernikiem najskrytszych sekretów :) z radością będzie karmić go truskawką (przypuszczam, że nie tylko truskawką:) i lulać do snu :)

  • Odpowiedz tata pomidor 29 listopada 2015 at 23:08

    Naszą ulubioną grą z córą jest pomidor. Ona zawsze wygrywa. Aż stało się, pokonałem ją pytaniem: jednorożec czy pomidor? :)

  • Odpowiedz Daria Żaklin 29 listopada 2015 at 23:10

    Dlaczego ja ? Bo chce żeby na twarzy mojej księżniczki Zuzanny zagościł uśmiech ☺ Przecież taki magiczny przyjaciel rozświetli swą mocą każdy dzień. Takie zwierzę to bardzo pożądany prezent. Nasz Mikołaj w tym roku będzie skromny to może los uśmiechnie się do mojej córy. Taki jednorożec to spełnienie marzeń ☺ przynajmniej jednego 😍

  • Odpowiedz kris 29 listopada 2015 at 23:11

    Biorąc pod uwagę ilość energii, którą posiada moja pięciolatka i ilość energii, którą posiadam ja, wracając do domu po pracy, mocnym wsparciem dla mnie byłby stwór, który ma więcej energii od niej. Skoro StaryLily reaguje na bodźce, to może będzie równorzędnym „przeciwnikiem” dla mojej córci, a mi da odrobinę wytchnienia, abym przed snem przeczytał jej całą bajkę, a nie jak ostatnio jeden rozdział, po którym to ja zapadłem w sen, a nie ona :)

  • Odpowiedz muka 29 listopada 2015 at 23:11

    Od ponad miesiąca, kiedy wstaje ranne słońce a my z córką wędrujemy do opiekunki, słyszałam dzień w dzień prośby o małego pieska…aż pewnego deszczowego dnia usłyszałam o białym jednorozcu. Od tamtej pory słyszę o nim każdego dnia, kilka razy dziennie. Może magia sprawi, że przyleci do nas i rozweseli pochmurne poranki i perspektywe dreptania w deszczu.

  • Odpowiedz Dagmara 29 listopada 2015 at 23:11

    U nas pragnienie posiadania psa jest od dłuższego czasu… póki co musi zadawalać się pluszowym, ale ciągle slyszymy prosby o prawdziwego, który szczeka, macha ogonem. Niestety oboje pracujemy i mimo że bardzo chciałabym spełnić marzenie, to żal mi po prostu zwierzaka, który byłby większosć czasu w domu sam. Taki jednorożec byłby z pewnoscią dobrym substytutem! Myslę, że znalazłby u nas dobry dom i dużo miłosci mojej 3 letniej Handzinki:)

  • Odpowiedz iiwonkaa 29 listopada 2015 at 23:13

    Od kilku dobrych tygodni zastanawiam się nad prezentem dla naszej Leny na święta i na urodziny które obchodzi tuż po nich a dokładnie 31 grudnia😉jak kazda mała dziewczynka marzy o piesku!wiadoma sprawa!patrzy tymi oczami swoimi i prosi i obiecuje ze napewno Ale to napewno będzie się nim zajmowała!!😉mysle ze taki piekny prezent bardzo by uszczesliwil naszą Myszardę (bo tak ja nazywamy w domu)!

  • Odpowiedz Olga 29 listopada 2015 at 23:16

    Bo cudnie byłoby zobaczyć jak się cieszy, jak mlaska z radochy i strzela „wesołego focha” – ze niby to takie nie-do-wiary, ze Ona go ma, że dla Niej on. Bo kobitki u nas w przewadza – cztery my są. To dobrze byłby przez nas zaopiekowany :)

  • Odpowiedz Kasia W 29 listopada 2015 at 23:22

    Chciałabym wygrać jednorożca dla mojej Marianny, bo właśnie on znajduje się na pierwszym miejscu na liście do Św.Mikołaja (jak pewnie u milionów dzieci) i wiem, że moja córka pragnie go tak bardzo jak pieska. Paskudnie się czuję jak mówię mojej córce, że nie mamy psa, bo nie mamy domu tylko mieszkanie, a jednorożca nie mamy, bo nie mamy (występującego w reklamie) ogrodu. I teraz, jak zobaczyłam ten konkurs…pomyślałam…bez domu i bez ogrodu, ale jednorożca muszę mieć!

  • Odpowiedz Anka 29 listopada 2015 at 23:24

    W myślach widzę tysiące komentarzy potencjalnych właścicieli jednorożca, więc proszę Męża: „faceci są z natury waleczni, spróbuj, zawalcz” ! Czy wypada facetowi walczyć w konkursie o jednorożca, w dodatku z konta żony? Wypada, jeśli jego jedyna córeczka marząc o jednorożcu pisze setny list do Mikołaja. Wypada, bo tata jest od spełniania marzeń…

  • Odpowiedz Izabela 29 listopada 2015 at 23:24

    Moja Wiktoria ma 4 latka i kocha konie oraz koty, kota już mamy😊 A teraz mazy o koniu co jest zrozumiałe ze nie możliwe do zrealizowania-mieszkamy w bloku,córka jest zakochana w Starlily od kiedy ja zobaczyła w telewizji i przy każdej wizycie w sklepach zabawkowych poszukuje Starlily aby chociaż chwile na nią popatrzec😌 zbiera na nią pieniążki w swojej skarbonce.Otrzymanie tej zabawki byłoby po prostu spełnieniem jej marzeń,pozdrawiam

  • Odpowiedz Asia 29 listopada 2015 at 23:24

    Bo u nas nigdzie nie widzialam, to po pierwsze! Bo ma rzesy jak firanki, to po drugie. No i po trzecie, bo moja mala Sofia wreszcie bedzie miala swojego Minimusa! Caluski

  • Odpowiedz Łukasz 29 listopada 2015 at 23:25

    Nie napiszę, że córka chce psa (choć chce a czasami nawet konia), nie napiszę też, że żona mi suszy głowę o psa (choć tak jest). Po prostu wyobraziłem sobie radość mojej córeczki gdy rozpakuje prezent a w środku będzie piękny jednorożec. Po prostu nie mogę jej tego odebrać a właściwie sobie bo to w końcu ja sobie wyobraziłem 😉

  • Odpowiedz Ewelina 29 listopada 2015 at 23:28

    Achh, rozmarzyłam się – moje dziecko siedzące cichutko w pokoju oczarowane zabawą z jednorożcem, a ja W SPOKOJU smażąca naleśniki na świąteczne krokiety. Pierwszy przedświąteczny czas bez dziecka wiszącego na mojej nodze. Albo co gorsza na dwóch.
    O BOŻE, I like it, bardzo mocno like it! TO MUSZĘ BYĆ JA! 😛 😉

  • Odpowiedz Agnieszka 29 listopada 2015 at 23:31

    Droga Polko,właśnie miałam napisać,że jesteśmy z córką na „wojennej ścieżce” (kryzys wieku bynajmniej nie średniego tylko przedszkolnego,nowy brat…) i że chciałabym podarować jej naprawdę wyjątkowy prezent i czas tylko dla mamy i córki (i rzecz jasna jednorożca) ale przeczytałam wpis Kasi o jej córeczce,która zrozumie brak wymarzonego prezentu bo „chociaż jest jeszcze mała to już taka dorosła” ☹ Wiem,że to Ty decydujesz kto wygra ale gdybyś potrzebowała rady 😉 to służę 😊 Wybierz proszę córkę Kasi. Pozdrawiam adwentowo!

  • Odpowiedz Ada 29 listopada 2015 at 23:31

    Bo mamy sąsiada, który otruł nam dwa kotki i żeby córeczki się nie przywiązywały do zwierzątka, nie mamy teraz żadnego. Taki jednorożec byłby super!

  • Odpowiedz Ann 29 listopada 2015 at 23:36

    Podobno jednorożce spełniają marzenia. Podobno jednorożce przychodzą we śnie, do małych dziewczynek i opowiadają im piękne historie o innych światach. Podobno, jednorożce są tak bardzo magiczne i dobre, że już od najbardzieja najbardziej nawet, a dotknięcie jednorożcowego rogu leczy wszystkie smutki i choroby i dziewczyńskie troski. Znam jedną, małą królewnę, która owego jednorożca, zabierałaby na każdą sennomagiczną wyprawę, gdzie, pewnie nie raz, musiałby ratować ją z opresji i chęci przeżywania nowych przygód i na pewno zaraz miałby ślady od przytulania i pocierania nosem o róg.

  • Odpowiedz Justyna 29 listopada 2015 at 23:39

    O tym jednorożcu marzy pewnie każda dziewczynka, więc dlaczego właśnie my miałybyśmy wygrać. Gdyby tak się stało sama uwierzyłabym w tego Santa Klałsa chyba . Niestety ta zabawka pozostanie w sferze marzeń naszego dziecka, któremu musieliśmy powiedzieć, że ów Dziadek w czerwonym płaszczu takich nie przynosi, a szkooooda!!!
    Pozdrawiamy!

  • Odpowiedz Marta Kudyba 29 listopada 2015 at 23:45

    Witaj,
    Dlaczego Ja miałabym wygrać? A dlaczego nie? Tak poprostu, zwyczajnie, po ludzku wygrać konkurs i juz po sprawie. A później tylko radość ogromna i okrzyki głośne i skoki do nieba i uśmiechy nie majace końca. Pozdrawiam i czekam na posty.

  • Odpowiedz Aleksandra G 29 listopada 2015 at 23:51

    Ło Matko… Mamy kota od dwóch tygodni…. Chłopaki go pokochali od pierwszego głaskania. Co rano ten mój roczniak i 5 latek lecą na korytarz aby wpuścić kota do domu z piwnicy. Krzyki i piski euforii nie ustępują. Antek po przedszkolu tłumaczy kotu co się dzieje na świecie (co to są buty/komórka/dlaczego Jay z ninjago jest najlepszy), ogląda z nim Draka w Sherwood, i zasypia wieczorami na jednej poduszce. Gdy Antek edukuję się z zerówce Leon łapie „cii cii” za ogon i ciąga po pokojach, karmi pod stołem nie dojedzoną parówką i próbuje robić na nim „patataj”. Kot daje radę gdy są w pojedynkę, gdy są oboje nie wie gdzie się skryć. Chociaż ten kucyk piękny pastelowy nie jest zbytnio chłopięcy może jakoś odciągnął by uwagę moich małych mężczyzn od naszego „Gingera”. Niech se kot odpocznie w tę święta 😛

  • Odpowiedz Kaś 30 listopada 2015 at 00:01

    Temat prawdziwego zwierzaka jest u nas od kilku miesięcy. Córki bardzo chciałyby psa, ale starsza córka (5-letnia) boi się szczekania, a to jakby nierozłączne. Chomik – za mały do zabaw, królik – trochę śmierdzi, nie wiadomo na co się zdecydować, by spełnić dziecięce marzenia, i nie wpakować się w dodatkowe obowiązki, bez których i tak ledwo nadążam 😉 A najbardziej moja Daria chciałaby mieć konia, prawdziwego, tylko to jak już będziemy mieszkać na wsi 😉 to może teraz chociaż taki jednorożec zaspokoił by jej potrzeby na jakiś czas :)

  • Odpowiedz Justyna 30 listopada 2015 at 00:03

    Dlaczego My? Matka której stuknęła czterdziestka, trójki dzieci w rozstrzale wiekowym pomiędzy synem a dwiema córkami (13, 5 i 3), aktywna zawodowo. Blok, czwarte piętro, mąż co drugi tydzień w trasie, dziewczyny wulkany które pluszowe pieski ciągają na smyczy ze wszystkiego, nie tylko po osiedlu i całym miasteczku. Czy to Polko wystarczające argumenty? Dziewczyny miałabym z głowy co najmniej przez tydzień.

  • Odpowiedz Justyna Stojek 30 listopada 2015 at 00:17

    Dawno, dawno temu,jakieś wieki, po mojemu, żyła sobie dobra wróżka, Mrs. Polka Dot, mamuśka, która miła, słodka taka obdarować chce dzieciaka i pluszaka milusiego na prezencik słać do niego.
    Pomyślała inna mama, Kasia Love, że nie chce sama ale może mama (Stojek) obdaruje dzieci swoje.
    Zuza, Lenka się ucieszą, pokochają go, uczeszą 😉 i zamieszka razem z nimi z dzieciakami szczęśliwymi.
    Dawno piszę?, och to bajka, w bajce musi być szachrajka 😉

  • Odpowiedz Kornelia 30 listopada 2015 at 00:24

    Pani Mikołajowo, Pani Mikołajowo ! :) Nasza Kalinka dzieląca magiczny pokój z trzema braćmi skazana jest na różnego typu Streptozaurusy, Tyranozaury, tygrysy szablozębne, śmieciarki, wozy strażackie, żołnierzyki i lego w różnych konfiguracjach. Myślę, że gdyby do jej kącika dołączyła biała niespodzianka ze świecącym rogiem zdominowała by męską armię :) Buziaki ślemy, ho ho ho :)

  • Odpowiedz Pauline 30 listopada 2015 at 00:53

    Jestem mamą dwóch wspaniałych córek, starsza jest zauroczona kucykami, jednorożcami i wróżkami – elfami.
    Dzięki magicznemu jednorożcowi Starlily i Tobie Polka Dot w tym roku spełniłoby się marzenie mojej córci Poli i miłośniczki futrzaków Ninki, ten rok skończyłby się ☆ MAGICZNIE, a następny zaczął by się FANTASTYCZNIE z ukochaną, jedyną w swoim rodzaju <3 przyjaciółką.
    Oczywiście przerabialiśmy już rozmowę na temat uroczego zwierzątka, do którego można się przytulać, głaskać, karmić, po prostu opiekować się nim i mocno kochać i tak rok temu w naszym mieszkanku pojawiła się sympatyczna rybka, nie spełniająca wszystkich kryteriów wymarzonego pupila.
    Mieszkamy w bloku bez windy na 4 pietrze i wymarzony pies, jeszcze przez długie lata nie będzie nam pisany, ponieważ odprowadzenie starszej córci do zerówki, razem z młodszą roczną, zmienia się w wielką wyprawę z Gwiazdeczką na rękach i wypakowaną torbą na ramieniu, a jak odnalazłby się w tej wyprawie pies, potrzebujący spaceru z rana?

  • Odpowiedz Crafcia 30 listopada 2015 at 01:04

    Uważam, że to cudowna zabawka w właściwie przyjaciel. Moja 3letnia córeczka jest zafascynowana obecnie bardzo kucykami pony. W domu niestety nie many zwierzątka, a corka coraz częściej dopytuje o jakiegoś futrzanego przyciela. Starlily byłby z cała pewnością spełnienien jej marzeń z jednej strony łaczącym miłość do kucyków pony a z drugiej chęć posiadania zwierzątka – przyjaciela. Jej uśmiech i radość po otrzymaniu tej cudownej zabawki byłaby nie do opisania! :) pozdrawiamy serdecznie Magdalena & Milenka

  • Odpowiedz Marta 30 listopada 2015 at 01:18

    Tamarka (6) i Dorotka (4) uwielbiają wszelkie reklamowe gadżety, a ja się wciąż głowię jak im je delikatnie wyperswadować, kiedy kłócą się z moim poczuciem estetyki. Ten konik jest jednak przeuroczy i na pewno sprawił by moim księżniczkom wiele radości. Może nawet Matiś (2) przekonał by się do innej zabawki niż auto. I może mając taką piękna zabawkę do okazywania uczyć daliby trochę luzu trzeciej księżniczce, która przyjdzie na świat w styczniu :-)

  • Odpowiedz Em 30 listopada 2015 at 02:47

    W zeszłym miesiącu zdechł moim dziewczynom ukochany Ediś (chihuahua), ja nie jestem w stanie zapełnić tej pustki po stracie, a na kolejnego psa jest dla mnie zbyt wcześnie. Moje dwie sikoreczki byłyby prze szczęśliwe, a moje biedne bębenki w uszach odpoczęłyby od tercetu (Lilia 5 lat, Liwia 2 lata oraz wielka śpiewająca lalka Elsa – wiek nieznany) od całodniowego buszowania po domu i ich cudownego śpiewu Mam tę moc pomieszanego z Let it go i paroma innymi hitami – w tej chwili Świeć Gwiazdeczko jest na tapecie 😉 Może StarLily nauczy nas czegoś nowego i przy okazji Lila będzie miała prezent dwa w jednym świąteczno-urodzinową imienniczkę 😉 P.S. Pani matka też się chętnie pobawi !

  • Odpowiedz Mała Mi 30 listopada 2015 at 05:31

    Choć teoretycznie Helenka ma 3 wielkie, białe, prawdziwe psy, na co dzień bardzo za nimi tęskni, bo nie ma ich w naszym obecnym domu. Nie możemy sobie też teraz pozwolić na posiadanie najmniejszego psa (rasę mamy od dawna wybraną :)). Pozbawiona sióstr, bogata w braci, marzy o przyjaciółce ze snów z magicznym rogiem, która będzie towarzyszyć jej w każdej trudnej chwili bycia czteroletnią Księżniczką :).

  • Odpowiedz Marta 30 listopada 2015 at 06:27

    O rany! Taki jednorożec to spełnienie największego marzenia mojej córki, a matka też by miała chwile wytchnienia, bo przy noworodku i trzylatce to momentami zapominam jaki dziś dzień :)

  • Odpowiedz Magda Garas 30 listopada 2015 at 07:02

    Moja córka kocha zwierzaki od FurReal Friends❤️
    Kiedy zobaczyła StarLily powiedziała:mamuś musimy się nią zaopiekować tak jak Pom Pom,Daisy i Trixie razem bedą szczęśliwe w końcu są rodzinka ❤️

  • Odpowiedz luska32 30 listopada 2015 at 07:19

    Droga Polko…Maja, córka moja pierworodna, chciała dostać braciszka. Może przekonam ją tym jednorożcem i na razie jej wystarczy jako kompan do zabawy? 😉😁😊

  • Odpowiedz Kasia 30 listopada 2015 at 07:39

    Jak by to zobrazować.. moja niespełna 2letnia córcia Hania, kiedy leci reklama jednorożca Starlily, zastyga w miejscu i jak zaczarowana wskazuje paluszkiem na ekran i mówi z zachwytem na twarzy CEEEM TOOOO!! więc taaaak!! CEMY TOO! :)

  • Odpowiedz fader 30 listopada 2015 at 07:41

    Jestem tatą i na co dzień nie jestem zaangażowany w wybór zabawek dla mojej córki. Dzis żona czytała Pani blog i mówiła własnie o jednorożcu, o tym, że z pewnoscią dałby naszej córce mnóstwo radosci, nie zdecydowała się napisać mówiąc, że tyle osób dodaje komentarze, że nie ma szans. Postanowiłem sam napisać, bo kto nie gra, ten nie ma. A gdyby się udało i pod choinką leżałby wspaniały prezent. Nie tylko córka byłaby zaskoczona ale przede wszystkim żona!

  • Odpowiedz Renata 30 listopada 2015 at 07:44

    Zbyt grzecznie jest w naszym domu. Dla równowagi ktoś z rogiem by się przydał 😉

  • Odpowiedz ania 30 listopada 2015 at 07:44

    Moje „biedne” dziadki, z woli mojej, czyli matki, wieczny niedobór takich zabawek mają, co same grają, łażą i gadają. Trochę magii na szary listopad jest wskazane, jednorożec zachwyca nawet mnie, czyli wredną mamę :-)

  • Odpowiedz Matka Sałatka 30 listopada 2015 at 07:46

    Jednorożec teoretycznie „dziewczyński”, czemu nie miałby zostać przyjacielem chłopca? :-) Mój 3-letni Synek wielki fan maszyn budowlanych, drogowych oraz najróżniejszych aut uwielbia także pluszaki, misiaki i inne kudłacze. Przytula je, mówi do nich, układa praktycznie w każdym kącie naszego domu. Cieszę się, bo myślę, że takie zabawki uczą dziecko w pewien sposób wrażliwości. Niestety też nie mamy psa, ani nawet kota…

  • Odpowiedz Monika 30 listopada 2015 at 07:55

    Hej Polko! Moja córcia Emilka (16 m-cy) jest jeszcze mala i takie zabawki zajmują ja tylko na krótką chwile,ale bardzo chciałaby wygrać Starlily dla swojej starszej kuzynki Hani,bo idealnie wpasowalby sie w jej kolekcje zwierzaków.A jednorożca jeszcze nie posiada.Pozdrawiam :)

  • Odpowiedz Agata 30 listopada 2015 at 07:57

    Cudowny jednorożec powędrowałby do córki mojej siostry, która zupełnie nie radzi sobie z pojawieniem się w domu braciszka. Nie potrafi zrozumieć dlaczego nagle po czterech latach musi dzielić się rodzicami, dlaczego mama spędza pół dnia z bratem przy piersi.Jej dzięciecy świat rozpadł się i ciężko jest go poskładać.Może jednorożec rozświetliłby jej te chwile, w których mama trzyma w objęciach jej braciszka,pocieszył kiedy jest jej źle.

  • Odpowiedz Asia 30 listopada 2015 at 08:16

    Jak nie ja to kto ;))
    Jedno jest pewne miłości mu u nas nie zabraknie :)

  • Odpowiedz mama polki 30 listopada 2015 at 08:24

    Hmmm….mysle, ze moja 15 miesieczna corka moglaby byc troche za mala na zabawe z jednorozcem-choc zapewne schrupalaby rog nie raz😄zabawka bylaby jednak idealna dla mej chrzesnicy i jej siostry (lat 4 i 6), od ktorych zawsze slysze tylko „ciocia nuuuuudzi mi sie, daj tableta”. O NIE! zadnego tableta-majac taka zabawke trzeba ja non stop tarmosic,przytulac, karmic smakolykami…oj, jest co robic! 😄

  • Odpowiedz Marta 30 listopada 2015 at 08:26

    Moja 2,5 letnia chrzesniaczka bardzo chce mieć psa i uważam, że interaktywny jednorozec będzie teraz najlepszym rozwiązaniem. Ponieważ przygotuję ją do opieki nad psem i nauczy odpowiedzialności.

  • Odpowiedz Kamila Marczak 30 listopada 2015 at 08:41

    Moja starsza córka Lenka zakochana jest w Starlily. . . gdy ujrzała Go w reklamie marzy o Nim w każdej chwili. Mówi ” wszędzie z sobą bym Go brała, bym głaskała i czesała i dawałabym mu jeść truskaweczkę razy sześć. Byłby moim przyjacielem w dni powszednie I w niedzielę ” ❤

  • Odpowiedz Marzena 30 listopada 2015 at 08:47

    Dlaczego my? Dlatego że moja córcia Zosia utożsamia się bardzo z kucykami konikami jednorożcami. Tworzy własne historie z nimi związane, sama ma kopytka a jej młodszy brat, który ma pół roczku dzielnie znosi przeobrażanie go w jednorożca, ma zakładane pelerynki i opaski ( pewnie za kilka lat się zemści szkicem auta na różowej szafce 😉 ). Chciałabym aby znów poczuła że jest najważniejsza bo od kiedy ma brata zaczął się dla niej nowy etap w jej życiu, cudowny jednak nie pozbawiony zazdrości o rodziców, czas miłość. Starlily stałby się jej babskim powiernikiem przyjacielem i przytulakiem o jakim marzy a z czasem i być może brat doczekałby się zaszczytu karmienia jednorożca podobnie jak to teraz czyni Hanula.

  • Odpowiedz Natalia 2504 30 listopada 2015 at 08:48

    Samotne studenckie życie jest nudne, a połączenie pracy i szkoły nie pozwala czasowo na posiadanie zwierzaka. Mam dużo miejsca w łożku, dużo czułości do oddania, miłość do przelania, wystarczającą ilość pamięci, aby zainstalować aplikację do zabawy. Znajdę dużo cierpliwości do karmienia plastikowym owockiem. A no i mam też chrześnicę, która na pewno zwariowałaby z radości gdyby pod choinką znalazła jednorożca :))

  • Odpowiedz Maga 30 listopada 2015 at 08:56

    Jak na mój gust to ten jednorożec jest dosyć paskudny, mimo że pastelowy. Ale wierzę, że dziewczynkom może zawrócić w głowie. Tym bardzie cieszę się, że nie mamy w domu telewizora i moja córka jeszcze nie widziała tego „cuda”. Życzę jednak powodzenia wszystkim uczestniczką konkursu :)

  • Odpowiedz GosiaSkrajna 30 listopada 2015 at 09:07

    Aga. Nie mam fejzbuka, ale Ty wiesz, że Cię „lubię” :).
    Dlaczego akurat miałby trafić do Nas? Banalnie proste.
    Za każdym razem kiedy widzę interaktywne zabawki aż mnie skręca na samą myśl jak Hanka miałaby się tym bawić. Taki sztuczny przyjaciel? No cóż, może zmienię zdanie jak zobaczę tą „relację” na żywo :P.

  • Odpowiedz Daszeńka Wspaniała 30 listopada 2015 at 09:09

    Mrs.Polka Dot podaruj nam na święta trochę magii ☺ Córka marzy o psie ale jest alergikiem i nie pojawi się u Nas zwierzak. Taki jednorożec PRZEGONI Żal z jej serduszka i rozświetli jej buzię promiennym uśmiechem ☺

  • Odpowiedz Magadlena Jagudzka 30 listopada 2015 at 09:09

    Nasza 5 letnia Gabrysia niedawno na zadanie przeze mnie pytanie, dlaczego nie chce sama spać w swoim pokoju, pomimo że nasz pokój jest tuż obok, powiedziała że się boi sama spać, nie jest tak dzielna jakby tego chciała a świecący róg by ją chronił. Na początku nie mogłam zrozumieć o co jej chodzi, jaki świecą róg? Oglądam z nią telewizję, ale zbytnio nie przywiązuję uwagi do reklam, ale za każdym razem kiedy w telewizji leci reklama jednorożca Starlily mówi: „Mamo ! Patrz. Kochany jednorożec” i w końcu zrozumiałam. Jednorożec Starlily ma ją chronić w nocy i pomóc jej stać się dzielną, bardzo byśmy tego chcieli, bo pomimo naszej motywacji córeczka jest bardzo nieśmiała i boi się prawie wszystkiego – pomóżcie nam aby stała się dzielna

  • Odpowiedz Aśka - mama Helenki 30 listopada 2015 at 09:10

    dla Helenki – mej córeńki

    Gwiezdne pyłki się zebrały – jednorożca małej dały,
    by magiczny świat poznała – razem czary odkrywała!
    By tuliła i głaskała i by głośno chichotała,
    by marzenia swoje miała i do uszka MU szeptała..

    Jednorożcu nasz baśniowy, przybądź do nas
    i pod drzewkiem spocznij sobie,
    by w Wigilię pewną damę oczarować
    jej serduszko rozweselić
    by jej chichot w każdym kątku gościł od niedzieli aż do piątku :)

    te życzenie i marzenie śle jej mama, pewna Aśka
    co córeczce gdyby umiała gwiazdkę z nieba na śniadanko w każdy ranek by dawała

  • Odpowiedz decomarta 30 listopada 2015 at 09:11

    Nasza Zocha marzy o kocie, ale ma alergię. Niech chociaż ma kumpla w pięknym jednorożcu. Poza tym kot nie dałby się złapać i przytulić do snu, a Zocha uwielbia przytulać do snu. I kocha koniki. Oszalałaby ze szczęścia :)

  • Odpowiedz Karolina woźniak 30 listopada 2015 at 09:20

    Mam w domu trzylatkę, często chodzi ze mną na zakupy ,ale ostatnio straciłam ja z oczu. Chodzę szukam,biegam przerażona,a ona,jakby nigdy nic przytula się,całuje(ślini) witrynę sklepową na której wywieszone jest zdjęcie wielkiego kucyka My Little Pony-Julka szaleje na ich punkcie. Więc plisss,żeby już nie było „siary” w sklepie podaruj jej zastępstwo zamiast tych witrynowych kucyków,bo wcale nie mogłam jej oderwać od szyby!
    Mały glonojadek,tym bardziej że w tym roku smutne święta , tatuś za granicą….buuuu

  • Odpowiedz joasia 30 listopada 2015 at 09:21

    Jeśli mam byc szczera -nie przepadam za takimi zabawkami…blyszczace,zmieniajace kolory,księżniczkowe…wolalabym same drewniane,o skandynawskim designie…ta moge sobie chciec,a tu moja trzylatka zagladajac mi przez ramię zaczela podskakiwac krzyczac ,,Chce takiego mamusiu!bylam grzeczna!powiedz Mikolajowi!,, i o malo nie wyszla z siebie i nie stanela obok. Ehh…A wiec prosze Mikolaju-Polko-Dot w imieniu mojej córy, wybierz nas!

  • Odpowiedz Joanna 30 listopada 2015 at 09:22

    Zuzia na konika czeka,
    by móc na nim się przejechać.
    Serce Zuzi miłości pełne,
    obdaruje nią konika chętnie.
    pozdrawiam :)

  • Odpowiedz Mamawsamraz 30 listopada 2015 at 09:23

    Aaaaaa jednorożec jest ekstra !!!! Taki dla prawdziwej małej, roztrzepanej, kochającej czworonogi księżniczki! Moja Agata o nim marzy tak jak jej matka😉 . Moze pozwoliłaby mi się nim pobawić gdybyśmy go wygrały ☺️?

  • Odpowiedz Cicha 30 listopada 2015 at 09:30

    Trzy dziewczynki małe, byłyby w skowronkach całe,
    gdyby jednorożec słodki, dał się im zagłaskać, jak małe kotki.
    Daję rękę uciąć sobie, że stawałyby na głowie,
    by urocza, miła i przyjacielska Starlily,
    nie miała odpoczynku od zabawy ani chwili!

  • Odpowiedz Cienka 30 listopada 2015 at 09:30

    Ja mam psy i kiedy dzieci znajomych zapragnęły psa w 42 metrowym mieszkaniu wypożyczyłam moje, by uświadomić małym amatorką 4 łap jaka to odpowiedzialność i obowiązek. Dziewczyny szybko się wyleczyły, wolą przyjść do nas tylko na czochranie, zabawę oraz sporadycznie zabrać na spacer, gdy jest ładna pogoda
    Może Wy też „wypożyczcie” od znajomych psa na dzień lub dwa :) Jak Zośka dostanie jajecznicę z kłakami to może zapał jej ostygnie :)

  • Odpowiedz Evelina 30 listopada 2015 at 09:45

    Fanpage Mrs. Polka Dot na Facebooku ”polubiam” wirtualnie (nie posiadam prawdziwego) :) a blog ”polubiam” realnie pisząc komentarze;) jednorożec jest ciekawą alternatywą dla puchatych prawdziwych zwierzątek, w szczególności dla tych, którzy nie mogą mieć puchatego zwierzątka gdyż tatuś nasz jest na nie uczulony… 😉

  • Odpowiedz kma1982 30 listopada 2015 at 09:50

    Bo mój syn od kocha kucyki (niestety – Pony! I najbardziej te wściekle różowe!) i jednorożce. Bo na pewno za takiego jednorożca od Gwiadora oddałby i wymarzone Lego city policja i figurki Psi Patrol i Transformersa razem wzięte, a ja z wielką radością patrzyłabym na jego szczęście i jednocześnie zdziwienie cioć, wujków, kuzynów ( którzy z jego zamiłowania do różowych MLP drwią) , kiedy otworzyłby prezent…I pewnie po świętach zabrałby go do przedszkola, a po powrocie do domu, powiedziałby tak samo, gdy zabiera Pony, :”Mamo, wszystkie dziewczyny chciały się ze mną bawić, te ze starszych grup też!!!”. 😉

  • Odpowiedz Anna 30 listopada 2015 at 09:55

    Ok 130 komentarzy ,w którycchęć posiadania jednorożca.Zwycięzca jest jeden ,więc reszta grzecznie pójdzie do sklepu i kupi go swoim pociechom ?Bo poważnie piszecie ,że Wam się podoba i jest potrzebny 😉 nie tylko dlatego żeby wziąć udział w konkursie .

    • Odpowiedz Cicha 30 listopada 2015 at 11:13

      Nie sądzę, aby było coś złego w chęci sprawienia radości swojemu dziecku/dzieciom. Nie sądzę również, aby ten jednorożec wywarł nie wiadomo jak wielkie wrażenie na mamach, które z racji swojego wieku, pewnie już dawno wyrosły z zabawek. Jest to jednak z pewnością świetny pomysł na prezent, niestety dla bardzo zamożnego Mikołaja, których pewnie wielu, w tym licznym gronie czytelników, nie ma. Osobiście preferuję wszelkie gry edukacyjne / planszówki, bo zdecydowanie więcej frajdy mnie samej sprawia taka forma zabawy i spędzania czasu z moimi dziećmi, niż szaleństwa z interaktywnymi pluszakami, ale nie mogę przejść obojętnie wobec ich zachwytu, kiedy widzą podobne zabawki na półkach sklepowych… Jest to drogi prezent, na który najzwyczajniej w świecie zapewne większości z nas nie stać, więc dlaczego by nie spróbować? :-) Myślę, że ta ironia jest zbędna.

  • Odpowiedz Anessa 30 listopada 2015 at 09:57

    Sama marzę o zabawie z tym magicznym jednorożcem odkąd zobaczyłam reklamę w TV, więc chyba nie muszę pisać, że moja córeczka marzy o tym jeszcze bardziej! :) I mimo że w naszym domu jest nasz ukochany adoptowany mops, to marzymy o kolejnym… Ale na razie drugi mopsik pozostaje w sferze marzeń, a taki jednorożec, mimo że bajkowy, mogł by się pojawić na prawdę… To by dopiero był magiczny prezent tuż przed Bożym Narodziem!

  • Odpowiedz ewka marchewka 30 listopada 2015 at 10:02

    Ala – moja bratanica – to dla niej chciałabym Starlily. Bardzo rzadko ją widzę, bo mieszka na drugim końcu Polski, dlatego chciałabym obdarować ją na święta czymś super wyjątkowym :) żeby wiedziała, że ma ciotke, która o Niej myśli i o Nią dba :)

  • Odpowiedz Bahati 30 listopada 2015 at 10:05

    Mam cala, potrojna kolekcje tych zabawek, poza jednorozcem, ktorego nie kupie, bo mi dziecko wyroslo, juz prawie 5-cio latka, nie bedzie sie bawic takimi „zabawkami dla bebé”. :) Poza tym przyznam szczerze, ze zadna zabawka z kolekcji nie byla zbyt czesto uzywana, chyba dzieci spodziewaly sie po nich czegos wiecej. W tym roku, w kwietniu Najmniejsza zaczela hodowle much. Tak dlugo to robila, az zaniepokojeni rodzice pojechali i kupili pastore maremmano. Od tego czasu zabawki moga nie istniec. Spacery glowne to dzialka Mlodych, bez szemrania wywiazuja sie z zadania. Nigdy nie wyobrazalam sobie, ze bede miala 3 dzieci…ale 3 dzieci i pies to juz przeroslo moje najsmielsze wyobrazenia. O ile w tym roku nie kupie jednorozca to musze kupic prezent dla Stefana. 😉

  • Odpowiedz Laurkowa 30 listopada 2015 at 10:08

    Moja czteroletnia córka uwielbia zwierzęta….wszystkie. Podobnie jak jej niespełna dwuletni brat. Od jakiegoś czasu mówi o prawdziwym, najlepiej włochatym przyjacielu – jednak ze względu na alergię nigdy nie będziemy mogli sobie na takowego pozwolić. Taki jednorożec byłby spełnieniem jej marzeń zarówno o „zwierzątku – przyjacielu” jak i o bohaterze jej ulubionej reklamy, z której to piosenkę nuci średnio dwadzieścia pięć razy dziennie :) Nasz dom chętnie przyjmie nowego członka rodziny, który będzie umilał czas dzieciom i myślę, że chętnie zapozuje do zdjęć takiej matce – wariatce jak ja, która to nawet śpi z aparatem fotograficznym :)

  • Odpowiedz Ania 30 listopada 2015 at 10:18

    Skoro Starlily, nadaje się także jako przytulanka do spania to z ogromną chęcią podarowałabym ją mojej córeczce, żeby moć wreszcie wrócić do swojej sypialni;)i tym sposobem jednym cudownym prezentem uszczęśliwiłabym córkę, męża i siebie!

  • Odpowiedz Mama M. 30 listopada 2015 at 10:19

    W liście do świętego Mikołaja M. poprosiła o cztery rzeczy w tym miał być ,,koń”.
    Zapytałam jaki to koń a że zbieramy i kochamy kucyki pomyślałam, że pewnie jeden z nich na co moja 3,5 latka odpowiedziała z błyskiem w oku: ,, Mama on jest taki plawdziwy, lusa się i mówi i jest duzy.”
    Duży, mówiący koniku może zechcesz być nasz :)?

  • Odpowiedz ola 30 listopada 2015 at 10:22

    Moja córka ma 6 lat, tyle co Zosia i również marzy o piesku, ba marzy żeby zostać weterynarzem. Świat lalek dla niej nie istniej, zabawki którymi się bawi to zwierzaki. Niestety pieska posiadać nie możemy, a nawet naszą Dżetę musieliśmy po roku oddać z ogromnym bólem. Tosia choruję na Azs przy psiaku jej stan się bardzo pogorszył. Tosia marzy o tym cudnym jednorożcu, a każdy chce spełnić marzenie choć to jedno wyjatkowe marzenie swojego dziecka.
    Pozdrawiam
    Ola

  • Odpowiedz Pamela 30 listopada 2015 at 10:24

    Amelka marzy o Star lily od pierwszego ujrzenia reklamy. Niestety kucyk przekracza nasz budżet prezentowy 😞 nie mamy pomysłu na prezent dla córki bo o niczym innym nie marzy tylko o nim. Kazda reklama kończy sie głaskaniem telewizora.. 😞 Niewiem czy córka nie bedzie rozczarowana tegorocznym prezentem bo przeciez żaden inny kucyk nie zastąpi star lily. Rodzice wszystko o czym marzyli musieli cieżko zapracować(dobrana para ktora nic nigdy w życiu nie wygrała😂)moze chociaż córka bedzie miała wiecej szczęścia 😊

  • Odpowiedz DagmaraDWT 30 listopada 2015 at 10:34

    W naszym domku jest pewna mała Wróżka Dobrusia, która o Tobie marzy. Pokój już przygotowany; miękkie łóżeczko do utulania, wybieg byście razem brykali, a na malutkich palniczkach już grzeje się ciepłe kakao – cóż lepszego można dać przyjacielowi po wspólnych zabawach. Dwóch małych braciszków,Wit i Tymek, też przebiera nogami na myśl o waszych harcach. Brakuje tylko Ciebie Starlily. Zapraszamy do naszego magicznego domu.

  • Odpowiedz Dorota 30 listopada 2015 at 10:54

    Nasza mała Odetka kocha ogromnie wszystkie możliwe przytulanki, nawet te stare i brzydkie, a kucyki są numer jeden! pomimo że budżet nam nie pozwala na dużą stajnię. Teraz marzę razem z nią o wygranej, bo wiem że jej radość ze Starlily przyćmiła by cały świat!:)

  • Odpowiedz Hania 30 listopada 2015 at 11:12

    Dlaczego MY?
    Bo pragnę by marzenia moich dzieci się spełniały…
    …a w tym momencie życia, akurat TEGO marzenia nie jestem w stanie spełnić osobiście:(

  • Odpowiedz Ola Sz. 30 listopada 2015 at 11:18

    hej, dlaczego ja (a właściwie my, bo piszę przecież głównie w imieniu mojej Tosi), chyba dlatego, że nie unikam jak ognia grających i świecących zabawek, a przecież każde dziecko je uwielbia, więc może czas „odczarować” mamę?

  • Odpowiedz magda j 30 listopada 2015 at 11:19

    Jeśli faktycznie sprawdza się zamiast psa to ja bardzo chętnie go przygarnę bo już nie mogę słuchać ciągłego proszenia o szczeniaka. Nasze warunki w bloku nie pozwalaja na czworonoga a taki jednorożec to raczej mało wymagalny 😉

  • Odpowiedz Maria Zz. 30 listopada 2015 at 11:20

    Moja ksiezniczka Safira uwielbia jednorozce ! Wszystkie dla niej nazywaja sie Pony Hihi gdy widziala reklame Starlily w tv to prawie sie poplakala gdy powiedzialam Jej ze niestety nie moge Jej takiego kupic ;( zabawka jest magiczne niestety budzet nie pozwola na zakup the cudnej zabawki. Tak wiec coreczka za kazdym razem smutnieje gdy jednorozc pobawia sie w reklamie, a mi sie serducho Kraja ze nie moge splenic marzenie kochanej coreczki, ktora nigdy nie robila problemow gdy nie mogla czegos dostac, kochany aniolek. Taki prezent pod choinke bylby spelnieniem marzen nie tylk Jej ale rowniez moich, moja coreczka juz by nie byla smutna !!

  • Odpowiedz Natalia 30 listopada 2015 at 11:29

    Hahah, my mamy w naszym mieszkaniu trójkę dzieci i wielkiego psa(owczarka), co moze świadczyć o tym, ze nie ma rzeczy niemożliwych 😉 jednorożec byłby świetnym dopełnieniem tej szalonej całości, bo niestety pies za duży, zeby go mogła którakolwiek z dziewczyn wyprowadzać. A z jednorożcem to co innego!

  • Odpowiedz Anja 30 listopada 2015 at 11:45

    Mam małą wielbicielke koników w domu (do dziś wspomina wakacyjna jazdę na kucyku), która ma w sobie wiele miłości i troski, również o inne zwierzątka. Mimo 2 lat wstaje rano i pierwsze kroki kieruje do dwóch naszych kotków, by dać im jeść, wieczorem wola je do domu, by „nje zmalzly”, uwielbia je podnosić (wkłada w to naprawdę wiele siły, bo kotki należą do tych tlusciochow – Hania o to dba), przytulać i głaskać. Myślę, a wręcz jestem pewna, że taka sama miłością obdarzyłaby konika, o którym od wakacji marzy, mogłaby dzięki Starlily mieć własnego, w warunkach „blokowych” 😉

  • Odpowiedz Tomek 30 listopada 2015 at 11:46

    Moja Mała ( 4 latka) powiedziała, że kupi sobie sama takiego kucyka jak już będzie duża :) i dodała, że podoba jej się jego : głowa, włosy, skrzydełka , nosek i ….. dupcia :) Pozdrawiamy!

  • Odpowiedz Ania,mama Zosi 30 listopada 2015 at 11:46

    Moje szczęście – słoneczko, gwiazdeczka,
    Moja maleńka, kochana córeczka,
    bardzo radosna i szczęśliwa by była,
    gdyba mamusia konika zdobyła!!!!
    Ania, mama Zosi

  • Odpowiedz Anna Ostrowska 30 listopada 2015 at 12:04

    Chciałabym wygrać go dla Mojej cudownej siostrzenicy. Ona jest fanka Pony, wszelkich kucykow, jednorozcow. Ostatnio widziała reklamę i podeszla do mnie i patrząc na mnie swoimi brązowymi oczetami i mina kota ze Shreka, powiedziała: Ciociu on jest taki śliczny. Bardzo bym chciała takiego. Kupilabys mi. Bede sie bawic z Alankiem nim- Alanek to moj malutki synek:) także dlatego ja musze wygrać dla niej go :*

  • Odpowiedz Natalia 30 listopada 2015 at 12:08

    Centrum miasta, brak zieleni i mieszkanie bardzo wysoko…. Uniemożliwia nam posiadanie pupila. Ten Pupil to najwieksze marzenie naszej 3 letniej Niny, która kocha wszystkie zwierzątka i okazuje im swoje małe wielkie serduszko. Przytula, głaszcze, całuje i dzieli się jedzeniem z każdym napotkanym zwierzakiem. Ten jednorozec był by jej prawdziwa miłością, wiem to;-)

  • Odpowiedz kesja 30 listopada 2015 at 12:43

    O rany, z nieba mi spadasz :) Psa mamy w domu, ale też mam dwie córki, tylko różnica wiekowa miedzy nimi znacznie wieksza, bo jedna ma 19 a druga 3 lata 😀 I właśnie ta starsza kilka dni temu wyznała mi, że zawsze bardzo chciała mieć jednorożca i wie,że jest już dorosła, ale to marzenie mimo wieku jej nie minęło :) Znalazłam dla niej nawet piżamę w jednorożce, ale taki jednorożec to byłoby to !!! i idealnie byłoby go wygrać, bo co powiemy tacie jak go kupimy, trochę głupio i mała może zawłaszczyć a wygrana to wygrana 😀

  • Odpowiedz ana maria 30 listopada 2015 at 12:48

    Jednorożec Starlily zabierze nas w magiczny świat pastelowych kolorów tęczy, pełen miłości, uśmiechu i niepowtarzalnego bajkowego szczęścia.Każda mała księżniczka marzy o takim przyjacielu, który wniesie do małego życia wielką radość.my z Polusią marzymy we dwie👑💕🌠

  • Odpowiedz karolina 30 listopada 2015 at 12:48

    Śmiałam się gdy czytałam post, ponieważ zobaczyłam własną rodzinę w takich samych tarapatach. My też przygarnelismy rudą mała piękność z wioski a wyrosła nam na jędze którą głaskać mogę tylko ja a dzieci gryzie. 2 letnia Laura boi się swogo futrzanego domownika i Bardzo Bardzo ucieszlaby się że Starliliy – wkoncu byłoby tuli tuli

  • Odpowiedz Agnieszka Redzik 30 listopada 2015 at 12:58

    Dlaczego ja? dlatego jak każdy inny. Bo mam córkę, która kocha jednorożce. Od rana do nocy rży i biega po domu. Doczepia sobie skrzydła , czasem ujeżdża psa, czasem brata, a często bawi się konikami. Każdy z nich jest onchao z bajki Mia i ja. Każdy jest ukochany.

  • Odpowiedz Agata-mama syna i córki 30 listopada 2015 at 13:21

    Gdy zobaczyłam Lily pierwszy raz na sklepowej wystawie, świat się zatrzymał, a ja poczułam się znów jak mała dziewczynka. Chciałabym czuć się tak częściej:) Polko, polubić Cię nie mogę…bo już od dawna czytać Cię uwielbiam, no i nie posiadam pyszczka w książce 😉 ale co tam…w końcu idą Święta-może cuda się zdarzają?
    :) ściskam wirtualnie:)

  • Odpowiedz Sabina 30 listopada 2015 at 13:25

    Trzeci raz gramy , mam nadzieje — że tym razem WYGRAMY !!!
    Magiczne są Święta dla dzieci ( dla dorosłych już mniej ) chciałabym znów uwierzyć w tę MOC .
    Obdarować moją Gwiazdkę Lilke jej imienniczką , by wiedziała ze marzenia można spełniać a nam dorosłym o tym przypomnieć – by Wiara i Nadzieja w tym Świątecznym czasie były magiczne tak jak ————->JEDNOROŻEC !!! <——–

  • Odpowiedz KAMILA - MAMA NATALKI 30 listopada 2015 at 13:31

    Nuda czasem gości w naszym domu
    i choć nie zazdroszczę nikomu,
    do zabawy brak zwierzaka,
    czas na nowego pluszaka :)
    Jednorożec marzenia spełni
    i pustkę w sercu córki wypełni :)

  • Odpowiedz Agnieszka N 30 listopada 2015 at 13:41

    Od dawna fascynowały mnie historie o jednorożcach, już teraz czytamy różne opowieści naszej córeczce. Taki jednorożec byłby wspaniałym dopełnieniem, uzupełnieniem tych opowieści. No i przede wszystkim Polka byłaby przeszczęśliwa :)

  • Odpowiedz LukaszC 30 listopada 2015 at 13:46

    Dlaczego ja? Bo nasza corka naprawde wierzy, ze ten jednorozec jest magiczny…
    A skoro wie, ze Swieta to magiczny czas nie pozostaje nic innego jak spedzic je razem ze Starlili. Pozdrawiamy Mikolaja.

  • Odpowiedz Magda 30 listopada 2015 at 13:50

    Jaś i Amelka : w domku mamy super szybką rybkę, którą nazwaliśmy Rakieta, była jeszcze papuga Marcel,ale jej piórka za bardzo gilgotały nas w nosek i pojechała na wakacje do domku pana Przemka gdzie jest ich jeszcze 24, więc Marcel ma z kim się bawić. Jednorożec by nam się przydał do zabawy, bo tata umie udawać tylko konika:) Wesołych magicznych Świąt!!!

  • Odpowiedz magda z pomeranii 30 listopada 2015 at 14:12

    Chciałabym wygrać jednorożca Starlily dla mojej kochanej i ślicznej dwuletniej córeczki, której mamą jestem dopiero od pół roku :) Nie mając wcześniej dzieci niespodziewanie musieliśmy kupić wszystko co potrzebne dla dziecka w dwa tygodnie. Niestety przez to brakuje pieniędzy na zabawki, a ten jednorożec jest jak z bajki, piękny i taki słodki jak nasza gwiazdeczka., która całowała monitor jak go zobaczyła, tak jej się spodobał :) Pozdrawiam :)

  • Odpowiedz Kinga Sołtys 30 listopada 2015 at 14:30

    Nie będziemy oryginalne ponieważ podobnie jak wszystkie dziewczynki Wiktoria marzy o tym cudnym jednorożcu i przy każdej reklamie wzdycha do telewizora…
    Ale jeśli wspaniała Starlily wybierze nas, uroczyście Ci obiecujemy:
    Kochać i szanować zawsze Cię będziemy..
    Przytulasków i całusów nigdy nie pożałujemy!
    Opiekować się Tobą zawsze dobrze będziemy.
    Posłanie mięciutkie dostaniesz-na różowej podusi
    W łóżeczku u boku opiekunki -Wikusi.
    Co wieczór do snu Ci pięknie zaśpiewamy
    A jeśli zechcesz to nawet ukołyszemy.
    Zawsze będziesz czyściutka i pachnąca.
    Grzywa w każdy dzień uczesana i błyszcząca.
    Nudy u nas nie zaznasz, co dzień śpiewamy i tańcujemy
    A gdy się zmęczysz to Ci poczytamy lub wiersz wyrecytujemy.
    Do szkoły będę Cię zabierała, przyjaciółkom pożyczała
    A w sekrecie Ci powiem, że i moja Pani przytulić by Cię chciała.
    Nawet Antoś rozbójnik obiecał kochać Cię szczerze…
    Ale w to do końca mu nie wierze.. 

  • Odpowiedz Ula 30 listopada 2015 at 14:36

    W konkursie nie startuję, bo u nas dwie do obdarowania, ale chciałam zapytać, czy może Wasza kotka nie jest jakoś dziko zazdrosna o dziewczynki? czy zawsze była taka złośnica, czy dopiero po pojawieniu się dzieci? Szkoda, że się tak nie dogadują na linii dzieciaki – kot :( U nas dwa koty i full miłość, zwłaszcza ze strony starej kotki. Może jakiś koci behawiorysta by pomógł? uściski :)

  • Odpowiedz OLKA 30 listopada 2015 at 15:01

    Jednorożec na pewno byłby wspaniałym przyjacielem dla delfinka blu blu:) Ania ma jeszcze sporo miejsca w swoim łóżku i o wiele więcej w swoim małym serduszku. Jednorożcowi miłości by nie zabrakło!

  • Odpowiedz Agnieszka G. 30 listopada 2015 at 15:04

    I przed oczami stanęło mi zdjęcie siedmiotygodniowej Zosi w białym ręczniku „jednorożcu” z fioletowym rogiem i różową grzywą, i te jej pierwsze uśmieszki! Podczas kąpieli nazywaliśmy ją naszym małym, białym, magicznym JEDNOROŻKIEM ^^ Wspomnień czar! Ten stwór jest nam zapisany w gwiazdach albo nawet i w tęczy:)

  • Odpowiedz Aga 30 listopada 2015 at 15:29

    jak moja córcia zobaczyła tego jednorożca stwierdziła: „mamusia musi Juli to” (kupić oczywiście:D – ma 2 lata i jeszcze dobrze nie mówi, ale już wie o co chodzi). no cóż, nie będę oryginalna, jak większość dziewczynek byłaby zachwycona. My coprawda posiadamy zwierzaka domowego w postaci biszkoptowego labradora, ale biedaczek trochę choruje i przydałaby mu się odrobina wytchnienia i jakieś zastępstwo do wspólnych zabaw z Julką. Wierzymy, że może tym razem się uda:) Pozdrawiamy

  • Odpowiedz Marta 30 listopada 2015 at 16:22

    Polko nie mam talentów literackich, ale bardzo bardzo bym chciała wygrać tego jednorożca. Sprawiłabyś mi ogromną radość. Jednorożec czekałby na moją córkę pod choinką. W wigilijny wieczór byłaby najszczęśliwszą dziewczynką na świecie.

  • Odpowiedz asiamiszung 30 listopada 2015 at 16:32

    Chciałabym wygrać tego jednorożca, ponieważ moja córeczka od zawsze zakochana w zabawkach dla chłopaków i bawiąca się tylko nimi, pierwszy raz na widok zabawki dla dziewczynek zrobiła wielkie ŁAŁ 😳😉 Mamy przełom, który mi daje choć cień nadziei, ze może zmierzamy powolutku i malutkimi kroczkami w świat sukienek, spódniczek, lalek i takie typowe babskie klimaty 😊 O księżniczkach nie wspomnę – moja jest narazie rycerzem, bo za każdym razem gdy widzę zdjęcie twojej Zosi w koronie zastanawiam czy i ja się kiedyś tego doczekam mojej córki. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Zofijka 30 listopada 2015 at 16:49

    Moja trzyletnia Hania uwielbia zwierzeta! Wszystkie! Ma juz za soba jazdy na prawdziwym koniu i o takim wlasnie marzy, ale jak mam pomiescic konia ( czy chocby kuca) w mieszkaniu? Starlily jest wiec idealnia. Dla takiego konika urzadzimy nawet piekna stajnie z padokiem w pokoju Hanki wink emoticon

  • Odpowiedz Ania 30 listopada 2015 at 16:56

    Kiedy popatrzyłam, jak Twoja Hania reaguje na zdjęciach na jednorożca, pomyślałam o moich bliźniaczkach :) Dwa diabełki wcielone uspokajają się w momencie, kiedy coś świeci, gra. Uwielbiają się przytulać. Starlily pomógłby im poznawać świat dotykiem, wzrokiem i słuchem, a to teraz dla nich najważniejsze.

  • Odpowiedz Bożena 30 listopada 2015 at 17:08

    Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tego jednorożca w sklepie wiedziałam, że moje dziewczyny by go pokochały od razu. Cena jednak oddali ten prezent, okazało się, że sezon chorobowy nas nie oszczędził i ospa dopadła najmłodszą. Siedzi biedna biedroneczka w kropki w domu, podczas gdy jej koleżanki i koledzy będą jechać na wycieczkę mikołajkową. Ominie ja jutro również warsztat kulinarny dla dzieciaków, na który czekałyśmy od tygodni. Mela jest bardzo wrażliwa, taka zabawka pomogłaby jej pogodzić się z tym, że dopiero po świętach będzie mogła pójść do przedszkola.

  • Odpowiedz Ela 30 listopada 2015 at 19:14

    Witaj. Chciałabym wygrać jednorożca dla mojej 4 letniej Zosi, dla której nie mam ostatnio tyle czasu ile bym chciała, gdyż w naszym domu od 3 miesięcy jest druga latorośl. Konik byłby wspaniałym przyjacielem i pomógłby jej przetrwać ten trudny dla niej czas „dzielenia się mamą”. Jako dziecko nigdy nie miałam pięknych zabawek, bo rodziców nie było na nie stać. Pamiętam jak razem z siostrą wpatrywałyśmy się w peweksowe witryny marząc o lalce barbie czy klockach lego. Marzenia niestety nigdy się nie spełniły, dlatego chciałabym aby Zosia miała chociaż namiastkę tego czego ja nie miałam, a jednorożec Starlily jest jej marzeniem od bardzo dawna.
    Pozdrawiam Ela

  • Odpowiedz Mart Vesce 30 listopada 2015 at 19:21

    Taka zabawka to idealna metoda na przekonanie dzieciaka do czegoś, na co nie ma ochoty, a wykonywać musi! I dlatego bardzo chciałabym go wygrać dla mojej Weronisi, ponieważ wierzę, że dzięki niemu zacznie bardziej przykładać się do swoich zajęć rehabilitacyjnych na koniach – hippoterapii (Mała boi się koni!) :) A poza tym, podobnie jak Twoja Zosia uwielbia pleść warkocze i robić fryzury zabawkom:)

  • Odpowiedz Magda 30 listopada 2015 at 19:36

    Dlaczego akurat ja powinnam wygrać? A no dlatego, że mam już w domu szaloną 3.5 latke zazdrosną o młodszego brata, mam 5 miesięczne niemowlę cierpiące na bezsenność, mam męża wiecznie w pracy ( a nie to właściwie męża jakby nie było), no i od tygodnia mam połpaśca. To jak nic do szczescia brakuje mi tylko junikorna ( nauczylam sie od Dory). A tak serio to nie wiem w czym jestem lepsza od 300 czy 500 czy nawet 700 innych chętnych, po prostu chciałabym wygrać go dla Lilki i już;)

  • Odpowiedz paula 30 listopada 2015 at 19:43

    Dając prezent dziecku, chcesz sprawić mu radość. Widząc na jego twarzy uśmiech, cieszysz się, że to właśnie twój prezent go wywołał. Dziecko wtedy podbiega do ciebie z podziękowaniami i buziakami :***, a ty jesteś dumna, że trafiłaś w dziesiątkę z wyborem zabawki. Tymczasem, gdy prezenty wręcza Mikołaj, to jemu przypada cała cześć i chwała. Choć ty byłaś sponsorem i wybierałaś upominki, to twoje dziecko z zachwytem w oczach wpatruje się w siwego staruszka :) Tobie pozostaje jedynie i AŻ cieszyć się dziecięcym szczęściem i usmiechem. Ta sytuacja uczy mnie pokory i bezinteresownego dawania :) i taka właśnie lubię być dla mojego dwuletniego szkraba :))) wierze ze Swięty mikołaj i w tym roku sprawi ogromna radość na buzi mojej alusi :***

  • Odpowiedz Klaudia 30 listopada 2015 at 19:48

    Moje siostry oszalały na punkcie tego nosorazca jest nas trzy i rodzice nie mogą sobie pozwolić, wygrana przyniosła by nam najlepszego mikołaja

  • Odpowiedz Granda 30 listopada 2015 at 19:57

    Zapewniam uroczyście, że Starlily znajdzie u mnie godziwy wikt i opierunek. Mamy wakat na rodzinne zwierzątko, a moja Zo ma nadprogram miłości ku faunie, który to sztuczne acz sympatyczne stworzenie mogłoby zagospodarować.

  • Odpowiedz agata 30 listopada 2015 at 19:58

    Nie mam córki którą mogłabym uszczęśliwić przeslicznym jednorożcem. Ale jest w moim życiu druga Agatka- córeczka mojego partnera. I wiem ze taki jednorożec, dodałby jej wiele magicznych mocy by stawiać czoła nowym wyzwaniom. Przesyłam full dobrej energii wszystkim konkursowiczkom :))

  • Odpowiedz Olga 30 listopada 2015 at 20:04

    Tosia jest raczej chłopczycą zawdzięcza to swojemu starszemu bratu, który angażuje ją w auta, klocki, superbohaterow i chłopięce zabawy. Generalnie nie bawi się lalkami itp. jednak gdy w grę wchodzą kucyki a tymbardziej jednorożce Tosia zmienia spodnie na tiulowa spodniczke zakłada koronę i staje się ksieżniczka ze swoim wymarzonym jednorozcem! Może ten magiczny jednorożec odmieni moją malutką chłopczycę w małą ksieżniczkę :)

  • Odpowiedz Ewa H. 30 listopada 2015 at 20:10

    Chcialabym takiego jednorozca dla mojej malej siostrzenicy. ktora kocha zwierzaczki ale niestety nie moze miec wlasnego :( Starlili interaktywana bylaby pieknym prezentem dla niej :) Trzymam kciuki ze uda mi sie uszczesliwic ta mala ksiezniczke <3

  • Odpowiedz Ewa H. 30 listopada 2015 at 20:11

    Marzy mi sie Starlili dla mojej malej siostrzenicy. ktora kocha zwierzaczki ale niestety nie moze miec wlasnego :( Starlili interaktywana bylaby pieknym prezentem dla niej :) Trzymam kciuki ze uda mi sie uszczesliwic ta mala ksiezniczke <3

  • Odpowiedz Wiktoria 30 listopada 2015 at 20:17

    Przyznam się od razu- nie mam jeszcze dzieci, dlatego nie chcę wygrać tego ślicznego jednorożca dla swojej córki. Mam za to sąsiadkę- słodką czterolatkę, bardzo fajną i mądrą dziewczynkę, która niestety nie ma rodzeństwa i żyje w niezbyt zamożnej rodzinie. Nie stać ich na piękne zabawki, a wiadomo, że każda czterolatka chciałaby je mieć. Często widzę, jak bawi się sama na dworze i myślę, że miło by było, gdyby miała oddanego kompana tych zabaw, dlatego chciałabym jej podarować jednorożca Starlily :) Myślę, że uśmiechałaby się wtedy o wiele częściej (a naprawdę ma przesłodki uśmiech), bo narazie nie ma zbyt wiele do tego okazji :) I tak podaruję jej coś na Mikołajki i Święta, ale myślę, że jednorożec będzie dla niej najpiękniejszym i najbardziej niespodziewanym prezentem :)

  • Odpowiedz Kamila 30 listopada 2015 at 20:21

    Moja córka chce mieć kotka, moja córka chce mieć psa,
    a ja chciałabym coś jej pod choinkę mądrze dać!
    Humanitarnie rzec , dam jej interactive pets!
    Serduszko nacieszy, obdarzy nim ją,
    będzie z nią spała i przytulała.
    A jednorożka, co Starlily nazywa się,
    będzie z nią już zawsze w noc i w dzień!
    W imieniu Lidii, proszę Polko Cię,
    konkurs rozstrzygnij i wybierz mą córkę,
    i daj jej się nacieszyć prezentem że hej!

  • Odpowiedz Polisz mam 30 listopada 2015 at 20:25

    Sprawa wygląda tak…moja mała urocza chłopczyca pewnego dnia przeszła super szybką metamorfozę w zakochaną w jednorożcach królewnę niczym Clark Kent w Supermena:) Swój specjalny róg z rolki papieru toaletowego dzielnie przypiętego na gumkę recepturkę zakłada na głowę i tak paraduje po mieszkaniu:) Ja pewnie bym zaniechała kupna wymarzonego Starlily jednak ona w ramach buntu je same truskawki i zamiast słów rży jak uroczy kucyk:) Tak właśnie się sprawy mają więc już wiecie czemu potrzebny nam prawdziwy jednorożec:)

  • Odpowiedz magda 30 listopada 2015 at 21:39

    Chciałabym mieć psa,ale mam już dwa. Kota miałam, rybki też co do konia to Ty wiesz…trochę duży i narowisty,ale ten wręcz oczywiste idealny jest :).Biały,miękki i puchaty jedno marzenie miał do Laury przygalopować chciał na… kolorowe sny. Trochę marzeń nie zaszkodzi. Pędż koniku magią odziej nasz malutki świat.

  • Odpowiedz Agata 30 listopada 2015 at 21:54

    „rozkochując w sobie małe dziewczynki…” Ci powiem, że mój 4,5-letni syn też jest w niej rozkochany a przez te dziewczyńskie zabawki rozkochuje w sobie wszystkie koleżanki w przedszkolu :) (wybłagał od babci niebieskiego pluszowego kucyka Pony no i tłumaczy wszystkim , że jak będzie miał kiedyś siostrę to jej wszystkie „babskie” zabawki odda). Poza tym dla niego wszystko musi być miłe w dotyku, pluszowe i mięciutkie :)

  • Odpowiedz Ula 30 listopada 2015 at 22:07

    Nie jestem zwolenniczką kupowania dziecku drogich lub modnych zabawek tylko dlatego,ze kolezanki takie posiadają.Zabawka musi być praktyczna lub za jej pomoca mozna dziecko czegos nauczyc lub wpoic pewne wartości,nie koniecznie zwiazane z materialna strona naszego życia.Ten konik spodobał mi się dlatego,że może pomóc nauczyć dziecko troski,empatii i czułości wobec zwierzat ale tez drugiego człowieka.W naszym przypadku byłby wspanialym rekwizytem do nauki mojej nieco egoistycznie nastawionej do zycia starszej córki,ktora nie potrafi póki co poradzić sobie z zazdroscia spowodowaną pojawieniem się na swiecie mlodszej siostry.

  • Odpowiedz Łucja 30 listopada 2015 at 22:18

    Starlily to wymarzone zwięrzątko dla Zosi, która przez alergię nie może mieć w domu zwięrzatka takiego naprawdę. Gdy widzi reklamę od razu sie uśmiecha i pyta czy może takiego mieć, wiec na pewno dobrze się nim zaopiekuje :)

  • Odpowiedz Arkadiusz 30 listopada 2015 at 22:28

    Gdyby 3 lata temu ktoś powiedział mi, ze obejrzę wszystkie odcinki „My little pony” (niektóre więcej niż raz), bez mrugnięcia okiem założę koronę (diadem?) lub że będę bawił sie pet shopami, to popukałbym sie w czoło :)
    A jednak… Dwie małe damy skradły moje serce i są w stanie namówić mnie na wszystko – jedno spojrzenie, jeden uśmiech i już mnie mają.
    Chciałbym uszczęśliwić je tym kucykiem – starsza chyba padnie ze szczęścia, a młodsza będzie bardzo zafascynowana (pewnie tez będzie go smakowała :)

    • Odpowiedz Klaudia 5 grudnia 2015 at 19:40

      :))) padłam
      Gratuluje wygranej!

  • Odpowiedz anula 30 listopada 2015 at 22:35

    Dlaczego ja? Dlaczego dla mojej córki? ….bo widok jej uśmiechu na twarzy jest dla mnie bezcenny, a jej szczęście najważniejsze. A jeśli tym prezentem będę dodatkowo mogła ją uszczęśliwić, a zabawa ze starlily bedzie wywoływać uśmiech na jej twarzy…..to ja sama będę szczęśliwa :-)

  • Odpowiedz Paulina 30 listopada 2015 at 22:47

    I to jest wlasnie cala dziecieca magia…kiedy zamakasz oczy i zjawiasz sie w zupelnie innym swiecie :)Swiecie gdzie te male troski i problemy dzieciece znikaja i pojawia sie usmiech i radosc.I choc dla nas doroslych byc moze jest to kolejna zabawka,kolejna przytulanka ktora zajmie miejsce obok stosu innych zabawek…dla naszych dzieci bedzie to otwarcie drzwi do magicznego swiata…o ktorym my dorosli tak czesto zapominamy!Kiedy rodzice sa na Nie a mlodsze rodzenstwo zbyt male by zrozumiec…ten maly jednorozec moze okazac sie jeszcze najwiekszym przyjacielem naszego dziecka…ktory bedzie w sobie trzymal kazdy sekret,kazda troske jak i te male wielkie dzieciece radosci . :)

  • Odpowiedz basia.pe 30 listopada 2015 at 22:48

    Ja powinnam wygrać ponieważ dzień ogłoszenia wyników konkursu jest dniem moich 34 urodzin i imienin :)

  • Odpowiedz Inez & Lily 30 listopada 2015 at 22:54

    Witam serdecznie,

    Nie będę rozpisywać sie o tym jak bardzo moje córcie chciałyby dostać tego jednorożca ponieważ większość dziewczynek skakałyby aż po sufit jakby pod choinką znalazła takie cudeńko. Zamiast tego chciałabym opowiedzieć Tobie bajkę tak abyś czuła, że zasłużyłam na tą nagrodę.

    W pewnym mieście w małym domku na głównej ulicy mieszkała rodzina koników.
    W sobotni poranek gdy wszyscy powoli wstawali, konik biały jak puch obudził się z wielkim smutkiem ponieważ nie mógł sobie przypomnieć jak ma na imię.
    Konik ten pobiegł szybko do pokoju rodziców, ale nikogo nie zastał, szukał też w pokoju rodzeństwa, tam też nikogo nie było.
    Pomyślał sobie, już wiem poszukam u siebie w pokoju tam pewnie będą jakieś wskazówki.
    Otworzył szufladę, a tam znajduje się przepiękny rysunek gwiazdki, która się migocze.
    A że konik ten znał język angielski głośno zaśpiewał TWINKLE TWINKLE LITTLE STAR DO YOU KNOW HOW LOVED YOU ARE. Na odwrocie kartki rzeczywiście był napis star, który był mocno podkreślony. W tym momencie konik pomyślał sobie, że to musi coś oznaczać. To chyba jest jakaś podpowiedź.
    Konik bardzo zadowolony zaczął szukać następnej wskazówki, znalazł ją pod poduszką.
    Co to jest zimne, słodkie i możesz jeść je w dużych ilościach latem.
    Szybciutko odgadł, że chodzi o Lody, ale zdziwił się, że na na odwrocie, tam gdzie była odpowiedź jedna literka była mocno podkreślona, a było to L.
    Zagadki były jeszcze trzy i tak ze wszystkich literek powstał wyraz STARLILY i właśnie wtedy na buźce konika pojawił się ogromny uśmiech bo przypomniał sobie jak ma na imię, STARLILY.

    Nawiasem mówiąc jedna z naszych córek nazywa się Liliana i zdrobniale mówimy do niej Lily :)

    Pozdrawiam cieplutko i proponuję opowiedzieć bajkę córkom, moje uwielbiają tego typu opowieści.

  • Odpowiedz Gonia 30 listopada 2015 at 23:00

    Wytłumaczyłam 5-letniej córce na czym polega konkurs..powiedziałam wymyśl coś dlaczego to tobie pani powinna ofiarować kucyka.. ,na to ona: Mamusiu powiedz tej pani że jak nas wybierze kupimy jej błyszczyk i farbę do włosów ! Uśmiałam się,ale cóż .. piszę co każe :) Życzymy Wesołych,ciepłych i rodzinnych świąt!

  • Odpowiedz Anka i Emi 30 listopada 2015 at 23:01

    Moja trzylatka codziennie zapatrzona w 2 starszych braci domaga się ich zabawek nawet jeśli są to żołnierzyki…Ale jak tylko dostanie Jednorożca to poza tym,że radości końca nie będzie to wreszcie i chłopcy zapragną tak szczerze jej zabawki i będę mogła dać im najlepszą lekcję „dzielenia się” 😀

  • Odpowiedz Monia 30 listopada 2015 at 23:02

    Jakbym takiego Magicznego Jednorożca wygrała to po sklepach za prezentem Gwiazdkowym dla mojej Pociechy biegać bym nie musiała. Sporo czasu dzięki temu bym zaoszczędziła przez co więcej z moją Córą bym się pobawiła. Wybawiłabyś mnie od „czarnej” roboty i nie wpadłabym w zakupowe kłopoty :)

  • Odpowiedz A.N 30 listopada 2015 at 23:07

    Jednorożec zamiast pieska,
    to marzenie mego dziecka.
    Abyśmy rodzinnie święta spędzili,
    ale i chwilkę sami z mężem pobyli.
    O magiczną zabawkę starlily,
    ulubioną blogerkę poprosimy.

  • Odpowiedz Piotr 30 listopada 2015 at 23:08

    Czyli to jest to cudo, o które żona i córka suszą mi głowę od kilkunastu dni. Zapowiada się rzeczywiście imponująco. W takim razie zamawiam go od Ciebie dla moich Księżniczek. Będą miały swoją wymarzoną bajkową krainę a ja z trzema synami będziemy bronić jej jak na rycerzy przystało! I będę mógł wrócić do tematu zakupu wiertarki…

  • Odpowiedz Dorota 30 listopada 2015 at 23:45

    Kochany jednorożcu – ostatnia desko ratunku zdesperowanej matki dwójki przeziębionych obecnie córek – błagam przybywaj!!! Tylko Ty potrafisz zająć znudzoną siedzeniem w domu 7 – latkę i tylko Ty potrafisz przekonać zagiloną 2 – latkę, że inhalator to nie wróg.Wiem, że to potrafisz!!!A wieczorem gdy moje córeczki usną usiądę sobie napawając się tą resztką wolności i ciszy, popatrzę w Twoje piękne oczy i dzięki nim uwierzę że, gile i gorączki miną i niedługo znów będzie wiosna -) Wiem że to potrafię!!!

  • Odpowiedz Malina 1 grudnia 2015 at 00:05

    Bo mam w domu idealnego opiekuna dla niej 😉
    Nasza „wichura” zakocha się od pierwszego wejrzenia, potem wyczerpie baterie w ciągu jednego dnia ze szczęścia i nadmiarów pomysłów, wieczorem powie mamusi, że nie ma dla niej miejsca w łóżku przy czytaniu bajki bo przecież konik zajmie honorowe miejsce, a rano będzie awantura, że musi zabrać go do przedszkola bo tak strasznie go kocha i będzie się jej przykrzyć :) :) :)
    To takie moje marzenie/wyobrażenie które może się spełni..

  • Odpowiedz Kasia 1 grudnia 2015 at 06:11

    A ja sama bym chciała Starlily, żeby bawić się z moją młodą ;-). Nie oszukujmy się, jak byłysmy w wieku naszych córek, takich zabawek nie było ;-). Oj, zaopiekowałybyśmy się razem jednorożcem 😉

  • Odpowiedz Feroce 1 grudnia 2015 at 06:54

    Ostatnie dni były bardzo trudne dla naszej rodziny – spędziłam kilka dni z córką w szpitalu. Myślę,że taki pluszowy przyjaciel pomóglby jej zapomnieć o stresie i bólu jaki przeżyła 😊 pozdrawiam!

  • Odpowiedz MagdaD 1 grudnia 2015 at 09:21

    Agnieszko jakbym czytała o mojej córce (Maja 4,5l) – i z tą skarbonką i z ogródkiem i z tym psiakiem. Na punkcie kucyków Maja jest zafiksowana na maksa od dawna jak Lizzy na punkcie elfów – jeśli widziałaś z Zosią tą część Dzwoneczka to wiesz o czym mówię :) rysunki kucyków od rana do nocy, odgrywanie scenek, nawet śnią Jej się czasem, do przedszkola też nosi mimo że pani krzywo patrzy na kolejne zabawki – no nie ma przeproś. Miłością ogromną kocha te koniki a ja po cichu cieszę się że nie padło na chude barbie wywłoki 😀 Starlily byłaby spełnieniem marzeń mojej kucykowej maniaczki :)

  • Odpowiedz Paulka 1 grudnia 2015 at 09:31

    Powinnam wygrać jednorożca starlily ponieważ chcę go podarować niezwykłej dziewczynce. Chcę sprawić aby jej święta były radosne i magiczne. I żeby miała swoją nową własną zabawkę nie odziedziczoną po starszym rodzeństwie.

  • Odpowiedz Kassia Wu 1 grudnia 2015 at 09:41

    Powód jest jeden: moja córka bez wahania stwierdziła, że odda wszystkie swoje lalki za tego jednego jednorożca… Nigdy nie słyszałam z jej ust podobnej deklaracji. Od tego czasu to mi śni się on po nocach 😉

  • Odpowiedz Aneta 1 grudnia 2015 at 10:04

    Moja Amelka też marzy o małym piesku. Niestety obecnie musi zadowolić się chomikiem, którego trudno się przytula, ale i tak go uwielbia. Taki jednorożec stałby się również jej cudownym przyjacielem-pocieszycielem.

  • Odpowiedz unicorn :) 1 grudnia 2015 at 10:08

    Dlaczego pragnę jednorożca?
    1 puchaty unicorn + 1 malutka dziewczynka = chwila relaksu dla mamusi!

    oh please!please!

  • Odpowiedz Iskandinav.evim 1 grudnia 2015 at 10:21

    Mam w domu taką malutką Myszkę, która marzy obecnie o tym by gdy dorośnie zostać … fioletowym jednorożcem, o czym niedawno nas powiadomiła. Spodziewam się więc, że taki kolega jednorożec bardzo przypadłby jej do gustu 😉 Pozdrowienia.

  • Odpowiedz Iweta 1 grudnia 2015 at 10:28

    Powiedziałabym krótko, dlaczego my… ”bo taka przyjaźń to magia”

  • Odpowiedz kropki 1 grudnia 2015 at 10:39

    moje biedne dziecko marzy o psie, kocie albo chociaż o popkulturowych zabawkach. „mamo, książki to nie prezent!!!” dostała od babci małego plastikowego jednorożca ze świecącym rogiem, ale…. róg został odgryziony przez młodszego brata.

  • Odpowiedz ssylwia 1 grudnia 2015 at 11:01

    Co tu będę ściemniać, 3 konkurs może w końcu coś wygram, niech to będzie i nosorożec jak już nie wygrałam herbatek dla siebie. A tak na prawdę to podobnie jak wasza rodzina 2+2 w małym mieszkaniu na psa nie ma szans. Lenka lat 5,5 na pewno by się posikała ze szczęścia, ja jej nie kupię takiej zabawki bo mnie na nią nie stać, ot prosty powód. Ale ładnie Polkę poprosimy i może marzenie Lenki spełnimy.

  • Odpowiedz Estera 1 grudnia 2015 at 11:02

    Jak tak czytam wstęp posta to jak o nas. Uratowany kot dzikus od 5 lat „prześladujący nas w swojej dziwnej miłości :) „, marzymy o domu z ogródkiem tymczasem doceniamy mieszkanie na 4 piętrze. Nasze księżniczki wcielone Nadia 5 l i Amelka 2l,szaleją przy reklamie Jednorożca- co by to była za radość ,gdyby po Wigilii rozerwały pudło, z którego wyłania się Starlili.Jakie to piękne czasy kiedy dzieci mogą dostawać prawdziwe prezenty a nie tylko rzeczy „użytkowo potrzebne” jak ja gdy byłam mała. Pozdrówka

  • Odpowiedz Annahhh 1 grudnia 2015 at 11:08

    Dlatego, że moja córka bardzo bardzo chce pieska i do tego bardzo bardzo chce braciszka 😉 Polko ratuj 😉

  • Odpowiedz ANA 1 grudnia 2015 at 11:20

    Moja Matylda jak widzi reklamę jednorożca w telewizji to katuje mnie przez cały dzień.. „mamo kupisz mi to..” Obiecałam, że Mikołaj przyniesie, więc jeśli wygramy Magicznego Jednorożca Starlily to Święty budżet przyoszczędzi :)

  • Odpowiedz dorka_cz 1 grudnia 2015 at 11:47

    Moje córeczki są moim spełnieniem marzeń. Długo o nich marzyłam i na nie czekałam. Wiem jak to jest marzyć o czymś tak odległym i nierealnym , dlatego chciała bym moim skarbom pomóc spełnić ich marzenia, a wiem że StarLily jest tym czego ich małe serduszka pragną naj,naj,najbardzej. Dlatego była bym przeszczęśliwa mogąc widzieć ich radość gdy znajdą Ją pod choinką.

  • Odpowiedz ANA 1 grudnia 2015 at 11:53

    Moja Matylda jak widzi reklamę jednorożca w telewizji, przez cały dzień katuję mnie: „mamo kupisz to..” Obiecałam, że Mikołaj przyniesie, ale jak wygramy Magicznego Jednorożca Starlily to Święty budżet przyoszczędzi :)

  • Odpowiedz Iza Friedrich 1 grudnia 2015 at 12:04

    Mam dwie księżniczki w domu. Myślę że jakby dostały takiego jednorożca pod choinkę to oszalałyby ze szczęścia:) a ja lubię jak one szaleją z radości, jest w tym coś magicznego. A święta są magiczne i może uda nam się mieć nowego lokatora w domu z jednym rogiem 😉

  • Odpowiedz Krzysiek S. 1 grudnia 2015 at 12:58

    U nas sprawa wygląda ta tak.. mieszkamy na wsi więc zwierzaczek byłby jak najbardziej wskazany. Dzieci marzą o piesku lub kotku ale.. (zawsze musi być jakieś ale…) synek ma alergię, jeszcze nie stwierdzono na co szczególnie więc jest nadzieja na małego pupila, jednak na razie musimy czekać na testy Co do tej malej piękności to powiem, ze córcia jest w niej zakochana… To oko, ta podkręcona rzęsa, kolorowa grzywa..ach.. Zawsze to żona u nas zajmuje się prezentami ale myślę, że jak ja bym podarował dzieciakom TAKI prezent to była by w niezłym szoku.. 

  • Odpowiedz Marta 1 grudnia 2015 at 13:43

    Moja córeczka alergik marzy o zwierzątku… Na widok piesków kotków błyszczą jej malutkie niebieskie oczęta. Jednorożec będący spełnieniem jej marzeń uradowałby cała rodzinę mogącą cieszyć szczęściem Ukochanej Jedynej Córeczki

  • Odpowiedz Aneta red-artist 1 grudnia 2015 at 16:25

    Żadnego szczeniaczka, ni żadnego kotka,
    tylko tuli koniki ma mała Dorotka.
    Z magicznymi rogami albo nawet bez,
    woli je od lali i od misia też.
    Torebki, figurki, książeczki, maskotki
    jako unicorny – to świat Dorotki!
    Wspomina Starlily myśląc o prezentach;
    tuląc go w ramionach będzie wniebowzięta!
    Co w takim razie ma zrobić jej mama
    skoro córka w konikach tak jest zakochana?
    Wiersz naprędce kleci, aż jej mózg paruje,
    argumenty w kupę zbiera i wszytko rymuje,
    w długaśniej kolejce komentarzy staje,
    jedyna nadzieja w (u Polki) wygranej! 😉

  • Odpowiedz Paulina 1 grudnia 2015 at 16:47

    Moja dziewczynka jeszcze za mała na takie cudo, synek w odpowiednim wieku ale gdzie dla chłopa świecący jednorożec.. Tatuś by nigdy na to nie pozwolił :) Co nie znaczy, że nie miała bym kogo obdarować takim prezentem pod choinkę. Siostrzenica męża 5-letnia Klaudia byłaby w niebo wzięta takim czadowym jednorożcem :) Pozdrawiam !

  • Odpowiedz matkaKota 1 grudnia 2015 at 16:50

    Dla siostrzenicy, co o czworonogu marzy. Ku wielkiej radości dostała chomika, niestety zwierz okazał się strasznym samotnikiem, introwertykiem, nerwowym wielbicielem domowego zacisza i ani myśli o zabawach i psotach z właścicielką. A może gdyby miał kumpelę jednorożca…? :)

  • Odpowiedz Małgorzata 1 grudnia 2015 at 17:10

    Pół roku temu moja wnuczka z dnia na dzień została pozbawiona wszystkich swoich zabawek. Podjęłam wtedy gorączkową zbiórkę pieniędzy po rodzinie, żeby kupić Jej kilka drobnostek. Od tej pory każdego wieczoru zabiera je ze sobą do łóżka w obawie przed ich utratą. Moja wnuczka marzy o jednorożcu ale jest to dla mnie zbyt duży wydatek i pęka mi serce, bo po tym co się stało tym bardziej chciałabym dać Jej wszystko. Święta to czas cudów, może dla równowagi wreszcie wydarzy się w naszym życiu coś radosnego. Głęboko w to wierzę.
    http://images76.fotosik.pl/124/0b5b6e4357271a58med.jpg

  • Odpowiedz Marta z opolskiego 1 grudnia 2015 at 17:14

    Chcę wygrać choc wiem ze to nie realne… ponieważ radośc córki i blask w oku na widok tak wspaniałej zabawki bezcenna…Moja 6-latka uwielbia koniki Ten jednorożec to marzenie kazdej dziewczynki więc co tu dużo pisać..
    Marzenia czasem się spełniaja więc moze…
    Marta i Zuzia

  • Odpowiedz Róża 1 grudnia 2015 at 17:23

    A ja krótko i zwięźle: Mam w śród znajomych , znajomych rodzinę..babcię i dziadka, którzy wychowują swoja malutką wnusie (3lata) ponieważ ich córka nie moze zająć się dzieckiem z wielu, wielu wzgledów (łącznie z chorobą nowotworową i buntem na cały świat, młodziutka dziewczyna) Klepią niewyobrażalną biedę! Dziecko nie ma nic! Zabawki jekie ma w domu to…szrot po innych dzieciach. Szczerze? Chyba nigdy nie dostała nic nowego!!! Rozumiecie? Nigdy! Moje dzieci prezenty juz mają, ale w tym roku..jak co roku z resztą … chciałam obdarować biedną istotkę jakimś podarunkiem….tego roku własnie tę zawsze smutną dziewczynkę -> nie jestem w stanie sobie wyobrazić wyrazu twarzy, miny, błysku oka i radości , jaka zalałaby tego maluszka na widok TAKIEGO prezentu!!! No nie jestem! Nie stac mnie tak naprawdę aby ufundowac tak duży prezent (moje maluchy mają same drobiazgi w tym roku) , ale ten konkurs jest niebywałą szansą na spełnienie marzenia..marzenia, które pewnie nawet nie istnieje..bo jest tak nierealne, że nawet nie przemknie przez małą główkę!

  • Odpowiedz Kinga 1 grudnia 2015 at 18:22

    Nasza Zuzka najpierw pragnęła kota, potem pieska,a teraz…bardzo chce dzidziusia-nie ma dnia,aby nie pytała kiedy pojawi sie w naszym domu.my mamy póki co inne plany…ona zaś czeka i czeka i pyta co musiMY zrobić,aby pojawiło sie baby😀i przytulac sie nam każe,i całować-najlepiej we trojke😀…jednorożec napewno dałby nam trochę czasu do namysłu nad powiększeniem rodziny A Zuzia mogłaby spełniać sie jako najlepsza opiekunka na świecie. Jestem tego pewna😀

  • Odpowiedz KACPERKI 1 grudnia 2015 at 18:23

    BOSKI, BOSKI, BOSKI.. krzyczą Zosia z Rozalką pełne troski,
    czy Mikołaj dzieląc dary, dostał wcześniej list od tej pary?!
    bo dziewczynki, w liście swoim o StarLily napisały,
    a na pięknego jednorożca swą grzecznością zapracowały :-)

  • Odpowiedz vibeke6 1 grudnia 2015 at 18:45

    Rozmowa 5letniej Niny ze mną
    – …mamusiu czy mogę mieć pieska?
    – Nie Ninko, niestety. Wiesz że ja i tatuś mamy alergię
    Mija trochę czasu
    -…czy mogłabym mieć w domu kotka? Tak bardzo chciałabym móc sie do niego przytulac i nalewac mu mleczka do spodeczka
    -…. żabko wiesz że nie…ALERGIA :(
    – to może chociaż malutkiego chomiczka? Jest taki malutki że na niego na pewno nikt nie bedzie uczulony..
    W tym momencie brakuje mi już argumentów żeby kolejny raz małej dziewczynce powiedziec NIE
    I NIE dlatego że nie chce, NIE dlatego że lubię mieć w chałupie nieskazitelnie czysto, ani NIE dlatego że zwierzę to mnóstwo obowiązków…ALERGIA!!!
    Ostatnio moje dziecko będąc ze mną na zakupach poprosiło mnie o kupno kul z ziarnami dla ptaszków
    mówiąc do mnie przy tym „Może chociaż one do mnie przyfruną i bedą mi stukać w okno…bo przeciez chomika mi nie kupisz prawda?”
    Ma Nina Misia (nowego od dwóch tygdoni)bo poprzedniego takiego najbliższego swemu sercu zgubiła…
    Nie ma Ferbiego ani żadnych innych cudactw…Konik by ją powalił na kolana
    z radości chyba „zemdlałaby na podłogę” jak to ma w zwyczaju mawiać 😀
    Tuliłaby, głaskała, usługiwała jak mało kto…i nikt by nie miał na niego alergii

  • Odpowiedz Yasmin 1 grudnia 2015 at 19:08

    Zacznijmy od tego, że jednorożce są fantastyczne. Do do tego stopnia, że spokojnie nadają się nawet do takich spotów https://www.youtube.com/watch?v=YbYWhdLO43Q 😉 Starlily jest zaś wyjątkowo słitaśna, więc gdyby mi się przyfarciło i miałabym możliwość podrzucić ją pod choinkę, to pewne dwie małe dziewczynki byłyby zachwycone :) Pzdrwm

  • Odpowiedz mama Lenki 1 grudnia 2015 at 19:25

    Bardzo trudno będzie orzec,
    czy ten słodki jednorożec
    zauroczył bardziej matkę,
    czy też córkę – czterolatkę.
    Ogon, rzęsy(!), róg niemały
    całkiem nas oczarowały,
    więc mówimy jednym głosem:
    jednorożcu, do nas, proszę!
    Znajdziesz domek do mieszkania,
    nie zabraknie ci głaskania!

  • Odpowiedz WeronikaZ 1 grudnia 2015 at 19:33

    Jak się nie gra to się nie ma:) Oczami wyobraźni widzę jak córka otwiera wielkie pudło, a tam świeci do niej piękny kucyk… aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa…….. szał:) Cudowna by była taka typowo dziewczęca zabawka, bo jako najmłodsze dziecko w rodzinie, siostra brata i kuzynka samych kuzynów, w końcu miałaby coś tylko dla siebie, nikt by jej Jednorożca nie zabrał:)
    Ściskamy co się da na szczęście:)
    Pozdro. W.

  • Odpowiedz Aga 1 grudnia 2015 at 20:01

    Bardzo chciałabym wygrać jednorożca Starlili dla moich małych łobuziaków Izy- 4 latka i Misia- 3 latka:) Będzie to idealny przyjaciel o którego trzeba będzie dbać i poświęcac mu czas- wspaniała pomoc dla mamy, która wkrótce po raz trzeci rozładuje dwupak;) A w dodatku za jakiś czas jednorożec będzie miał nowego przyjaciela, który właśnie wchodzi pod moje żebro auuu… pozdrawiam Aga:)

  • Odpowiedz Ania 1 grudnia 2015 at 20:19

    Miało być krótko więc bardzo bym chciała dla mojej Zuzi jednorożca bo naszego małego Kapselka musieliśmy uspać we wrześniu. I może mała ma 1,5 roku ale uwielbiała przytulanie głaskanie i wyprowadzanie psa na spacer. Więc od tamtego czasu ciągle chodzi ze smyczą po domu i szuka ..

  • Odpowiedz Ana Ska 1 grudnia 2015 at 20:31

    Po pierwsze bo Starlily jest do zakochania od pierwszego wejrzenia, gdy ją widzisz po prostu MUSISZ ją dotknąć, przytulić, pogłaskać, zaopiekować się nią. Po drugie bo mamy jedynaków wiedzą, że taki interaktywny, magiczny przyjaciel staje się częścią świata ich dziecka, bo wysłucha, gdy dorośli go jakoś nie rozumieją, bo daje się pogłaskać, pomiziać, pościskać i jeszcze tak wdzięcznie pokazuje jak jej się to bardzo podoba. A po trzecie i najcenniejsze, bo córka nauczyła mnie, że WARTO próbować :) A po czwarte bo jest taki magiczny czas kiedy marzenia się spełniają, a Starlily jest tym marzeniem zapisanym na liście do Świętego M. pod numerem jeden, więc nieśmiało, ale śmiało marzę razem z moją księżniczką.

  • Odpowiedz Ela 1 grudnia 2015 at 20:48

    Pieska yorka Codiego mieliśmy lecz był bardzo chory i odszedł.Moje trzy córki ciągle o nim pamiętają i mówią do niego bo wiedzą że jest w chmurach… Może nosorożec utrze im łzy smutku zwłaszcza przed Świętami

  • Odpowiedz Ania 1 grudnia 2015 at 20:51

    Sprawa ma się następująco: niedawno W. zapodziała gdzieś swojego jednorożca (małą figurkę) – zostały tylko skrzydła… Napisała nawet do Mikołaja o pomoc w odnalezieniu, ale chyba Święty nie pomoże, bo cały dom na głowie postawiłam i NIC. To sobie pomyślałam, że taki jednorożec to byłoby COŚ i może smutek po tamtym by odgonił… To się uśmiecham i nieśmiało proszę:)

  • Odpowiedz Urwisowa Mama 1 grudnia 2015 at 21:39

    Dlaczego ja mam wygrać? Bo jeszcze nigdy nic nie wygrałam, bo mam trójkę dzieci. Bo to spełnienie dziecięcych marzeń. Ulga dla portfela i czas spokoju dla matki. Bo idą Święta i chciałabym w końcu wypić gorącą kawę, zjeść kawałek ciasta bezwiecznego „mamooo”
    Więc proszę o jednorożca Starlily dla siebie, na Święta.
    Trzymam kciuki.
    Pozdrawi, Urwisowa Mama

  • Odpowiedz Karolina 1 grudnia 2015 at 21:58

    Hej uroczy jednorożcu!
    Szikasz domu?
    Więc zapraszam.
    Mamy miejsca pod dostatkiem.
    Są i dzieci, cała trójka.
    Każde chętne, do zabawy, do głaskania i do pieszczot.
    Hej uroczy jednorożcu!
    Przyleć do nas, zalśnij rogiem i spraw, by na buziach dzieci uśmiech gościł, radość wielka.
    Hej Starlily zapraszamy!
    Z wielką niecierpliwością czekamy.
    Idą Święta, więc prezentem bądź dla dzieci.

  • Odpowiedz Magda0804 1 grudnia 2015 at 22:19

    Bo Starlily mieć to cudowna rzecz! Hania się cieszy, gdy Starlily reaguje, czuje i wszystko rozumie – wierna towarzyszka każdej zabawy. Cudowna sprawa mieć takiego pluszaka! Ciocia (czyt. ja) się cieszy, bo Hani wieeeelką radość sprawiła, mamie Hani jeszcze więcej wolnego czasu, a sobie wieeeelką przyjemność z dawania przyjemności innym:)

  • Odpowiedz KasiaSz-Sz 1 grudnia 2015 at 22:30

    Hmmm…, przeczytałam wszystkie powyższe komentarze i zastanawiam się, dlaczego to właśnie moja córka powinna stać się właścicielką jednorożca, który jest marzeniem tylu dzieci… Otóż Amelka najprawdopodobniej nigdy nie będzie mieć żadnego sierściucha, najprawdopodobniej nie będzie również mieć rodzeństwa… Amelka jest małą, bystrą, czułą, wrażliwą kobietką, odważnie sięgającą po marzenia- na miarę swych trzyletnich możliwości ;-). Jest także dziewczynką upartą i stanowczą, mającą silny charakter, który często ćwiczy naszą cierpliwość, lecz przy tym jest wierną i oddaną przyjaciółką Julci i Filipa, więc może będzie miała szansę na przyjaźń z jednorożcem…?

  • Odpowiedz kamila 1 grudnia 2015 at 22:36

    Kucyki, koniki i piękny Jednorożec.małe dziewczynki uwielbiają takie przytulasie :)
    Moja Ami też uwielbia,jeśli szczęście się do niej uśmiechnie , to będzie się radośnie bawić z Jednorozcem.
    Konkurs / loteria wszystko zależy od szczęścia ,każde z dzieci ma równe szanse i każdemu życzymy szczęścia i powodzenia w losowaniu. Pozdrawiają Amelka z mamą Kamila :)

  • Odpowiedz ela_wit 1 grudnia 2015 at 22:49

    Wczoraj moja 6-letnia córka pisała list do Św. Mikołaja w oparciu o pewien katalog z zabawkami dla dzieci.Widząc listę świątecznych pragnień delikatnie wtrąciłam, że Św. Mikołaj przyniesie 1 lub 2 zabawki. Padło pytanie ale jak to…? I tak sobie pomyślałam, że to smutne, że nastał już ten czas gdy muszę uświadomić małą dziewczynkę, że tak to już jest jest. Bardzo chciałabym osławionego Magicznego Jednorożca wygrać bym mogła go podrzucić pod choinkę jako bonusową niespodziankę.

  • Odpowiedz Rodzina Kielarków 1 grudnia 2015 at 23:24

    Krakowiaczek jeden miał koników siedem, a nam wystarczy tylko jeden :)

    Pozdrawiamy cieplutko i z niecierpliwością czekamy na wyniki.

  • Odpowiedz Jola 1 grudnia 2015 at 23:46

    Polko, nie mam jeszcze swoich dzieci, ale w sposób szczególny dbam o małe potrzebujące pociechy. Od 3 la, przez Bożym Narodzeniem kompletuję ze znajomymi Szlachetną Paczkę. Sądzę, że piękny Jednorożec byłby wyjątkowym prezentem, który ucieszyłby mnie podwójnie – pierwszy raz jako wygrana, zaś ponownie – gdybym obdarowała nim małą Asię
    Uwaga! Zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie! Dziękuję!

  • Odpowiedz Kasia 2 grudnia 2015 at 00:04

    Cześć:) jest już prawie przed dwunastą tyle, że północą, mimo to postanowiłam umieścić komentarz, może go uwzględnisz:) Moja 4 letnia córeczka Maja dlatego chciałaby mieć jednorożca „no bo on jest bardzo fajny i umie w ogóle jeść truskawki”. A ona uwielbia truskawki, pozdrawiam Kasia

  • Odpowiedz RodzinKA 2 grudnia 2015 at 01:26

    Przede wszystkim jesteśmy fajną rodzinką, w której jednorożec czułby się jak jej prawdziwy członek.
    Mama Monika zadbałaby o mięciutkie posłanie i wygodną podusię, tata Michał wyznaczyłby zadania rodzinne – np. pilnowanie dzieciaków, dzieciak Marysia (5 lat) codziennie przytulałaby jednorożca, dzieciak Tadeusz (4 msc) regularnie obśliniałby jednorożca. Naprawdę miałby u nas wspaniale, byłby członkiem rodziny.

    Poza tym z uwagi na alergię Marysi jednorożec nie musiałby cierpieć przez konkurencję z żywymi zwierzakami – niestety takich nie będziemy mieli – więc otrzymałby całą miłość naszą i naszych dzieciaków do zwierzaków :)

  • Odpowiedz Asia Sz 2 grudnia 2015 at 08:43

    Jako ciocia chrzestna dwóch uroczych siostrzyczek ( 5 lat i 7 miesięcy ) marzę o takim wspólnym prezencie dla nich.Mogłyby się wspólnie bawić i opiekować tym cudownym Jednorożcem, tym bardziej ze nie posiadają innych zwierzątek. Juz widzę ich szczęśliwe minki i czuje na sobie ciepło przytulasków i buziaczków,jakimi bylabym obdarowana przez te moje ukochane istotki. Proszę więc o taką szansę :)

  • Odpowiedz Stasia L. 2 grudnia 2015 at 09:14

    Z przyjemnością podarowała bym taki wspaniały „zamiennik” moim wnuczkom.. Od dawna marzą o pupilu, niestety przez moją chorobę na razie mieć nie mogą.. Smutno mi :(

  • Odpowiedz Ania 2 grudnia 2015 at 09:20

    Tylko prezent w postaci tego cudnego jednorozca może uratować Naszego Gwiazdora☺ przed zakupem śpiewającej Elsy☺☺☺

  • Odpowiedz Agnieszka 2 grudnia 2015 at 11:21

    Szczęście mojej córki jest dla mnie najważniejsze,
    staram się spełniać jej marzenia nawet najmniejsze.
    Wybór prezentu jednak nie należy do zadań przyjemnych,
    bo córka należy do tych z natury wybrednych.
    Lecz zabawa z Jednorożcem byłby dla niej wielką przyjemnością,
    widok zaś uśmiechniętej córki moją wielką radością.

  • Odpowiedz Goska 2 grudnia 2015 at 11:26

    Nie naciskam, nie nalegam jednorożca wygrać trzeba:) Gdy sie znajdzie u nas w domu nie oddamy go nikomu. Wierszy pisać nie umiemy ale wiemy czego chcemy;)Pozdrawiamy

  • Odpowiedz arlka 2 grudnia 2015 at 11:29

    Moja 4 letnia córeczka uwielbia wszystkie zwierzatka, a w szczegolnosci pieski i jednorożce. Bardzo marzy o posiadaniu wlasnego czworonoga. W lecie bardzo przeżyła odejście do psiego raju suni swoich Dziadkow :-( . Bedzie nam miło gościc Starlily w naszym mieszkanku zwłaszcza, że w styczniu przyjdzie na świat młodsza siostra!

  • Odpowiedz Zona Wspanialego Meza I Ojca 2 grudnia 2015 at 11:50

    „Biegają koniki” słowa tej piosenki,jak mantra rozbrzmiewają codziennie w Naszym Domu. Córka wielbicielka koników biega po domu wokół stołu podskakując niczym mały źrebak wciągając rodziców do wspólnej zabawy. Niestety nie ma swojego własnego konika z,którym mogłaby się bawić,więc tatuś dzielnie na kolanach udaje konika,aby wywołać uśmiech na twarzy swojej Małej Córeczki. Drogi Mikołaju spójrz łaskawie na zmęczone kolana mojego męza i przyślij Nam cudownego jednorozca,aby umilał wspólne zabawy, a swoim świecącym rogiem wprowadził magiczny nastrój do Naszego Domu,otwierając tym samym bajkowy świat przed moim dzieckiem. A i Matka będzie zadowolona,ze przy będą Jej dodatkowe ręce w lepieniu świątecznych pierogów w wykonaniu mojego Męza <3

  • Odpowiedz ALISZKA 2 grudnia 2015 at 12:12

    Nie jedno, nie dwoje lecz czworo dzieciaków marzy o takim jednorożcu, każdy chciałby zaopiekować się po swojemu: Pola czesałaby w nieskończoność, Hania nakarmi truskawką, Lila utuli, ukocha, a Jasiu wreszcie w spokoju będzie mógł pobawić się autkami:)

  • Odpowiedz Marta 2 grudnia 2015 at 12:24

    Staję na końcu kolejki i mam nadzieję wygrać… nagrodę pocieszenia – serio.
    Moja córka nie zna, więc nie marzy o tym jednorożcu, ale uwielbia drobiazgi, piękne drobiazgi. Zresztą ja też.
    Patrząc na to co wybierasz, zdaję się w zupełności na Twój gust.
    A te drobiazgi sprawiają nam najwięcej radości.

  • Odpowiedz Bożena J 2 grudnia 2015 at 13:13

    Przepiekny prezent dla wnusi kochanej, bo przeciez wszytstko zrobiłabym dla niej. Za milosc co babci codzien okazuje, I nigdy nikomu nie dokazuje. Serdudzko kochane nie prosi o wiele, bo dla niej wazni jej przyjeciele. A Starlili by była tą wyjatkową, przyjaciółeczką odlotową :)

  • Odpowiedz MoniKa 2 grudnia 2015 at 13:38

    Nie ważne już co napisałam wcześniej. Wczoraj na zajęciach z gimnastyki, gdzie chodzi moja Hanula ktoś przywłaszczył sobie jej osobistego, maluśkiego jednorożca, którego miała w plecaczku w szatni. Jak tak można! Co dziecku powiedzieć? To był jej przyjaciel, którego zawsze miała ze sobą, pamiątka z wakacji, ot taki mały konik a jaki wyjątkowy. Smutno mi :(

  • Odpowiedz wioleta 2 grudnia 2015 at 23:37

    Zawsze byłam zdania że wartości te co mamy w sercu są ważniejsze od prezentów to jednak patrząc na swoją 5 letnią córkę która z roku na rok jest bardziej świadoma i uczuciowa widzę ten smutek w oczach gdy oba dostaje kolejne używane ciuszki i zabawki po kuzynkach a inni cieszą i bawią się nowymi prezentami. Jestem samotna matka a niestety czasami ważniejsze jest dać dzuecku coś do jedzenia. Zawsze jesteśmy z boku- te gorsze !! Dlaczego chciałabym dla Zosi ? Aby zobaczyć pierwszy raz jej radość w święta i by inni w końcu „dali jej spokój – chwaląc się i przekrzykujac kto co ma lepsze”

    każdy z Nas tu zasługuje wygrać dla swojej pociechy :)

    zawsze w razie co mam zapakowanw na święta nowe kredki i kolorowanke – wazne ze razem. Wesolych Swiat.

  • Odpowiedz Justyna 3 grudnia 2015 at 21:22

    Jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek. Jedna z moich córeczek jest dzieckiem niepełnosprawnym, chociaż do dzisiaj nie wiem co mogło być tego powodem. Mój świat załamał się na ponad dwa lata, w walce o młodsze dziecko czasami zapominałam, że w tym czasie moja starsza córeczka również mnie potrzebuje, jak bardzo bolą ją łzy, których często nie potrafiłam ukryć. Nauczyłam się jednak akceptować i, co ważne doceniać to, co mam. Każdego dnia pokazuję moim córkom, że są całym moim światem. Chciałabym tak poprostu sprawić mojej siedmiolatce, która codziennie zasypia w otoczeniu foki, konika, pieska, kotka Puszka i kilku innych pluszaków ogromną radość a przy okazji nowego, pięknego przyjaciela.

  • Odpowiedz Justyna 3 grudnia 2015 at 22:54

    Niestety nie mam konta na facebooku, ale jeśli taki jest wymóg, to chętnie je założę :-)

  • Odpowiedz Irena 3 grudnia 2015 at 23:10

    Chciałam wziasc udział ale pomyliły mi sie dni :( a chciałam wygrać jednorozca dla syna właśnie, otóż kto powiedział, że kucyki i jednorozce sa tylko dla dziewczyn. Właśnie nie, dziewczynki też bawia sie autkami itp.mój syn jest na etapie przytulania i trzeba go porzadnie przytulać więc taki przyjaciel zaspokolilby jego potrzeby juz na maxa :) . W „Pingwinach z Madagaskaru” to właśnie Szeregowy uwielbia jednorozce :) raz był epizod „Nikt nie chce tego różowego bydła. ..” a my owszem chcemy tylko pięknego, śnieżno białego :) córka tez jest na stanie jakby co 😀

  • Odpowiedz aigreetsucre 4 grudnia 2015 at 10:20

    Polko, mój komentarz jest jednak zbyt osobisty. Wycofuję się z konkursu, proszę, usuń go. Pozdrawiam! :)

  • Odpowiedz Anka 4 grudnia 2015 at 20:05

    Polko, a ja Ci współczuję wyboru. Przeczytałam komentarze i nie wiem, co bym zrobiła mając wybrać ten jeden.

  • Odpowiedz Renata 4 grudnia 2015 at 21:35

    Kto wygrał?

  • Odpowiedz magda z pomeranii 4 grudnia 2015 at 22:15

    och już też nie mogę się doczekać informacji o tym, które dziecko będzie miało taki piękny prezent pod choinką :) a tymczasem pędzę czytać nowy post.

  • Odpowiedz Justyna 5 grudnia 2015 at 01:43

    Ja także proszę o usunięcie mojego komentarza. Chyba także za bardzo i niepotrzebnie się otworzyłam….Pozdrawiam, chociaż mam wrażenie, że nie wszystkie komentarze były przeczytane….

  • Odpowiedz red artist 5 grudnia 2015 at 09:03

    Jaka miła wiadomość z rana! Dzięki za wyróżnienie :-) Buziaki!

  • Odpowiedz Justyna 7 grudnia 2015 at 00:01

    Proszę usuń mój komentarz

  • Odpowiedz Mangusta 23 grudnia 2015 at 00:22

    Moja 4-letnia pociecha dostala jednorozca od Mikolaja (z mojej pracy, bo to za droga zabawka zebym jej ja kupila sama). Fajna, polecam raczej dla jedynaczek(jedynakow) bez prawdziwych interaktywnych zwierzakow pod reka. U mnie sie sprawdza (choc 2 koty w chacie ale stroniace od dzieciecej reki), aczkolwiek przyznam sie szczerze ze zamiast kopytnego ze sztucznego futra i na baterie wole dziecku kupic jakas edykacyjna zabawke np. puzzle, niech juz beda z ta Krolowa Sniegu :)

  • Odpowiedz Matra 9 czerwca 2016 at 13:01

    Piękne jednorożce! Moje dziecko je uwielbia :)

  • Odpowiedz Aneta 9 czerwca 2016 at 15:20

    Ale cudo <3 Moja też o takiego męczyła, teraz męczy o prawdziwego z hodowli jednorożców http://bronerix.pl

  • Zostaw coś po sobie