3f791c315ca7333b5fa79a7edbd54e84
Przepisy, Sałatki

eks – Burak o buraku

Mam słabość do buraka, bo sama byłam tak przez lata nazywana. Dodam, że było to jeszcze w czasach zanim ksywa ta nabrała pejoratywnego znaczenia, dziś nazywa się tak ludzi nieokrzesanych, chamskich, takich, którym brakuje obycia i klasy – delikatnie rzecz biorąc. Kilkadziesiąt lat temu, zanim świat wypełnił się chamami, czyli burakami właśnie, nabawił się tego przezwiska mój tata. Nasze nazwisko zaczyna się bowiem na tą samą sylabę i nie, nie jesteśmy Buraczyńscy ani Buraczewscy. Tylko „Bur” i nic więcej z burakami nie mamy wspólnego, a jednak całe życie rodzina i znajomi chadzali i dzwonili „do Buraków”, tak się przyjęło.
Warzywo to więc bliskie mojemu sercu, choć nieco za niska częstotliwość spożycia go w naszej rodzinie mogłaby na to nie wskazywać. Darzę je także sympatią, bo jest troszkę niedoceniane, bo tylko surówki i barszcz, niektórzy jeszcze drobno tarte na ciepło serwują (uwielbiam!). Jest trochę retro w tych postaciach. Burak w odsłonach nowoczesnych lubi się z serami pleśniowymi i kozimi, z octem balsamico, z orzechami i nasionami, z rukolą i szpinakiem – wariacji tej sałatki jest wiele. Ja ostatnio podałam ugotowane i pokrojone plastry buraczki na liściach szpinaku, skropionych odrobinę oliwą i balsamicznym octem. Na wierzch skruszyłam ser z niebieską pleśnią i uprażone włoskie orzechy. Było pysznie i sentymentalnie nieco, bo dziś już w związku z moim drugim nazwiskiem mało kto mnie tak nazywa.
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

15 Komentarze

  • Odpowiedz Katarzyna Ka 13 stycznia 2014 at 17:32

    Brzmi bardzo zdrowo :)

  • Odpowiedz Joanna S 13 stycznia 2014 at 17:50

    Mniam. Wygląda smakowicie:)

  • Odpowiedz Isa Flower 13 stycznia 2014 at 18:28

    a buraczki bardzo zdrowe są! Smacznego :)

  • Odpowiedz speckled fawn 13 stycznia 2014 at 21:51

    jakoś nigdy za burakami nie przepadałam, ale to wygląda całkiem całkiem :) jesszcze się czasami nawrócę 😉

    • Odpowiedz Polka Dot 19 stycznia 2014 at 18:18

      w tej wersji nawrócenie jest możliwe – czytaj: przedostatni komentarz:)

  • Odpowiedz KAROLINA S 13 stycznia 2014 at 23:40

    oj ja uwielbiam zwłaszcza w occie

  • Odpowiedz Anonymous 14 stycznia 2014 at 09:40

    o chętnie spróbuję , uwielbiam wersję z rukolą, serem kozim i prażonymi płatkami migdałów , ale ta
    też zapowiada się smacznie

  • Odpowiedz wenus-lifestyle 14 stycznia 2014 at 18:14

    Uwielbiam buraki, a sałatka wygląda bardzo apetycznie :)

    • Odpowiedz Polka Dot 19 stycznia 2014 at 18:17

      Jest pycha, jak lubisz buraki i pleśniaka – zasmakuje Ci.

  • Odpowiedz Anonymous 18 stycznia 2014 at 11:22

    buraki trzeba gotować?

    • Odpowiedz Polka Dot 19 stycznia 2014 at 18:16

      Generalnie nie trzeba, do tej sałatki – tak.

  • Odpowiedz Marta 19 stycznia 2014 at 15:09

    Burak jakoś nie jest moim ulubionym warzywem, choć w wersji zasmażanej akurat lubię. Natomiast Twoja sałatka wyglądała tak smakowicie, że stała się inspiracją do lunchu do pracy i powiem Ci, że bardzo się na plus zaskoczyłam. Chyba się zaprzyjaźnimy z panem Burakiem.

    • Odpowiedz Polka Dot 19 stycznia 2014 at 18:15

      Cieszę się, że kogoś przekonałam do buraków, super!

  • Odpowiedz Zakładnicy codzienności 24 stycznia 2014 at 19:40

    wygląda przeapetycznie :)

  • Zostaw coś po sobie