34
Ciasta, Przyjęcia

dziecku odmówisz? urodzinowy tort – lalka

Sprytnie to sobie natura obmyśliła. Tak zaprojektowała dzieci, żebyśmy chcieli się nimi opiekować. Ewolucjoniści twierdzą, że to dlatego są takie pluszowe i mięciutkie, to po ta skóra brzoskwiniowa, te oczka takie słodkie – żeby nas, starych, łamać. Żeby nie porzucili pod krzakiem, żeby szukali pożywienia, chronili przed zimnem i zagrożeniami. Że niby nie chciałoby nam się wstawać co godzinę w nocy i karmić, gdyby były szorstkie, owłosione i śmierdzące. Że wtedy to nie zaglądałoby się do ich pokoi przed snem, żeby poprawić kołderkę. Nie biegł by człowiek jak dziki za takim, żeby nie wleciał pod samochód. Rodzi się to to takie malutkie i słodkie, żeby przeżyć, a nie dla picu. Żeby się matka z ojcem zakochali na zabój i dbali jak o siebie albo i lepiej.

Trochę przesadziła. Ta natura rzecz jasna. Za pluszowe jej to wyszło, za słodkie te oczka. Wystarczyłoby mniej tego uroku, jak sądzę. Nakarmiłabym i ubrała przecież. A tak? Owiną sobie człowieka wokół palca, wystarczy jedno maślane spojrzenie, jeden uśmiech albo odwrotnie – smutna minka i koniec, tańczysz, jak Ci zagrają. Obkrawasz skórkę z chleba, bierzesz na ręce, zostajesz przy łóżku „jeszcze minutkę”, kupujesz w kiosku kolejną gazetkę z księżniczkami. Dziecku odmówisz? Ja dodatkowo miewam jeszcze okresowe napady słabości na zachcianki moich dzieci – te odświętne. Przychodzi Dzień Dziecka albo inne Mikołajki, Boże Narodzenie czy urodziny i koniec, tańczę, jak mi zagrają. Wielki kalendarz adwentowy? Proszę bardzo! Ogrodowe przyjęcie? Nie ma sprawy! Urodziny nad morzem? Ile to roboty?! Wielki, różowy tort z lalką w środku? Mówisz – masz! (Ale to spojrzenie to jest chwyt poniżej pasa, serio.)

54

26

30

34

50

61

49

46

38

31

36

29

56

42

55

48

47

57

58

Nasze dekoracje pochodzą z niezastąpionego sklepu Pan Talerzyk (wystarczy kliknąć w nazwę, żeby otworzyć link):

Balony przezroczyste w miętowe serca

Balony małe miętowe

Balony małe jasnoróżowe

Balon cyfra 7 różowa

Balony literki złote (napis Zosia)

Złota girlanda Happy Birthday

Wszystkie balony napełniliśmy sami helem – butla dostępna jest tutaj.

Talerzyki Happy Birthday

Talerzyki w jasnoróżowe paski ze złotą obwódką

Kubeczki Happy Birthday

Świeczki różowe z brokatem

Papierowe słomki w turkusowe paski

Papierowe słomki w różowe paski

Papierowe słomki w złote gwiazdki

Kula honeycomb jasnoszara

Kula honeycomb kremowa

Kula honeycomb jasnoróżowa

Diament honeycomb miętowy ombre

Ciasteczka maślane z lukrem

Z tego przepisu. Na wierzchu lukier plastyczny dr Oetker – wałkuje się go i wykrawa foremkami kształty, które później przenosi się i przykleja do ciastek.

Ciasto marchewkowe

Ulubione ciasto Zosi, to ze słoiczków. Tym razem upiekłam je w małej tortownicy, przekroiłam i przełożyłam masą mascarpone (zrobiłam ciut więcej tej tortowej i odjęłam trochę przed dodaniem barwnika). Z zewnątrz tylko musnęłam kremem (a la naked cake) i przyozdobiłam kwiatami.

Tort – lalka

Składniki:

  • 2 biszkopty o średnicy ok. 25 cm (kupiłam gotowe w cukierni, możesz oczywiście upiec je sama, tu jest przepis)
  • kilka łyżek dżemu malinowego
  • 100 g świeżych malin
  • 750 g serka mascarpone
  • 250 g serka śmietankowego kanapkowego (a la Philadelphia)
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • barwnik różowy lub czerwony (użyłam czerwonego w płynie – tubka dr Oetker)
  • cukrowe groszki do dekoracji

oraz oczywiście – lalka 😉

Z mascarpone, serka śmietankowego, cukru waniliowego, cukru pudru przygotuj krem – zmiksuj wszystko przez kilka minut na małych obrotach, dodaj barwnika aż do uzyskania zaplanowanego odcienia, zmiksuj, by kolor był jednorodny i schowaj krem do lodówki (najlepiej na kilka godzin, mój chłodził się całą noc).

A teraz krok po kroku jak z biszkoptów i kremu przygotować tort:

1. Biszkopty przekrój w poprzek,  wierzch jednego z nich (dolnego) wyrównaj nożem, ścinając „czapeczkę”. Ułóż wszystkie krążki jeden na drugim i zaznacz środek kieliszkiem lub szklanką o średnicy, która zmieści Twoją lalkę.

3-horz

2. Ostrym nożem wykrój na środku krążków okrągły otwór, sprawdź, czy lalka się do niego zmieści.

5-horz

9

3. Uważaj, żeby w międzyczasie dzieci nie wyżarły Ci całego kremu.

7

4. Rozłóż biszkoptowe blaty, wyjmij z nich wycięte części i smaruj po kolei: cienką warstwą dżemu malinowego, grubszą warstwą kremu, na kremie układaj świeże maliny (bałam się dodać za dużo, żeby ciasto nie było zbyt wilgotne – niepotrzebnie, z większą niż na zdjęciu ilością malin byłoby jeszcze lepsze, więc nie żałujcie!). Postępuj tak z kolejnymi dwoma blatami.

10

11

14

5. Uważaj na dzieci! Na pewno wyżerają krem!

8

6. Kiedy ostatni, czwarty blat będzie już na swoim miejscu, włóż do środka lalkę i zacznij formowanie spódnicy: należy ściąć wierzch i boki biszkopta, aby powstał stożek, następnie delikatnie złagodzić krawędzie. Ścinkami ciasta należy umocnić lalkę – wcisnąć je w szczelinę, tak, by była solidnie osadzona w torcie.

15-tile

7. Dużym nożem lub szpatułką rozsmaruj warstwę kremu na całym torcie – pokryj dokładnie boki i wierzch, nie martw się, że okruchy biszkopta dostają się do masy, nie będzie tego widać.

19

20

21

8. Resztę kremu przełóż do szprycy z ozdobną końcówką (używam woreczków jednorazowych  z wymiennymi końcówkami dr. Oetkera) i nakładaj na boki małe rozetki kremu, jedna przy drugiej. Jeżeli chcesz uzyskać efekt ombre, jasnoróżowy krem nałóż do połowy, dodaj nieco więcej barwnika do kremu, wymieszaj, zrób kilka kolejnych rzędów rozetek, ostatnie 3 łyżki kremu połącz z dodatkową porcją barwnika i ostatnie rzędy stwórz z najciemniejszego odcienia masy. Uwaga! Jeśli używasz kilku odcieni, przed zmianą kremu wymień także woreczek do wyciskania!

22

23

28

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

38 Komentarze

  • Odpowiedz Ania 10 października 2016 at 20:10

    Wow Wow Wow jestem pod mega wrażeniem! Zosia pewnie przeszczesliwa ☺ Sto lat dla jubilatki ☺ Ps. czy będzie post z Zosinymi prezentami?

  • Odpowiedz Ania 10 października 2016 at 20:11

    Wow, jestem pod mega wrażeniem! Zosia pewnie przeszczesliwa ☺ Sto lat dla jubilatki ☺ Ps. czy będzie post z Zosinymi prezentami?

  • Odpowiedz Katarzyna Lemanowicz 10 października 2016 at 20:22

    No powiem szczerze… Szacunek za ten tort. To mnie zainspirowałaś, a raczej zawstydziłaś. Moje córki mają urodziny czerwiec i wrzesień – muszę siły zebrać i chcąc nie chcąc popełnić taki tort 😉 hehe. Wszystkiego najlepszego dla Zosi.

  • Odpowiedz Gosia O. 10 października 2016 at 20:48

    No pięknie:) Super tort i dekoracje. Takie w Twoim stylu:) i widze, że biurko bardzo funkcjonalne.

  • Odpowiedz Nefertari 10 października 2016 at 20:59

    Genialne!

  • Odpowiedz Dominika 10 października 2016 at 21:30

    Powiedz mi Polko, ciepło macie w tym nowym mieszkanku? Czy macie ogrzewanie podłogowe? Pytam bo widze, ze Zosieńka taka rozebrana;) a jak my sie wprowadzalismy do naszego mieszkania, dokładnie 28 października 4 lata temu, to była straszna kosa, nie moglismy dogrzać! Nie mielismy sąsiadów z żadnej strony i jeszcze zamontowanych kratek wentylacyjnych:D spalismy pod dwoma kołdrami;) Teraz jest juz luz i prawie w ogole nie odpalamy grzejników.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 10 października 2016 at 22:01

      już jest ciepło, grzeją od ponad tygodnia i mimo, że mury jeszcze zimne, pod nami garaż a w koło jeszcze kilka pustych mieszkań. Pierwszych kilka dni było strasznych, dygotaliśmy z zimna wieczorami i rano 😉

  • Odpowiedz Kempina 10 października 2016 at 21:35

    Zawsze sobie wyobrażałam, że te lalki pod spódnicą z ciasta mają same gacie 😂
    A tak na serio to oczywiście puchar z macierzyństwa nie tylko za pracowitość, ale i dystans! Moje dziecko płci żeńskiej jest jeszcze na tyle małe, że wciąż tkwię w przekonaniu, że może jakoś nas temat barbie ominie… Chyba nie stanęłabym na wysokości zadania.

  • Odpowiedz Magdalena 10 października 2016 at 21:47

    A skąd ta piękna spódniczka u Zosi???

  • Odpowiedz Alicja 10 października 2016 at 22:27

    Brawa za zapał i chęci :) ale się uśmiałam na tych wstawkach o wyżeraniu kremu 😁 Hania jest rozkoszna 💓

  • Odpowiedz Teni@ 10 października 2016 at 22:37

    Gratulacje POLKO

  • Odpowiedz Kasia 10 października 2016 at 23:56

    Jaka srednice ma tortownica w ktorej pieklas ten torcik marchewkowy ? I czym przyklejals lukier plastyczny do ciasteczek maslanych ?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 października 2016 at 08:50

      Malutka jest, coś koło 20 cm. A lukier przyklejałam palcami 😉 tzn. po wycięciu tą samą foremką, co ciastko, porcja lukru była ciut za mała (ciasteczka odrobinę rosną), ale lukier jest bardzo elastyczny i ładnie się poddaje, więc naciągałam go delikatnie przyciskając i to wystarczyło, żeby dobrze się trzymał. Potem wystarczy wygładzić powierzchnię wilgotnym pędzelkiem i naklejać ozdoby.

  • Odpowiedz Aniaosa 11 października 2016 at 00:39

    Tak, wstawki z wyzeraniem kremu są the Best!! Piękne to wszystko :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 października 2016 at 08:50

      😉

  • Odpowiedz Stachowa 11 października 2016 at 07:06

    Wow, torcik, wystrój, mieszkanie, dziewczynki i piękne fotki- wszystko to robi na mnie mega wrażenie! Jesteś zdolniacha!

  • Odpowiedz MojeLustro 11 października 2016 at 07:47

    Fajna jesteś:)

  • Odpowiedz eaw 11 października 2016 at 09:35

    WOW!

  • Odpowiedz asia 11 października 2016 at 09:41

    Super! Wszystkiego najlepszego dla Zosi, sto lat!!! Ja w tym roku z moją sześciolatką jeszcze wygrałam – tort był ombre z kwiatami, ale za rok pewnie mi już nie odpuści 😉 Twój wpis – idealnie w punkt. Dekoracje piękne :)

  • Odpowiedz Lussi 11 października 2016 at 10:51

    Obśmiałam się jak norka:-) Cudnie to opisałaś! A tort powala WOOOWWW! Wszystkiego NAJ dla Zosi!

  • Odpowiedz jazzaga 11 października 2016 at 13:05

    Wow! Polko, adoptuj mnie!!! Mogę nawet w takiej spódnicy łazić. Aha, męża i syna też musisz, nie zostawię samych :)

  • Odpowiedz Magda z Pomeranii 11 października 2016 at 14:59

    Samych dobrych chwil dla ślicznej Zosieńki :) Hana jak zawsze wymiata 😉 Tort jest powalający. Myślę, że pierwsze urodziny na nowym mieszkanku udały się znakomicie. Pięknie tam u Was i tak już domowo. No i muszę powiedzieć, że masz ogromne zdolności. Nie wiem czy ja, mimo tych słodkich spojrzeń, podjęłabym się wykonania takiego tortu. Może spróbuję jak moje dziewczę podrośnie.

  • Odpowiedz Ania 11 października 2016 at 15:51

    Jesteś cudowną mamą! Pamiętam jak moja mama robiła mi torty niespodzianki na urodziny :)
    PS. Cudownie się na Was patrzy :)

  • Odpowiedz salusiowo 11 października 2016 at 18:17

    Tort wymiata! Masz zdolności- wymiatasz

  • Odpowiedz asia 11 października 2016 at 19:06

    Dziewczyno, Ty jesteś niesamowita! Tort piękny:)

  • Odpowiedz Olala 11 października 2016 at 21:21

    U nas torty robi mój mąż, dlatego już mu pokazałam jakim tortem zaskoczy Michalinkę na 6.urodzinki 😉 mamy trzy córki, więc poćwiczy 😛

  • Odpowiedz ANA1131 11 października 2016 at 22:02

    tort wygląda fenomenalnie

  • Odpowiedz Sabina 12 października 2016 at 06:02

    Tort jest rewelacyjny!!!!

  • Odpowiedz GosiaSkrajna 12 października 2016 at 10:37

    Aga…no brak mi słów…nigdy nie zapomni tego tortu…jesteś wspaniała :)

  • Odpowiedz Judyta 12 października 2016 at 11:22

    Boska dekoracja,te złote gwiazdki na słomkach, napis, balony no cudo! ja rok temu zmuszona byłam robić tort lalkę – elzę. grrr.. ale jak już pisałaś czego się nie robi żeby spełnić dziecięce marzenia. wszystkim którzy będą próbować robić taki tort polecam upiec biszkopt w metalowej misce, wtedy problem z kształtem z głowy :)

  • Odpowiedz Ania 12 października 2016 at 12:40

    Jestes tak zdolna, ze brakuje mi slow :)

  • Odpowiedz Asiol 13 października 2016 at 00:29

    Super! Dekoracje i tort oryginalny! Najlepsze zyczenia… A taką fajną spódniczkę gdzie mozna kupic ?

  • Odpowiedz Ania 13 października 2016 at 11:10

    Jestem pod wrażeniem! Piękny tort :) Ja lubię piec i gotować, ale torty wykraczają poza moje zdolności cukiernicze 😉 Sto lat dla Zosi :) codziennik-kobiety.blogspot.com

  • Odpowiedz magdanatasza 14 października 2016 at 13:32

    Hahaha!! Ale się uśmiałam z wyżerania kremu, u mnie ten sam problem, pewnie musialabym dorabiac 😉

  • Odpowiedz Karola 12 lutego 2017 at 21:47

    Tort z Barbinką fenomenalny!!! Jeśli się nie obrazisz zamierzam go skopiować na urodziny mojej 5 letniej nomem omen Zosi :) Podpowiedz mi proszę na temat tylek do robienia tych kwiatków na sukience. Piekę przeróżne rzeczy i blaszek mam milion ;)ale jak do tej pory jeśli piekłam tort to dekorację wykonywałam metodą chałupniczą 😉 posypka typu maczek lub wisienki :) Nie mam „sprzętu” z serii rękaw i tylki a widzę, że bez tego ani rusz przy tym torcie. Będę wdzięczna za wskazanie numeru tylek i firmy. Znacznie ułatwi mi to zakup i błądzenie w tym gąszczu miliarda rodzajów tego wynalazku 😉
    Pozdrawiam.
    Pełna podziwu Karola.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 13 lutego 2017 at 12:15

      Hej, mam zwykły rękaw do kremu z kilkoma końcówkami, ten akurat dostałam kiedyś na warsztatach dr Oetkera, ale myślę, że każdy się nada 😉 powodzenia!

  • Odpowiedz Ania 19 kwietnia 2017 at 13:07

    Gdzie można kupić taką piękną spódniczkę, jaką ma na sobie Zosia?

  • Zostaw coś po sobie