91
Ciasta, Przepisy

dostojnym krokiem

Usłyszałam ostatnio taką teorię od pewnej pani na placu zabaw – twierdziła ona, że dzieci urodzone pod koniec lata i jesienią są najbystrzejsze i najbardziej udane. Te z zimy i wiosny – jej zdaniem – są jakieś mniej rzutkie i powolniejsze. Kobieta argumentowała swoje odkrycie tym, że dostęp ciężarnej do wielu sezonowych warzyw i owoców wpływa na jakość płodu. Nie wyglądała mi ona jakby wypowiadała się na podstawie jakichś tajnych badań NASA, bo to zwykła osiedlowa baba była. To ja już bym wolała powolniejsze, byle już było na świecie. Ja bym sobie te sezonowe warzywa i owoce chętnie już na własny rachunek chrupała, wolałabym nosić je z warzywniaków w torbie wózka z dzieciną już narodzoną niż dźwigać siaty dostojnym krokiem, kołysząc się wolno na boki niczym wańka-wstańka. Nic to, może chociaż będzie bystre i udane – pomyślałam i pomaszerowałam do warzywniaka po brzoskwinie (dostojnym krokiem rzecz jasna).
Rzeczywiście latem niewiele moich posiłków nie zawiera czegoś sezonowego. Jak już się pojawią na straganach szparagi, czereśnie czy jak teraz – kurki i bób, męczę je non stop. Porzeczki, maliny, jagody i borówki dodaję teraz do wszystkiego od owsianek, przez napoje, po desery i ciasta. Po wypiekach rabarbarowych i truskawkowych przyszła teraz pora na jagodzianki, tarty z malinami, jogurtowe z brzoskwiniami. Czerwone porzeczki najbardziej lubię prosto z krzaka, dodaję je też czasem do wypieków jako mocny akcent kwaskowy i kolorystyczny. Ta tarta jest najłatwiejsza na świecie, smaczna z wieloma owocami, ale musi być to coś o intensywnym smaku, porzeczki przełamują tu doskonale słodycz kremu.
Tarta z owocami
i kremem z mascarpone i białej czekolady
Składniki:
  • 30 dkg mąki
  • 20 dkg masła
  • 10 dkg cukru
  • 1 żółtko
  • 2 opakowania (500g) serka mascarpone
  • 2 tabliczki (300g) białej czekolady
  • świeże owoce: u mnie czerwone porzeczki, borówki i brzoskwinie, mogą być też maliny, jagody, czereśnie, morele itp.
Przygotowanie:
  • z mąki, masła, cukru i żółtka zagnieść ciasto, wylepić nim formę do tarty (dużą, takie jak u mnie z tych składników wychodzą dwie)
  • ciasto ponakłuwać widelcem i upiec na złoto w piekarniku nagrzanym do 180 st.
  • podczas gdy spód się studzi, przygotować krem: czekolady roztopić w kąpieli wodnej (połamać je na kawałeczki do rondelka, wstawić go w większy garnek z gotującą wodą)
  • rozpuszczoną czekoladę połączyć rózgą z serkiem mascarpone, tak powstały krem wylać na kruche ciasto
  • na wierzchu ułożyć świeże owoce
Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

17 Komentarze

  • Odpowiedz Anonymous 14 lipca 2014 at 11:18

    Co osiedlowa baba to opinia 😀 Ja od innej słyszałam,że to właśnie dzieci zimowe są zdrowsze i w ogóle, bo początek ciązy (ten najważniejszy trymestr) przypada na wiosnę, na nowalijki, na zdrowe, młode warzywa.. :)

  • Odpowiedz Polka Dot 14 lipca 2014 at 11:20

    dokładnie – co baba, to teoria:)

  • Odpowiedz Izabela Perez Harriette 14 lipca 2014 at 11:25

    😉 no wg jej teorii to ja bystra jestem.. ale moj syn z poczatku czerwca a bystrzejszy od mamy ;p a co do tarty jest tak ładna ze szkoda jej jesc :)

  • Odpowiedz Anna Hapen-Mrozińska 14 lipca 2014 at 12:17

    jeny! to według tej teorii cała moja rodzina nie za specjalnie bystra! Nie zgadzam się :-) A tarta boska :)
    alexanderkowo.blogspot.com

  • Odpowiedz InspiracjeOnline 14 lipca 2014 at 12:59

    tarta wygląda MEGA apetycznie!

    o to moje jest takie udane:D
    hehe, niemal jak staropolskie mądrości:)

  • Odpowiedz Maja Klonowska 14 lipca 2014 at 13:19

    jej.. ,że też te baby osoedlowe czują się uprawnione do dotykania nas gdy jesteśm,y w ciązy, straszenia, pocieszania, wygłaszania zabobonów..
    Moje dwie córki są przeciwnieństwem tych teorii.. Bo w końcu dzieci to z bobu ,brzoskwiń i sałaty mają temperament niby czerpać.. ?? :)
    Jagody własnoręcznie nazbierałam i taką tartę dzisiaj wykonam, dziękuję Agnieszko za kolejną niezawodną inspirację :)

  • Odpowiedz Justyna Sz 14 lipca 2014 at 18:22

    Wygląda smakowicie :)
    A co tych mądrości baby osiedlowej… ech przecież zimą, wiosną, jesienią też są owoce i warzywa (dynie, jabłka, nowalijki), a przecież najważniejsze są ryby :) Bo warzywa można mrożone :)

  • Odpowiedz Ada 14 lipca 2014 at 18:36

    mniami.. pysznie wygląda.. :)
    baby gadają, oj gadają …
    pozdrowienia

  • Odpowiedz monislawa 14 lipca 2014 at 18:47

    Moja tesciowa tez ma podobna teorie,pewnie dlatego ze jej dzieci wszystkie zimowe;)tarte jutro zrobie napewno.

  • Odpowiedz Ania Scraperka 14 lipca 2014 at 21:25

    haha no to miło 😉 cóż za ciekawa teoria haha ;)))
    pyszności jak zawsze u Ciebie i ja znów zastanawiam się kiedy Ty kobitko masz czas robić te wzystkie pyszności.. oj Twoi bliscy to mają z Tobą dobrze :)

  • Odpowiedz Anicja 15 lipca 2014 at 10:54

    Jeszcze troszkę musisz się niestety pomęczyć, ale szybko zleci :). A łakocie z Twoich zdjęć jak zwykle jem oczami!

  • Odpowiedz Anonymous 15 lipca 2014 at 20:20

    Haha, ach te teorie;) ciąża trwa 9 m-cy, więc każde dziecko załapie się na sezonową wiosnę i/lub lato i/lub jesień w kuchni:) pozdrawiam i oblizuję ekran, Monika

  • Odpowiedz Gosia J 15 lipca 2014 at 23:20

    Tartę przyćmiła teoria osiedlowej baby, ale jakże sie ciesze, ze mój Jerzyczek z października;))) a tarta bedzie jutro na bank:)

  • Odpowiedz Adorisa Monika 16 lipca 2014 at 20:29

    Tarta… :p aż ślinka cieknie.. Dobrze, że dziś kupiłam porzeczki.

  • Odpowiedz Aga z Torebka Mamy 18 lipca 2014 at 09:43

    Polka! Wielkie dzięki za przepis! Skorzystałam, zrobiłam w nocy, na rano miałam na śniadanie :)). Do kawusi, jeszcze przed wyjściem do pracy. Po pierwszym kęsie miałam taaaaaaaaki uśmiech :). Cudny początek dnia!

  • Odpowiedz Ola Z 18 lipca 2014 at 15:00

    Brzmi pysznie! I jakieś takie mam wrażenie, że nie ma przy niej dużo pracy… Na niedzielę będzie w sam raz :) Dzięki!

  • Odpowiedz KatKathy 22 lipca 2014 at 20:47

    Tarta jest przepyszna, wspaniała, „niebo w gębie” Namiar otrzymałam od ” my creamy dream” :) Pozdrawiam!

  • Zostaw coś po sobie