40
Jak żyć, miejsca, Wnętrza

córka spełnionych działkowiczów

Pierwszy raz pojechali tam w maju, kiedy kwitły czereśnie i grusze. Kiedy tylko zobaczyli mały, szary domek z sypiącą się drewnianą stodołą, kiedy stanęli przy bramie tuż obok dwóch, olbrzymich kasztanowców, gdy weszli na duże podwórko z warzywnym ogródkiem, przepadli. Nie wiem, czy to ten słodki zapach z sadu ich tak odurzył, czy po prostu zobaczyli wizualizację swoich marzeń, ale już wiedzieliśmy, że oszaleli na punkcie tego miejsca.

I szaleją tak już ci moi rodzice od trzech lat, kiedy kupili swój upragniony wiejski domek, stając się właścicielami najprawdziwszego, wioskowego siedliska. Tak bardzo wszyscy chcieliśmy zacząć tam jeździć, że pierwszy sezon spędziliśmy na wariata – w odświeżonych tylko na szybko ścianach, na zwiezionych z naszych domów starych kanap, wśród dokupywanych na prędce sprzętów. Potrzeba było wszystkiego – od mebli kuchennych, stołu, krzeseł, przez zasłony, garnki, talerze, durszlaki, po kosiarki do trawy, sekatory i leżaki. Tamten maj rozpoczął nową epokę z życiu całej naszej rodziny, pisałam już o tym rok temu. Dziś z dumą mogę pochwalić się pięknym domkiem, którzy moi rodzice w wielkim wysiłkiem cały czas remontują. Od czasu tych pierwszych wakacji w śpiworach, kiedy kąpaliśmy się w koszmarnej, różowej łazience z gumoleum na podłodze, a obiady nosiliśmy przez całe podwórko do sadu, zmieniło się wszystko. Jest nowy dach i przepiękny taras w miejsce obitych ceratą ławek, odnowiona stodoła i ceglany chlew z podcieniem, pod którym mój tata cały sezon coś naprawia albo maluje. Budynek jest osuszony, ocieplony i otynkowany, wewnątrz: nowa kuchnia z piecem kaflowym; ciasna, lecz przytulna i sucha łazienka, wielki pokój powstały z dwóch ciemnych norek. To już nie szara, mizerna chałupka ze zbieraniną przypadkowych mebli i sprzętów, a śliczny, biały domek, spójny i stylowy, w którym szczęście znajduje para remontujących go zapaleńców wraz z przydatkami.

Nie da się nie kochać tego miejsca, uwielbia je każdy, kto tam był. Tym bardziej jeśli jeśli się córką ludzi, którzy tak cudnie wsiąkli w swój nowy świat, oddając mu całe serce i czas (pieniądze niestety też), znajdując w nim drugi dom. Tym bardziej jeśli jest się matką córek, które w tym domku spędzają letnie weekendy, ganiają po tym podwórku, wcinają te czereśnie z sadu i mają tam dzieciństwo jak z bajki. Uwielbiałam tam bywać od samego początku, nawet w fazie gumoleum i ławki obitej ceratą. Teraz, kiedy mama urządziła tę przytulną kuchnię z piecem kaflowym i błękitnymi drzwiami, upiększyła całe otoczenie masą pięknych kwiatów i roślin, a tata jak na inżyniera przystało, dba by było ciepło, sucho i funkcjonalnie – teraz „uwielbiam” to za mało. Dziś nie tylko jako córka spełnionych działkowiczów i jako matka szczęśliwych dzieci kocham to nasze siedlisko, ale też jako estetka, miłośniczka pięknych miejsc i wnętrz. Kawał dobrej roboty odwalili Ci moi starzy, fajnie z nimi mamy.

4

18

5

6

1

7

9

 

11

12

13

14

15

17

16

 

19

20

26

27

28

22

23

24

25

29

30

31

33

34

35

36

37

38

Z tej wdzięczności i uwielbienia zdarza mi się od czasu do czasu dorzucić swoje trzy grosze do maminych aranżacji i zwożę im na wieś różne wnętrzarskie, mniej lub bardziej potrzebne, ale jakże urocze dodatki. Na majówkę przywiozłam mamie karton cudowności z Ahoj Home – jego asortyment bardzo pasuje do naszych wioskowych klimatów, sielskie dodatki Ib Laursen i Green Gate idealnie pasują do biało – błękitnej kuchni i naszych podwieczorków. Może i Wy coś tam znajdziecie dla swoich mam? 😉

Do Dnia Mamy (26.05.) możecie skorzystać z 12% rabatu na hasło: mrspolkadot!

druciany biały serwetnik Ib Laursen

serwetki Green Gate

kubek miętowy w kropki Green Gate

kubek beżowy Green Gate

błękitna łyżeczka

płyn do mycia naczyń

szczoteczka do mycia naczyń Green Gate

słoiki z ceramicznym wieczkiem w kwiaty Green Gate

kokilki beżowe w serduszkiem Green Gate

biała miseczka z dzióbkiem Ib Laursen

tasiemka beżowa w kropki Green Gate

 

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

29 Komentarze

  • Odpowiedz Pani Woźna 9 maja 2016 at 22:18

    Ja taki dom pamiętam jeszcze ze swojego dzieciństwa, a teraz na jego miejscu stoi dom moich rodziców. Piękne wspomnienia się w takich miejscach tworzą :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:54

      To prawda, to idealne miejsce do pięknych wspomnień z dzieciństwa dla naszych dzieciaków.

  • Odpowiedz Mona 9 maja 2016 at 23:15

    Witam, piękny domek, istne spełnienie marzeń 😊 czy mogłabyś napisać skąd jest ten dywanik/ chodnik w romby/trójkąty z pokoju ?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:53

      Kupili go w Ikei.

  • Odpowiedz Mejflaj 10 maja 2016 at 00:16

    No to już wiadomo skąd u Ciebie miłość do pasteli 😉 Cudowne sielskie klimaty!

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:53

      A właśnie, że wcale nie! :) To ja mamę zaraziłam takimi klimatami, do niedawna była fanką mebli drewnianych i naturalnych kolorów 😉

  • Odpowiedz Magduda 10 maja 2016 at 01:50

    Niesamowite moi Rodzice maja identyczną kanke na mleko białą z niebieskimi krówkami jest cudna teraz pewnie kosztowalaby krocie kiedys poprostu jedna ze sprzętow domowych

  • Odpowiedz Klaudia 10 maja 2016 at 07:50

    Ślicznie😍udało się to siedlisko Twoim Rodzicom Polko😉ja też bardzo lubię takie wiejsko sielskie klimaty..zauroczyl mnie ten domek.dziękuję i miłego wtorku😉

  • Odpowiedz Anka z Whitestoku 10 maja 2016 at 08:18

    Po prostu pięknie!

  • Odpowiedz Agatka 10 maja 2016 at 08:39

    Piec kaflowy – moje marzenie!!!:):):):):) ekstra miejsce! Nie mogę się doczekać aż skończymy Naszą „rezydencję” :)

  • Odpowiedz joaśka 10 maja 2016 at 08:40

    Pięknie! I piękna ta pasja rodziców!

  • Odpowiedz asia 10 maja 2016 at 08:58

    Coś pięknego!!!!!!!!!!!

  • Odpowiedz marta1981marta 10 maja 2016 at 09:40

    jest pięnie sielsko, anielsko z poszanowaniem dla tradycji i nutką postępu! Pięknie

  • Odpowiedz Jola 10 maja 2016 at 10:35

    Cudownie piękne wnętrza….I naczynia… mogę patrzeć bez końca… ❤💙💚💛💜

  • Odpowiedz O.K. 10 maja 2016 at 11:23

    Te wszystkie rzeczy z Ahojhome sa tak uniwersalne, ze wpasowuja sie idealnie w kazde wnetrza.

  • Odpowiedz Monika G. 10 maja 2016 at 11:46

    Pięknie tam u Was! Szacun dla Działkowiczów, bo jak piszesz – pracy i serca w to miejsce trzeba było włożyć sporo. Efekt miazga:)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:52

      Dzięki, będzie im bardzo miło :)

  • Odpowiedz Barbara P. 10 maja 2016 at 12:17

    O rany jakie fantastyczne miejsce. Pięknie zachowaliście klimat starego domu. Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia. Uznania dla rodziców za inwencję i włożoną pracę :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:51

      Dziękuję! :)

  • Odpowiedz MegWer 10 maja 2016 at 14:29

    Witam
    Gdzie został zakupiony ten szary dywan w rąby?

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:50

      To Ikea.

  • Odpowiedz Lorka 10 maja 2016 at 14:41

    cudowne miejsce, idealne dla dziewczyn.

  • Odpowiedz Dagmara 10 maja 2016 at 18:24

    Polko, czy mogłabyś napisać więcej o osuszeniu domu? W jaki sposób, jakimi środkami? Pytam bo mieszkam w kamienicy i niestety jest wilgoć. Walczę ale jak na razie przegrywam

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 11 maja 2016 at 09:49

      A nie, to żadnymi środkami, po prostu okopali go dookoła, czymś tam izolowali i różne takie zabiegi wokół domu, nie do odtworzenia w kamienicy niestety.

  • Odpowiedz salusiowo 10 maja 2016 at 22:10

    Pięknie tam jest!!

  • Odpowiedz Angelika 11 maja 2016 at 11:27

    Jak cudownie! Wszystkie Twoje zdjęcia to relaks w czystej postaci. Przypominają mi wakacje u babci i te wszystkie smakołyki…..rabarbar maczany w cukrze i gniecione jagody.

  • Odpowiedz Irena 11 maja 2016 at 21:21

    Cudnie :) gdzieś Hania uciekła, bo coś jej nie widać na zdjęciach :)

  • Odpowiedz olafasola 1 czerwca 2016 at 13:53

    Piękne siedlisko! <3 pytanko: te szafki białe wiszące w kuchni to można gdzieś dostać? Właśnie tego mi brakuje w mojej kuchni :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 1 czerwca 2016 at 22:06

      Mama wykopała je na allegro, ręczna robota, długo na nie czekaliśmy. Obawiam się, że w życiu sobie nie przypomnę nazwy sprzedającego.

    Zostaw coś po sobie