11
Ciasta, Przepisy

ciasto bez ciasta na wiek chrystusowy

Kwieciste sukienki i gorące noce, ciepły piasek pod stopami i wiatr we włosach, boso po trawie i nago w jeziorze, leżenie w hamaku i czereśniowe kolczyki, spieczone od słońca karki i piegowate nosy – nadchodzi najlepsze! Uwielbiam czerwiec i nie popsuje mi tego nawet fakt, że za cztery dni ostatecznie wejdę w wiek chrystusowy. Bo jednocześnie wejdę w kwieciste łąki i łany zboża, w jeziora i w morze, wejdę w życie letnie, a w nim same przyjemności są przecież: fasolka szparagowa i maliny, długie dni i zapach skoszonej trawy, powietrze gęste od upału, a po nim cudowna burza. Od pierwszego dnia idealny: zaczyna się świętem dzieci, by już czwartego dnia, kiedy wciąż odbija mi się lodami, a po domu walają się sflaczałe balony,  zasypać mnie serdecznościami. Czerwiec rozpieszcza świętowaniem i prezentami, mój ulubiony miesiąc roku przynosi wszystko, na co czekam i nie jest to ani Boże Ciało ani kiełbasa z grilla. To ciepłe wieczory, świerszcze i truskawki. Mój czerwiec to chodzenie w japonkach, ciasto z truskawkami i lody. A ponieważ mam wiek chrystusowy, mniej wolnych rodników i więcej cellulitu, a wszystkie moje kwieciste sukienki nieefektownie opinają mi tyłek, będą to lody bez cukru i ciasto bez ciasta. No, prawie.

11

8

7

1

15

14

12

 

5

12-horz16

2-horz

Galette pełnoziarniste z rabarbarem i truskawkami

 

Składniki:

  • 230 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3 łodygi rabarbaru, obrane i pokrojone
  • 10 dkg truskawek
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2-3 łyżki cukru trzcinowego
  • ja dorzuciłam jeszcze kilka borówek, bardziej dla koloru niż dla smaku

Przygotowanie:

  • z podanych składników szybko zagnieść ciasto (zagniatać tylko do połączenia składników) i włożyć je do lodówki na godzinę
  • w tym czasie obrać i pokroić rabarbar i truskawki, wymieszać go z mąką ziemniaczaną i cukrem
  • po godzinie rozwałkować ciasto na kształt koła, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
  • na środek koła wyłożyć owoce, kilka centymetrów od brzegów – zawinąć je, posmarować białkiem i posypać odrobiną brązowego cukru
  • piec ok. 30 min. w 180 st. aż ciasto będzie mocno rumiane
  • można podawać z lodami lub bitą śmietaną (o ile nie walczy się aktualnie z dostosowaniem wielkości tyłka do rozmiaru kwiecistych sukienek)
  • jarać się czerwcem, bo jest tylko raz w roku

 

Poprzedni wpis Następny wpis

Mogą Ci się spodobać

21 Komentarze

  • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 31 maja 2015 at 12:19

    Mmm, wygląda pysznie, choć nie przepadam za ciastami 😛
    A czerwiec też uwielbiam, to początek lata i leniuchowania. Choć w erze przed dziećmi miał nieco inny smak …
    Co do wieku, to będąc w wieku chrystusowym paradoksalnie miałam najlepszą figurę w moim życiu :-) Było to jakieś 5 m-cy po urodzeniu pierwszego dziecka i chyba za bardzo weszłam w rolę, bo w pół roku zgubiłam prawie 30 kg nie stosując diety. Kiedy wróciłam do pracy część osób w ogóle mnie nie poznała :-) Cóż zapamiętali mnie jako prawie 80 kilogramowego słonia, a wróciła 48 kilogramowa laska :-) Teraz mam 3 lata więcej i 6 kilo więcej (od tych 48 :-P) Mam też dwójkę dzieci i większy dystans.
    A tak przy okazji – wszystkiego dobrego z okazji urodzin. Spokoju i spełnienia. No i grzecznych dzieci :-)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 31 maja 2015 at 22:10

      ty mi lepiej życz takiej figury :) dziękuję!

      • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 1 czerwca 2015 at 13:22

        Wobec tego życzę Ci również zajebistej figury, a co! :-)
        PS. A ja z metra cięta jestem, więc ta obecna figura to żaden szał (choć tragedii też nie ma :-P)

    • Odpowiedz Kempina 1 czerwca 2015 at 10:55

      30 kg… wow! jednak się da 😀

      • Odpowiedz Agnieszka Kijowska 1 czerwca 2015 at 13:26

        Da się, choć sama nie wiem jak to się stało. Po prostu na te pół roku zapomniałam o swoich potrzebach, codziennie chodziłam na 3 godzinne spacery (bo dziecko), jadłam mało i w pospiechu (bo dziecko), karmiłam cyckiem 20 miesięcy (bo dziecko), żyłam w ciągłym napięciu, że wszystko musi być zrobione (bo dziecko) i tylko na indoor cycling chodziłam (i nadal chodzę) dla własnego zdrowia psychicznego. Tak że efekt ok, ale sposobu na jego osiągnięcie nie polecam.

  • Odpowiedz Natalka.2504 31 maja 2015 at 15:08

    Przez Ciebie zrobiłam zaraz po obiedzie i już prawie zniknęła… Mój tyłek przestał Cię lubić 😀 😀
    Pychaaa! <3

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 3 czerwca 2015 at 09:09

      Hehe, przeproś go ode mnie

  • Odpowiedz Magda 31 maja 2015 at 17:07

    Też w tym roku wkroczę w wiek Chrystusowy. Kolega mnie straszy że po tym już z górki, ale ja czuję jakbym dopiero w tym roku zaczęła żyć pełnią życia.
    Najbardziej jestem dumna z tego że jestem coraz bardziej wyrozumiała i tolerancyjna dla innych. Kiedyś czytając Twoje wpisy byłabym zbulwersowana dziś podziwiam Cię za szczerość i dzielenie się tym co drzemie w naszych ciemnych duszach.

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 31 maja 2015 at 22:08

      tu się nie ma co bulwersować, to samo życie jest :)

  • Odpowiedz aigreetsucre 31 maja 2015 at 19:00

    Mój mąż w wieku chrystusowym zaczął zapuszczać brodę. Uważaj! 😉 I wszystkiego najlepszego :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 31 maja 2015 at 22:11

      ale że na co? myślisz, że mi też wyrośnie? :)

  • Odpowiedz Niksa 31 maja 2015 at 21:08

    mam nadzieje, że to lato będzie takie ciepłe zeby własnie chodzic w japonkach i słuchać rechotu żab wieczorami na tarasie. mam nadzieje, choć ciagle strasza ze deszcz i ulewy nie chce im wierzyć.

  • Odpowiedz Ola oops!! 1 czerwca 2015 at 07:45

    A u mnie juz za miesiac okragle 35. Czas przerzucic sie na ciasta wieku pochrystusowego. Jajka bez soli, chleb bez maki i bekon bez tluszczu. E tam!! Zarowno wiek chrystusowy jak i troszke po sa piekne. Udanego czerwca!!!
    http://olaoops.blogspot.com

  • Odpowiedz Kempina 1 czerwca 2015 at 10:52

    Zbieram się i zbieram, ale w końcu zrobię! 😀
    Btw, te bąbelki na owocach w wodzie wyglądają obłędnie!!!!

  • Odpowiedz Amar 1 czerwca 2015 at 11:01

    Polka, jaka Ty jesteś fajna babka! Twojego dystansu by wystarczyło żeby obdzielić nim znacznie więcej ludzi 😀
    Sama mam 30 i 1 dziecko w drodze, więc póki co jem mąkę bez mąki i pije mleko bez mleka… ale za 3 lata, kto wie, może będę też piekła ciasta bez ciasta:)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 3 czerwca 2015 at 09:09
  • Odpowiedz Do more of what makes you happy. 1 czerwca 2015 at 18:59

    To już wiem dlaczego moje kwieciste letnie sukienki są na mnie za małe. Ja moje galette robię ze zwykłą mąką.
    A wiek chrystusowy to jeszcze nic, naprawdę ciekawie robi się w okolicach 40. Pocieszam się tylko tym, że życie podobno zaczyna się po czterdziestce. Pozdrawiam,

  • Odpowiedz Kuchnia i Kwiaty 1 czerwca 2015 at 22:28

    Mąka pełnoziarnista rządzi, Twoje piękne ciasto rządzi <3 i truskawki mają przeciwutleniacze, co by na to WIĘCEJ wolnych rodników zadziałać (nie mniej, niestety- jako strażnik poprawności merytorycznej muszę być czujna ;d)
    A zdjęcia ciasta są tak piękne, że żałuję, że nie mam wodoodpornej klawiatury- najprawdopodobniej zaraz całą zaślinię od patrzenia na to cudo!

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 3 czerwca 2015 at 09:10

      Po komentarzu poznasz, kto jest foodie

  • Odpowiedz Patrycja 2 czerwca 2015 at 15:31

    Gdzie kupiłaś słoiczek do lemoniady? Szukam podobnych dla mamy, bo jej się strasznie podobają :)

    • Polka Dot
      Odpowiedz Polka Dot 2 czerwca 2015 at 19:50

      to wazonik z ikei :)

    Zostaw coś po sobie